prawko w nowym sączu zamiast krakowa?

12.05.10, 09:52
zdawała któraś? jak wrażenia? możecie polecić jakąś szkołę jazdy? ja
przed zimą nie zdałam w Krakowie 3 razy sad teraz chciałabym znowu
spróbować, ale jestem uprzedzona ,teraz jeszcze pół Krakowa jest
rozkopane...
Tyle ,że do Sącza długi dojazd ale znowu krótkie terminy oczekiwania
na egzamin... sama nie wiem. doradźcie!
    • iwoniaw A to teraz można zdawać poza "rejonem"? 12.05.10, 10:19
      A z tym rozkopaniem Krakowa to chyba dla zdających ułatwienie - w końcu
      albo egzaminator każe podjechać tam, gdzie naprawdę małe natężenie
      ruchu, albo cały egzamin stoisz w korku i jedziesz max 10 km/h... wink
      • przeciwcialo Re: A to teraz można zdawać poza "rejonem"? 16.05.10, 07:07
        Ja z Krakowa uciekłam do małego miesta i zdałam. Wczesniej wzięłam
        tak kilka jazd.
        • cosmetic.wipes Re: A to teraz można zdawać poza "rejonem"? 31.07.15, 13:07
          Oświęcim?
          • cosmetic.wipes Re: A to teraz można zdawać poza "rejonem" 31.07.15, 13:08
            Q..., dałam sie wkręcić w wykopalisko uncertain
    • sofi84 Re: prawko w nowym sączu zamiast krakowa? 16.05.10, 09:38
      a mnie przeraża takie uciekanie po prawko do innej miejscowości, bo potem wraca
      taka osoba do swojej w której z jakiegoś powodu jednak nie zdała - i nie potrafi
      po tej swojej miejscowości nadal jeździć i wnerwia tych, co jednak zdali i
      potrafią. Ja rozumiem, że są różne przeszkody, ale może warto wziąć jazdy
      doszkalające w jakiejś dobrej szkole jazdy w swojej miejscowości, żeby jednak
      nauczyli po niej jeździć? Są szkoły, które wiedzą którymi drogami jeżdżą
      egzaminy i to często ułatwia. Swoja po 3 oblaniach i tak chyba musisz takie
      jazdy dobrać co? A sącza nie znasz - możliwe, że i tam przez to oblejesz.
      Rozkopy to tylko ułatwienie, tylko trzeba się dobrze rozglądać smile
    • elza78 Re: prawko w nowym sączu zamiast krakowa? 16.05.10, 09:41
      ja ci sowa powiem w ten sposob, jestem z trojmiasta zdawalam w elblagu wlasnie
      ze wzgledu na krotkie terminy, co ja sie nasluchalam o tym z enie znam miasta i
      innych pierdutow, za trzecim razem zdalam w zasadzie za pierwszym za ktorym
      wyjechalam na miasto i co jakos m sie udalo, wlasnie przez te krotkie terminy,
      jak czekasz 3 miechy na ponowny egzamin to przeciez nie bedziesz wykupywacv
      leksji jazdy po 50 pln codziennie, i zapominasz wszystko, a w mniejszych
      miejscowosciach jazdy sa tansze, jedziesz dzien przed jezdzisz 4h w dzien
      egzamiu tez (tylko pamietaj zeby bylo z godzine przerwy zebys odpoczela - i
      idziesz sobie zdawac...
      jak nei zdasz za 3 tyg nowy termin smile
      powodzenia ja bym poszla na zdawanie tam gdzie szybciej egzaminy
    • e.mama.s Re: prawko w nowym sączu zamiast krakowa? 16.05.10, 11:37
      W moim mieście też jeżdzą elki z krakowsją rejestracją. Niby łatwiej
      bo nie ma tramwajów ale oblewają na byle czym. Moja koleżanka teraz
      zdaje 5 raz,a widziałam jak jexdzi, naprawdę dobrzze. Każde miasto
      ma swoje takie miejsca trudne do pokonania i tam oblewają.
      TrZeba próbować aż trafi się na porządnego egzaminatora.
      • ll66 Re: prawko w nowym sączu zamiast krakowa? 16.05.10, 13:31
        podstawa to dobry instruktor, bylem w szkole nauki jazdy w krakowie i to byla
        porazka - zaliczylem dwie, potem zdecydowalem ze zrobie kurs w Gorlicach i bede
        zdawal w N. Saczu i to byl strzal w 10. W Gorlicach znalazlem w gazecie ranking
        zdawalnosci i wybralem szkole ktura byla na 2 miejscu z 50% zdawalnoscia za 1
        razem, zdalem za 1.
Pełna wersja