atowlasnieja
30.04.10, 11:01
Czy insynuacja, że jest się szurniętym jest obraźliwa?
Siostra (miała mi się zwalić dziś na głowę) zadzwoniła i
poinformowała, że o 18 wychodzi na koncert (zaczyna się o 19 czyli
lekko licząc byłoby to do 22). Zgodziłam się ale zapytałam jej czy
nie widzi, że informując mnie o tym dopiero teraz pokazuje, że jest
szurnięta.
No i nasłuchałam się.
Że ona nie życzy sobie, żebym ja tak o niej mówiła. Że to
niegrzeczne. I co z tego, że widziała o tym wyjściu już od tygodnia
JA nie mam prawa insynuować że ona jest szurnięta! Nie chciała
słuchać, że nie mała mi przeszkadza tylko jej postępowanie i w
związku z tym dziecko pójdzie pod opiekę babci!
No i wracam do tematu: czy to ja jestem szurnięta, że oczekuje od
rodziny poważnego traktowania?