nie.wiem.czy.to.ja
26.04.10, 18:52
witam serdecznie.
chciałabym zasięgnąć opinii osób obecnym na tym forum.
aby określić problem muszę naświetlić troszkę sytuację.
otóż za parę dni najprawdopodobniej zacznę pracę na trzy zmiany (mąż też
pracuje w takim systemie)tylko nie bardzo mam co zrobić z dzieckiem.
w maju mogą zająć się nią rodzice ale w czerwcu jadą na długi urlop - ponad 2
miesięczny.
rodzice mówią , że mogliby ją zabrać ze sobą ale według mnie jest to za długi
okres czasu jak na "samodzielne" wakacje dla dziecka i nieciekawe miejsce, do
tego ja dziecka nie zostawiałam nigdy na dłużej niż doba lub parę godzin gdy
musiałam coś niespodziewanego załatwić.
rodzice praktycznie obrazili się na mnie mówiąc , że jestem głupia i chora bo
zachowuję się tak jakby obcy byli.
oni chyba jednak nie wiedzą na co się porywają. czasem jak dziecka pilnują
cały dzień to później wymęczeni są , a tu przecież jest mowa o ponad dwóch
miesiącach.
zresztą odnoszę wrażenie, że nikt nie patrzy na moje odczucia i na to co myślę.
już samo pójście do takiej pracy którą zacznę jest dla mnie trudne - i nie
dlatego , że boje się pracować , to raczej kwestia psychiki i przestawienia
się pod kątem dziecka (tak jak wspomniałam dziecko odkąd się urodziło non stop
było ze mną i tylko ja się nim zajmowałam).
pojawia się więc nowa sytuacja , tzw nowy etap w życiu , a tu ma dojść do tego
jeszcze brak obecności dziecka.......?
dodam tylko , że jakiś czas temu udało mi się wyjść z depresji i silnej
nerwicy, staram się aby to już nie wróciło ale obawiam się tego jak potoczą
się te najbliższe dni.
może podzielicie się swoimi opiniami na ten temat i spróbujecie cokolwiek
doradzić???
pozdrawiam