Podatek na raty - prosiła któraś US?

28.04.10, 19:27
jak w temacie
czy zdarzyło się komuś wystąpić do urzędu skarbowego o rozłożenie
podatku na raty? i czy urząd się zgodził?

właśnie jakiś tydzień temu podliczyliśmy naszego pita
wiedzieliśmy, że dopłata będzie bardzo duża, i tak sobie pomyślałam,
że może jak poprosimy o rozłożenie na raty, to nie będziemy tak
odczuwać tego obciążenia. no i sami zaproponowaliśmy 10 rat w
ustalonej, równej kwocie.

myślicie że na to pójdą? zgodzą się?
uzasadniliśmy to coś w stylu wysokie koszty utrzymnia itp.

ktoś zrobił podobnie? dostał odpowiedź pozytywną? ciekawa jestem, bo
coś takiego przydarzyło nam się pierwszy raz i samo czekanie na
odpowiedź jest nieco nerwowe...
    • agawa56 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 28.04.10, 19:46
      Prosiłam i okazało się, że szans nie mam. Kwota nie była zawrotna.
      Zaproponowałam 5 rat i motywowałam kosztami utrzymania oraz pogorszeniem
      sytuacji materialnej. Pani z US zleciła przyniesienie wszystkich dokumentów
      będących dowodem wysokich kosztów utrzymania (wszelkie rachunki z ostatniego
      roku, jakieś kwity, rachunki np. za grubsze zakupy itp z uzasadnieniem, że były
      to zakupy niezbędne). Do tego dokumenty potwierdzające pogorszenie sytuacji
      materialnej, np. wypowiedzenie umowy o pracę itp. Na zakończenie rozmowy dodała,
      że i tak szanse są zerowe, ale mogę próbować. O wiele łatwiej uzyskać rozłożenie
      na raty w przypadku firmy i baaardzo dużych obrotów. Być może przepisy się
      zmieniły, ale dwa lata temu zrezygnowałam, bo za dużo zachodu z tym było.
    • sanrio Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 28.04.10, 20:01
      My prosiliśmy o raty w przypadku podatku spadkowego, to było jeszcze kiedy
      wszyscy musieli płacić - zgodzono się bez problemu, ale czy tak może być z
      dochodowym to nie mam pojęcia.
    • lacitadelle Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 11:36
      Rozbawiłaś mnie smile

      Wysoki podatek dochodowy wynika z wysokich dochodów, więc taka prośba wydaje mi
      się mało logiczna.

      • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 11:53
        dokładnie, zresztą jesli ktoś jest minimalnie kumaty i interesuje
        się swoimi/dochodami i wydatkami, będzie znacznie wcześniej wiedział
        ile zapłaci podatku, nie co do grosza oczywiście, ale orientacyjny
        rząd wielkości...

        a jutro znowu będą dyżyrne migawki w tv pokazujace tłumy w urzedach
        skarbowych stojące w kolejkach dio pólnocy i narzekające, że nie
        zdażą ze zlozeniem zeznania...a wystarczyło podliczyć się w
        styczni/lutym...
        • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:02
          Biorąc pod uwagę, że PITy od pracodawców wysyłane są do końca lutego, to
          niekoniecznie w styczniu się można rozliczać.
          Fakt, można założyć dopłatę do podatku i odkładać na to środki. Chyba, że
          większy dochód 'wskoczy' w grudniu - wtedy niekoniecznie.

          W temacie - takie rozkładanie na raty jest dosyć trudne i kosztuje. Trzeba
          udowodnić ciężką sytuację itd.
          Możesz rozłożyć na raty samodzielnie - tzn. płacić co miesiąc tyle, ile jesteś w
          stanie. Oczywiście rosną odsetki, ryzykujesz egzekucję (chociaż w przypadku
          wezwania, jeśli się do urzędu odezwiesz i określisz termin spłaty, to
          niekoniecznie), ale może się udać.
          • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:08
            nie każdy pracuje na etaciku, a nie trzeba mieć pita od pracodawcy
            aby z grubsza znać swoje dochody
            • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:14
              Owszem. Przypuszczam jednak, że sporo osób jest zależnych od pitów pracodawcy.
              Oraz pita wypełnia się na podstawie danych, a nie 'z grubsza' szacunków.
              • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:18
                toteż napisałem, ze chodzi o rząd wielkości oszacować czy się
                zapłaci 500 czy 5000 zl mozna...

                a inną sprawą jest to, ze na rozliczenie pita, nawet w
                pesymistycznym scenariuszu, jest 2 miesiące, w praktyce pity od
                pracodawcy najczesciej dostaje się pod koniec stycznia...
                • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:27
                  des4 napisał:

                  > w praktyce pity od pracodawcy najczesciej dostaje się pod koniec
                  > stycznia...

                  Się dostaje? Gdzie? Jakieś statystyki na temat?
                  Sama wysłałam PITa w poniedziałek. Bo naszła mnie w końcu wena na jego
                  rozliczenie, a że zwrotu nie mam, to i parcia na szybkie wysłanie nie miałam. I
                  pewnie ci, którzy składają w ostatniej chwili, też takiegoż nie mieli.
                  • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:33
                    tak, info z pierwszej reki od firmy księgowej obsługujacej
                    kilkadziesiąt firm i kilka tysięcy klientów indywidualnych...

                    i tak dobrze, że wena nie przyszła w piatek o 18-tej...nie
                    wiedziałem że pit to jak poezja i epopeja...
                    • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:44
                      des4 napisał:

                      > tak, info z pierwszej reki od firmy księgowej obsługujacej
                      > kilkadziesiąt firm i kilka tysięcy klientów indywidualnych...

                      No zobacz, a ja dostałam kilka pitów pod koniec lutego. Ba, sama wysyłałam je
                      zleceniobiorcom wtedy. Więc jednak reguła to nie jest.

                      > i tak dobrze, że wena nie przyszła w piatek o 18-tej...nie
                      > wiedziałem że pit to jak poezja i epopeja...

                      A jakby przyszła to co? Nie Ty byś stał na poczcie z PITem w zębach.
                      I żadna tam poezja i epopeja, tylko chwila czasu.
                      • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:58
                        nie pisalem o regule, doczytaj wcześniejsze wpisy

                        z ulgami, inwestycjami, różnymi formami dzialalności gospodarczej,
                        wspolnym rozliczeniem malzeństwa, nie zajmuje to bynajmniej chwili
                        czasu...
                        • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 13:29
                          des4 napisał:

                          > nie pisalem o regule, doczytaj wcześniejsze wpisy

                          Owszem, pisałeś
                          "w praktyce pity od pracodawcy najczesciej dostaje się pod koniec
                          stycznia..."
                          Nie - większość/spora część/cokolwiek inaczej dostaje, tylko generalnie 'dostaje
                          się'.


                          > z ulgami, inwestycjami, różnymi formami dzialalności gospodarczej,
                          > wspolnym rozliczeniem malzeństwa, nie zajmuje to bynajmniej chwili
                          > czasu...

                          A to już zależy komu. To raz. Dwa - jak widać jednak wena do tego potrzebna.
                          Oraz czas wink
                    • osa551 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 09:11
                      > tak, info z pierwszej reki od firmy księgowej obsługujacej
                      > kilkadziesiąt firm i kilka tysięcy klientów indywidualnych...

                      no to faktycznie - wyrocznia!
            • osa551 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 09:09
              Jak ktoś pracuje na umowę-zlecenie, o dzieło, ma prawa autorskie (wszystko
              NIE-ETACIK) też pit-a dostanie z końcem lutego.

              Dodam tylko, że jak ktoś ma większą działalność gospodarczą, to czasem faktury z
              datą styczniową do kosztów grudniowych dostaje pod koniec stycznia.

              No ale trzeba w ogóle PRACOWAĆ, żeby to wiedzieć.
        • mgd3 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:02
          ja to w ogóle nie rozumiem kolejek smile
          w zeszłym roku nie mogłam się rozliczyć internetowo bo miałam pit 36 i 37, a
          można było tylko 37. Ale w tym roku już obydwa można składać internetowo - więc
          wysłałam - zero kolejek na poczcie i w urzędzie. Rozumiem, że ktoś nie umie
          obsłużyć komputera, wypełnia pita ręcznie i zanosi do urzędu/na pocztę, ale jaki
          sens jest wypełnianiać przez aplikację internetową, drukować i sterczeć w kolejce uncertain
          • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:08
            Nie każdy wypełnia przez internet, to raz.
            Dwa - żeby rozliczyć się wspólnie z małżonkiem i tak trzeba pocztą wysłać/złożyć
            w urzędzie odpowiedni formularz. Na jedno wychodzi.
          • des4 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:10
            nie chodzi o to jak się wypełnia i jak przesyła, tylko dlaczego robi
            się to na ostatnią chwilę...
            • volta2 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 23:33
              robi
              > się to na ostatnią chwilę...

              bo tak pozwala prawo
              bo jak się ma dopłatę, to nie bardzo jest motywacja by pozbywać się
              odsetek z 4 miesięcy za te pieniądze.

              a jak dodatkowo są to niemałe pieniądze, to tym bardziej nie ma się
              z czym spieszyć.
              ale to trzeba najpierw mieć czym dysponować, by rozumieć sens
              zadawania takiego hmm, głupiego pytania
              • e_r_i_n Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 10:12
                A to akurat też argumentacja nie do końca sensowna, bo zeznanie można złożyć w
                styczniu, a podatek zapłacić 30 kwietnia. Nie ma obowiązku płacenia podatku w
                dniu wysłania deklaracji.
              • agxa1 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 01.05.10, 14:53
                ale ty chyba nie bardzo czyms dysponujesz skoro podatek chcesz w
                ratach placic? i jeszcze nawet z grubsza nie moglas sie przygotowac
                wczesniej do zaplaty.
                Ty pytasz glupio...nie lepiej zadzwonic do US!?
    • morgen_stern Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 12:30
      Dwa lata temu miałam wysoki podatek do zapłacenia. Nikogo o nic nie
      prosiłam, tylko zapłaciłam w dwóch ratach wink w miesięcznym odstępie.
      Do dziś jest na ten temat cisza, więc chyba wszystko ok wink
    • volta2 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 20:00
      dzięki za odpowiedzi, wynika z nich że raczej szanse są marne, a
      szkoda.
      zresztą chyba na to się zanosi bo pani ze skarbówki bardzo szybko
      się do nas odezwała i to na maila, czyli chcą szybko tę kasę
      wydębnić.

      a uwagi o tym że można przewidzieć wysokość podatku - cóż, można
      jednak my mamy jeszcze inne względy formalo-prawne do określenia i
      dlatego nie chcemy z tej kasy wyskoczyć tak od razu. stąd taka a nie
      inna koncepcja rozliczenia
      • lacitadelle Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 22:29
        bawisz mnie dalej smile chyba każdy z nas na poczekaniu znalazłby koncepcje lepszego zagospodarowania pieniędzy niż oddawanie ich US... Ale raczej naiwnym jest myślenie, że urząd miałby na to patrzeć przychylnym okiem.
        • volta2 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 29.04.10, 23:29
          urząd miałby na to patrzeć przychylnym okiem.


          ale co cię tak bawi?
          pieniądze chcemy wstrzymać, bo w zasadzie to nie polski urząd
          skarbowy powinien je otrzymać(formalnie), z drugiej strony
          niedemokratycznemu krajowi też ich nie chcemy podarować, tym
          bardziej że należałoby się jeszcze więcej - ale co tam, baw się
          dalej,


          a tobie rozumiem pozwolił rozłożyć spłatę podatku na raty? bo nie
          zauważyłaś chyba w moim wątku startowym było pytanie - i wypowiadasz
          się póki co niemerytorycznie.
    • osa551 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 09:14
      Nie wystąpiłam, tylko sama zapłaciłam z opóźnieniem i z odsetkami. Tyle tylko,
      że odsetki są dość wysokie.

      Nie wiem z jaką prędkością teraz rejestrują PIT-y, ale mojej koleżance o kasę z
      PIT-a złożonego w kwietniu zaczęli się dopominać w grudniu.
      • volta2 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 16:53
        Tyle tylko,
        > że odsetki są dość wysokie.


        a to nie są odsetki ustawowe? jakieś inne? serio pytam?
        • osa551 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 30.04.10, 17:12
          To są odsetki podatkowe, aktualna stawka to 10% (ustawowe 13%). Mało to nie jest.
        • agxa1 Re: Podatek na raty - prosiła któraś US? 01.05.10, 14:55
          idzc babo do doradzcy podatkowego to ci wytlumaczy a nie krec na
          forum....wynika ze wogole nie chcialabys zaplacic...
          ani w Pl ani pewnie w chinach skad sciagasz to swoje badziewie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja