Problem z listą gości weselnych

10.04.10, 18:33
Zaprosiłybyście na swój ślub i wesele byłego męża szwagierki, który jest Waszym dobrym kumplem ryzykując tym samym kwasy w rodzinie?

Moja siostra jest w kropce... Niby stosunki po rozwodzie są bardzo poprawne ze względu na dziecko, były mąż widuje się zarówno ze szwagierką jak i jej rodziną i do tej pory nie było problemów. Ale szwagierka kilka miesięcy temu znalazła sobie nowego faceta i zagroziła, że nie przyjdzie na ślub, gdy będzie tam również jej były. Z tego co wiem, próbuje też przekabacić na swoją stronę przyszłych teściów mojej siostry.

Młodzi sami płacą za swoje wesele, więc moim zdaniem to oni decydują o liście gości. Na dodatek sam pomysł takiego szantażu emocjonalnego budzi we mnie wewnętrzny sprzeciw. Chyba na ich miejscu zaprosiłabym owego byłego szwagra z czystej przekory wink

Z drugiej strony jeśli sprawa już teraz jest na ostrzu noża, to później stosunki rodzinne mogą się tylko pogorszyć. Nie wiem kompletnie, co jej doradzić.
    • bweiher Re: Problem z listą gości weselnych 10.04.10, 18:41
      Niech zaprosi i szwagierkę i kumpla/byłego męża.Ten co będzie chciał
      to przyjdzie.Przynajmniej będzie wiedziała siostra komu bardziej
      zależy na JEJ samej.
    • bombastycznie Re: Problem z listą gości weselnych 10.04.10, 18:48
      niech zaprosi tego kogo chce, jeśli chce zaprosić obu to niech tak zrobi,
      przecież nie ma przymusu chodzenia na wesela, więc kto się nie zgodzi przyjść
      ten nie przyjdzie. Nie wiem w czym tutaj problem, skoro państwo młodzi decydują
      kogo chcą zapraszać to zapraszają kogo chcą, proste. A to że jakaś tam
      szwagierka czy ktośtam odgraża się że zrobi to czy tamto to już jej sprawa. Nie
      chce przyjść to nie musi. Ja też nie zaprosiłam wielu osób na własne wesele i
      teraz są tego skutki uboczne tylko że ja mam to w zasadzie gdzieś, bo jeśli ktoś
      nie potrafi zrozumieć że robiłam przyjęcie dla najbliższych a nie wielkie
      weselicho to już jego problem. Takim oto sposobem jedna z moich najbliższych
      kuzynek nie zaprosiła mnie na chrzest swojej córki, oczywiście stroi fochy za
      brak zaproszenia na mój ślub, przeoczyła jedynie fakt że żaden z moich kuzynów
      nie został zaproszony.
    • wuika Re: Problem z listą gości weselnych 10.04.10, 19:44
      Ja bym zaprosiła wszystkich, których na takiej okoliczności chciałabym widzieć,
      z którymi chciałabym dzielić ten dzień. Dzień ślubu i wesela jest dla młodych,
      nie dla ich rodziny, to oni mają swój najważniejszy dzień i jeśli ktoś na ten
      moment nie może schować swoich osobistych uraz, to tylko wystawia sobie samemu
      świadectwo.
    • girasole01 Re: Problem z listą gości weselnych 10.04.10, 20:13
      A w sumie bedzie duzo gosci? Bo jesli duzo, to szczerze mowiac nie
      wiem w czym by ten byly maz szwagierki mial jej przeszkadzac - nie
      musi przeciez z nim siedziec przy stole ani z nim rozmawiac, a nawet
      na niego patrzec. Ja bym zaprosila tylko usadzila jak najdalej od
      siebie. A ten jej szantaz to dla mnie jakas dziecinada.
      Jezeli to bedzie kameralna impreza to juz sprawa wyglada inaczej,
      chociaz ja bym zaprosila tak czy siak. Ten kto szantazuje dla mnie
      zawsze jest na gorszej pozycji niz ten co nie robi problemow.
    • sueellen Re: Problem z listą gości weselnych 11.04.10, 15:11
      Tak. Zaprosilabym go z osoba towarzyszaca, ale usadzila z dala od siebie tak by
      nawet nie musieli sie ogladac.
Pełna wersja