shellerka
06.05.10, 12:09
no własnie sie tak zastanawiam, ze im wieksze zarobki tym wieksze wydatki i na
ile czesto wynika to z tego, ze przeciez jak tyle zarabiam to nie moge miec
wózka gorszego od tamtej z bloku na przeciwko, ktora jezdzi kiepskim autem.
przeciez jak mamy taki dom, to nie mozemy jezdzic byle osobówką, musimy kupić
terenówkę.
przecież jak on zarabia mniej, a ma duzy tv na scianie, to ja musze miec
wiekszy zeby pokazac ze ja zarabiam wiecej.
jak ona ma kosmetyki vichy to ja musze miec chanel itd.
i tak naprawde zadowoliłby nas wozek za 1500 zł, balsam za 30 zł, a tv zajmuje
nam pół ściany i trzeba go oglądać z drugiego konca domu, ale nie wypada
pokazac ze nas na cos nie stac.
i potem dziewczyny czytajac na forach o zarobkach 20 tys miesiecznie i mezach
dyrektorach, kobietach robiacych kariere, złobkach za 3 tys i porshe cayenne
jako aucie zupełnie przeciętnym zastanawiaja sie czy stac je na drugie dziecko....