asocial
30.04.10, 15:25
licze na Wasza praktycznosc, bo mam ´´problem´´.
Zaszalalam i sprezentowalam najlepszej przyjaciolce takie oto buty:
www.eleykishimoto.com/photo-blog/accessories/ss_09_shoes/ss_09_shoes_2.php
kolezanka ma rozmiar 38-39. przymierzala je poznym popoludniem,
podejrzewam, ze na tym polegal problem, pewnie miala troche
spuchniete stopy... kupilam nr 39 8przy przymierzaniu byl ok) i...
sa za duze (chyba ze ma naprawde spuchniete stopy po calym dniu)
nie mozna ich wymienic...
z tego co zauwazylam, problem tez moze polegac na tym, ze otwor na
palce jest dosc szeroki, a obcas wysoki= stopa sie zsuwa i but
´´klapie´´.
strasznie mi szkoda koleznki, bo byla zachwycona niespodzianka,
ubrala je na jedna noc (bylo ok), a potem zaczely ´´klapac´´. no i
samej siebie jest mi troche szkoda, w koncu wdalam kase.
moje pytanie brzmi: czy istnieje jakies rozwiazanie? jakies magiczne
zelowe wkladki (jakie?)? czy obijac stopy mlotkiem przed kazdym
wyjsciem?
mam nadzieje, ze watki beda czysto merytorycze, na stos pojde z ta,
ktora wrzuci post dotyczacy gustow

) zdjecie wrzucilam, zeby bylo
wiadomo o jaki typ buta dokladnie chodzi