Koleżanka nie zapisze do przedszkola

09.04.10, 00:08
Odkąd sięgam pamięcią moja kumpela ciągle marudziła że nie ma pieniędzy. Nawet
pobierając się marudziła skąd weźmie kasę a jak przyszło co do czego to
weselisko było huczne ale nie o tym chcę pisać. Otóż ta sama kumpela jak tylko
urodziło jej się dziecko postanowiła wrócić do pracy po macierzyńskim i nastał
problem opiekunki a co za tym idzie kasy. Zaproponowałam żłobek (tanie
rozwiązanie jeżeli chodzi o kasę), ale się wahała że to małe dziecko i
postanowiła wynając opiekunkę, której nota bene płaci 1.800. Ok rozumiem
żłobek nie bo to małe dziecko a kobieta-matka zawsze ma obawy (sama miałam
dopóki nie posłałąm swojego synka i byłam mega zadowolona, stąd moja
propozycja) Obecnie jej dziecko ma ukończone 3 latka i nastał czas aby zapisać
do przedszkola i tu właśnie przeżyłam lekki szok. Rozmawiałyśmy akurat o jej
kredycie który zaciągnęła kilka lat temu, że rata znowu zdrożeje itp, wtedy ją
uspokoiłam mówiąc że od września nie będzie się już musiała aż tak przejmować
ponieważ zredukują się jej koszty nie bedzie płaciła 1800 opiekunce tylko ok
400 zeta za przedszkole. W odpowiedzi usłyszałam wiesz nie zapisze w tym roku
synka do przedszkola - dlaczego zapytałam, przecież ciągle mówisz że nie macie
pieniędzy a przedszkole to świetne miejsce gdzie synek będzie mógł spotkać się
z rówieśnikami, a nie siedzieć z 60 letnia Panią w domu. Powiedziałam że
rozumiem iż miała obawy oddać do żłobka ale do przedszkola dziwne. No to się
na mnie obraziła, tylko nie wiem za co za prawdę?
    • gabrielle76 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 00:15
      Moze obraziła sie za Twoja bezczelnosc?? Jej pieniadze, jej dziecko jej decyzja,
      jak mozna narzucać komuś swoje zdanie uncertainZajmij sie własnym zyciem a nie wtracasz
      w cudze
      • byakhee Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 00:22
        Gabrielle, a Ty jak rozmawiasz ze swoimi znajomymi/przyjaciolmi nie
        wypowiadasz swojej opinii ani im nie doradzasz? A poza tym, gdzie
        widzisz, zeby autorka cokolwiek narzucala, tylko wpomniala o
        przedszkolu i ze byloby to dobre dla dziecka. Najnormalniejsza
        rozmowa pod sloncem. Nic beszczelnego. Jesli mi by ktos doradzil cos
        z czym sie nie zgadzam, to bym sie nie obrazala, tylko powiedziala
        nie i czemu mi to nie odpowiada. Tak wlasnie robia znajomi. Bo
        jednak zycie znajomych (a tu widac, ze sa w miare jakos blisko,
        skoro znajoma autorki wyspowiada autorce budzet) nie jest calkiem
        obce.
        • anta1981 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:06
          Ja też jeśli nie będzie takiej potrzeby nie będę zapisywać do przedszkola.
          Koleżanka wysłała córkę do przedszkola i dziecko 3/4 czasu spędza w domu bo
          ciągle jakieś choróbsko z przedszkola przynosi. Kiedyś dziecko do 6 roku życia
          siedziało w domu z rodzicami i jakoś dało się żyć. Może koleżanka autorki postu
          też obawia się chorób przedszkolnych a niania odpowiednio się synkiem zajmuje.
          • e_r_i_n Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:11
            anta1981 napisała:

            > Kiedyś dziecko do 6 roku życia siedziało w domu z rodzicami i
            > jakoś dało się żyć.

            No właśnie, jakoś.
            Przedszkole to nie jest przechowalnia dla dzieci.
          • an_ni Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:22
            kiedys dzieci i do szkol nie chodzily i jakos zyly
            • anta1981 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:27
              Ja swoją edukację rozpoczęłam od zerówki u nas przedszkoli nie było. Żyję i mam
              się dobrze. Teraz jest tragedia bo nie ma miejsc w przedszkolu dla 3-latków.
              Podejrzewam że większość rodziców dziecka by nie oddała do przedszkola gdyby nie
              to, że jeden rodzic nie jest w stanie utrzymać sam rodziny i oboje muszą pracować.
              • zlosliwe_malpisko Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:39
                > Podejrzewam że większość rodziców dziecka by nie oddała do
                przedszkola gdyby ni
                > e
                > to, że jeden rodzic nie jest w stanie utrzymać sam rodziny i oboje
                muszą pracow
                > ać.

                Nie wiem jak większość, ale ja bym posłała dziecko do przedszkola
                nawet gdybym nie pracowała.
                Pomimo, że na będąc na wychowawczym starałam się nauczyć syna wielu
                rzeczy, poświęcałam mu mnóstwo czasu - przedszkole dało mu innego
                rodzaju szkołę. Taki przedszkolny skok rozwojowy. Bardzo, bardzo się
                rozwinął wśród innych dzieci.
                • lukrecja34 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 11:16
                  ja posłałam dziecko do przedszkola mimo,że nie pracowałam.korzyści z tego były
                  nieocenione
              • marianna72 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 13:06
                anta1981 napisała:

                > Ja swoją edukację rozpoczęłam od zerówki u nas przedszkoli nie
                było. Żyję i ma
                > m
                > się dobrze. Teraz jest tragedia bo nie ma miejsc w przedszkolu dla
                3-latków.
                > Podejrzewam że większość rodziców dziecka by nie oddała do
                przedszkola gdyby ni
                > e
                > to, że jeden rodzic nie jest w stanie utrzymać sam rodziny i oboje
                muszą pracow
                > ać.
                Ja nie pracuje a dzieci chodza do przedszkola .
          • lejdi111 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:00
            anta1981 napisała:

            > Ja też jeśli nie będzie takiej potrzeby nie będę zapisywać do przedszkola.
            > Koleżanka wysłała córkę do przedszkola i dziecko 3/4 czasu spędza w domu bo
            > ciągle jakieś choróbsko z przedszkola przynosi. Kiedyś dziecko do 6 roku życia
            > siedziało w domu z rodzicami i jakoś dało się żyć. Może koleżanka autorki postu
            > też obawia się chorób przedszkolnych a niania odpowiednio się synkiem zajmuje.

            A myślisz, że siedzenie w domu z rodzicami uchroni dzieciaka przed chorobami? Ja
            właśnie jestem osobą, która siedziała z babcią w domu do 6 lat. Poszłam do
            zerówki i zaczęłam chorować, przechorowałam też pierwszą klasę. Miałam pełno
            zaległośći. Tymczasem dzieci, które chodziły do przedszkola były wychorowane i
            nie łapały infekcji tak jak ja.
            • deodyma Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:10
              lejdi, ja tez dopiero w wieku 6 lat poszlam do zerowki a wczesniej
              siedzialam w domu z babka i dziadkiem, gdy mama pracowala.
              w ciagu 8 lat nauki w podstawowce zachorowalam tylko 3 razy i to
              wszystko.
              a do dzis pamietam, jak babka mnie ubierala, bylam przegrzewana i do
              dzis dnia sie smieje z tego, jak to w piekny letni dzien, mialam na
              sobie czerwone rajstopki i welniana sukieneczke, ktora to babcia
              zrobila mi na drutachbig_grin
              ja sie naprawde dziwie, ze pomimo tego przegrzewania, nie chorowalam
              ciagle a powinnam.
              dlatego ja sama moge sie dzis tylko z tego smiac, ale sama z wlasnym
              synem robic tak nie bedebig_grin
              duzo zalezy od organizmu i juz.
              jak dziecko ma zachorowac to i tak zachoruje.
            • anta1981 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:12
              To jeszcze zależy od tego czy rodzice wypuszczali cię do ludzi czy siedziałaś te
              6 lat bez kontaktu z "obcymi".
              • deodyma Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 11:57
                wypuszcali wypuszczali, bo w domu nie siedzialamsmile
                tyle tylko, ze nie chodzilam do przedszkola, bo moja mama nie miala
                takiej potrzeby, zeby mnie tam oddawac.
                babka byla chetna do pomocy nad wnuczka, wiec po co?
                po prostu nie wszystkie dzieci sa chorowite i tyle.
                zadna filozofia.
                dzis tez nie choruje.
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:44
        Bezczelność mówisz - hm.... nie wiedziałam że koleżeńska rozmowa (broń boże nie
        udzielałam jej żadnych rad czy narzucałam jej cokolwiek) może być bezczelnościa
        z mojej strony.
        • krokre To było do Gabrielle 76 09.04.10, 10:46

