Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawaliłam

01.05.10, 15:55
Mam znajomą z osiedla, która niedawno została mamą po raz 4.
Pozostałe jej dzieci są w DD. Wcześniej czy później są im odbierane
z powodu awantur i alkoholu. Dwóch jej synków to rówieśnicy moich
córek. Jeden, tej najstarszej, drugi, tej najmłodszej. W ten sposób
się zresztą poznałyśmy - obie miałyśmy dzieci w tej samej grupie w
żłobku.
Jakiś rok temu odebrano tej kobiecie najmłodsze dziecko. Cały czas
jest w DD. Sąd wyda zgodę na powrót do domu, jeśli zniknie ojciec,
który robi awantury - to z relacji mamy.
Tymczasem miesiąc temu urodziła czwartego syna. Ma go w domu.
Ciekawe dlaczego nie zabiera się takiego dziecka zaraz po porodzie,
skoro rodzina wg sądu nie nadaje się do wychowywania dzieci. Czeka
się, aż coś się stanie?
Wczoraj na spacerze spotkałam partnera tej kobiety z noworodkiem na
spacerze. Zamieniliśmy słowo. Okazało się, że jest pijany!
Zatkało mnie, bo wiem, że się starają o opiekę nad tym starszym
odebranym rok temu.
Wiem, wiem, powinnam była zadzwonić na policję. Nie zadzwoniłam sad
Zawaliłam. Potem jak sobie zdałam sprawę z przebiegu np kąpieli przy
nietrzeźwym rodzicu/rodzicach to mnie zmroziło.
Ale DLACZEGO pozostawia się noworodka u rodziny, która wg sądu nawet
3 latkiem nie może się zajmować? Tego nie rozumiem.
    • marzeka1 Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 16:53
      Może sąd jeszcze nie wie, że pani raczyła się ponownie radośnie
      rozmnożyć.
    • amelkalexi Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 16:59
      Ja już po prostu nie mogę...czytać o polskim prawie...i w ogóle...
      Dzieją się rzeczy nieprawdopodobne, prawo przymyka oko...
      oj wiele możnaby podać przykładówsad
      Pytasz, dlaczego od razu w szpitalu nie odbierają dziecka...
      Ja pytam, dlaczego takiej nie wysterylizują!!!!, wtedy mogłaby się oddawać
      dzikim orgietkom bez zaludniania...kraju.
    • makurokurosek Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 17:54
      Przypomniał mi sie film opart na faktach" biedroneczko, biedroneczko". Matce
      niezdolnej do wychowania dzieci zabrano prawa rodzicielskie, po każdym następnym
      porodzie z automatu zabierano dziecko i wiesz co cała opinia publiczna była
      oburzona zachowaniem pomocy społecznej, a film został okrzyknięty przez krytyków
      jako film ukazujący bezduszność systemu. Jak dla mnie krytycy w swojej ideologi
      pominęli najważniejszą część czy w imię dania drugiej szansy mamy prawo narażać
      dzieci?
    • gazeta_mi_placi Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 17:55
      Na fajnym osiedlu mieszkasz.
    • triss_merigold6 Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 17:59
      Powinni ją ciachnąć przy trzecim porodzie, po odebraniu tej
      pierwszej dwójki dzieci.
      • irmaaa Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 20:34
        No tak, łatwo powiedzieć, ale kto miał podjąć decyzję i wziąć za to
        odpowiedzialność? No bo chyba nie lekarze?
      • elza78 Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 21:50
        ja sie triss z toba zgadzam w tym co piszesz jak w niewielu w sumie rzeczach smile
        ale wiesz, bylby dym jak z pania wozna bo podstawowym prawem menela jest prawo
        do rozrodu big_grin
    • ykke Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 21:27
      Nie zadzwoniłas wtedy, zadzwon teraz, że widziałaś gościa w takim
      stanie (Pomóż dziecku póki nie jest za pózno).
      Izka

      "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
    • kawka74 Re: Jak to jest i dlaczego. Poza tym wiem, zawali 01.05.10, 23:43
      Dziecka nie zabiorą - gdyby zabrali, suchej nitki nie zostawiłaby na nich prasa
      ani litościwe duszyczki, grzmiałoby się o opiece społecznej, która zabiera
      zamiast pomagać, i tak dalej.
      Na drugi raz po prostu zadzwoń na policję.
Pełna wersja