utalia
01.03.04, 23:56
Dziewczynki! Od tygodnia juz nie karmie Malwinki. "Odstawialysmy sie" bardzo
powoli, karmilam ja raz na 3 dni potem raz na 5 dni i tydzien temu to pewnie
byl ostatni raz. I wszystko byloby dobrze, bo piersi nie ucierpialy, dziecko
nie wyglada na zasmucone. Tylko mam wrazenie, ze moj organizm jest
jakby "wyczerpany". Choc staralm sie dobrze odzywiac przez caly ten rok,
lykalam witaminy dla kobitek karmiacych a Czuje sie zmeczona, lamia mi sie
paznokcie, wlosow mam przynajmniej o polowe mniej, wczoraj mialam zawroty
glowy...
Chcialm zapytac czy Wy opo zakonczeniu karmienia mialyscie podobne problemy,
czy tak sie dzieje? Pozdrawiam Utalia