A ja

15.04.10, 20:38
wszystkim tym "szczerze współczującym" i "pogrążonym w żalu"
zabrałabym aparaty fotograficzne.
    • triss_merigold6 Re: A ja 15.04.10, 20:44
      A fotografom dokumentującym zawodowo też? U nas fotograf, dorosły
      chłop, płakał ale zdjęcia robił, bo taką ma pracę.
      Nie wszyscy robią zdjęcia, żeby potem na Naszą Klasę wrzucić.
    • dlania Re: A ja 15.04.10, 20:45
      Wiesz, też o tym myślalam - jak pierwszy przejazd karawanu, Lecha. Ludzie
      zaczeli podnosic ręce, patrze, a tu las aparatów, telefonów... najpierw sie
      zdegustowałam, ale potem pomyślałam: znak czasow. Tak juz widac będzie, że
      zamiast zbierać wspomnienia w pamięci będziemy zbierac fotki na nk czy fotosiku.
      Niemniej uważam to za brak taktu.
    • angazetka Re: A ja 15.04.10, 20:47
      Niestety, dla sporej części to, co dzieje, to taki karnawał uncertain Moim
      zdaniem nawet spora część z tych, ktorzy stoją w upiornej kolejce do
      Pałacu, traktuje to jako wycieczkę, a nie oddawanie hołdu.
      • bbeata1982r Re: A ja 15.04.10, 20:52
        SAMA MAM W DOMU ZDJECIA Z POGRZEBU BABCI ,DZIADKA I CO ?
        • miska_malcova Re: A ja 15.04.10, 20:55
          bbeata1982r napisała:

          > SAMA MAM W DOMU ZDJECIA Z POGRZEBU BABCI ,DZIADKA I CO ?

          skoro lubisz?

        • diaboliqe_79 Re: A ja 15.04.10, 20:56
          Ale to TWOJE osobiste pamiątki. Chciałabyś żeby tysiące ludzi miało
          podobne???????
    • diaboliqe_79 Re: A ja 15.04.10, 20:51
      Fotograf zawodowy ok taka robota. Ale w niedzielę chciałam z
      dzieciakami zapalić znicz przed Pałacem, i co, nie dałam rady bo
      wszyscy "pogrążeni w bólu" musieli pierdzielnąć sobie zdjęcie.
      Szczerze powiedziawszy mnie nawet do głowy nie przyszło zeby aparat
      brać. A już szczyt wszystkiego to wczoraj, kiedy przejezdżała
      kawalkada 30 samochodów z trumnami i te aparaty.Żenada.
      • ajko Re: A ja 15.04.10, 20:59
        Mnie irytują Ci ,którzy flagę trzymają w jednej ręce,a drugą machają do kamery
        uśmiechając się od ucha do ucha i susząc zęby.
        W tym czasie, mając ich w tle ,Kraśko opowiada ileż to osób przyszło oddać cześć
        prezydenckiej parze.
    • adwarp Re: A ja 15.04.10, 20:55
      ...a ja myślę,że to takie zdjęcie,które za lat 30 będzie śladem historii w
      zbiorach tych ludzi...
      • angazetka Re: A ja 15.04.10, 20:59
        Nie sądzę. Dla mnie taka sama kategoria zachowań, jak gapienie się
        na efekty wypadku samochodowego - popularne, acz bardzo niskie.
      • dlania Re: A ja 15.04.10, 21:04
        adwarp napisała:

        > ...a ja myślę,że to takie zdjęcie,które za lat 30 będzie śladem historii w
        > zbiorach tych ludzi...

        Tylko że równie dobrze dziesiatki takich samych zdjeć sobie mogli z netu
        wydrukowac, a na miejscu sie zachowywac z taktem, stosownie do wydarzenia.
    • kawka74 Re: A ja 15.04.10, 21:00
      A ja żałowałam, że nie mogę jechać pod pałac po to, aby postawić znicz, ale
      także po to, aby sfotografować to, co się dzieje - NIE walnąć sobie fotkę na tle
      trumny, ale zebrać dokumentację tych wydarzeń.
      Ale pewnie dostałabym po aparacie...?
      • diaboliqe_79 Re: A ja 15.04.10, 21:09
        To nie żałuj bo naprawdę pięknych ujęć możesz wiele znaleźż w necie.
        • kawka74 Re: A ja 15.04.10, 21:17
          Być może, ale wolę zdjęcia robione moją własną ręką - każdy fotograf patrzy na
          to, co się dzieje, swoimi oczami. A zdjęcia można robić dyskretnie i bez
          ostentacyjnego pozowania na tle zniczy czy trumny.
          Pamiętam, czego mnie uczono na kursie w kurii warszawskiej, a i nie jestem tak
          całkowicie pozbawiona taktu.
          • diaboliqe_79 Re: A ja 15.04.10, 22:16
            Z całym szacunkiem, ale dyskretnie to można taniec godowy cietrzewia, albo
            pierwszą kupę dziecka sfotografować.
            • kawka74 Re: A ja 15.04.10, 23:02
              Z całym szacunkiem, ale na fotografii trzeba się znać, a nie rozpatrywać jej
              różne aspekty z poziomu telefonu komórkowego.
      • cherry.coke Re: A ja 16.04.10, 01:14
        kawka74 napisała:

        > A ja żałowałam, że nie mogę jechać pod pałac po to, aby postawić znicz, ale
        > także po to, aby sfotografować to, co się dzieje - NIE walnąć sobie fotkę na tl
        > e
        > trumny, ale zebrać dokumentację tych wydarzeń.
        > Ale pewnie dostałabym po aparacie...?

        Zgadzam sie z toba Kawka, ja tak samo staram sie robic zdjecia w roznych
        sytuacjach jako fotodokumentacje zycia i wydarzen. I jesli moge tak nieskromnie
        powiedziec robie dobre zdjecia, wiele osob mi mowi, ze lubi moje strony na FB
        itp wlasnie dlatego, ze moga ogladac swiat oczami mojego obiektywu. Nie wpycham
        sie do pierwszych rzedow, na ulicy nie uzywam nawet lustrzanki tylko bardzo
        dobrego kompaktu, zeby zdjecia robic dyskretnie. Nie robie nigdy zdjec "Kasia
        przed palacem", nie szczerze sie do kamery, zreszta prawie nie mam na zdjeciach
        samej siebie ani bliskich, tylko "zycie".
        To moglabym czy nie?....
    • karra-mia Re: A ja 15.04.10, 21:02
      Takie czasy, zdjęcia dla potomnych, bo jest to wydarzenie historyczne.
      Sama kupiłam kilka gazet z relacją na ten temat dla syna, który kiedyś będzie się o tym uczył w szkole. Czy to źle? Fotoreporterzy maja taka pracę, a ludzie prywatni...cóż nie musimy wszystkiego rozumiec.
      • kkokos Re: A ja 15.04.10, 21:25
        > Sama kupiłam kilka gazet z relacją na ten temat dla syna, który kiedyś będzie s
        > ię o tym uczył w szkole. Czy to źle?

        zrobiłam dokładnie tak samo.

        ale co innego gazety, co innego ta walka w tłumie na trasie przejazdu karawanów,
        gdzie trzeba koniecznie pstryknąć komórką, depcząc tych, co stoją obok,
        wsadzając łokieć pod żebro, ale moja komórka wszak najważniejsza, nic to, że
        zdjęcie nieostre, bo między ramieniem jakiegoś faceta a nosem jakiejś baby,
        ważne, że "własne" i "dowód historii"

        jeszcze bardziej zniesmaczyli mnie ludzie, którzy robili sobie zdjęcia przed
        belwederem, już za bramą, gdzie przechodziło się w szpalerze harcerzy - ale
        ludzie się zatrzymywali, by sobie na tle belwederu pstryknąć fotkę sad
        • aga_sama Re: A ja 15.04.10, 22:00
          Te aparaty to znak naszych czasów
          Teraz każdy jest fotografem
          Tak żałosne, że aż zęby bolą...

          A z drugiej strony mnie rozczulił jeden z profesjonalistów, klęczący przy
          trumnie prezydenta.
          • ga-ti Re: A ja 16.04.10, 00:11
            To pewnie osobisty fotograf, nie mógł za wiele powiedzieć do kamer, stwierdził, że nie teraz.

            Ja też kupiłam gazety, jako pamiątkę historyczną (podobnie, jak po śmierci Papierza). Ale też robiłam zdjęcia sad Mam 5 letniego syna, stwierdziłam, że może kiedyś opowie i pokaże swoim wnukom... tysiące zniczy przy pałacu, Grób Nieznanego Żołnierza, krzyż i znicze, ogromną kolejkę ludzi do pałacu, syn ze zniczem. I powiem, że bardziej "przeżywam" w domu przed tv, niż "na żywo", przy pałacu.

            Wkurzały mnie niekończące się odgłosy aparatów, gdy przy trumnie prezydenta klękała jego córka. Ucieszyłam się, że z Torwaru nie ma transmisji!
    • mdro Re: A ja 16.04.10, 01:06
      A ja mam nadzieję, że przynajmniej drobny procent tych fotografów
      amatorów udostępni te zdjęcia na wolnej licencji, dzięki czemu będą
      dostępne dla wszystkich, bez względu na ich możliwości finansowe czy
      dostęp do serwisów prasowych. I nawet za kilka czy kilkanaście lat
      każdy będzie mógł zobaczyć, co się wtedy działo.

      Tak jak to zrobiła osoba, która sfotografowała Angelę Merkel
      wychodzącą z polskiej ambasady
      commons.wikimedia.org/wiki/File:Angela_Merkel_-_2010_Polish_Air_Force_Tu-154_crash.jpg
      czy ta, która zrobiła zdjęcie miejsca katastrofy
      commons.wikimedia.org/wiki/File:2010_Polish_Air_Force_Tu-154_crash_002.jpg
    • kaja954 Re: A ja 16.04.10, 05:46
      nie widze nic zlego w paru na pamiatke fotkach, wydarzenie historyczne
      dziejace sie na naszych oczach.pozowanie to co innego. gdyby nie te
      zdjecia,nie wiedzialabys,nie widzialabys co sie dzieje.ja nie mialam
      dostepu do tv,ale te fotki internetowe daly az zanadto.a zapewniam,ze
      chcialabys...pod tym samym katem mozna skrytykowac video clips tuz po
      katastrofie. zamiast ratowac nagrywali? nie chcialas wiedziec co
      nastapilo w chwile po? chcialas.kazdy chcial. i gdyby kazdy myslal w
      ten sam sposob to zobaczylabyc g w d, bez urazy.
    • drinkit Re: A ja 16.04.10, 15:09
      A ja w zeszłym roku zwiedzałam KL Auschwitz i tez mnie ubodło że (głównie zagraniczni) turyści fotografują się pod krematorium, barakami, etc. Gdy byłam tam jakieś 10 lat temu było to nie do pomyślenia. Ale jak to ktoś powiedział, znak czasów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja