Co jecie w podróży?

29.04.10, 08:18
Czasami podróżuję z dziećmi kilka godzin, przeważnie samochodem. Dla
dzieci zawsze przygotowuję jedzenie, szczególnie dla młodszego.
A Wy co jecie w takiej sytuacji? Przygotowujecie kanapki czy
zatrzymujecie się gdzieś i np. kupujecie obiad? Ja osobiście kanapki
w drodze nie przełknę, ale termos z herbatą z nami jedzie.

    • tomelanka Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 08:29
      najczesciej sie zatrzymuje, jak wiem, ze nie bedzie takiej opcji, biore kanapki
      lub cos innego do jedzenia-slodycze, pieczywo itd.
      jesli srodkami komunikacji publicznej to raczej sie powstrzymuje, nie lubie jesc
      przy przypadkowych gapiach (co innego miejsca do tego przeznaczone, jak knajpa
      wink), ale jesli podroz bylaby dluga, to pewnie kanapke z czyms nieroztaczajacym
      woni lub suche, ale ja kocham suche bulki wink
    • jo-asiunka Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 08:36
      Zwykle wyjeżdżamy po posiłku, te kilka godzin (powiedzmy 3) da się wytrzymać.
      Jeśli trochę dłużej - dla córki sucha bułka, uwielbia, a rzadko dostaje. Jeśli
      dłużej - kabanosy, pokrojone w słupki ogórki, rzodkiewki. Nie przepadam za
      kanapkami podróżnymi, szczególnie jak jest ciepło robi się taka ciapa. Plus soki
      i woda mineralna.
      • izabellaz1 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 08:44
        jo-asiunka napisała:

        > Zwykle wyjeżdżamy po posiłku

        U mnie na przykład odpada taka opcja, bo jak ruszamy dalej to ja uwielbiam
        jeździć po nocy więc pakujemy dziecia na śpiocha do auta i w drogę wink
    • izabellaz1 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 08:42
      Na pewno obowiązkowo hot dog na Orlenie, bo na co dzień nie jadamy ani takiego
      pieczywa ani parówek więc to taka inauguracja dalszej podróży big_grinbig_grin
      Jak dłuższa wyprawa, to w zależności od tego przez jaki teren prowadzi czasem
      zabieramy kanapki i termos z herbatą (na wypadek gdyby córa nagle oświadczyła,
      że zaraz natychmiast padnie z głodu wink ), ale zazwyczaj zatrzymujemy się żeby
      zjeść w jakiejś knajpce po drodze (ale ludzko wyglądającej).
    • kropkacom Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 08:50
      Kanapki, butelki z piciem, termos z kawą a w połowie drogi obiad w knajpie.
      • tacomabelle Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:01
        Zwykle zatrzymujemy się w czasie dłuższej jazdy na jakiś posiłek. W
        czasie samej jazdy nic, dzieci z głodu nie umrą, a my nie musimy
        czyścić potem wnętrza z rozmazanych serków danio czy odkurzać
        okruchów po chipsach czy paluszkach. Jakies picie czy mentosy to
        oczywiście inna sprawa.

        Kanapek i innych termosów nie uprawiamy. To nie czasy peerelu, kiedy
        na wyjazd trzeba się było wodzić z całym oprowiantowaniem. Wybor
        przydrożnych jadłodajni jest olbrzymi.
        • pasquda77 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:10
          Jaja na twardo big_grin
          • m.i.n.e.s Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:27
            pasquda77 napisała:

            > Jaja na twardo big_grin


            + kielbasa, ewentualnie mielone (koniecznie z czosnkiem) big_grin
            Mowa oczywiscie o komunikacji publicznej
        • kropkacom Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:11
          Jak ktoś jedzie 11 godzin z dziećmi to raczej bez kanapek średnio. Nawet z
          jednym ciepłym posiłkiem po drodze. A odkurzanie samochodu z okruszków to 10
          minut zaledwie.
          • tacomabelle Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:16
            Jechaliśmy i do Bułgarii i do Chorwacji. Żaden problem stanąć sobie
            co np. 3 godziny przy restauracji czy barze i coś zjeść
            konkretniejszego. Nie znoszę rozpaćkanego jedzenia i okruchów w
            samochodzie.
            • kropkacom Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:21
              Ja się dziwie że taki błahy temat wywołuje tyle emocji w tobie. Bo z tym
              zapaćkaniem to przesadzasz (bynajmniej u nas). big_grin Ja robię tak a Ty inaczej. A
              jak jest pogoda to fakt jemy na postojach. Ja jeżdżę dwa-trzy razy w roku takie
              trasy i już mam opanowane co i jak nam pasuje.
              • tacomabelle Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:38
                Jakie emocje? Niby ja miotam się przed monitorem, a ty z ironicznym
                uśkieszkiem wyższości i chłodnym spokojem celnie ripostujesz moje
                histeryczne wpisy?

                Daruj sobie, aczkolwiek pozwalam ci pozostać krolową forum, skoro w
                realu sobie nie razdzisz.

                Ja też moge sobie powyciagać wnioski i pospekulować, no nie?
                • kropkacom Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:43
                  > Daruj sobie, aczkolwiek pozwalam ci pozostać krolową forum, skoro w
                  > realu sobie nie razdzisz.

                  Ojej ... big_grin
                • el_jot Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:49
                  Co jest na tym forum, że każdy, najbłachszy temat związany, mniej
                  więcej, z wychowaniem dzieci wywołuje takie emocje. Tak jak teraz:
                  mój samochód, moje dziecko, moje jedzenie i moja sprawa jak sobie
                  radzę w podróży. Myślałam, że ten wątek będzie polegał tylko i
                  wyłącznie na wymianie doświadczeń, ale widzę, że na was naprawdę
                  można liczyć, pod każdym względem.
                  • tacomabelle Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:51
                    Dokładnie, ty o kanapkach i żelkach, a tu zaraz domorośli, nudzący
                    się psychoanalitycy zaczynają cię rozbierac na czynniki pierwsze wink
                  • kropkacom Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:52
                    > mój samochód, moje dziecko, moje jedzenie i moja sprawa jak sobie

                    No, więc mówię co komu pasuje.
            • lola211 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:02
              Ja nie mam zaufania do przydroznych barów.Jesli juz, to korzystam z
              usług mcdonalda, wyjatkowo mozemy zjesc fast fooda nie ryzykujac
              roztroju żoładka.A prowiant na droge tez zabieram, bo to nasz
              rytuałsmile.Nic mi sie nie rozciapuje, bo starannie dobieram skladniki -
              mam fajne pudełeczka, osobno wszystko ukladam, a kanapke konstruuje
              przed samym spozyciem.No i moze ze wzgledu na klime w samochodzie
              temperatura nie wpływa na stan prowiantu.Zabieram tez słodycze i
              owoce.Termosów nie woze, kawe pije na stacji benzynowej.
              Jedzenie w aucie zaoszczedza czas podrózy.Stawanie co 3 godz na
              posilek znacznie te podróz wydłuza.
        • el_jot Mentosy, landrynki 29.04.10, 09:22
          Nie zabieram w podróż samochodem żadnych cukierków typu landrynki
          czy mentosy, bo łatwo się tym w samochodzie zakrtusić. Moje dziecko
          jedzie teraz na wycieczkę z przedszkola autokarem i rodzice mają
          zapowiedziane: zadnych landrynek. Niektórych to bardzo zdziwiło.
          • lola211 Re: Mentosy, landrynki 29.04.10, 10:05
            Ja tez tak robie.Nie dla gumy do zucia, rozpuszczalnej i
            drobnych przegryzek- orzeszkow i mentosów.Dzieci nie powinny tez
            miec przy sobie gazowanych napojow, to ze wzgledu na ryzyko
            ochlapania otoczenia i siebie eksplodujacym płynem.
    • aluc Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:03
      dzieci spokojnie są w stanie wytrzymać kilka godzin bez jedzenia, przy
      dłuższej podróży zatrzymujemy się na obiad
      pod ręką mamy wodę i jakieś niebrudzące słodycze, typu żelki

      nie znoszę jedzenia w samochodzie
      • zonkastonka Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 09:24
        My na trasy trwające do 3 godzin zabieramy tylko przegryzki (paluszki, ciastka,
        owoce) i herbatę w termos. Jeśli jest to pora obiadowa - zatrzymujemy się w
        przydrożnym barze.
        Na dłuższą podróż zabieram kanapki, ale musi być to świeże pieczywko, jakoś
        ciekawie przygotowane (np. smażona pierś kurczaka, grillowany boczek - tak
        niezdrowo jemy smile. Dla dziecka bułka z szynką/serem.
        No i dopuszczamy jedzenie w samochodzie smile
    • mara_jade73 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:11
      Odkąd syn przestał wcinać słoiczki nigdy nie biorę nic na drogę z
      wyjątkiem picia. Zatrzymujemy się w restauracjach czy barach na
      posiłki. Mamy nawet stałe miejsca na trasie w góry czy nad morze.
      Poza jedzeniem jest to też czas żeby odetchnąć w podróży.
    • truscaveczka Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:13
      Kanapki, owoce, słone przekąski, woda, soki przecierowe.
      Cholera, jakaś walnięta jestem wink
      • bsl Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:19
        zabieram kanapki , wodę , jakies ciastka
        zatrzymujemy sie czasami na kawe na stacji benzynowej
        dwoje moich dzieci moze nei jeś cąłą droge , natomiast córka jeszcze
        dobrze w samochodzie nie usiądzie a juz jest głodna smile
      • zonajana Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:22
        Zatrzymujemy sie na zarcie. Zanim ruszymy z domu juz wiemy, gdzie bedzie postoj.
        Staramy sie wyszukac na trasie jakis lokal z serii, ktory znamy, ufamy. Zreszta,
        postoj sluzy rowniez rozciagnieciu sie, przetrciu szyby, toalecie itd. Zmieniamy
        sie tez za kolkiem, jakbysmy nie planowali postojow, to czlowiek jechal by
        ciurkiem, az by mu sie oczy zaczely zamykac.

        W aucie zawsze mamy pare butelek niegazowanej wody mineralnej i jakies zelki,
        lizaki.
        • kocianna Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:32
          Kabanosy, marchewka w słupkach, jabłka w kawałkach, banany, chipsy (jemy je
          tylko i wyłącznie w podróży), woda mineralna "ze smoczkiem", hotdog na stacji
          benzynowej. Jedzenie to cos, dzieki czemu nie musze wysluchiwac "daleko
          jeszczeeeeeee", kiedy juz sie znudzi znikopis, wyczerpie bateria w laptopie,
          skonczy moja inwencja tworcza etc.

          Moj maz i tak zatrzymuje sie prawie pod kazdym drzewem (o, cmentarz z I wojny,
          zatrzymajmy sie!, o, muzeum komunikacji, robimy przystanek), wiec podroz, ktora
          normalnemu kierowcy zajmuje 3-4 godziny u nas wydluza sie do siedmiu.
          Oczywiscie, przerwa obiadowa jest obowiazkowa, ale przerwy na dodatkowe posilki
          bylyby juz przesada.
    • drinkit Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 10:20
      Ja jem najchętniej kanapki z chlepba pełnoziarnistego, z dużą ilością warzyw,
      jabłka i popijam herbatą z miodem. Czasem na długich trasach zatrzymuję sie w
      zajazdach dla tirowców (sprawdzone jedzenie, im więcej ciężarówek na parkingu,
      tym lepiej) i zamawiam jakąś konkretną zupę. Fast foody przydrożne odpadają.
    • tully.makker Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 11:15
      My jemy w samochodzie, bo nie lubimy postojow, moj chlop to macho,
      ktory potrafi jechac ze Splitu do Warszawy z dwoma 15-minutowymi
      przerwami na siku.

      Pijemy glownie wode, robimy dobre kanapki, duzo owocow, warzywka
      krojone w slupki, unikamy smieciowego zarcia.
    • volta2 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 21:09
      u nas w długich podróżach - jak na wojnie, wszystko dozwolone w
      auciesmile
      zatem na koniec podróży śmieci po jedzeniu wysypują się drzwiami na
      ulicę.

      my pokonujemy średnio 2 bardzo długie trasy w ciągu roku, takie po
      kilkanaście godzin na raz(bez noclegu), zatem zatrzymujemy się i na
      śniadanie i na obiad, dodatkowo jeszcze jakiś mcdonald - na lody czy
      kurczaka

      termos obowiązkowo, by nie robić przerw na herbatę, to zdecydowanie
      oszczędność czasu.

      na trasach krótkich(5,6 godzin) typu w góry czy nad morze - zwykle
      trasy są znane i punkty gastronomiczne z góry ustalone - ale i tak
      mam termos na wszelki wypadek.
      do tego suche bułki dla dzieci a dla męża kanapki, banany, jabłko a
      ze słodyczy żelki, paluszki
      zapas jedzenia zależy od pory wyjazdu z domu - jak jedziemy na noc,
      to tylko ważna jest kolacja, jak po śniadaniu - to trzeba gdzieś na
      obiad wstąpić.
    • hankam Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 21:21
      Zdecydowanie jadlo nie brudzące, czyli wafle ryżowe i woda. Ewentualnie do tego
      spreparowany, czyli obrany wcześniej ogorek albo jabłko.
      Najeść się można w przerwie w podroży, jak najbardziej wskazanej.
      • loganmylove Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 21:30
        Sporo jeździmy, zwykle biorę wodę, jakiś sok i przegryzki a na posiłki zawsze
        zatrzymujemy się w drodze. Oprócz jedzenia to także okazja do rozprostowania nóg
        i odpoczynku. Część knajp juz znamy a jak nie to zatrzymujemy sie tam gdzie stoi
        dużo samochodów.
        • elske Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 21:47
          Jak juz gdzieś jedziemy, to podróż trwa albo 9 godz (kiedy jedziemy do kuzynki
          , albo 24 godziny kiedy jedziemy do rodziców (jazda samochodem + 2 razy prom
          ).Na drogę zabieramy wode do pici, kanapki z serem, owoce. To jest bezpieczny
          zestaw.Żadnych słodyczy , jajek na twardo, wędlin.Córka ma chorobę lokomocyjną i
          chociaż dostaje tabletnki ,po ktorych czuje sie dobrze, uważam na to co je w
          czasie podróży.
    • sanrio kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 21:37
      pomidory i ogórki kiszone, oraz obowiązkowo termos z herbatą! Wiem, że niektóre
      to pewnie po nowobogacku się zatrzymują w knajpach a jeszcze lepiej na stacjach
      benzynowych i udają, że w Leśnym Runie to niczym u Węgliszka, ale ja tam jestem
      melancholijna i uwielbiam jeść w drodze po PRLowsku!
      • kub-ma Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 21:40
        Bardzo spodobała mi się ta sól w papierku. smile
        • sanrio Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 21:47
          sól w papierku to obowiązek podróżnika!smile No przyznaj się - na pewno też kiedyś
          zabrałaś po cichu taką sólbig_grin
          • loganmylove Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 21:50
            Nie w papierku a w nowobogackim mini słoiczku po konfiturach z Krakowskiego
            Kredensusmile
            • sanrio Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 22:09
              loganmylove napisała:

              > Nie w papierku a w nowobogackim mini słoiczku po konfiturach z Krakowskiego
              > Kredensusmile

              och, jak słodkosmile ważne, że nie po nowobogacku przy drodze tam gdzie najwięcej
              samochodów stoi (nadmienię, choć na pewno nie trzeba: tylko bardzo dobrych i
              drogich samochodów typu bmw lub lexus, ewentualnie opel insignia!wink
              • loganmylove Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 22:30
                Ależ absolutnie nie trafione-przecietnych np Fordy i tirówsmile
                • sanrio Re: kanapki, jajka na twardo, sól w papierku 29.04.10, 22:37
                  big_grin
    • szyszunia11 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 23:09
      ostatnio na weekend wyjechałam z mężem dośc daleko. Sama kilkugodzinna podróz bez dziecka była swiętemwink więc potrzebowało odpowiedniej oprawy. Zrobiłam suuuperowe kanapki, jakich w domu nikomu nie chce sie robić - ciemne pieczywko, ogórki małosolne, szyenczka pyszna, ser z dziurami, ser do smarowania, jakiś ekstra pasztet, sałata zielona, rzodkiewka... no w róznych kombinacjach oczywiście. Do tego Nestea, a kanapki w specjalnym pudełku chłodzącym (z zamrożonym wkładem) który wczesniej na promocji za ok. 6 zł kupiłam z Rossmanie. Jedzonko super. W drodze powrotnej natomiast hot-dogi na Orlenie ze znajomymismile
    • tym08 Re: Co jecie w podróży? 29.04.10, 23:55
      chyba nigdy nie smakuja mi kanapki tak wysmienicie jak w podrozy
      samochodemwink
      jak podroz kilkunastogodzinna to jak najbardziej cieply posilek w
      barze zaliczamy.
      • majan2 Re: Co jecie w podróży? 30.04.10, 03:17
        zalezy czym jedziemy, o jakiej porze roku i jak długo, ale kanpki rzadko, raczje
        herbatniki, jabłka, banany, soki i przerwa na coś większego w barze.
    • nikki30 Re: Co jecie w podróży? 30.04.10, 14:35
      Ciasteczka Bagatelki z Torunia przegryzam.
      A jak jestem bardzo głodna to zawsze się jakiś mc donald znajdziesmile
Pełna wersja