Prorocze sny?

11.04.10, 18:19
Nie, nie mam absolutnie żadnych predyspozycji.
Tyle, że np. przed KAZDĄ choroba córki (często to skutkowało pobytem
w szpitalu) śniło mi sie, że ja gubie i nie mogę znaleźć. A to
zostawiam w zerówce i nie moge odebrać, szukam, bo ktos gdzies ja
odprowadzil, ja nie wiem dokąd itd. Czasami gubiłam w tych snach ja
tak skutecznie, że budziłam sie z płaczem. Z reguły do trzech,
czterech dni przed zachorowaniem - dziecko zdrowe a tu sen. Nie od
razu skojarzyłam zalezność oczywiście - no bo przeciez kazdy
człowiek ma koszmary, kazdy sie martwi i może to uwidacznia sie w
snach. teraz to juz pewnik, że dziecko bedzie chore (niestety -
potwierdzone życiem).
Cztery dni temu śniło mi sie, że było trzęsienie ziemi w naszej
oklicy, gdzie mmieszkamy. Takie przerażajace, traumatyczne uczucie.
No to biegne do sennika - a tam jakies megawydarzenie zmieni Twoje
życie. No dobra - pomyslałam o moim męzu (wypadek?), o chorowitej
córce (sepsa?)o załamaniu rynku (kredyt?) itp.
No, a wczoraj wstrząsnęła mna śmierć Prezydenta i osób
towarzyszących.
Wiecie co? Najgorsze jest to, że te sny sie sprawdzają. Gdy szwagier
miał umrzeć (a nikt w to nie wierzył) ciągle sniły mi sie wypadające
zęby z krwią. Urwały sie te sny po jego śmierci.
Gdy byłam w górach - zmarła moja babcia. dzień przed śmiercia śniła
mi sie przyczepiona do gasnącej latarni. (nie miałam żadnych wieści,
że stan zdrowia sie pogorszył).
Zanim kolega zachorował na raka - śnilo mi sie, że miał straszna
rane ręki - nie mozna tego było w ogóle zatamować. No i jakis czas
pózniej okazało sie, że ma sarcomę.
Dawno temu snilo mi sie, że pani dyrektor (taki kolorowy ptak mojego
ówczesnego miejsca pracy) nagle umiera i wszyscy sa w szoku. Akurat
byłam na urlopie - zadzwoniłam do zakładu pracy, żeby spytac sie czy
wszystko jest w porządku. To był sierpień - w październiku laska
zmarła. Miała niewiele ponad pięćdziesiąt lat.
Nie umiem moich snów odczytywać, mam je w doopie - ale często same
sie dobijaja do mojej świadomości.
Nie znosze tego.
Macie takie sny? Z czego to wynika?
    • czar_bajry Re: Prorocze sny? 11.04.10, 18:21
      był czas gdy śniły mi się spadające samoloty, było to w czasie nasilenia
      katastrof lotniczych.
      • vre-sna A - powiem Ci, 11.04.10, 18:27
        ze dla mnie też najbardziej normalnym wytłumaczeniem jest to, że
        gdzies tam podświadomie pewne rzeczy sę wyczuwa. I ma to odbicie w
        snach - z tym, że ja swoich bardzo nie lubię, bo z reguły sa
        wyraźne, gdy ma sie wydarzyc coś złego.
        Ech, może człowiek z urodzenia jest katastrofistą?
        Chciałabym, marze o tym wręcz, żeby juz nic nigdy mi sie nie
        przysnilo.
        A wole być sobie w zasadzie nieświadomasmile
    • dilmahh Re: Prorocze sny? 11.04.10, 19:02
      Przeczytaj "Zapomniany język" Fromma, wiele Ci to wyjasni w kwestii
      snów proroczych, szczególnie tych z udziałem córki.
      • vre-sna Poczytam, chociaż 11.04.10, 20:17
        szczerze mówiąc czego sie spodziewać?
        Wiesz - Twoja odpowiedź jest w sumie lakoniczna - może lepiej nie
        czytać? A po co sie sugerować? Wiesz - o snach otworzylo mi sie, bo
        poniżej jest wątek o tym, że ktos jasnowidził.
        Mnie od dawna męcza jakies durne durnostrojki senne - i tak sobie
        napisałam.
        Ale w sumie juz żałujęsad
        • asia_i_p Re: Poczytam, chociaż 11.04.10, 23:39
          W przypadku córki mam wrażenie, że możesz podświadomie odnotowywać i
          interpretować symptomy wskazujące na to, że będzie chora.
          Chociaż zupełnie istnienia snów proroczych nie wykluczam.
    • przeciwcialo Re: Prorocze sny? 11.04.10, 20:35
      Ostatnio kilka razy śniły mi się krzyczące mewy.
      Mieszkam na południu więc mew raczej tu nie ma. Nigdy wczesniej mi
      sie nie sniły. Dziwne to było.
    • bea_08 Re: Prorocze sny? 11.04.10, 23:59
      A ja mam prorocze sny, realistyczne... Konkretne sytuacje, zdarzenia, od wielu
      lat mi się to śni (oczywiście, to nie każdy sen i nie wszystko pamiętam
      dokładnie po przebudzeniu), czasami z wyprzedzeniem kilkuletnim nawet. Mój mąż -
      największy sceptyk - uwierzył, jak się sporo rzeczy sprawdziło z moich snów
      (niektóre dotyczyły nas, inne nie). Wyczuwam też złe rzeczy, które się zdarzą
      (najbliższym), ale oskarżają mnie o samospełniające się przepowiednie, więc
      staram się o tym nie mówić na zapas, zresztą do końca zawsze mam nadzieję, że
      się mylę...
      Z tych moich snów kompletnie nic dla mnie nie wynika, poza pytaniem, które sobie
      często zadaję, dlaczego coś się dzieje, skoro niby mamy wpływ na własny los, a
      ja pewne zdarzenia już widziałam i to dokładnie tak, jak się odbyły...
    • aga_i_oli Re: Prorocze sny? 12.04.10, 01:27
      Jeżeli śni mi się katastrofa lotnicza zawsze (99%) rano o niej się dowiaduje. W przypadku 10 kwietnia, obudziłam się o 4:00, było mi bardzo zimno, i przestraszyłam się ciemnością (nic nie było widać).
      Nie chcę tego... Oby na świecie nie zdarzały się katastrofy!!!
    • shellerka Re: Prorocze sny? 12.04.10, 06:32
      przed wyjazdem na pogrzeb mojego tescia, przysnil mi sie moj tato.
      leżal u mnie na kanapie w salonie, tak jak zwykle to robil kiedy
      wpadal na chwile na herbate i odpoczywal. w pewnym momencie wstał i
      zobaczyłam ze jest bardzo jasny taki "swietlisty" a jednoczesnie
      zólty na twarzy. Powiedział: "to dalej, jedziecie?, szykujcie się"
      Bardzo się zdenerwowałam. Czułam, ze to cos oznacza. Sen byl mega
      wyraźny i taki dziwnie realistyczny. Rodzice jechali na ten pogrzeb
      i bardzo sie balam, ze to ostrzezenie zeby nie jechali, wiec kiedy
      zadzwonili do mnie ze juz wrocili do domu ulzylo mi.
      Tyle, ze nastepnego dnia rano dowiedzialam sie ze ojca w nocy
      zabralo do szpitala pogotowie, a kiedy poszlam go zobaczyc, mial
      ŻÓŁTACZKĘ! Byl cały zółty. Dwa dni pozniej trafił na OIOM, a miesiac
      potem zmarł.
      I do teraz zastanawiam sie czy gdyby wczesniej poszedl do lekarza,
      gdybym wlasciwie zinterpretowala sen....


      Poza tym - dwa dni przed katastrofą w Smolensku snily mi sie dwa
      srebrne krzyżyki. Jeden obok drugiego i pierwsze co pomyslalam po
      przebudzeniu, to dzieci...
      Teraz juz wiem, ze chodzilo o to i moze to okrutne ale mi ulzylo.
    • eweliska18 Re: Prorocze sny? 12.04.10, 10:48
      nie mam, ale raz w nocy przed śmiercią mojej babci ze strony ojca
      śniło mi się, że jestem u niej w domu, chodzę z pokoju do pokoju i
      jej szukam, a nigdzie nie mogę jej znaleźć, rano dowiedziałam się,
      że babcia zmarła.
      • kocianna Re: Prorocze sny? 12.04.10, 11:55
        Mnie sniły się tematy, które wylosuję na egzaminie. Te, które chciałam, z
        których byłam najlepiej przygotowana. I tak było. Oczywiście, nie za każdym
        razem, ale było.

        Znam dziewczynę z naszej Ambasady w Moskwie. W dzień katastrofy (jeszcze przed
        nią) obudziła się z przeczuciem, że szef ją wezwie do pracy. Poszła z dzieckiem
        na spacer - telefon.
    • nullik Re: Prorocze sny? 12.04.10, 10:55
      Mnie ostatnio często się śni, że kłócę sie z mężem o pieniądze.
      Hmmm...
      Jest kilka snów, które zawsze mi sie sprawdzają. Kiedy sni mi się,
      że jestem w ciąży - ja albo ktoś znajomy straci pracę. Kiedy sni mi
      się, że jestem uczniem w szkole - znajde pracę.
      Sprawdzalność tych snów została ( niestety ) wielokrotnie
      potwierdzona.
      Teraz przed katastrofą - nie pamiętam nic szczególnego.
      Chyba że kolejna kłotnia we snie - bo na jawie kłotnia z kimkolwiek
      jest dla mnie ciężkim przezyciem.

    • ascii2 Re: Prorocze sny? 12.04.10, 12:05
      ja obudziłam sie w sobotę rano a potem sie jeszcze zdrzemnęłam śnił mi sie
      samolot, lotnisko, przelot... 1 raz nigdy nie leciałam... obudziłam sie i zaraz
      dowiedziałam sie o tragedii. Myśle że jedni tak mają jak Ty inni nie. Mnie
      ostatnio ostrzega zmarły tata, chyba daje mi znak że czuwa i jestsmile
    • morgen_stern Re: Prorocze sny? 12.04.10, 12:54
      Jak mi się śnią wypadające zęby lub robaki, to na bank się z kimś
      pokłócę.
      Problem polega tylko na tym, że często mi się śnią zęby i robaki, a
      ja często się kłócę tongue_out tongue_out tongue_out

      Sny bardziej interesują mnie nie pod kątem profetycznym, ale jako
      zwierciadło, w którym odbijają się nasze rzeczywiste lęki i
      pragnienia. To jest o wiele ciekawsze.
    • osa551 Re: Prorocze sny? 12.04.10, 15:59
      Przyznaję się, że dziwne rzeczy mi się zdarzają, przyznaję się bo forum jest
      anonimowe, a w realu nikt by mi i tak nie uwierzył.

      2 lata przed 11 września miewałam koszmary senne, raz że jestem w budynku w
      który wlatuje samolot, drugi że jestem w samolocie, który wlatuje w budynek. Po
      11 września sny się urwały. Napędziły mi takiego stracha, że bałam się przez te
      dwa lata latać samolotem a musiałam latać dość często.

      Teraz przez cały tydzień miałam poczucie potwornego smutku i straty. Bałam się o
      moje dzieci, że coś im się stanie, nawet zapisałam je na badania, po prostu nie
      wiem co mnie opętało. Cały tydzień nie mogłam przełknąć żadnego jedzenia,
      zastanawiałam się czy nie mam depresji. Stwierdziłam, ze jak mi nie minie, to
      się wybiorę do lekarza.

      Od dziecka miewam pewien rodzaj bólu, który dla mnie oznacza, że mój ojciec jest
      chory. Nawet, jak byłam kilka tysięcy kilometrów od domu - matka nie mogła mnie
      oszukać. Nie chodzi mi o grypę, ale o poważne choroby.

      Poza tym jestem zupełnie normalna ....
    • tym08 Re: Prorocze sny? 12.04.10, 16:41
      3 razy mialam takowe, w tym 2 razy ten sam sen.
      obydwa dotyczyly mnie i obydwa sie sprawdzily.
      czasem mam tez sny ze zmarlymi osobami - w stylu siedzimy sobie i
      rozmawiamy. raz moj sp. dziadek powiedzial mi w jednym ze snow, ze
      niedlugo sie spotkamy... podobno bede jeszcze dluuugo zyla
    • zoi Re: Prorocze sny? 12.04.10, 17:48
      Ja rzadko mam sny, czasem jakiś koszmar o moje pracy winkale równo na tydzień
      przed katastrofą mnie i mojemu mężowi jednej mocy śniło nam się wyrywanie zębów...
    • mateoeasy Re: Prorocze sny? 12.04.10, 18:32
      u nas w dzien katastrofy przyszla moja corka i mowi. mamo wiesz, snilo mi sie
      ,ze tylu ludzi tanczylo u nas w kuchni. pomyslalm ,jaka bzdura... a tu
      prosze.siedze u fryzjera i siostra dzwoni z wiadomoscia ,ze prezydencki samolot
      sie rozbil. takie mam dziwne uczucie tylko,bo nie wiem czy mozna to jakos powiazac.
      • monk164 Re: Prorocze sny? 12.04.10, 21:32
        W piatek śniły mni sie pielgrzymki takie straszne smutne a ludzie niesli czarne
        choragiewki a na nich trupie czaszki i kosci ,normalnie tak sie wystraszylam
        tego snu strasznie teraz wiem co oznaczal ,smierec i pogrzeby
        kiedys pare razy jak śniły mi sie garnki to zawsze mialam trójke w lotka
        jak umierał mój dziadek w poludnie to dokladnie o tej godzinie zatrzymal mi sie
        moj zegarek a potem znow zaczał działać
        dziwne to wszystko
        • yenna_m Re: Prorocze sny? 12.04.10, 21:50
          a mi sie w piatek snila ukrzyzowana Matka Boska. Ale raczej to efekt tego, ze
          przejelam sie smiercia ojca mojej kolezanki.
          Nie sadze, zeby to byl proroczy sen.
    • shellerka Re: Prorocze sny? 12.04.10, 21:42
      a wlasnie mi sie jeszcze przypomnialo, jak w zeszlym tygodniu spałam
      u mamy i przyśnił mi sie mój tato. przyszedł do mnie i mówi, że
      słuchaj węża (u rodziców w domu jest terrarium z wężem, którym
      zajmował się tata) trzeba złapać najpierw za głowę, a potem chwycić
      za ogon i tak go się przenosi do terrarium. wtedy nic ci nie zrobi i
      jemu nic nie zrobisz.
      dwa dni pozniej wychodze do przedpokoju wczesnie rano i katem oka
      widze, ze mi cos mignelo. Patrze... a miedzy przedpokojem a
      sypialnia gdzie stoi terrarium i spala akurat moja babcia lezy w
      drzwiach wąż!!! dodam, ze terrarium jest zamykane na klucz i nie ma
      opcji, zeby jakos sie wydostal.
      zaczelam krzyczec waz waz! babcia wyskoczyla z lozka i prawie weza
      nadepnela. mowie do babci ze ojciec kazal mi go lapac za glowe i
      ogon i krzycze ze lece po sasiada. Generalnie panika, ale babcia
      dzielnie wziela weza wg wskazowek i zaniosla do terrarium. Terrarium
      zamkniete bylo oczywiscieuncertain
      I jak to mozna wyjasnic?...
    • tosterowa Re: Prorocze sny? 12.04.10, 21:43
      w 7. klasie snilo mi sie, ze pani od matematyki zlamala noge. po tym snie bylam
      pewna, ze ona zlamie noge i kolezanki sie na mnie dziwnie patrzyly, jak im to
      oznajmilam. rowno tydzien po tym snie pani od matematyki zlamala noge. to byl
      prawdziwie proroczy sen, zadna intuicja. ale juz nigdy mi sie to nie przydarzylo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja