Kto pochodzi z rodziny ateistycznej?

15.05.10, 16:52
I pozostał ateistą?
Pytam, bo wg wielu teorii dzieci pochodzące z takich rodzin zwykle
same szukają wspólnoty na wasna rękę i stają się wierzącymi.
    • braktalentu Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 16:56
      Jakich teorii?
      Czy "wspólnota"koniecznie musi być skupiona wokół idei boga?

      Z ciekawości pytam.
    • nangaparbat3 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 16:59
      Ja pochodzę.
      Przeszlam przez okres bardzo intensywnej religijnosci, owszem. Kiedys czytalam
      biblię, a moja babcia spojrzala z odrazą, mowiąc: I ty w to wierzysz?
      Ta sama babcia zrobila mi karczemną awanture, kiedy w Boze Narodzenie spoźnilam
      sie na rodzinny obiad - a byłam na nabozeństwie. Awantura byla pod haslem, ze
      nie wolno sie spóźniac w święta (jakie święta - dla niej?)
      Ale w sumie rodzina, a rodzice zwlaszcza, w moje zycie duchowe sie nie wtracali,
      za co jestem im naprawdę wdzięczna.
      • kotwbuciorach Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:13
        Ja pochodze i kontynuuje rodzinna tradycje! big_grin
    • triss_merigold6 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:15
      Ja. Byłam i jestem niewierząca, żadnej wspólnoty nie szukałam. Moja siostra
      również nie.
    • croyance Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:20
      Moja mama jest takim dzieckiem. Rodzice oboje niewierzacy, dziadek w
      kosciele nie byl chyba nigdy w zyciu, a babcia do tej pory
      antyklerykalna wrecz przesadnie. Mama wierzaca.
      • verdana Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:42
        Ja jestem niewierzaca z niewierzącej rodziny. Moi rodzice - jak
        wyżej. Powiem więcej - moi dziadkowie także. I spora część
        pradziadków.
        Moim zdaniem nie wiara/niewiara tu gra rolę, ale fanatyzm, który
        budzi opór. Przy czym to działa w obie strony - i wierzace dzieci
        antyklerykałów i antyklerykalne dzieci z niezwykle religijnych
        domów.
        Cóż, moi rodzice pilnowali, abym znała zasady religii, a Biblia
        stała na półce - nie tylko dla dekoracji, ale do czytania.
    • aluc Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:41
      jestem córką zadeklarowanej ateistki i katolika dla celów
      statystycznych wink, wychowanie odebrałam konwencjonalne (acz nie
      religijne) ze względu na babcie do pójścia do komunii i niemal
      antyklerykalne potem

      nigdy nie szukałam żadnej wspólnoty religijnej (niereligijnej
      zresztą też nie), od momentu, kiedy stwiedziłam, że w Boga nie
      wierzę (w okolicach ósmych urodzin, pod wopływem nieodpowiednich
      lektur he he), nic się nie zmieniło do dzisiaj
    • 0golone_jajka Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 17:56
      Ja pochodzę z rodziny pół na pół. Byłem za młodu zmuszany do uczestnictwa w rytuałach, więc teraz nie chodzę i dzieci własnych nie zmuszam, ale pozwalam, jeśli chcą iść. Ja jestem ateistą/agnostykiem. Dzieciaki na razie też ateiści. CO będzie dalej - wszystko w rękach bogów. Może któryś przemówi do moich dzieci?
    • cherry.coke Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 23:07
      zebra12 napisała:

      > I pozostał ateistą?
      > Pytam, bo wg wielu teorii dzieci pochodzące z takich rodzin zwykle
      > same szukają wspólnoty na wasna rękę i stają się wierzącymi.

      Ja. Oboje rodzice niewierzacy, bez slubu koscielnego. Ochrzcily nas babcie i
      prowadzaly do kosciola, ale nie mialam do tego entuzjazmu i odpadlam na etapie
      pierwszej komunii i religii w szkole.
      • aretahebanowska Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 23:17
        Przeszłaś przez I komunię? Bo ja nie, wytrzymałam 2 lata na religii.
        Chociaż faktycznie babcia mnie ochrzciła. Mój brat za to żyje w słodkim
        pogaństwie i dobrze mu się wiedzie (mnie zresztą też).
        • cherry.coke Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 15.05.10, 23:49
          Przeszlam, ale przekonawszy sie empirycznie, ze nic sie kompletnie nie zmienilo,
          zredukowalam religie do poziomu mitow greckich i basni Grimma, i przestalam
          chodzic do kosciola.
    • ik_ecc Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 03:09
      Nie czysto ateistyczna - matka chodzila do kosciola raz do roku
      (poswiecic tzw. jajka), ojciec zdecydowany ateista, podczas gdy
      babcia (jego matka) fanatyczka religijna. Jestem ochrzczona i bylam u
      komunii (wplywy babci), ale poza tym raczej nie bywalam w kosciele.
      Nie nazwalabym siebie ateistka - agnostyczka moze raczej? Intryguja
      mnie wierzenia Indian Amerykanskich (dalekie od religii jako takiej).

      Natomiast moja siostra wplywu babci juz nie miala i jest bardzo
      zdecydowanie ateistka i bardzo na anty i bardzo walczaca i zacieta.
      • bi_scotti Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 05:01
        Rodzice ateisci, my ateisci, nasze dorosle dzieci tez ateisci. Zadne
        z pokolen nie przechodzilo (jak dotad) nawet okresowych "nawrocen"
        czy innych poszukiwan wspolnot religijnych, niemniej np. cala trojka
        moich dzieci zaliczyla w high school przedmiot "Historia religii" (w
        rozumieniu wierzen w roznych kulturach poprzez wieki).
        Swiat zadnych nie obchodzimy z wyjatkiem dawania sobie prezentow w
        grudniu - kazdy powod jest dobry zeby cos sobie wzajemnie kupic -
        Hanuka, Nowy Rok czy Christmas, moze byc nawet koniec Ramadanu smile
    • kol.3 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 07:15
      Nie wiem Zebro czy nie jest odwrotnie. To dzieci zamęczane przez
      rodziców religią, jako dorośli ludzie uciekają od niej i od kościoła.
      Ja jestem najlepszym przykładem.
      • meg303 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 09:55
        Ja pochodzę z fanatycznie katolickiej rodziny. Jestem niewierząca, moje dziecko
        też, chociaż została ochrzczona. Drugiego nie mam zamiaru chrzcić.
        Już widzę tę burzę w szklance wody, kiedy to oznajmię rodzinie.
      • izak31 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 09:58
        O tak zgadzam się. Z drugiej strony to wiele zalezy od dziecka.
        Jezeli ktoś był zamęczany religią to może 1. zbuntowac się na
        zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie uszy" albo 2. samemu dojść do
        wniosku, że w religii jest wiele niespojności i to sie wszystko kupy
        nie trzyma. I w tym przypadku wielu rodziców zamiast zauwazyc,że ich
        dziecko jest bardzo inteligentne, ma szerokie horyzonty i potrafi
        racjonalnie myslec robią awantury i na siłe probują narzucic swoje
        przekonania. Prawdą jest,ze jesli ktos był przez wiele lat
        indoktrynowany idealogią kk i potrafil sie przed tym obronic to
        znaczy,ze jest człowiek baaardzo mądry i umiejący posługiwac się
        rozumem w stopniu trochę wiekszym. Spotkałam się tez osobami, ktore
        uwazają sie za chrzescijan ale nie za katolików. oby takich bylo
        więcej.


        kol.3 napisała:

        > Nie wiem Zebro czy nie jest odwrotnie. To dzieci zamęczane przez
        > rodziców religią, jako dorośli ludzie uciekają od niej i od
        kościoła.
        > Ja jestem najlepszym przykładem.
        • elza78 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 15:30
          > Prawdą jest,ze jesli ktos był przez wiele lat
          > indoktrynowany idealogią kk i potrafil sie przed tym obronic to
          > znaczy,ze jest człowiek baaardzo mądry i umiejący posługiwac się
          > rozumem w stopniu trochę wiekszym.

          rozwalilo mnie to zdanie, swiadczy ono o bezmiernej tolerancji autorki do
          glupoli katolikow, aczkolwiek skladnia niezbyt przemawia za rozumem w stopniu
          troche wiekszym smile
          jacy ci ateisci mundrzy sa normalnie z glupot sie smieja big_grin
    • sanrio Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 12:49
      niby ja, ale w imię "mojego dobra" i tego, żebym nie czuła się obco wśród
      rówieśników (bo taki odszczepieniec ma często kłopotywink) od 3 do 7 klasy
      podstawówki "musiałam" chodzić do kościoła kat., miałam przyjęcie i byłam
      bierzmowana. Teraz jestem jak najbardziej ateistką.
    • majenkir Re: 16.05.10, 13:47

      zebra12 napisała:
      > dzieci pochodzące z takich rodzin zwykle
      > same szukają wspólnoty na wasna rękę i stają się wierzącymi.

      Wez nie strasz tongue_out!
    • martishia7 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 16.05.10, 15:05
      Ja. Chociaż ciężko powiedzieć, że to już "koniec", bo mam 24 lata, więc
      teoretycznie wszystko się może jeszcze zdarzyć. Jest nas troje, rodzeństwo (37 i
      32 lata) też nie miało nigdy koncepcji żeby się ochrzcić, żyją w
      niesakramentalnych związkach, nie chrzczą swoich dzieci. Ja planuję podobnie.
    • alabama8 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 08:51
      Ja nie pochodzę z rodziny ateistycznej, nigdy tak się nie
      określaliśmy, pochodzę z normalnej rodziny. Wobec powyższego niegdy
      nie rozumiałam tych dziwnie uśmiechniętych ludzi którzy zjadają
      swojego boga i piją jego krew. Ale o so chodzi?
    • truscaveczka Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 09:23
      Ja jestem. Ostatnia rzecz, jakiej bym szukała, to "wspólnota",
      zwłaszcza religijna. Jakkolwiek religiami się interesuję, na równi z
      innymi zachowaniami ludzkimi. Biblię znam lepiej niż moi katoliccy
      znajomi, choć nie tak, jak znajomi ŚJ wink
    • mamapodziomka Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 09:48
      To jeszcze ja. Zadnych nawet chwilowych nawrocen po drodze nie mialam.
      • kocianna Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 10:50
        Ja sie nawrocilam jak mialam 30 lat.
        Wczesniej bylam, jak to ladnie moj maz okreslil, agnostycyzujaca.
        I bardzo dlugo nic nie wskazywalo na to, zebym sie aktywnie wlaczyla w KK (moja
        rodzina, choc de facto niewierzaca/niepraktykujaca poslala mnie do sakramentow).
    • dorianne.gray Ja 17.05.10, 10:19
      Matka nieochrzczona, ja również, mój ojciec jako dziecko miał wszystkie
      sakramenty, ale w sumie tylko pro forma, nie wierzy. Moje dziecko nieochrzczone,
      niemąż planuje apostazję. Kompletnie niczego mi w życiu duchowym nie brakuje.

      Apage, nie?
    • krejzimama Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 11:12
      Ojciec ateista, mama wierzy w boga, ale nie czuje się członkiem
      jakiekolwiek wyznania.
      ja podobnie jak ktoś wczesniej dojechałam do I Komunii a potem widać
      w wieku 11/12 lat przestałam wierzyć w te bzdury.
      Rodzice nie wtrącali się do tego szanując mój wybór.
    • an_ni Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 11:25
      ja w sumie nie, raczej od rodzicow mocno agnostycznych,
      poslana do komunii, bo sama chcialam, pamietam ze matka pytala mnie
      o to na powaznie czy naprawde chce, ochrzczona tuz przed, potem z
      rozbiegu bierzmowana w I kl liceum, bo cala klasa tez i za to byla
      zaliczona religia (chyba wowczas pierwszy rok wprowadzono religie w
      szkole wiec ksiadz sie wykazywal), ba nawet chyba mature z religii
      mam, bo jakies wypracowanie z religii napisalam i na pielgrzymce
      klasowej w Czestochowie bylam, ale nigdy nie widzialam papierka na
      oczy i wcale nie chce go widziec
      "poplynelam z nurtem" chociaz nie bylam zaangazowana w ogole,
      w doroslym zyciu juz nie zdecydowalam sie kontyunuowac tej
      hipokryzji i slubu koscielnego nie bralam
      od ok 12 r.z nie chodzilam juz do kosciola a jesli musialam, to, ze
      tak powiem duchem nie bylam tam obecna
      wiec ni pies ni wydra, ale obecnie okreslam sie jako niewierzaca i
      niepraktykujaca
      teraz jesli bywam w kosciele (sluby, chrzty) to nie praktykuje - nie
      modle sie, nie robie znaku krzyza itp
      dziecko nie bedzie wychowywane w duchu KK, zadnych komunii,
      bierzmowan, bo inni tak robia
      ja do tej pory czuje zazenowanie ze dalam sie wkrecic w te szopke
    • aandzia43 Re: Kto pochodzi z rodziny ateistycznej? 17.05.10, 13:20
      Rodzice wyewoluowali w agnostyków, ale zanim się ten proces dokonał
      zdążyli nas ochrzcić i wysłać na religię. Bez przekonania i z rozpędu
      to uczynili. Paciorka i podstaw religii dla przedszkolaka nauczyła
      mnie babcia. Bez głebszych konsekwencji - nie zassałam się w te
      klimaty. Odkąd pamiętam były mi kompletnie obce. Nie czułam i nie
      czuję kwestii. Bratu chyba jeszcze bardziej. On jest antyklerykalny,
      ja tylko areligijna.

      Znam osobiście dwie osoby z domów nawet nie tkniętych religijnością,
      ale i nie fanatycznie anty, które w dorosłym wieku ochrzciły się i
      przystąpiły do wspólnot chrześcijańkisch. Powiedziałabym, że cechuje
      je pewien utrwalony fanatyzm, bo już nie lajtowa nadgorliwość
      neofity. Abstrahując już od kwestii religijnych, byłabym skłonna
      posądzać ich o osobowość autorytarną.
      Poza tym znam kilka osób z domów niereligijnych, które określiłabym
      jako żywo wierzące i wciąż poszukujące swojej religii i swojego
      kościoła.

      Według moich odczuć odczuwanie bądź też nieodczuwanie więzi z
      rzeczywistym czy wyimaginowanym Absolutem jest kwestią budowy mózgu
      delikwenta. Nie chodzi mi o tkwienie w określonej tradycji,
      odczynianie rytuałów, czy o system moralny. To już zależy od
      osobowości, wychowania, splotu okoliczności, itd. Mówię o Wierze. To,
      czy ma się ten moduł w umyśle, czy nie, nie ma zbyt ścisłego związku
      z wychowaniem w religii czy bez niej. Tak podchodząc do tematu Wiary
      zgodzę się z chrzescijanami, że jest ona tylko i wyłacznie kwestią
      Łaskismile
Pełna wersja