nisar
15.04.10, 16:26
prawne, że rodzice - notarialnie - wskazują, kto po ich ewentualnej
wspólnej śmierci miałby się zająć ich dziećmi? Kto miał by mieć
wówczas prawo do zarządzania pozostałym majątkiem i obowiązek opieki
nad osieroconymi dziećmi? W braku najbliższej rodziny (np. jeśli
dziadkowie nie żyją lub nie są w stanie zapewnić opieki a rodzeństwa
rodzice nie mają) a posiadając np. uwielbiających nasze dzieci
przyjaciół - czy można (za ich zgodą jak rozumiem, bo bez ich zgody
to bez sensu) formalnie ustanowić ich opiekunami dzieci "w razie
czego"? Czy też jest to konstrukcja prawna, która w Polsce nie
istnieje? Słyszałyście coś o tym?