shellerka
12.04.10, 15:00
problem mam! od wczoraj mi sie pojawily w domu jakies czerwone owady
wielkosci karalucha. wygladaja przyjaznie, ale ja robactwa sie boje.
wczoraj pojawil sie pierwszy fruwak, dzisiaj rano maz zabil 12
sztuk, a teraz mam cały salon usiany zwlokami czerwonych ustrojstw.
generalnie mam jedna poszlake.. przedwczoraj maz ze sklepu
przytachal czerwonego kwiatka w doniczce cos na ksztalt
pelargonii,albo gozdzika. co z tym g...m zrobic i co to jest?