    • karra-mia Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:18
      A rozumiem, że ciebie finanse koleżanki nie dają zasnąć?
      Koleżanka ma prawo nie zapisywać dziecka do przedszkola, być może opiekunka jest bardzo ważną osobą w ich życiu/rodzinie. I co z tego, ze kosztuje 1800zł. Być może koleżanka na wszystkim jest w stanie zaoszczędzić, ponarzekać, ale na dziecku oszczędzać nie chce, więc nie rozpatruje kwestii przedszkola i opiekunki tak jak ty.
      Masz niezwykłą misję, jak widzę, układania życia koleżance. Czy jej dziecku dzieje się jakaś krzywda?
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:53
        karra-mia napisała:

        > A rozumiem, że ciebie finanse koleżanki nie dają zasnąć?
        > Koleżanka ma prawo nie zapisywać dziecka do przedszkola, być może opiekunka jes
        > t bardzo ważną osobą w ich życiu/rodzinie. I co z tego, ze kosztuje 1800zł. Być
        > może koleżanka na wszystkim jest w stanie zaoszczędzić, ponarzekać, ale na dzi
        > ecku oszczędzać nie chce, więc nie rozpatruje kwestii przedszkola i opiekunki t
        > ak jak ty.
        > Masz niezwykłą misję, jak widzę, układania życia koleżance. Czy jej dziecku dzi
        > eje się jakaś krzywda?

        Finanse koleżanki to jej sprawa, tylko niech nie narzeka że ciągle jej brak, że
        nie może się doczekać aż mały podrosnie i pójdzie do przedszkola że finanse im
        się wówczas zwiększa a następnie za wypowiedziane zdanie o przedszkolu obraża
        sie tj bardziej się zdenerwowała na mnie, ale o co o prawdę którą sama nota bene
        promowała kilka mies wstecz.
        Nie wiem skąd ci przyszło do głowy że mam jakąś misję układania komuś życia, coś
        źle zinterpretowałaś mój post
    • izabellaz1 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:37
      A nie czepiasz się przypadkiem?
      1. Każdy od czasu do czasu trochę ponarzeka.
      2. Nawet jeśli coś robi nie tak, to Jej dziecko. Jak trafiła na cudowną kobietę,
      która nauczy wielu rzeczy dziecko, to może nie byłoby to takie straszne. Szkoda
      tylko kontaktu z rówieśnikami, bo ja mam trójkę znajomych, którzy jak byli mali
      nie chodzili do przedszkola. Okres wczesnoszkolny wspominają jak koszmar, bo
      wrzucono ich na bardzo głęboką wodę. Nie dość, że musieli trafić do ławek,
      obowiązków i regularnej nauki, to jeszcze stojący w miejscu rozwój społeczny nie
      pozwalał im na zawiązywanie przyjaźni i utrudniał radzenie sobie w grupie,
      radzenie sobie z porażkami itd.
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:58
        izabellaz1 napisała:

        > A nie czepiasz się przypadkiem?
        > 1. Każdy od czasu do czasu trochę ponarzeka.
        > 2. Nawet jeśli coś robi nie tak, to Jej dziecko. Jak trafiła na cudowną kobietę
        > ,
        > która nauczy wielu rzeczy dziecko, to może nie byłoby to takie straszne. Szkoda
        > tylko kontaktu z rówieśnikami, bo ja mam trójkę znajomych, którzy jak byli mali
        > nie chodzili do przedszkola. Okres wczesnoszkolny wspominają jak koszmar, bo
        > wrzucono ich na bardzo głęboką wodę. Nie dość, że musieli trafić do ławek,
        > obowiązków i regularnej nauki, to jeszcze stojący w miejscu rozwój społeczny ni
        > e
        > pozwalał im na zawiązywanie przyjaźni i utrudniał radzenie sobie w grupie,
        > radzenie sobie z porażkami itd.
        >

        To czy pośle dziecko do przedszkola czy pozostawi z nianią to JEJ sprawa, mi nic
        do tego. Tu chodzi raczej o to że płacze na brak pieniędzy i woli płacic
        opiekunce niz wybrać tańsze rozwiązanie. Nawiasem mówiąc kilka mies temu takie
        rozwiązanie sama brała pod uwagę, a na moją wypowiedz w tej sprawie bardzo się
        zdenerwowała tylko nie wiem o co o prawdę wypowiedziana wcześniej jej ustami?
    • black-cat Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:44
      To jej wybór. Do żłobka posłałabym dziecko tylko wtedy gdybym nie
      miała wyboru i nikt mi nie wmówi, że żłobek jest dla dziecka lepszym
      miejscem niż dom. Żłobek to rzeczywiście tanie rozwiązanie, ale
      niekoniecznie dobre. A jeżeli chodzi o przedszkole, kto powiedział,
      że trzylatek MUSI iść do przedszkola? Jeżeli koleżanka ma wybór i
      według niej dziecko nie jest jeszcze gotowe na pójście do
      przedszkola to niech zostanie w domu z nianią.
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:59
        black-cat napisała:

        > To jej wybór. Do żłobka posłałabym dziecko tylko wtedy gdybym nie
        > miała wyboru i nikt mi nie wmówi, że żłobek jest dla dziecka lepszym
        > miejscem niż dom. Żłobek to rzeczywiście tanie rozwiązanie, ale
        > niekoniecznie dobre. A jeżeli chodzi o przedszkole, kto powiedział,
        > że trzylatek MUSI iść do przedszkola? Jeżeli koleżanka ma wybór i
        > według niej dziecko nie jest jeszcze gotowe na pójście do
        > przedszkola to niech zostanie w domu z nianią.

        Z tą kwestią zgadzam się z Tobą w 100%
    • landora Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:50
      > synka do przedszkola - dlaczego zapytałam, przecież ciągle mówisz że nie macie
      > pieniędzy a przedszkole to świetne miejsce gdzie synek będzie mógł spotkać się
      > z rówieśnikami, a nie siedzieć z 60 letnia Panią w domu.

      Co kto lubi. Jako dziecko byłam najszczęśliwsza, kiedy byłam chora i nie mogłam
      iść do znienawidzonego przedszkola.
    • iwoniaw No i co z tego? 09.04.10, 09:53
      Już ponarzekać na finanse nie można przy niby dobrej znajomej, bo zaraz
      krytycznych komentarzy co do wychowywania dzieci trzeba wysłuchiwać?

      • krokre Re: No i co z tego? 09.04.10, 11:00
        Nic o wychowaniu nie było - przeczytaj post uważnie raz jeszczesmile
        • iwoniaw Re: No i co z tego? 09.04.10, 11:28
          Może sama przeczytaj swój post jeszcze raz - istnieje szansa, że tym
          razem zauważysz wtręty o "60-letniej pani" i jej zgubnym - w porównaniu
          z przedszkolem - wpływie na 3-latka bez względu na okoliczności. wink
          • krokre Re: No i co z tego? 09.04.10, 11:58
            iwoniaw napisała:

            > Może sama przeczytaj swój post jeszcze raz - istnieje szansa, że tym
            > razem zauważysz wtręty o "60-letniej pani" i jej zgubnym - w porównaniu
            > z przedszkolem - wpływie na 3-latka bez względu na okoliczności. wink
            >
            >
            >
            OK widać tak to zinterpretowałaś ale nie to miałam na celu pisząc ten post
            (dopisałam poniżej cos jeszcze na ten temat). Wg mnie to jej sprawa czy chce
            posłac do przedszkola czy pozostawić dziecko z opiekunką (nie mi wychowywać jej
            dziecko). Tu raczej chodziło mi o to że sama rozważała możliwośc posłania synka
            do przedszkola ciesząc sie tym samym że od września będzie miała więcej kasy, a
            później obraża się za słowa które sama wypowiedziała kilka mies wcześniej
    • deodyma Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 09:56
      jest takie madre powiedzenie "żyj i pozwól żyć innym"smile
      daj kobiecie zyc i zajmij sie soba. swojego zycia nie masz?
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:23
        No pewnie że mam swoje życie i koleżanka ma swoje i ty masz swoje, ale nie o to
        chodzi.
        Moje koleżanka sama przychodzi do mnie zwierza się prosi o porady - samo życie.
        Może nie dopisałam w poście ale zanim jej dziecko ukończyło 3 latka sama mówiła
        do mnie, że nie może się doczekać aż jej synek skończy 3 latka pójdzie do
        przedszkola i finanse jej sie unormują. Stąd moje zdziwienie i wypowiedziane
        słowo w tej sprawie
    • joanna_poz Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:11
      Obecnie jej dziecko ma ukończone 3 latka i nastał czas aby zapisać
      > do przedszkola i tu właśnie przeżyłam lekki szok.

      nie przesadzasz z tym szokiem?

      ja też miałam teorię, że do 3-ego roku syn będzie z nianią i jako 3-
      latek pójdzie do przedszkole. tyle, że potem zycie zweryfikowało
      moje podejście i syn poszedł do przedszkola jako 4-latek.
      uznałam, że tak będzie lepiej dla niego i faktycznie żadnej szkody
      ani krzywdy z tego powodu nie było.

      To, że Ty uważasz, że dla 3-latka najlepszym miejscem będzie
      przedszkole nie znaczy, że inni nie mogą mieć w tej kwestii
      odmiennego zdania.
      dziwić można by się, gdyby do przedszkola nie szedł 5-latek, ale 3-
      latek?
    • agni71 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:18
      No to cię zjechaly forumki wink

      A ja rozumiem cię - ktos narzeka, że nie ma pieniędzy, a wybiera
      droższe rozwiązanie. To niech nie narzeka!
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 10:27
        No zjechały zjechały ale to nie nowości smile))
        Tak jak napisałam w drugiej wypowiedzi dodam to tego jeszcze, że to czy
        koleżanka zapisze synka do przedszkola czy jej dziecko będzie siedziało z
        niania to jej sprawa. Tu chodzi o to że marudzi na brak kasy jednego mies cieszy
        sie że synek pójdzie do przedszkola i kasa wróci do ich budżetu a innego obraża
        się za słowo które nota bene są jej słowami
        • gabrielle76 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 11:20
          Dla mnie Twoje zachowanie jest bezczelne, bo mieszasz sie w czyjeś zycie, z
          oburzeniem opisałas tu sytuacje koleżanki i oburzona jesteś że wybrała droższe
          rozwiazanie.

          A tak poza tym to współczuję jej takiej koleżanki jak Ty, co niby szczerze
          doradza, wysłucha a jednoczesnie obrabia tyłek na forum
          • elan-o100 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 11:40
            a ja zgadzam sie z autorką wątku. tez nie znosze takiego czczego
            gadania, narzekania. niektorzy tak lubia sobie pogadac, aby gadac.
            bo jesli rzeczywiscie jest jakis problem to sie o tym rozmawia, ale
            jednoczesnie znajduje sposob na rozwiazanie go.
            i nie lubie kobiet, ktore tylko gadaja, gadaja i nic z tego nie
            wynika. jesli kolezanka rozmawia z nia o swoich problemach
            finansowych, to chyba liczy sie z jej opinia na ten temat. nie widze
            tu nic bezczelnego.
          • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 11:53
            gabrielle76 napisała:

            > Dla mnie Twoje zachowanie jest bezczelne, bo mieszasz sie w czyjeś zycie, z
            > oburzeniem opisałas tu sytuacje koleżanki i oburzona jesteś że wybrała droższe
            > rozwiazanie.
            >
            > A tak poza tym to współczuję jej takiej koleżanki jak Ty, co niby szczerze
            > doradza, wysłucha a jednoczesnie obrabia tyłek na forum

            Oburzona byłam że sie na mnie OBRAZIŁA, za rozwiązanie które sama brała pod
            uwagę i o którym jej powiedziałam (przypomniałam). Po drugie nie mieszam się w
            jej życie skoro rozmawiamy to istnieje dialog a nie monolog, więc jak
            najbardziej wymiana zdań. I nie obrabiam jej tyłka bo forum jest anonimowe.
            Pozdrawiam
          • anorektycznazdzira Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 17:31
            Jak ktoś z dużą regularnoscią wylewa żale na to swoje życie, to
            adresat żali jest upoważniony do komentarza, w pełni. A ten
            komentarz moze być SZCZERY, czyli zawierać info o najprostszym
            zdaniem adresata dostepnym rozwiązaniu. Obraza majestatu w tym
            miejscu jest bez sensu. Albo się żalę i chcę rad, albo ich nie chcę
            i nie zamierzam skorzystać- to wtedy nie jęczę bez sensu, bo
            wybrałam już rozwiązanie optymalne.
            Chyba, że rozmowy prawdziwych przyjaciół mają obowiazek ograniczać
            się do "ojojoj, jaka ty faktycznie jesteś biedna i nieszczęsliwa,
            ojojoj".
        • q_fla Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 12:04
          Rany..., nie szkoda ci czasu na rozmyślanie o takich pierdołach,
          które na dodatek ciebie nie dotyczą?
          Cokolwiek zrobisz, powiesz, pomyslisz - niczego tym nie zmienisz.
          A jeżeli tak bardzo cię drażni sposób życia i narzekania koleżanki -
          nie spotykaj sie z nią i koniec.
          • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 12:13
            q_fla napisała:

            > Rany..., nie szkoda ci czasu na rozmyślanie o takich pierdołach,
            > które na dodatek ciebie nie dotyczą?
            > Cokolwiek zrobisz, powiesz, pomyslisz - niczego tym nie zmienisz.
            > A jeżeli tak bardzo cię drażni sposób życia i narzekania koleżanki -
            > nie spotykaj sie z nią i koniec.

            Po to jest forum żeby o takich jak to nazwałaś pierdołach rozmawiać. Każdy z nas
            zakłada różne wątki mniej ważne i te ważniejsze. A dzięki forum można troszkę
            podyskutować, poznać zdania innych forumowiczek.
            No pewnie że mnie nie dotyczą ale zaczynaja jak ktoś bez przerwy ci o nich mówi
            więc skoro mówi to odpowiadam
            • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 12:15
              Choćbym chciała to nie dam rady jej unikać mieszkamy obok siebie.
              • gabrielle76 Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 13:00
                co z tego ze forum anonimowe, własnie dlatego ja tu obrabiasz, tak byś sie bałą
                • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 13:07
                  Ok to jest Twoje zdanie które szanuję. Ja tak nie uważam dlatego anonimowo
                  zapytałam sie o zdanie innych forumowiczek. Na forum publicznym nie obrabiam jej
                  dupska
                  • czar_bajry Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 13:37
                    Bez przesady, nie wiem co mamuśki tak oburzyłotongue_out
                    A koleżanka pewnie z tych co to jak nie ponarzekają to chore są i dobrze
                    zrobiłaś mówiąc jej co myślisz, skoro Ty od kilku lat musisz wysłuchiwać jej
                    żali na temat braku kasy to spokojnie mogłaś powiedzieć co myślisz.
                • anorektycznazdzira Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 17:33
                  Obrabianie anonimowego doopska? Hmmm....
    • na_pustyni Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 13:52
      Znam takie wiecznie niezadowolone marudy. Nie dawaj się wkręcać, nie
      wnikaj, nie przekonuj. Jej kasa, jej bida, jej problem.
      • krokre Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 14:08
        Masz racje dlatego nie wnikam i nie zamierzam ja przekonywać. Powiedziałam jej
        (a raczej odpowiedziałam) jeden raz i ostatni. Każdą inną rozmowe która
        przejdzie na ten sam tor po prostu zignoruję, ale wierzcie mi to jest mega
        irytujące jak ktos ciągle biadoli.
    • anorektycznazdzira Re: Koleżanka nie zapisze do przedszkola 09.04.10, 17:22
      Pewnie dziewczyna należy do grupy programowo narzekających na brak
      kasy. Jeśli spłacajac kredyt moze sobie pozwolić na opiekunkę za
      1800 i nadal coś je i w coś sie ubiera, to po mojemu kasę ma (może
      ona akurat ma wyższe oczekiwania co do standardu). Mnie denerwują
      osoby które wiecznie-biedę-klepią w swoich opowieściach,
      niejednokrotnie skierowanych do osób żyjacych znacznie skromniej.
      Ale jedyne co można zrobić to OLAĆ i tego nie słuchać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja