kobieta i tęgi umysł

09.05.10, 21:50
szczerze podziwiam takie mądre kobietysmile

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,7802582,Byc_najlepsza___to_za_malo.html
kurczę, jak to się dzieje,że niektórzy są ponad przeciętność, a inni...niesad
    • anorektycznazdzira Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 21:56
      ciekawie postawione pytanie. Tym się charakteryzuje zróżnicowana
      populacja, że ktoś jest bardziej jakiś, niż inni. Nie mogą być wszyscy
      bardziej jacyś, bo wtedy automatycznie stają się tacy sami tongue_out
      A co do tej panie z wywiadu, to faktycznie robi wrażeniesmile
    • aluc Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 21:57
      ależ z wywiadu to dokładniusieńko wynika, jak to się dzieje wink

      no cóż, stosunek mam dokładnie odwrotny, nie mam pojęcia, co WO
      chciały przekazać społeczeństwu za pomocą rzeczonego wywiadu
    • kawka74 Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 22:04
      > kurczę, jak to się dzieje,że niektórzy są ponad przeciętność, a inni...niesad

      Pani jest zdeterminowana i pracowita, co zresztą sama powiedziała.
      Jakoś nie potrafię patrzeć na nią jak na osobę wybijającą się ponad przeciętność.
      • anorektycznazdzira Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 22:10
        To zależy, IQ może ma na "normalnym" poziomie, ale wybijanie się
        pracowitością i dyscypliną wewnętrzną to też wybijanie. Ech, tyle
        miałam ostatnio do czynienia ze śmierdzącymi leniami z kupą roszczeń,
        że w moich oczach wybija się pod samo niebo.
        • kawka74 Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 22:18
          Na mnie mrówcza praca robi zdecydowanie mniejsze wrażenie, niż eksplozje
          geniuszu. Szanuję, ale dłubanina mnie nie pociąga.
      • nangaparbat3 Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 22:14
        Inteligentnych, pracowitych, a nade wszystko zdeterminowanych pań u nas nie
        brak. Wydaje mi sie, ze tym co wyróznia pania prezes, jest otwarty umysł.
        • kawka74 Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 21:16
          Ja właśnie tego otwartego umysłu w niej nie widzę - prędzej to, o czym napisała
          niżej Burza: listę zadań do wykonania i odhaczenia, zafiksowanie się na planie
          już nawet nie dnia, ale życia.
          • nangaparbat3 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 22:40
            A ja widze, chocby w tym, ze dostrzega "szklany sufit" - znakomita większosc
            kobiet, ktore odniosly sukces w dziedzinach "męskich" krzyczy głośno, ze "żadnej
            dyskryminacji nie ma".
    • szyszunia11 Re: kobieta i tęgi umysł 09.05.10, 22:56
      martwi Cię to, że nie wszyscy wybijają się ponad przeciętnosć? smuci?
    • cherry.coke Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 00:01
      Podziwiam takich ludzi, ale z dystansu. Osobiscie preferuje model "zdolny ale
      leniwy" - miec fajna prace, ktora konczy sie punkt siedemnasta, po czym mozna
      zajmowac sie lezeniem na trawie smile
      • drinkit Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 18:35
        cherry.coke napisała:
        , po czym mozna
        > zajmowac sie lezeniem na trawie smile

        O! I to jest argument za pławieniem się w lenistwie!
    • nutka07 Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 00:27
      Moze za kilka lat bedzie prezydentem Polski wink
      • izak31 Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 04:19
        Przede wszystkim trzeba być ambitnym i umiec wyznaczac sobie cele.
        Dla jednych kobiet ambicją jest miec wymuskane mieszkanie, idealnie
        wychowane dzieci i opinie doskonalej kucharki a dla drugiej
        wyksztalcenie, rozwój i praca taka, która ten rozwój zapewni. Są
        kobiety które nie godzą się ze społecznie przyjętą rolą kobiety i
        wolą robic to o czym wiekszosc kobiet uwaza, że się "nie nadaje".
    • elza78 Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 18:27
      wszyscy sa ponad przecietnosc tylko niektorym swiat wmowil ze brakuje im na to
      odwagi tongue_out
    • burza4 Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 20:45
      A mnie takie osoby ciut przerażają, perfekcjonizm w każdym calu, dalekosiężne
      planowanie (w podstawówce??? na początku liceum, w wieku 15 lat?), poza tym
      takie podejście jest bliskie pracoholizmowi. Dwa tygodnie po porodzie wróciła do
      pracy? mam ją podziwiać? raczej zastanawiam się po co jej dziecko, może kanarek
      byłby lepszy?

      Miałam do czynienia z taką osobą, i jak dla mnie to była poważnie zaburzona, jej
      świat kręcił się wokół pracy i kariery, dziecko planowała tak, jak się planuje
      wyjazd w delegację. Kolejny punkt z listy odhaczony.
      • kropkacom Re: kobieta i tęgi umysł 10.05.10, 21:28
        > Dwa tygodnie po porodzie wróciła do
        > pracy?

        Nie miała wyjścia. Albo inaczej, wyjście miała ale wybrała pracę i brak
        komplikacji w karierze.
        • burza4 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 11:29
          kropkacom napisała:

          > Nie miała wyjścia. Albo inaczej, wyjście miała ale wybrała pracę i brak >
          komplikacji w karierze.

          Mam ją za to podziwiać? że ważniejsza była kariera niż noworodek i własne
          zdrowie? dla mnie tacy ludzie są w pewnien sposób ograniczeni i budzą
          politowanie. Coś z nią jest nie tak, skoro całe życie spędza pod presją
          perfekcjonizmu.
          • kropkacom Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 11:33
            Też jestem daleka od podziwu.
      • liliankaa77 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 18:31
        > raczej zastanawiam się po co jej dziecko, może kanarek
        > byłby lepszy?

        Przypuszczam, że dokładnie po to samo, co Twojemu mężowi i mężom większości emam.
    • karambol45 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 12:08
      ja podziwiam pania prezes jedynie za jej wytrwałość w dążeniu do
      celu , moznaby nawet powiedzieć że po trupach / dość ostre/ ale z
      tym "macierzyńskim " 2 tygodniowym to chyba troche przegieła, poza
      tym zastanawiam się jak długo ona tak pociągnie , widze poszła w
      slady ojca - Ojciec w wieku 42 lat był już profesorem (wtedy
      najmłodszym w Polsce), prorektorem SGH i prezesem firmy
      konsultingowej. Nie dożył pięćdziesiątki, zmarł w 1997 roku. -
      wydaje mi sie że ona musi zapunktować , odhaczyć zrealizowane
      zadanie , ja bym tak nie mogła , jak chcę odpocząć to idę bawić się
      z dziecmmi , do ogródka do roboty albo książka ale nie socjologia
      polityki , o nie!
      jedyne co w niej podziwiam to dążenie do celu
      poza tym jest rok starsza ode mnie ale ja też czuje się spełniona i
      zawodowo i prywatnie
      • burza4 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 13:27
        karambol45 napisała:

        > tym zastanawiam się jak długo ona tak pociągnie , widze poszła w
        > slady ojca - Ojciec w wieku 42 lat był już profesorem (wtedy
        > najmłodszym w Polsce), prorektorem SGH i prezesem firmy
        > konsultingowej. Nie dożył pięćdziesiątki, zmarł w 1997 roku.

        właśnie dlatego podejrzewam, że u podstaw takiego perfekcjonizmu leży jakaś
        wewnętrzna presja i chęć spełnienia czyichś oczekiwań - i w gruncie rzeczy
        jakieś nieuświadomione deficyty. W takich wypadkach wydaje mi się, że takie
        osoby kształtuje dzieciństwo w otoczeniu nadambitnych rodziców a taka
        determinacja jest spowodowana chęcią zasłużenia na uwagę. Dążenie do celu to
        jedno, ale życie w takim reżimie, kiedy nie ma się praktycznie czasu na nic poza
        pracą?
    • morgen_stern Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 13:02
      O matko, mój rocznik tongue_out
      Podziwiam, doceniam, nie zazdroszczę, nie moja bajka.
    • ib_k Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 13:42
      za nic jej nie podziwiam, dla mnie jest raczej godna politowania...
      • morgen_stern Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 13:55
        Dlaczego?
    • izabellaz1 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 14:02
      Doceniam konsekwencję w dążeniu do wyznaczanych celów.
      Nie zazdroszczę funkcji, bo trochę mi życie tej pani pachnie mnóstwem
      obowiązków, ogromną odpowiedzialnością, stresem, ale też samotnością i powagą
      ponad wiek. Ja taka nie jestemsmile
      • izak31 Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 14:58
        Jezekli jest szczeliwa i dobrze jej z tym to czemu nie. Nie kazda
        kobieta nadaje sie na kucharke, nianke i sprzątaczkę i nei kazda
        nadaje się by byc wiceprezesem banku. grunt, ze kazda robi to co
        chce i do czego sie nadaje.
    • a1ma Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 15:07
      > kurczę, jak to się dzieje,że niektórzy są ponad przeciętność, a inni...niesad

      Wynika to wprost z podstaw statystyki i logiki.
    • a1ma Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 15:08
      Zaryzykowałaby twierdzenie, że pani opisywana w artykule sporo zyskała na
      nierozmnażaniu się przed 35 rokiem życia, ale może to nieodpowiednie miejsce na
      ten wątek wink
      • kropkacom Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 15:14
        Dlaczego nieodpowiednie? Zyskała sporo zawodowo.
        • a1ma Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 15:37
          Nieodpowiednie, bo to forum dla matek, a nie dla kobiet biznesu?
          Oczywiście nie mówię, że jedno wyklucza drugie, ale jednak chyba większość mam
          tutaj miała dzieci zdecydowanie wcześniej, zamykając sobie w ten sposób wiele opcji.
          • kropkacom Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 16:23
            > Nieodpowiednie, bo to forum dla matek, a nie dla kobiet biznesu?

            Aha tongue_out

            > tutaj miała dzieci zdecydowanie wcześniej, zamykając sobie w ten sposób wiele o
            > pcji.

            Pani z artykułu też zamknęła sobie kilka opcji. Chociaż jak rozumiem te inne wybory nie znajdą u ciebie poklasku.
            • a1ma Re: kobieta i tęgi umysł 11.05.10, 22:01
              > > tutaj miała dzieci zdecydowanie wcześniej, zamykając sobie w ten sposób w
              > iele o
              > > pcji.
              >
              > Pani z artykułu też zamknęła sobie kilka opcji. Chociaż jak rozumiem te inne wy
              > bory nie znajdą u ciebie poklasku.

              Niech każdy wybiera, jak mu dobrze.
              Ale jeśli piszemy o wielkich karierach - to nie oszukujmy się, z oseskiem przy
              piersi jest to raczej niemożliwe. Można mieć niezłą pracę, robić karierę, ale
              być wybitnym, najlepszym w branży, specjalistą na skale kraju czy świata - już
              nie bardzo.

              Ale przecież nie każdy może (i chce!) być wybitnym wink
    • ally "godna politowania", "nieuświadomione deficyty" 12.05.10, 11:56
      ciekawe, czy tak samo myślicie o jej kolegach z pracy oraz o innych mężczyznach
      na wysokich stanowiskach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja