Która chce się nim opiekować?

01.05.10, 23:54
Czyli: szaleństwa pani Staniszkis. Rzekła ona dziś o Jarosławie K.
co następuje: Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego
wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują boją się go, a wszystkie
kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować.

Zastanawiam się intensywnie, co ona mogła mieć na myśli, bo nie
umiem sobie wyobrazić kombinacji cech, która może powodować w/w
efekty. Jakieś pomysły?
    • karra-mia Re: Która chce się nim opiekować? 01.05.10, 23:57
      taaaaa
      wszystkie się chca nim opiekowac, a on wybrał kotabig_grin
    • mruwa9 a idz! n/t 01.05.10, 23:58
    • cherry.coke Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 00:20
      angazetka napisała:

      > Czyli: szaleństwa pani Staniszkis. Rzekła ona dziś o Jarosławie K.
      > co następuje: Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego
      > wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują boją się go, a wszystkie
      > kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować.

      > Zastanawiam się intensywnie, co ona mogła mieć na myśli, bo nie
      > umiem sobie wyobrazić kombinacji cech, która może powodować w/w
      > efekty. Jakieś pomysły?

      No jak to: stereotyp geja. Faceci boja sie o wlasne tylki, a kobitki chca sie
      zaprzyjazniac, chodzic razem na zakupy i porzadkowac sobie nawzajem zycie uczuciowe.

      Zaznaczam przy tym, iz orientacja JK jest mi obojetna.
      • paszczakowna1 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 02:00
        > No jak to: stereotyp geja. Faceci boja sie o wlasne tylki, a kobitki chca sie
        > zaprzyjazniac, chodzic razem na zakupy i porzadkowac sobie nawzajem zycie uczuc
        > iowe.

        Wiele jestem sobie w stanie wyobrazić, ale nie zakupy z jarkaczem, zwłaszcza
        odzieżowe. Pomijając wszystko inne, to totalna fleja.

        Może o to chodzi? Kobiety mają ochotę kupić mu mydło, pastę do butów i czysty
        podkoszulek?
        • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 02:10
          paszczakowna1 napisała:

          > Może o to chodzi? Kobiety mają ochotę kupić mu mydło, pastę do
          butów i czysty
          > podkoszulek?

          Dorzuc jeszcze buty na koturnie i karme dla kota.
        • majenkir Re: 02.05.10, 15:42

          paszczakowna1 napisała:
          > Wiele jestem sobie w stanie wyobrazić, ale nie zakupy z jarkaczem,
          zwłaszcza odzieżowe. Pomijając wszystko inne, to totalna fleja.


          Czyli jednak nie gej wink?
    • kunegunda32 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 01:00
      Jak dla mnie to może być osobowość Borderline.
      • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 01:22
        To byla kiedys wcale nie glupia pani,Jadwiga Staniszkis. Co sie
        stalo? Moge miec tylko nadzieje, ze mnie sie z wiekiem az tak nie
        porobi w glowie ...
    • arturprzezywacz Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 01:23
      angazetka napisała:

      > Czyli: szaleństwa pani Staniszkis. Rzekła ona dziś o Jarosławie K.
      > co następuje: Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego
      > wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują boją się go, a wszystkie
      > kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować.

      > Zastanawiam się intensywnie, co ona mogła mieć na myśli, bo nie
      > umiem sobie wyobrazić kombinacji cech, która może powodować w/w
      > efekty. Jakieś pomysły?

      To dziecinnie (sic!) proste. Nie widzialas nigdy rozwrzeszczanego i rozbeczanego bachora ktory sie chce ze wszystkimi bic?
    • xxe-lka Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 09:07
      Czytałam fragmenty biografii pani profesor i hmmmm jakoś poważnie
      jej wypowiedzi nie potrafię traktowaćwink zastanawia mnie tylko po
      kiego grzyba ją tak często w tv pokazują? dla sensacji jakiejś?
    • triss_merigold6 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 09:16
      Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że pani Staniszkis jako
      ofiara przemocy domowej na własne życzenie, ma zaburzony kontakt z
      rzeczywistością.
      Opiekować znaczy: wysłać do dentysty, fryzjera, po nowe buty?
    • kali_pso Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 11:13

      To już trzebaby zapytać panią Szczypińską ile racji ma Staniszkiswink
      Natomiast w tej sytuacji w jakiej sie znalazł JK może rzeczywiście
      wywoływać cieplejsze uczucia- brat z bratową nie żyją, chora matka,
      załamana bratanica, w domu kot i żadnej kobiety w poblizu, dodatkowo
      chce wziąć na siebie rolę kontynuatora dzieła brata- to może wywołac
      w paniach z rozwiniętych instynktem macierzyńskim( a np. nie majacym
      ujścia lub z syndromem opuszczonego gniazda) chęć zaopiekowania się
      panem Jarosławem. Oto mężczyzna, który tyle przezył i tyle na siebie
      bierze.. Mnie się to wydaje mozliwe i nie wiem skąd przyszpuszczenie
      o ubytkach w mózgu pani Staniszkiswinkp
      • joanna35 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 11:35
        Lepiej bym tego nie ujęła.
    • zolza38 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 11:52
      Ja.
      Gdybym nie miała mojego męża - to nawet bardzo chętnie
      przygarnęłabym Jarka. Koty lubię, a teściowa jak najbardziej na
      poziomie. Opiekować się mężem też bardzo lubię.
      • joanna35 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 11:58
        Dlaczego? Chodzi mi o to co wzbudza w Tobie uczucia opiekuńcze w
        stosunku do JK, czy ma to związek z jego obecną sytuacją rodzinną
        czy raczej z nim samym jako mężczyzną? I czego oczekiwałabyś w
        zamian, mam tu na myśli relację wzajemną?
      • dzoaann Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 12:05
        tzn, że Jarek osobościowo, wyglądowo, poglądowo Ci odpowiada?
        Bo jednka kot i teściowa dla mnie w obliczu całej reszty to pikussad
        • kali_pso Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 12:26
          > tzn, że Jarek osobościowo, wyglądowo, poglądowo Ci odpowiada?

          Troche spłycasz.
          Może własnie niekoniecznie odpowiada, ile bardziej wywołuje
          pragnienie naniesienia w nim zmian na własne podobieństwo lub też
          imaginację mężczyzny?winkp
          Kobiety lubują się w składaniu ofiar- on taki biedny, taki nie
          dokońca zaopiekowany( no bo przez kogo właściwie?) ja mu pomogę, ja
          go otoczę opieką.
          Czy naprawdę nie widzicie tego prostego mechanizmu?
          Czy wszystko trzeba wydrwić a każdego odsądzić od myślenia?wink
          Ja sie zgadzam tutaj ze Staniszkis i nie widze w jej poglądzie na tę
          sprawę niczego, coby zasługiwało na drwiny z jej intelektu.
          • joanna35 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 12:39
            > Czy wszystko trzeba wydrwić a każdego odsądzić od myślenia?wink
            A skąd , pytałam bez złośliwości i oceny, właśnie z myślą o owych
            mechanizmach. Pamiętam z czasów wczesnej młodości, że im bardziej
            chłopak miał "pokierweszowane "życie tudzież osobowość tym większe
            uczucia opiekuńcze we mnie wzbudzał i chęć niesienia ratunku.
            Najbardziej pociągały mnie typy małomówne, owiane mgiełką tajemnicy -
            mój Boże ile można sobie było wyobrazić i dopowiedziećwink
            • kali_pso Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 12:41

              Ależ Joanno, absolutnie nie myślałam o Tobie, pisząc to, co
              napisałamsmile
              • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:14
                Zaraza, zaraz - jest chyba jakas granica pomiedzy szukaniem sobie misiaczka badz
                kociaczka z przetracona lapka i zyciem zeby mu, slonikowi kochanemu, przyszyc
                ten guzik do koszuli w paski i wlasna slina sczyscic plame z krawata A wyborem
                czegos, co niby ma byc GLOWA PANSTWA. O ile rozumiem i io widze na codzien, ze w
                wielu kobietach jest tebn ped do dmuchania w ognisko domowe, ktore ma ogrzewac
                takie zmarzniete, poprzetracane kurczeta (kaczeta?), to nie bardzo jestem w
                stanie zaakceptowac proste przelozenie tych przerostow macierzuynskiego
                upupiania na wybor prezydenta. Poza tym pani Staniszkis rzuca w tym tekscie
                hasla nie tylko o nieporadnosci JK majacej budzic czulosc i opiekunczosc ale
                rowniez o Jego (niby) madrosci i intelekcie, a to juz naprawde budzi moje obawy
                o stan umyslu autorki. Wedlug mnie JK jest cwanym i sprytnym manipulatorem
                glodnym na wladze jak pantera po tygodniu postu ale rownanie tego z MADROSCIA
                jest dla mnie pewnym naduzyciem.
                Czy polskie kobiety sa az tak inne niz kobiety reszty swiata? Wedlug wszelkich
                statystyk zbieranych od lat po roznych krajach, u kobiet szanse na zwyciestwo w
                jakichkolwiek wyborach ma zawsze ten wyzszy, mlodszy, przystojniejszy, z wieksza
                iloscia wlosow (!), z lepszymi zebami i milszym usmiechem niz ... niski,
                brzuchaty, wymeczony ponurak sliniacy sie do stanowiska i nerwowo przestepujacy
                z nogi na noge zeby juz wreszcie zamieszkac w Belwederze.
                • kali_pso Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:30
                  to nie bardzo jestem w
                  > stanie zaakceptowac proste przelozenie tych przerostow
                  macierzuynskiego
                  > upupiania na wybor prezydenta.


                  A niby czemu?
                  Bo kłóci Ci się z czymś? No czym?
                  Przypominam, że kobiety w Polsce głosowały kiedyś na Stana
                  Tymińskiego, bez żadnego racjonalnego powoduwink A nie, przepraszam-
                  przystojny był..można więc głosować, bo ktoś jest ładny a nie można
                  bo budzi uczucia opiekuńcze?winkp


                  Poza tym pani Staniszkis rzuca w tym tekscie
                  > hasla nie tylko o nieporadnosci JK majacej budzic czulosc i
                  opiekunczosc ale
                  > rowniez o Jego (niby) madrosci i intelekcie, a to juz naprawde
                  budzi moje obawy
                  > o stan umyslu autorki.


                  Ponawiam pytanie- a niby dlaczego?
                  Przypominam- przed wejsciem na pokład samolotu do Smoleńska niby-
                  oswiecony lud w Polsce był przekonany, że ma marnego prezydenta a
                  pierwsza dama jest średniej jakości- po katastrofie nagle na jaw
                  wyszły informacje, że Lech był erudyta a prezydentowa poliglotką.
                  I co? I buzie rozdziawione- no jak to?..ile z nas wiedziało, że pani
                  Maria włada biegle takim francuskim- ktoś o tym wspominał?

                  Nie szafuj opiniami więc, bo co do Jarosława też się można mylićwinkp
                  • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:35
                    Sugerujesz, ze jesli Alik zadusi noca JK, to nastepnego dnia okaze sie, ze
                    szlachetny denat byl mocarzem intelektualnym i (prawie) kandydatem do pokojowego
                    (albo jakiegokolwiek innego) Nobla? Wszystko w pazurkach kociaczka wink
                    Oh zycie, pudlo skrzypcowe ...
                  • angazetka Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:39
                    > ile z nas wiedziało, że pani
                    > Maria włada biegle takim francuskim- ktoś o tym wspominał?

                    Ja wiedziałam. Była o tym mowa. W ogóle Maria Kaczyńska była
                    przedstawiania jako największa zaleta swego męża wink
                    • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:46
                      angazetka napisała:

                      > W ogóle Maria Kaczyńska była
                      > przedstawiania jako największa zaleta swego męża wink

                      No ale to akurat dotyczy chyba wszystkich mezow swiata - kazda z nas jest
                      najwieksza zaleta jakiegos tam meza, czyz nie?
                      wink
                • joanna35 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:35
                  Wiesz nie wiem jak u innych, ale wzbudzanie u mnie matczynych uczuć
                  przez dorosłego faceta stawia go automatycznie w pozycji kogoś
                  zbliżonego do dziecka, kogoś słabszego, niezdolnego zadbać o siebie
                  samego a to równie automatycznie w moich oczach wyklucza takiego
                  gościa z wyścigu o prezydencki stołek.
                  • bi_scotti Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:37
                    joanna35 napisała:

                    > równie automatycznie w moich oczach wyklucza takiego
                    > gościa z wyścigu o prezydencki stołek.

                    Ale moglabys miec (perwersyjna?) chetke usadzic Go na "karnym jezyku" w kacie wink
                    • joanna35 Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 15:40
                      big_grin Nie wiem być może. Od dwudziestu lat żaden dorosły facet nie
                      wzbudzał we mnie matczynych uczuć i niech tak zostaniesmile
                • denea Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 18:57
                  nie bardzo jestem w
                  > stanie zaakceptowac proste przelozenie tych przerostow
                  macierzuynskiego
                  > upupiania na wybor prezydenta.

                  Zgadzam się w całej rozciągłości. W ogóle jak sobie wyobrażam
                  wzorzec osoby, która ma pełnić ważną funkcję publiczną to przychodzą
                  mi na myśl rozmaite cechy, ale na pewno nie sierotkowatość wink
                  Podejrzewam, że słowa Staniszkis są dla nas taką samą niespodzianką
                  jak dla sztabu Kaczyńskiego wink

                  Wedlug mnie JK jest cwanym i sprytnym manipulatorem
                  > glodnym na wladze jak pantera po tygodniu postu ale rownanie tego
                  z MADROSCIA
                  > jest dla mnie pewnym naduzyciem

                  Tu też przychylam się ku Twojej wizji wink, ale skoro pani socjolog ma
                  inny pogląd, to niech go sobie wyraża. Miło czasem zyskać aż tak
                  zaskakująco świeżą perspektywę... smile
      • denea Re: Która chce się nim opiekować? 02.05.10, 18:34
        a teściowa jak najbardziej na
        > poziomie

        Może i na poziomie, ale jako teściowa chyba nie najłatwiejsza...

        "Stosunki synowej z teściową długo nie należały do łatwych. Dopiero
        po objęciu przez Lecha prezydentury Warszawy relacje zaczęły się
        ocieplać. Gdy synowa wyszła z cienia i stanęła w życiu publicznym
        obok męża. Dziś seniorka Kaczyńska mówi o żonie prezydenta: 'Jest
        naprawdę dobrą żoną. Przy niej jako matka mogę być spokojna o syna.
        Wzięła go w opiekę, dba, by wyglądał porządnie, był zdrowy'."
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,7775415,Maria_Kaczynska.html?as=4&startsz=x

        Dla mnie masakra. Ileż mogli być wtedy po ślubie, ze 20 lat na
        pewno ? Tyle czasu czekać na dobre słowo ze strony mamuni...
        • bi_scotti Ku przeciwwadze! 02.05.10, 20:43
          Jednak nie wszystkie panie profesorki "oszalaly", jak to przyjemnie
          poczytac tzw. glos rozsadku:
          krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7836957,Maria_Flis__Symbolika_Wawelu_zostala_teraz_rozmyta.html
    • anorektycznazdzira proponuję zęby. 02.05.10, 21:05
      Proponuję zęby, bo ciągle pamiętam fotę jego zardzewiałej klawiatury,
      która kiedyś krążyła po mediach. Wywoływała we mnie doznanie estetyczne
      graniczące z bólem i natychmiastową chęć działania: zakupienia mu
      zestawu past do zębów, szczoteczek i płynów higienicznych a także
      umówienia go do dentysty i ortodonty, w razie potrzeby dostarczenia go
      tam siłą.
      Może to już by podpadało pod opiekę.
      • paszczakowna1 Re: proponuję zęby. 02.05.10, 22:19
        Dokładnie to miałam na myśli. Jakbym musiała na co dzień mieć do czynienia z
        facetem z zepsutymi zębami i kąpiącym się raz do roku około Wielkiej Nocy, też
        bym się chciała 'zaopiekować'. Nie jestem specjalną estetką, ale powonienie mam
        normalnej czułości.
        • bi_scotti Z dedykacja dla potencjalnych opiekunek :) 02.05.10, 22:41
          ... znalazlam cie w rynsztoku bez szelek i widokow ...
          www.youtube.com/watch?v=zgcVDLKMtRQ
          wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja