w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa

    • ira_07 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 17:39
      > Wybaczcie szczerość, ale moim zdaniem gorzej byłoby, gdyby rozbił
      > się "zwykły" samolot rejsowy.

      Ja bym tego osobiście nie odczuła, jak większość Polaków. Owszem, smutek i współczucie dla rodzin, ale nic poza tym. Teraz czuję smutek osobiście, mój kraj stracił prezydenta, dowództwo wojskowe i wielu zasłużonych ludzi.

      Nie rozumiem, czym różni się śmierć dziecka od dorosłego? Czy lepiej byłoby, gdyby to ojcowie płakali po dzieciach, zamiast dzieci po ojcach? Czy gdyby np. poseł Putra stracił dziecko to bolałoby go to bardziej, niż boli teraz jego dzieci?
      • lola211 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 17:50
        Owszem, smierc dziecka to najgorsze co czlowiekowi moze sie przytrafic.Strate
        rodzica uwazam za znośniejsza.
        • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:00
          >lola211 napisała:

          > Owszem, smierc dziecka to najgorsze co czlowiekowi moze sie przytrafic.

          To prawda.
          Dużo z tych osób zostawiło także żyjących rodziców...
        • nanuk24 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:12
          Strate
          > rodzica uwazam za znośniejsza.

          tak oczywiscie. Zwlaszcza kiedy jedynego lub obojga rodzicow traci
          szesciolatek, ktory laduje w przytulku, npuncertain

          Wezcie, idzcie do garow i przestanicie pie*przyc jak potluczone
          • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:36
            Internet niestety trafił pod strzechy...
    • 0ffka Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:05
      Brak ci abstrakcyjnego myślenia i w tym jest problem.
      • triss_merigold6 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:10
        Zadziwiające jak niektóre wypowiedzi potrafią obnażyć bezdenny,
        bezgraniczny wręcz, bak potencjału intelektualnego u ich autorów.
        • crises Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 20:35
          Zaraz mnie wytną, ale jak zacytowałam wypowiedź założycielki tego wątku mojej
          nieuinternetowionej matce, to rodzicielka, z gatunku raczej niewyrażających się,
          skomentowała tylko: "Jakaś j.e.b.n.i.ę.t.a."
    • nenia1 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 18:17
      Sam post pani założycielki jest bardzo niezręcznie napisany.

      Wyłuskując jednak z niego pewną myśl, sądzę, że chodziło głównie
      o przekonanie, że ponieważ i tak wszyscy umrzemy, to jednak łatwiej
      nieco jest pogodzić się ze śmiercią osoby, która żyła długo, miała
      szansę przeżyć swoje życie, posmakować go, założyć rodzinę, urodzić dzieci, wychować je, doczekać wnuków, niż pogodzić się ze śmiercią młodych osób stojących u progu dorosłości, czy też dzieci, dla których życie dopiero miało się zacząć.

      Oczywiście, pisanie "lepiej że rozbił się samolot ze starszymi ludźmi, niż z młodymi" jest delikatnie mówiąc niestosowne.

    • elza78 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 20:16
      > gdy samolot spada - dzieci bałyby się z
      > pewnością bardziej...

      mysle ze oni nie zdarzyli nawet odnotowac tego ze nalezy sie bac to byly sekundy...
    • ledzeppelin3 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 20:24
      moim zdaniem gorzej byłoby, gdyby rozbił
      > się "zwykły" samolot rejsowy.

      Chciałaś zabłysnąć na forum niezwykłą "odwagą" poglądów?
      Niestety, do tego trzeba mieć coś do powiedzenia.
      • marzanna_2015 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 11.04.10, 21:14
        cisza, proszę o ciszę...
    • pamelia co za głupi post! n/t 12.04.10, 09:59
    • zlosliwe_malpisko Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 10:41
      aha, czyli nagle okazuje się, że jednak życie i bezpieczeństwo
      wszystkich ludzi ma taką samą wartość. Że dzieci nie są grupą
      szczególnej troski. Że wszystkich żal tak samo...
      No cóż - przyznaję - to prawdziwy przełom poglądowy na e-matce.
      A hipokryzja aż kipi.
      • iwles Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 10:51

        nie,
        hipokryzją jest bezpodstawne umniejszanie wartości życia.
      • dorota.alex Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 10:52
        Malpisko - zgadzam sie z Toba. Moja jedna z pierwszych mysli tez byla
        ta o dzieciach.
        • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:27
          Dzieciach ofiar?
      • elza78 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 10:54
        nie wiem jakim twardoglowcem trzeba byc aby napisac cos w rodzaju twojego postu
        - pozytywna sprawa jest ze zgineli dorosli nie dzieci, mysle ze w zadnej smierci
        nie ma nic pozytywnego, jedne bola mniej inne bardziej ale zawsze jest to
        strata, czy teraz rozumiesz gdzie popelnilas blad?
      • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 12:08
        >Że dzieci nie są grupą
        szczególnej troski.

        Nie tylko dzieci.
        Z tego co widzę Ty również...
      • echtom Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 12:39
        > Że dzieci nie są grupą szczególnej troski. Że wszystkich żal tak
        samo...

        Wiesz, to jest tak, że śmierć dziecka najbardziej wzrusza i wydaje
        się najbardziej niesprawiedliwa. Patrząc jednak z pragmatycznego
        punktu widzenia, najbardziej wartościową dla społeczeństwa grupą są
        ludzie w wieku tzw. produkcyjnym, czyli 20-60 lat.
      • miska_malcova Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:36
        zlosliwe_malpisko napisała:

        > aha, czyli nagle okazuje się, że jednak życie i bezpieczeństwo
        > wszystkich ludzi ma taką samą wartość. Że dzieci nie są grupą
        > szczególnej troski. Że wszystkich żal tak samo...
        > No cóż - przyznaję - to prawdziwy przełom poglądowy na e-matce.
        > A hipokryzja aż kipi.

        czy do ciebie nadal nie dotarło, że twój post jest głupi i nie na miejscu?
        Zamilcz kobieto i nie pogrążaj się zamiast wyzywać innych od hipokrytów.
      • kawka74 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:47
        Dzieci są grupą szczególnej troski. Ale umniejszanie wartości życia ludzi,
        którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, to zupełnie inna para kaloszy.
        Generalnie wkurza mnie wartościowanie życia na podstawie przeżytych lat. Bo co
        pozostanie wtedy starym ludziom, skoro ich życie jest warte najmniej?
      • marghe_72 Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:54
        zlosliwe_malpisko napisała:

        > aha, czyli nagle okazuje się, że jednak życie i bezpieczeństwo
        > wszystkich ludzi ma taką samą wartość. Że dzieci nie są grupą
        > szczególnej troski. Że wszystkich żal tak samo...
        > No cóż - przyznaję - to prawdziwy przełom poglądowy na e-matce.
        > A hipokryzja aż kipi.

        Bul bul bul
        Pogrążasz się.
        • miska_malcova Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:56
          marghe_72 napisała:

          > Bul bul bul
          > Pogrążasz się.

          nie, ona tonie...
    • a1ma Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 11:48
      To była ELITA polskiego społeczeństwa.
      A wartościowanie śmierci jest poniżej wszelkiego poziomu.
      • echtom Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 12:26
        > A wartościowanie śmierci jest poniżej wszelkiego poziomu.

        To prawda, ale powiedzmy sobie szczerze, że gdyby na pokładzie
        samolotu byli sami 90-latkowie, odbiór społeczny katastrofy byłby
        nieco inny. A tu źródłem szoku jest świadomość, że w ciągu paru
        sekund zginęło kilkadziesiąt osób, które miały przed sobą jeszcze
        wiele lat zawodowej i życiowej aktywności.
    • panistrusia Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 13:02
      Strach pomyśleć, co wyrośnie z dzieci wychowywanych w przekonaniu bycia
      pępkiem świata. I jak wielkie będzie ich rozczarowanie albo niechęć
      przed dorośnięciem, gdy zorienują się, że coraz bliżej im do tej grupy,
      która może umrzeć bez żalu.
      • gazeta_mi_placi Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 20:17
        Mądrze napisane.
    • malila Jak to szło w innym wątku? 12.04.10, 13:04
      "Czego powinniśmy się nauczyć?"
      "niczego
      teoretycznie wszystko wiemy
      w praktyce nic się nie zmieni"
    • deodyma Re: w obliczu tragedii... jedna pozytywna sprawa 12.04.10, 21:03
      akurat niczego pozytywnego tu nie widze...
      jakby nie patrzec, ci ludzie zostawili bliskich pograzonych w bolu,
      mloda zaloga samolotu osierocila swoje male dzieci dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja