2 filiżanki kawy....

15.05.10, 19:24
……..tyle piję dziennie; z mlekiem koniecznie, w domu rozpuszczalną
a w pracy z ekspresu, cappuccino mnie mdli.

Chyba ograniczę bo coś dziwnie pobudzona po kawie się staję.

A jakie są Wasze kawowe historie; pijecie od dawna, ile dziennie i
jak na Was działa, bo nie rozumiem mojego nagłego pogorszenia
samopoczucia po niej.

W ciąży piłyście? Nie wiem czy po wątku o winie w ciąży, drążyć ten
temat? wink
    • figrut Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:29
      3-4 dziennie sypane/rozpuszczalne/z ekspresu bez mleka, bez cukru. W
      ciąży piłam 1-2 sypane, normalne. Piję tak od lat i jak na razie nic
      złego się nie dzieje.
    • el_jot Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:36
      2 - 3 dziennie, tylko rozpuszczalne, tylko z mlekiem, ewnetualnie z
      syropem, ze słodzikiem. Do sierpnia zeszłego roku piłam 5 dziennnie,
      ale miałam straszne problemy ze zdrowiem, pewnie nie z powodu kawy,
      ale wolałam ograniczyć.
    • gazeta_mi_placi Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:46
      Rzadko.
      Jak wypiję za dużo mam straszną "trzęsawkę" ...uncertain
    • aluc Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:48
      koło dwóch litrów dziennie, słabą rozpuszczalną z chudym mlekiem w
      kubku 0,5l, bez cukru i innych świństw

      obiektywnie ta kawa jest ohydna i w życiu bym nie zapłaciła w żadnej
      knajpie, żeby takie świństwo pić

      piję od liceum, zaczynałam od tradycyjnej fusiastej, mocnej jak
      cholera, potem stopniowo zwiększałam ilość i zmniejszałam moc, w
      ciąży piłam bezkofeinową, bo po kofeinowej moje dzieci dostawały
      szału w brzuchu

      bez kawy się nie obudzę, co ciekawe - po bezkofeinowej budzę się
      dokładnie tak samo jak po normalnej, zatem ergo jest to
      najzwyklejsze uzależnienie, a nie żadne budzenie, kofeina i inne
      bzdety
      • verdana Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:51
        Z litr? Z mlekiem, ale musi byc mocna. Nie widzę żadnej róznicy w
        funkcjonowaniu, czy piję kawę czy nie. Nie jestem też uzalezniona,
        bo na wakacjach zwykle nie pije wcale.
    • przeciwcialo Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:52
      Tylko czarna. 2-3 dziennie.
      W ciąży piłam kawę.
    • deodyma Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 19:53
      bez kawy nie moge zyc i choc jeden duzy kubek dziennie, musze wypic.
      pijam kawe od 19 roku zycia, wszak jakos wczesniej nie potrafilam
      sie do niej przekonac a jak juz sprobowalam, pilam coraz wiecej az
      dobilam do 6-7 kaw dziennie.
      no coz, samopoczucie sie pogorszylo, zgagz dawala sie we znaki,
      musialam ograniczyc picie kawy.
      w ciazy pilam filizanke kawy z mlekiem codziennie i chyba przestalam
      ja pic gdzies pod koniec, poniewaz przestala mi smakowac.
      po ciazy wszystko wrocilo do normysmile
    • karra-mia Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 20:02
      3-4 kubki dziennie, kawa czarna, parzona, bez cukru i mleka, mocna

      teraz w ciązy ograniczylam do 2 kubków dziennie, ale czasem ktoś mnie skusi na rozpuszczalną, choć dla mnie to żadna kawa, raczej napój kawowytongue_out
    • nangaparbat3 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 20:07
      jestem uzalezniona, dzień zaczynam od kubka neski z mlekiem (musi byc co do
      kropli tyle ile trzeba, i nie daj Bog o jedna za duzo), drugi w pracy kolo 11.
      Czasem mi sie zdarzy wypic trzecią, ale staram sie unikac.
    • kitka20061 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 20:18
      Pije od "święta", tylko i wyłącznie z expresu i ze śmietanką.
    • kropkacom Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 20:28
      Obecnie: dwa razy dziennie z ekspresu z mlekiem bez cukru smile

      Kawa nie działa na mnie pobudzająco. No i potrafiłabym bez niej żyć.
    • nchyb nie piję kawy... 15.05.10, 20:41
      wcześniej piłam litrami, 5-6 dziennie to była norma, mocne,
      rozpuszczale, sypane, z expresu, bez cukru i mleka. Po kawach spałam
      słodko jak dziecię, bez problemu.

      W drugiej ciąży mnie odrzuciło i od tej pory nie piję wcale.

      Mam bardzo niskie ciśnienie, piję sporo zielonej herbaty i jakoś bez
      kawy żyję...
    • majenkir Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 20:54
      Rano 2-3 duuuze kubki (z ekspresu). Bez cukru, bez mleka.
      W ciagu dnia duza cappuccino, bez cukru
      Plus ok.5 redbulli tygodniowo.
    • mruwa9 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 21:27
      jestem uzalezniona od kawy, pije od podstawowki chyba. Dziennie z co
      najmniej 6 filizanek/kubkow, od kawy zaczynam dzien, wczesniej nie
      kontaktuje smile Pije kawe z zaparzacza typu moka, ale przymierzam sie
      do kupna porzadnej maszyny do espresso. Lubie capuccino, caffe
      latte, generalnie biale. Ale jesli juz dorobie sie wspomnianej
      maszyny, to pewnie zaczne pic espresso. Za kawa z przelewowego
      ekspresu nie przepadam, rozpuszczalna to w ogole dla mnie nie jest
      kawa tylko wyrob kawopodobny, ale zdarza mi sie wypic w akcie
      wielkiej desperacji, gdy nie ma mozliwosci przygotowania prawdziwej
      kawy. Pije bez cukru, w ciazy tez pilam, malo, ale pilam. I nie mam
      problemu z zasnieciem po kawie, wlasnie sobie zaparzylam smile Przy
      moim chronicznym deficycie snu nawet kawa wypita w srodku nocy nie
      przeszkodzi mi blyskawicznie zasnac.
    • becitka87 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 21:40
      Kiedyś piłam 3-5 kaw sypanych dziennie, bez cukru i mleka. Odkąd zdiagnozowano u
      mnie kamice musiałam zmniejszyć ilość do 2 kaw
    • mamati3 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 21:45
      2-3 szklanki dziennie czarnej kawy. Nie potrafię bez niej funkcjonować bo mam
      bardzo niskie ciśnienie. W ciąży też piłam, troszkę słabszą, ale piłam bo moje
      niskie ciśnienie nie byłby korzystne ani dla mnie ani dla dziecka (ryzyko
      zasłabnięcia)
    • magdakingaklara Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 21:48
      pije 2 standradowo.Pierwsza rano jak wstane, druga w pracy no i
      czasem trzecia w domu popoludniu ale to juz czasem. Mnie kawa nie
      pobudza mysle ze to bardziej nawyksmile Pije rozpuszczalna z mlekiem i
      cukremwink Jak jestem w kawiarni to zawsze zamawiamy caffe latte -
      pyszna smile
      W ciazy pilam 2 dziennie filizanki
      • i_b13 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 22:28
        2 półlitrowe kubki w pracy. rozpuszczalna, z mlekiem i cukrem.
        Mam fioła na punkcie proporcji w tej mojej kawie, wszystko co do
        ziarenka i kropelki. Tylko taka mi smakuje
        • phantomka Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 22:39
          Tylko czarna, tylko sypana, 2 normalne (czyt. z kofeina) i 1
          wieczorem bez kofeinysmile
    • wieczna-gosia Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 22:41
      pije symboliczna slaba z mlekiem bez cukru- ze 3-4 dziennie.

      a jak cce sie obudzic to pije burna albo innego red bulla
    • karro80 Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 22:42
      Pijam nawet do 4-5 czasem, zwykle jednak 1-2, ale ja piję lury
      straszne, bo jak wypiję mocną to mi serce wali i ciężko jest(a mam
      ciśnienie niskie, może organizm aż do takich obrotów nie nawykły).
      Niestety lubię "energisery" wszysstkie redbule i redbulopodobne, co
      dziwne, po tym żadnych skutków uboczynch nie mam...

      W ciązy nie piłam, na sama myśl o kawie całowałam sedesikwink
    • kaasto_2005 Mialam tak samo jak Ty i... 15.05.10, 22:57
      juz nie pije kawy praktycznie wcale.
      Moja kawowa historia: Zaczelam pic kilkanascie lat temu; kiedys
      czarna,mocna,po "turecku" i...tak przez pare lat. Potem weszli
      liofilizaty, a wiec cale studia rozpuszczalna w duzych ilosciach do
      5,6 nawet jak sesja byla. Pamietam jak kiedys po 8 kawach, po
      zarwanej nocce zdawalam anatomie i prawie zaslablam surprised
      Ale to byl incydent,wyczerpanie etc.Nastepne kilka lat, kawa z
      mlekiem od rana- standard.Moglam nie jesc sniadania,ale kawa musiala
      byc i to kilka w ciagu dnia.Urodzilam dziecko,kawa zawsze ze mna
      byla.3 lata temu maz kupil mi ekspres cisnieniowy,bo rozkochalam sie
      w tej z ekspresu cisn.(wczesniej mialam przelewowe) i ekspres od pol
      roku stoi jako ozdoba kuchni,bo ja zaczelam po kawie czuc sie
      zle.Nawet po jednej.Telepalo mnie,kołatanie serca, ba! Nawet
      tachykardia, wiecznie nerw na wierzchu,krotki lont wink. To z dzialu
      psychika, a jeszzce fizycznie zaczelam czuc sie zle. Roztrzesniona,
      czasem wrecz robilo mi sie slabo.Taki efekt kofeiny. Za duzej dawki.
      Problem lezy w psychice. Ja sobie wytlumaczylam,ze kawy nie
      potrzebuje. Dzis od kilku miesiecy pije kawe inke z mlekiem. I po
      pierwsze moj organizm nie jest juz tak labilny,nie mam wachan
      nastroju, moje serce pracuje idelanie, a najwazniejsze jest,ze mam
      duzo wiecej energii bez tej kawy i...nie ziewam tuz po jej wypiciuwink
      Moja rada: czujesz sie zle, nie pij kawy. Zastap ja czyms. Zielona
      herbata, kawa orkiszowa, kawa inka, obojetnie.
      A jesli juz czasem pije to latte z mc donalda rozrzedzone jeszcze
      dodatkowo mlekiem wink
      Pozdrawiam
    • kub-ma Nie piję, jedynie wącham. 15.05.10, 22:57
      Raz wypiłam. Mało mi serce nie uciekło. Za to uwielbiam woń
      zaparzonej kawy.
    • bri Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 23:43
      Piję kawę od jakiś 20 lat. Piję na wiele sposobów, w zależności od
      humoru. Ostatnio najbardziej smakuje mi dobra kawa z ekspresu
      ciśnieniowego, bez mleka i bez cukru trochę rozcieńczona wodą, coś w
      stylu americano. Ale pijam też po turecku, taką gotowaną w rondelku -
      ta jest lepsza z odrobiną cukru. Z mlekiem i cukrem czasem jako
      deser po obiedzie. Zwykle wypijam 2-3 kawy dziennie. W ciąży też
      piłam, ale mam niskie ciśnienie i bez porannej kawy bałabym się
      wsiąść za kierownicę.

      Jestem od kawy uzależniona. Mogę się obejść bez wielu substancji,
      ale bez kawy ciężko mi wytrzymać jeden dzień.
    • cherry.coke Re: 2 filiżanki kawy.... 15.05.10, 23:53
      Nie pijam za bardzo, poza spotkaniami w kawiarni.

      Ostatnio probowalam pic w pracy, ale chociac milo mnie to pobudzalo, po
      przyjsciu do domu mialam kompletne zejscie i walilam sie jak kloda na lozko, po
      czym nie moglam oczywiscie spac w nocy.

      Moze powinnam pic konsekwentnie co pare godzin?...
    • marghe_72 Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 00:34
      Minumum 2 x espresso. Nie ma przebacz smile
      Czasami 3
      bez mleka i cukru.
    • angazetka Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 17:49
      Kawy nie znoszę, a pić muszę, bo inaczej zasypiam. Piję rano z
      mlekiem (pół na pół) i cukrem, da się przełknąć. Potem ratuję się
      rozpuszczalnymi tabletkami z kofeiną.
      • anyx27 Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 17:53
        Nie piję kawy,bo po pierwsze nie lubię jej smaku, po drugie mam bardzo niskie
        ciśnienie, więc jakbym piła kawę, to chyba spałabym na stojąco wink a tak czuję
        sie pełna energii i magnez mi nie ucieka wink
        • angazetka Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 18:08
          Tia. Ja PIJĘ kawę, bo mam niskie ciśnienie wink
        • gabi683 Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 18:21
          anyx27 napisała:

          > Nie piję kawy,bo po pierwsze nie lubię jej smaku, po drugie mam bardzo niskie
          > ciśnienie, więc jakbym piła kawę, to chyba spałabym na stojąco wink a tak czuję
          > sie pełna energii i magnez mi nie ucieka wink



          pierwszy raz o tym słyszę,moja teściowa ma niskie ciśnienie i lekarz jej zaleca
          kawę.
          A Ja uwielbiam Lavazze zaparzona rano bez cukru mleka i takich tam,jedynie
          lobię sobie dodać przyprawę do kawy wink
          • gabi683 Re: 2 filiżanki kawy.... 16.05.10, 18:22
            lubię miało być wrrrrrrr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja