w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa

11.04.10, 10:59
a mianowicie, nie leciały tam dzieci.
Wybaczcie szczerość, ale moim zdaniem gorzej byłoby, gdyby rozbił
się "zwykły" samolot rejsowy. Wśród ofiar byłoby wielu młodzszych
ludzi oraz dzieci.
Z całym szacunkiem dla zmarłych - ale były to w więszości starsze
osoby, najmłodze pewnie były stewardessy.
Oczywiście, bardzo żałuję wszystkich - nie chcę nawet sobie
wyobrażać jak to jest gdy samolot spada - ale dzieci bałyby się z
pewnością bardziej...
Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłam.
    • exylia Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:04
      Nie leciały tam dzieci, ale lecieli ludzie, którzy dzieci osierocili. Jak
      wytłumaczyć kilkulatce, że nigdy już nie zobaczy tatusia?
      • zlosliwe_malpisko Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:09
        tak, ale jednak statystycznie było tam więcej osób starszych (którzy
        mają dorosłe dzieci) niż w regularnych rejsach. Mniej osób
        osierociło małoletnie dzieci niż gdyby był to zwykły lot. Nie
        zginęły żadne dzieci. O to mi chodzi.
        Podkreślam jeszcze raz - jest to wielka stata, jednak jako matka
        zawsze myślę o najmłodszych.
        • jantarowo Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:16
          Mniej osób
          osierociło małoletnie dzieci niż gdyby był to zwykły lot

          z mojej miejscowosci lecial pan, ktory osierocil 6 dzieci...
          S.P.Putra osierocil 8 dzieci...
          • przeciwcialo Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:19
            Pan Krupski- 7 dzieci
            • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:18
              Kolejny z nich osierocił kilkuletnie autystyczne dziecko.
              • echtom Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 21:01
                A nie dwudziestokilkuletnie? Choć to w sumie niewielka różnica.
        • exylia Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:16
          zlosliwe_malpisko napisała:
          jednak jako matka
          zawsze myślę o najmłodszych.


          Ja też.Tragedia dotknęła kogoś, kogo znam. I jako matka myślę teraz, o dwóch
          kilkuletnich dziewczynkach, które straciły ojca. I o ich matce, która musi przez
          to wszystko przechodzić.
        • daria_nowak Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 19:56
          powiedz wprost, ze cenisz życie dziecka, z którego bóg-wi-co wyrośnie (ot choćby
          statystycznie może to być morderca), niż np. Jolanty Szymanek - Deresz, albo
          Izabeli Jarugi - Nowackiej. Wprost brzmi to jeszcze idiotyczniej.
    • przeciwcialo Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:05
      Kilka osób to były osoby starsze, reszta to młodzi i w srednim
      wieku, pozostawili niejednokrotnie małe dzieci.
    • solaris31 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:07
      dla mnie bez sensu jest to co piszesz... czy można ważyć na jednej
      szali życie dziecka, osoby starszej, kobiety, mężczyzny ?

      życie jest wartością samą w sobie, niezaleznie od tego, ile trwa...

      osoby które zginęły osierociły własne dzieci.. czy to nie po stokroć
      gorsze?
    • miarka71 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:07
      Oni też kiedyś byli dziećmi, myślisz ,że przez to iż byli dorośli
      bali się
      mniej? Wydaje mi się że człowiek dorosły bardziej zdaje sobie sprawę
      z
      zagrożenia.
      -------------------------------
      Raczej nie spotykam się z życzliwymi uwagami odkąd żyły na czole
      zaczęły układać mi się w napis "spier....".
      by Trisswink
    • gryzelda71 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:07
      Nie doszukuj się już pozytywów w tej tragedii.
    • ally Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:08
      jeden z głupszych postów na temat katastrofy, gratuluję.
      • gabrielle76 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:16
        nie widzę żadnych pozytywów w tej tragedii uncertain szczeście że na pokładzie nie było
        dzieci, ale co z dziecmi które straciły w tej katastrofie rodziców i dziadków??
        strasznie głupi post autorko
    • angazetka Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:16
      Nie zgodzę się. Zwykła katastrofa jest tragedią dla rodzin i przyjaciół ofiar,
      tutaj zginęli ludzie, którzy wszyscy znałyśmy, więc da się ją odczuć bardziej
      osobiście, bo to nie są jacyś tam ludzie, tylko konkretne twarze: prezydent,
      jego żona, Putra z wąsami, Gosiu z rączkami, Zakrzeński niezawodny jako
      Piłsudski itd.
      Poza tym - naprawdę uważasz, że osoby w przedziale wiekowym 40-60 to nic, tylko
      do trumny? I w ogóle nie podoba mi się takie wartościowanie życia w zalezności
      od wieku.
      • echtom Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 10:48
        > Poza tym - naprawdę uważasz, że osoby w przedziale wiekowym 40-60
        to nic, tylko do trumny?

        Pan od literatury staropolskiej na UG rozbawiał studentów I roku
        tekstem: "Kochanowski umarł młodo. Miał 54 lata". Ludziom bardzo
        młodym rzeczywiście trudno zrozumieć, że 40-60 lat to nie starość,
        tylko okres pełnej zawodowej i rodzinnej aktywności. Poza tym 20
        osób na pokładzie (w tym załoga i BOR) miało mniej niż 40 lat.
    • estelka1 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:16
      Z całym szacunkiem, ale chyba nie nam, ludziom oceniać, czyje życie
      bardziej wartościowe (młodego czy starego) i wybierać, kto ma umrzeć
      teraz, a kto jeszcze nie. Każda śmierć jest dla kogoś stratą i wiąże
      się z czyimś cierpieniem...
      A czy dzieci bardziej by się bały "spadania" samolotu? Nie jestem
      przekonana. Dorośli byli świadomi tego, co się dzieje. Dzieci
      niekoniecznie byłyby
    • karra-mia i ten post 11.04.10, 11:27
      jest świetnym potwierdzeniem tego, że im bardziej się ludzie nakręcają w smutku i żałobie, tym głupsze posty powstająuncertain
      Nie można się było wpisać do jednego z miliona na ten temat założonych wątków? Trzeba było tworzyć kolejny nowy? Treści już lepiej nie skomentuję...
    • landora Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:31
      > a mianowicie, nie leciały tam dzieci.
      > Wybaczcie szczerość, ale moim zdaniem gorzej byłoby, gdyby rozbił
      > się "zwykły" samolot rejsowy. Wśród ofiar byłoby wielu młodzszych
      > ludzi oraz dzieci.

      Jak dla mnie ludzkie życie jest warte tyle samo, niezależenie, czy było to
      dziecko, czy staruszka.
      • lola211 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 17:46
        A dla mnie nie.Zawsze odbieram jako wieksza tragedie smierc dziecka czy mlodej
        osoby niz starej, ktora juz sie miala czas nazyc.Smierc starszej osoby jest dla
        mnie naturalniejsza.
    • morgen_stern Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:34
      Myślę, że zwyciężyłaś w konkursie na najgłupszy watek dotyczący
      katastrofy <ściana>
      • cherry.coke Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 15:34
        Zgadzam sie. Nie ma to jak powartosciowac, komu sie latwiej umiera, a komu
        trudniej. Jeszcze mozna pociagnac watek "wartosci obywatela", rownie idiotyczny.
    • el_jot Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:36
      Post złośliwego_małpiska przypomniał mi o innej katastrofie
      lotniczej, kiedy z kolonii z Malty (chyba, nie pamiętam dokładnie)
      wracały dzieci do Rosji i samolot rozbił się w okolicach lotniska w
      Zurichu, z tego co pamiętam z powodu błędu obsługi wieży kontroli
      lotów. Jeżeli coś nie tak napisałam to przepraszam. I chciałam
      zaznaczyć, że strasznie wpółczuję rodzinom tych, którzy zginęli w
      Smoleńsku. W tamtej katastrofie zgineły właśnie dzieci,
      niewyobrażalna tragedia i niewyobrażalne, co te dzieciaki musiały
      wtedy przeżywać zanim samolot spadłsad
    • kawka74 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 11:52
      Nie uraziłaś. Raczej zadziwiłaś - nie przypuszczałam, że można wpaść na taki
      pomysł.
    • miska_malcova Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:11
      zlosliwe_malpisko napisała:

      > a mianowicie, nie leciały tam dzieci.
      > Wybaczcie szczerość, ale moim zdaniem gorzej byłoby, gdyby rozbił
      > się "zwykły" samolot rejsowy. Wśród ofiar byłoby wielu młodzszych
      > ludzi oraz dzieci.

      głupie jest to, co napisałaś. Mogłabyś doszukiwać się pozytywów w tragedii,
      gdyby pierwotnie miało np. lecieć 200 osób, ale ostatecznie zredukowano liczbę
      pasażerów, bo wtedy ponad sto osób nie zginęłoby, ale tu nic takiego nie
      nastąpiło. Wartościowanie czyjegoś życia - ważniejsze starego czy młodego, czy
      dziecka jest prymitywna.
      Dajmy spokój spekulacjom, są nie na miejscu
      • aurita Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:15
        Jezu kobiety.... zamilczcie sad
    • kosheen4 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:16
      usunięta moja wypowiedź - cóż, prawda w oczy kole, kilka cierpkich słów na temat
      kondycji umysłowej użytkowniczki złośliwe małpisko?
      • iwles Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:22

        nie, raczej chodzi o sformułowania, jakich użyłaś określając osoby, ktore
        zginęły w katastrofie.

    • aluc Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:26
      gdyby głupota mogła fruwac, latalaby pani jak golebica
      konkurs na najglupszy post roku uważam za rozstrzygnięty przed czasem
    • rubia88 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:33
      brak słów na ten wpis.....;/
    • lubie.garfielda Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:33
      TYlko nie wzięłaś jednego elementu pod uwagę.

      To byli ludzie już conajmniej po 30 ale to była kadra naszego kraju.
      Owszem, gdyby się rozbił samolot z grupą zupełnych cywilów w tym
      samym wieku również by to było straszne, lecz to byłby wymiar po
      prostu ludzki. A to jest duży problem dla państwa.
    • kali_pso Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:34

      Mnie nie urodziłaś, aczkolwiek nie zastanawiałam się nad tym.
      • kali_pso Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:35

        No na pewno nie nie "urodziłaś"winkp

        "Nie uraziłaś" miało być.
    • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 12:39
      Człowiek to człowiek.
      Czy dziecko czy osoba starsza czy w innym wieku.
      Tak samo odczuwa ból i strach (a myślę,że osoba dorosła bardziej odczuwa strach i jest bardziej świadoma wszystkiego niż dwulatek czy niemowlak).
      Jednak Twoja wypowiedź mnie nie zaskoczyła.Pasuje do Twojego ogólnego poziomu.
    • zebra12 Dajcie spokój autorce 11.04.10, 13:00
      Zawsze, gdy słyszymy o tragedii myślimy o swoich bliskich. co by
      było gdyby... Co oni teraz musza czuć... Co by było, gdyby tam
      leciało moje dziecko... itp. Autorka przezywa to jak każdy. Ma małe
      dziecko, boi się o jego życie. Stąd te przemyślenia. Nic w nich
      złego. A śmierć dziecka zawsze jest tragedią dla rodzica, bo jednak
      kolej odchodzenia z tego łez padołu powinna być inna... Ale nikt
      tutaj nie wartościje, czyje życie jest ważniejsze i cenniejsze.
      Każde życie jest cenne, bo jest jedno i niepowtarzalne. Tragedia
      samolotu pasażerskiego byłaby straszliwą tragedią dla rodzin ofiar.
      A ta katastrofa przez wzgląd na osoby, które zginęły i funkcje jakie
      piastowały w naszym państwie jest tragedią narodową.
      • gazeta_mi_placi Re: Dajcie spokój autorce 11.04.10, 13:06
        >Nic w nich
        złego...

        Złego może nie,ale mądrego również...
        Przemyślenia Pani o mentalności ekspedientki z mięsnego.
        Każdy ma prawo do własnych przemyśleń.
        Nie tylko Ci o wysokiej i przeciętnej inteligencji.
    • sueellen Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 13:17
      O rany, ale lecieli ludzie na najwyzszych stanowiskach i trudno bedzie znalezc
      dobre zastepstawa tak na hurra. Polske czekaja ciezkie miesiace i mam nadzieje
      ze zaden populistyczny idiota na tym nie skorzysta a demokracja sie wybroni. To
      takze ogromny cios dla polskiej armii - zostalismy praktycznie bez
      glownodowodzacych!
      • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 13:20
        Co Ty tam wiesz...Najważniejsze,że dzieci nie było...
        • sueellen Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 13:31
          Taaa, ciekawe, ze nikogo nie wzrusza, ze bezpieczenstwo naszego kraju zostalo
          nagle naruszone, ze w razie jakiegokolwiek konfliktu, niepokojow spolecznych i
          politycznych jestesmy nadzy i kraj moze pograzyc sie w chaosie, zadna emama nie
          zastanawia sie jaki to bedzie mialo wpyw na polska gospodarke, na sytuacje na
          gieldzie.

          No tak, co tam polityka, bezpieczenstwo kraju, ematka mysli tylko o dzieciach...
          • echtom Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 15:52
            Nie nakręcaj się tak tym chaosem, mimo wszystko nie jesteśmy republiką bananową, tylko w miarę normalnym, demokratycznym krajem europejskim. Są procedury, wiadomo, kto kogo ma zastąpić w sytuacji awaryjnej. Raczej przewiduję przejściowe wahnięcia polityczne i gospodarcze, zanim nowo powołane osoby wdrożą się do swoich obowiązków, a nie totalną apokalipsę.
            • asia_i_p Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 23:13
              To jest prawda, jeśli idzie o dziedzinę polityczną i gospodarczą,
              chociaż wybory będą trudne, bo właściwie nie będzie wyboru,
              pozostali kandydaci będą mieli bardzo mało czasu na przygotowanie.
              Za to kampania może być łagodniejsza.
              Niepokoi mnie strata wojskowych - katastrofa CASY pozbawiła nas
              połowy generałów, tu zginęło czterech - ktoś wie, ilu generałów w
              czynnej służbie nam zostało?
              • iwles Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 23:20

                na stronie MON jest wykaz generałów - stan na dzien 1.04.2010 i jest tam ok. stu
                generałów/admirałow.
    • 18_lipcowa1 ale wiele dzieci straciło rodziców,,, 11.04.10, 13:32
      tego nie widać

      każde życie ma wartość, choć wiadomo, że dzieci i młodych szkoda
      najbardziej
      • ally Re: ale wiele dzieci straciło rodziców,,, 11.04.10, 14:57
        > każde życie ma wartość, choć wiadomo, że dzieci i młodych szkoda
        > najbardziej

        nieprawda.
      • gazeta_mi_placi Re: ale wiele dzieci straciło rodziców,,, 11.04.10, 17:49
        Lipcowa ma jeszcze poporodowe zapalenie mózgu na tle hormonalnym.
        • nanuk24 Re: ale wiele dzieci straciło rodziców,,, 11.04.10, 18:04
          > Lipcowa ma jeszcze poporodowe zapalenie mózgu na tle hormonalnym.

          I to jest dopiero szokujace.
    • triss_merigold6 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 17:25
      Gratuluję, konkurs na najgłupszy post roku uważam za rozstrzygnięty.

      Paweł Wypych osierocił dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym i
      szkolnym.
      • cherry.coke Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 17:51
        > Gratuluję, konkurs na najgłupszy post roku uważam za rozstrzygnięty.

        I to pomimo tego, ze jest dopiero kwiecien.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja