sueellen Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 17:56 specjalista się znalazl... Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 18:26 Jak w przypadku medycyny, polityki, historii, prawa i paru innych dziedzin, tudziez wszystkich katastrof mozliwych i nemozliwych ujawniaja sie "eksperci", poszukiwacze sensacji oraz gleboko wierzacy w spiskowa teorie dziejow. Po smierci ksieznej Di byli tacy ktorzy uwazali ze fakt ze nie przezyla zderzenia z betonowym slupem przy predkosci 200km/godz lub ze nie do konca trzezwy i bardzo zmeczony kierowca stracil przy tej wariackiej jezdzie panowanie nad kierownica to spisek i zamach na nia (oczywiscie rozne byly zdania czyj zamach). No bo przeciez ksiezne nie gina w wypadkach, glowy panstwa nie spadaja w samolotach (roztrzaskuja sie tylko te ze zwyklymi smiertelnikami), przywodcy ruchow opozycyjnych czy grup terrorystycznych nigdy nie umieraja na zawal czy wylew (w przeciwienstwie do Nowaka) itd. Wkurzajace jest to szukanie sensacji wszedzie gdzie pojawia sie znane nazwisko. Chcialoby sie tylko powiedziec: "ciszej nad ta trumna". A katastrofy lotnicze zwykle zdarzaja sie przy starcie lub ladowaniu (a wiec niezbyt wysoko nad ziemia) i raczej rzadko samolot pozostaje przy tym w jednym kawalku Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 18:28 Nic dodać nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_ala Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 18:31 ja tez mam wiele pytan, ale nie napisze jakie to pytania i nad czym sie zastanawiam bo na mnie naskoczycie i kazda bedzie znala odpowiedz...to ja juz sobie wole pomilczec;p Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 18:35 w obliczu takiej tragedii, oczywiste było że znajdzie się ktoś kto dorzuci swoje 3grosze i będzie próbował udowodnić że to był spisek czy jakaś niewyjaśniona dotąd zagadka. owszem jest dużo teorii na temat tego kto tu zawinił, ale jakie to ma teraz znaczenie? osobiście uważam że nie jest to dziwne że samolot roztrzaskał się na drobny mak i nie jest dziwne to że spłonął, choćby dlatego że: a) leciał bardzo nisko b) leciał pod niebezpiecznym kontem c) zahaczył skrzydłem o drzewo co spowodowało wybuch, bo paliwo znajdowało się w skrzydłach d) bądź co bądź prędkość 200km/h to dużo e) oprócz tego warunki pogodowe ale też nie chcę wyjść na kogoś kto snuje teorie, po prostu fakt które znamy świadczą o tym że ludzie na pokładzie nie mieli szans na przeżycie, to smutne i tragiczne, ale niestety stało się. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 18:35 Shellerka, a przynioslas ten link jako przyklad czego? Ignorancji autora? Bo przeciez pisze bzdury kosmiczne. Samolot ma predkosc "tylko 200 km/h", wiec jakim cudem sie rozpadl i ludzie nie przezyli. A jakim cudem gina ludzie w samochodzie, ktory jechal "tylko" 100km/h i tylko "puknal" w barierke, a wsrodku jednak mielonka? W samolocie oprocz predkosci poziomej masz jeszcze spadek w dol, ktory lamie kregoslupy i kruszy kosci. Masz jeszcze dlugi kadlub, ktory lamiac sie dalej miazdzy ofiary. Masz ogien, ktory nie tylko pali bezposrednio, ale dusi oparami z plonacych tworzyw i izolacji. A w krzaki z takimi ekspertami. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 12.04.10, 21:09 oczywiscie ze nie jako sensacyjnego newsa, tylko przykład teorii spiskowej. chociaż dzisiaj po "faktach" mam troszkę wątpliwości... z drugiej strony "fakty" są znane z tego, ze sensacja to jest to i nie raz przedstawiali pewne wydarzenia w specyficzny, "dający do myślenia" sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett.o-hara Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 08:55 A ja mogę uwierzyć w teorię spiskową... Dla mnie nieprawdopodobne jest to, ze akurat równo w 70 lat po zbrodni katyńskiej w 1940 r. następuje sobotnia katastrofa. Ja nie wierze w przypadki. Rosjanie jakoś bardzo mocno angażują się w śledztwo sugerując, że pilot miał problemy ze zrozumieniem języka rosyjskiego i to było m. in. powodem katastrofy. Natomiast znajomi pilota mówią całkiem coś przeciwnego. A może to "kara" dla Polski za to, że Prezydent Kaczyński wspierał Gruzję i Białoruś, co nie było na rękę Rosji? Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
funky_mamma Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 09:35 Trochę błędów zawiera ten tekst, jak chociażby to o wieku samolotu czy długości pasa. Nie wspomnę już o wiedzy tego kogoś na temat siły nośnej samolotu podczas próby podbicia po nieudanym lądowaniu. Gniot. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 09:50 scarlett.o-hara napisała: > A ja mogę uwierzyć w teorię spiskową... > Dla mnie nieprawdopodobne jest to, ze akurat równo w 70 lat po zbrodni katyński > ej w 1940 r. następuje sobotnia katastrofa. Ja nie wierze w przypadki. Na pewno ta katastrofa nie byla przypadkowa - zazwyczaj na wypadek lotniczy sklada sie wiele czynnikow, a nie tylko jeden. A Rosjanie wlasnie po to angazuja sie bardziej w to sledztwo, zeby prawda wyszla na jaw i nie zaczelo sie ich oskarzanie przez takie lotne umysly jak ty, co mogloby doprowadzic do pogorszenia sie stosunkow polsko-rosyjskch. Jesli prezydent mial wplyw na decyzje o ladowaniu (dosc prawdopodobna opcja), stronie polskiej bardzo bedzie zalezalo na tym, zeby to ukryc. Ech, niektorzy to maja bujna wyobraznie. Kaczynski przegralby nastepne wybory z kretesem i tak, wiec jaki interes mieliby Rosjanie, zeby go usunac?? Dzizaz, niektorzy cierpia na jakas rusofobie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 11:15 > A ja mogę uwierzyć w teorię spiskową... > Dla mnie nieprawdopodobne jest to, ze akurat równo w 70 lat po zbrodni katyński > ej w 1940 r. następuje sobotnia katastrofa. Bo to nie jest przypadek jak w lotto, trafilo na numerek i bec. To jest splot okolicznosci - psychologicznych, organizacyjnych, pogodowych, technicznych. Jesli sie zestawi wielka fete z prymitywna technika, niedograniem organizacyjnym i cisnieniem psychicznym, to maja prawo pojawic sie anomalie. > A może to "kara" dla Polski za to, że Prezydent Kaczyński wspierał Gruzję i Bia > łoruś, co nie było na rękę Rosji? > Bez komentarza. Wiesz warto wiedziec wiecej o rzeczach takich jak polityka zagraniczna i dyplomacja. Nawet gdyby Rosja zupelnie nie mogla scierpiec Kaczynskiego (a umowmy sie - dla nich to on byl pieskiem szarpiacym nogawke, owszem halas i nieygodne, ale tak naprawde bez znaczenia) i absolutnie nie mogla wytrzymac tych szesciu miesiecy z nim, to nie pozbywa sie glowy panstwa nalezacego do NATO razem ze swita stu osob na wlasnej ziemi, i to jeszcze kolo symbolicznego miejsca, ktorego nie chcemy naglasniac. Wyslaliby goscia ze strzykawka, ktora powoduje atak serca, kiedy prezydent jest na wakacjach. Ja tez lubie dobry spisek, ale z sensem... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 09:59 kiedy w lesie kabackim rozbił się samolot na pokładzie którego była anna jantar teorii było wiele, że to zacieranie śladów przez facetów którzy ja porwali miedzy innymi... nawet jeśli okaże się, ze była bomba, ze pilot był pijany, ze prezydent kazał lądować, że odpadły źle przylutowane skrzydła...itd..to co? poprawi to czyjś nastrój?, przywróci życie ludziom? pomoże rodzinom? dlaczego mamy taką manie szukania winnych... czy wiedza o tym , ze był winny ułatwia egzystencję, czy jest poszukiwaniem sensacji? szkoda, ze tragedia staje się pożywką dla takich osobników jak zezowaty, dzięki niej moga zaistnieć Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 10:16 stary samolot, ciulowe lotnisko, zle warunki pogodowe oraz pospiech to brzmi bardziej prawdopodobnie niz jakies spiski Rosjanie jednak zrobili jeden blad: powinni odeslac skrzynki do niezaleznych ekspertow (np do Francji), tak zrobili Polacy kiedy samolot Lufthansy pare lat temu "trafil" w wal: sami nie dotykali i Niemcom tez nie dali Odpowiedz Link Zgłoś
funky_mamma Re: a ja znalazlam na onecie teorie ze: 13.04.10, 11:54 aurita napisała: > Rosjanie jednak zrobili jeden blad: powinni odeslac skrzynki do niezaleznych > ekspertow (np do Francji), tak zrobili Polacy kiedy samolot Lufthansy pare lat > temu "trafil" w wal: sami nie dotykali i Niemcom tez nie dali A moim zdaniem zrobili bardzo dobrze - nie otwierali skrzynek sami, czekali na Polaków, a to że chcą w tym uczestniczyć też jest dla mnie zrozumiałe - dla nich sprawa jest bardzo delikatna i z pewnością nie chcieliby aby ktoś uznał, że była w tym ich jakakolwiek wina, dlatego też chcą mieć to pod kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś