quadeluppa
22.04.10, 20:59
Odkąd moja siostra urodziła dziecko,w moim domu świat stanął na głowie. Ona jest jeszcze na studiach (nie wzięła dziekanki, rodzice opiekują się Małą podczas nieobecności jej mamy), ojciec dziecka się nie interesuje nimi, a prosty podział między na nami - ona ulubienica rodziców, ja notoryczna czarna owca - sprawił że wymaga się ode mnie żebym zajmowała się Małą. Ja ją kocham, ale nie bardzo mam ochotę się poświecać...Nie wiem, co Wy na ten temat myślicie?
Mam studia, staż i pracę... a wczoraj nie wróciłam do domu wcześniej żeby się nią zająć, gdyż byłam umówiona z przyjaciółmi (miałam imieniny dzień wcześniej, notabene nie bardzo świętowano w domu...;/). Najgorsze, że nikt mnie nie poinformował o tym wcześniej, po prostu telefon i bach! - mam wracać do domu, niezależnie od moich planów, teraz się nikt do mnie nie odzywa...