Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi?

17.05.10, 00:59
Opisuję w skrócie:
- wyjazd dotyczy dzieci do max 10 lat
- koszt jednego obozu, koloni, wycieczki czy jak tam zwał to ok.1500 zł na jedno dziecko
- doliczamy kieszonkowe
- wyjazdy to juz nie 2 tygodnie, ale mniej, 12 dni to najczęściej, ale mniej dni też
- wyjazdy zagraniczne to jakieś 2,5 tyśi
- znów doliczamy kieszonkowe

Na jedno dziecko wychodzi właśnie te 5 tysi( różnica 500 zł jest juz żadna). Całość, z kieszonkowym, ze wszystkim.

A teraz wyprawiamy na wakacje nie jedno, ale dwoje dzieci.

Czy tylko mnie te ceny dzieciowych wakacji dziwią?

A gdzie wakacje rodzinne? Też swoje kosztują.

Kogo na to stać skoro ciągle czytam że taką "biedę" mamy w kraju?
    • wieczna-gosia Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 06:26
      alez nie stac nie stac- obdzwon takie firmy na 2-3 dni przed
      turnusem- 80% ma wolne miejsca. Jest kilka takich z renoma itd. ale
      one potrafia krzyknac 2 tysiace i nadal nie maja miejsc- reszta
      zawsze cos znajdzie.

      moje dzieci uprawiaja sporty wszelkie- 3 tysiace na wyjazdy to mi
      wychodzi na caly sezon z kieszonkowym. Rodzinnych wakacji nie licze
      oczywiscie smile
    • morekac Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 07:53
      A jak myślisz - jaki procent dzieci jeździ na obóz w kraju i na
      wyjazd zagraniczny, i jeszcze na wakacje rodzinne?
    • aluc Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 07:58
      zapewne nie stać

      chociaż z mojego punktu widzenia wysłanie starszego na dwa
      dwutygodniowe (uczciwie dwutygodniowe) obozy latem i tak jest tańsze
      niż wysłanie młodszego jednorazowo na dwa tygodnie wakacji z
      dziadkami, zatem ergo czekam z utęsknieniem, jak mi młodszy dorośnie
      do lat sprawczych

      druga sprawa - 5 tysięcy to przesada, da się zamknać w czterech z
      kieszonkowym wink
    • pitahaya1 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 08:29
      Skąd wzięłaś te 5tys.?
      Za dwa obozu tak, za jeden zdecydowanie za dużo.
      Wysyłam dzieci na obozy, za każdego płacę średnio 1600-1800zł za turnus. To są
      obozy tematyczne, nie kolonia z atrakcjami typu leżakowanie na plaży. Stąd taka
      cena.
      I tez mnie w tym roku szlag trafił widząc, jak sprytnie zachowano cenę z
      poprzedniego sezonu.
      Nagle z 14-16 dni robi nam się 11-12. Cóż tak zdrożało przez ten rok?? Przecież
      to podwyżka niemal 20%.

      Skąd ludzi na to stać? M.in. z nieujawnionych dochodówsmile Poza tym mnóstwo ludzi
      wysyła dzieci LUB jedzie z nimi.

      Niektórzy odkładają na taką kolonię cały rok, małe kwoty, co miesiąc.
      • gabi683 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 08:38
        dwa obozy sportowe córki 700 zl za jeden lato, zima .Syn trenuje w Norwegii i
        tak klub płci za jego obozy .Kolonie tematyczne 1100 do 1600zl .I oczywiście w
        czasy ale to już rodzinnie
        • pitahaya1 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 08:44
          Obozy sportowe rządzą się swoimi prawami. Tam ceny faktycznie są niższe ale, tak
          przynajmniej jest u nas, nie każde dziecko może wyjechać. I nie każde dziecko
          uprawia sport na tyle aktywnie, żeby mogło wyjechać na taki obóz.
          Mój syn wypadł z takiej grupy, chętnych było wielu, trener zrobił selekcję i
          sporo dzieciaków musiało zrezygnować. Pozostali jeżdżą na niemal całe wakacje.

          Sprawdziłam cenę naszego obozu, trwa jednak 14 dni (tyle co w zeszłym roku) i
          kosztuje podobnie co w zeszłym sezonie. Tylko chłopcy nie chcą jechaćsad Chcą
          odmiany a ja nie lubię takiego sprawdzania na własnym grzbiecie i portfelusad

          Kolonie zawsze są tańsze od obozówsad
    • wieczna-gosia Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 08:41
      obozy harcerskie i kolonie zuchowe- wydaje mi sie ze rzadko kiedy
      kosztuja wiecej niz 800 a zwykle jest to 600.

      oboz sportowy komercyjny to 1300 pewnie najmniej ale wyjazd z klubu-
      u mnie to 350 zlotych.

      najstarsza w tym roku jedzie na oboz jezykowy z fundacji ze srodkow
      unijnych tez jakies grosze zaplacilam.
    • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:05
      Też myślę, że prędzej 4 tys na DWA obozy/kolonie na dziecko, niż 5 i to raczej
      już takie ciekawe.
      To są właśnie koszty dzieci, które trzeba brać pod uwagę. A jak się w wątkach nt
      kosztów utrzymania o tym pisze, to krzyk, że przesada i materializm.
      Otóż nie - jest wybór. Albo płacisz (mniej, więcej, ale zawsze coś), albo
      dziecko spędza wakacje w domu/na półkoloniach.
      • kropkacom Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:15
        > kosztów utrzymania o tym pisze, to krzyk, że przesada i materializm.

        Jak decydowałaś się na jedno dziecko myślałaś o koloniach? big_grin Już nawet pominę
        że przez lata może się sytuacja materialna zmienić w jedną albo drugą stronę.
        • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:18
          A ja się zdecydowałam na jedno dziecko?
          I tak, myśląc o tym, czy stać mnie na kolejne, zastanawiam się nad tym, czy stać
          mnie będzie na to, co zapewniam teraz, mając dwójkę i nie chcąc tego odbierać
          starszemu + dać coś równorzędnego drugiemu.
          Posiadanie dziecka to nie tylko ubranie i nakarmienie.
          • kropkacom Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:29
            Nie tylko. Chociaż nadal zadziwia mnie myślenie o akurat koloniach przy decyzji
            o dziecku. Sytuacja może się przez lata zmienić i z klasy średniej zostaniesz
            bezrobotnym i na odwrót. Zakładam że nie masz i nie zamierzasz odkładać kasy z
            góry na kilka sezonów wakacji. Podobnie z dziećmi. Jedno dorośnie i będzie
            chciało zamiast na kolonie jeździec z ze znajomymi. Itd. I nie mówię o trzepaniu
            dziesięciorga dzieci tongue_out
            • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:35
              Myślę o RÓŻNYCH kosztach okołodzieckowych, W TYM wyjazdach.
              I tak, sytuacja może się zmienić, ale mając sensowną (DLA MNIE, podkreślam)
              ilość dzieci łatwiej obniżać im status minimalnie, niż mając ich dużo.
              A odkładana kasa jest na różne rzeczy. W tym wyjazdy.
            • lola211 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 12:40
              Chociaż nadal zadziwia mnie myślenie o akurat koloniach przy decyzji
              > o dziecku.

              Ja podobnie jak Erin- uwzglednialam i uwzgledniam przyszle koszty i
              w pelni rozumiem takie podejscie.

              Sytuacja może się przez lata zmienić i z klasy średniej zostaniesz
              > bezrobotnym i na odwrót

              Wlasnie dlatego, ze sytuacja moze sie zmienic, ludzie dosc ostroznie
              realizuja sie prokreacyjnie, biorac pod uwage raczej tej gorszy niz
              lepszy scenariusz.Stad mamy spadek urodzen.
        • beatrycja.30 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:21
          Kosmos nie cena.

          My w tym roku jedziemy w 4 osoby na wakacje i płacimy 9 tysięcy plus
          pewnie dodatkowo 1 tysiąc na inne wydatki. Niestety nie mam więcej
          na wakacje i dzieci nigdzie oprócz tych 2 tygodni nie jadą, ale one
          akurat nie mają z tym problemu, pojadą za rok.
          • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:28
            One problemu (oficjalnie przynajmniej) nie mają. Ale rozumiem, że opieka nad
            nimi jest/nie potrzebują jej?
            Dla mnie poza atrakcją, taki wyjazd to sposób na zapewnienie dziecku opieki
            przez 10 tygodni wakacji. Urlopu tyle nie mam.
            • aluc Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:34
              ...a ja z radością przyjmę ten miesiąc urlopu od dzieci smile

              wakacje zorganizowane i tak zazwyczaj wyglądają korzystniej niż
              analogiczne wakacje rodzinne, dwutygodniowy obóz tenisowy starszego
              kosztuje dwa razy mniej niż tygodniowe wczasy tenisowe moje z młodszym
            • beatrycja.30 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:41
              Ja akurat mam wolne w lecie 6 tygodni, do tego mieszkamy w fajnym
              miejscu blisko lasu i zapraszamy do siebie kuzynów do zabawy smile

              My z mężem także chcemy gdzieś wyjechać, stąd w tym roku taki
              pomysł. Dla nas 10 000 wydane na lato to dużo, bo mamy jeszcze sporo
              innych wydatków, na przykład kupno nowych dwóch samochodów w
              przeciągu roku bo nasze są już nie najnowsze i coś zaczynają się
              psuć, a potrzebne są bo dojeżdżamy z przedmieścia do miasta. Do tego
              czesne za szkołę. Więc taka decyzja.
            • beatrycja.30 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:42
              Erin, a twój mąż ma jakiś urlop?
              • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:45
                A jakie to ma znaczenie?
                • beatrycja.30 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:54
                  Ma takie że zawsze może choć tydzień pobyć z dzieckiem albo wyjechać
                  gdy ty pracujesz, my tak robimy czasami.
                  • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:57
                    Nawet zakładając, że każdy rodzic ma 26 dni urlopu w roku (a mój mąż nie ma), to
                    przy urlopach branych ZUPEŁNIE osobno nie wystarczy go na to, żeby w czasie
                    wolnym zapewnić opiekę dziecku szkolnemu.
                    Nie mówię już o wspólnym wyjeździe, który co najmniej raz w roku dla nas być MUSI.
                    Ja mam o tyle dobrze, że mam rodziców na Mazurach, chętnych do opieki nad
                    Młodym. To + nasz urlop + wyjazdy pozwala jakoś wakacje ogarnąć.
                    • beatrycja.30 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 10:01
                      e_r_i_n napisała:
                      Ja mam o tyle dobrze, że mam rodziców na Mazurach, chętnych do
                      opieki nad
                      > Młodym. To + nasz urlop + wyjazdy pozwala jakoś wakacje ogarnąć.

                      To najważniejsze smile
        • mim288 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 14:47
          Owszem decydując się na każde z dzieci myślałam o kosztach porodu,
          przedszkola, niani, szkoły, przedszkola, kolonii i wyjazdów
          rodzinnych (bilety lotnicze), wyjazdach zagranicznych w celu nauki
          języka - jeśli moje dzieci będą chciały. Takie jest życie, nie byłam
          matką nastolatką, więc nic mnie z myślenia o
          takich "przyziemnościach" nie zwalniało.
    • ib_k Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 09:32
      trochę dziwna ta kalkulacja, duże kieszonkowe przewidujesz czy kilka takich
      wyjazdów w wakacje?
    • gandzia4 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 10:22
      Jak rany my 5400 płacimy za dwutygodniowe wczasy dla 5 osób z wyżywieniem nad
      naszym Bałtykiem, ośrodek z niedużym basenem krytym. Jeszcze jedno jakie
      kieszonkowe ty liczysz skoro:
      > - koszt jednego obozu, koloni, wycieczki czy jak tam zwał to ok.1500 zł na jedn
      > o dziecko
      > Na jedno dziecko wychodzi właśnie te 5 tysi( różnica 500 zł jest juz żadna). Ca
      > łość, z kieszonkowym, ze wszystkim.
      No wiesz skoro stać cię na kieszonkowe w wysokości 3,500 to nie rozumiem o co
      jęczysz?? Jęśli cię na takie kieszonkowe nie stać to dajesz takie na jakie cię
      stać i po krzyku.
      • montechristo4 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 12:28
        Ja myślę, że autorce chodziło o 2 wyjazdy dla każdego dziecka. Też
        bym swoich wysłała po 2 razy w wakacje, gdyby mnie było na to stać.
        Niestety, pojadą na 11-12 (!!! masakra, nawet dwóch pełnych tygodni
        nie ma) dni gdzieś na obóz lub na kolonie, na 2-3 tygodnie z nami.
        Jak łatwo policzyć, daje to 4, góra 5 tygodni wakacji. A pozostałe
        5? Koszt wyjazdów: 2 dzieci x 1300 (średnio) dziecko + kieszonkowe
        to jakieś 3 tysiące.
    • lola211 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 12:21
      Ja staram sie, by dziecko cale 2 miesiace spedzilo poza domem.W tym
      roku jedzie na obóz harcerski- byla juz kilka razy i ta forma jej
      odpowiada- koszt 850 zl za 3 tygodnie.2 tygodnie z nami - ja
      zaliczam najczesciej 2 wyjazdy -za granice i krajowy.Ceny rozne,
      zalezy na ile i gdzie.Pozostały czas wakacji spedza na wsi u
      rodziny.
      Zadne kolonie nie wchodza w gre, bo córka nie chce jechac i juz.

      Spora rzesza dzieci nie wyjezdza wcale lub zaliczaja tylko 1 wyjazd,
      pozostaly czas spedzajac w domu.Wiec nie wiem, skad ta watpliwosc co
      do zamoznosci Polaków.
    • minerallna Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 17.05.10, 23:59
      Post powstał po pewnej dyskusji ze znajomymi.
      Zgadzam się ze wyjazdy maja rozne ceny, ale te tematyczne z rozbudowanym programem to ok 1500 zł w wzwyż. Nie istnieją żadne dofinansowania, jak takich nie znam, znajomi też. Cena wzięta z tych lepszych(?) organizatorów wyjazdów dla dzieci.
      Wyjazd zagraniczny jest jeszcze drozszy, pisałam, ok 2,5 tys.

      Coż, raczej chciałam sie dowiedzieć czy tylko ja oczy otworzyłam szeroko na te ceny, bo tak się stało.

      A wyjazd zagraniczny to czasem nawet te 5 stow kieszonkowego wymaga, bynajmniej nie na fanaberie(to po wnikliwej lekturze ofert).
      • montechristo4 Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:07
        obawiam się, że dzieci wyjeżdżających przez całe wakacje wcale nie
        ma tak dużo. Przynajmniej wśród moich znajomych - dzieci przewaznie
        zaliczają jeden wyjazd kolonijny i ewentualnie wyjazd z rodzicami.
        Niestety, zorganizowane kolonie i obozy są zwyczajnie drogie. A nie
        każde dziecko lubi wyjeżdżać z harcerzami - tam jest tanio, ale mój
        syn który był raz - powiedział że nigdy więcej nie pojedzie.
      • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:32
        minerallna napisała:

        > Coż, raczej chciałam sie dowiedzieć czy tylko ja oczy otworzyłam
        > szeroko na te ceny, bo tak się stało.

        Są tańsze, ale - no właśnie - raczej nie ryzykujesz wysłania dziecka z firmą bez
        przeszłości.
        Kosztuje nocleg i wyżywienie (zazwyczaj lepsze, niż przedpotopowe domki i byle
        jaki obiad), kosztują zajęcia, kosztują opiekunowie (odpowiednia liczba na
        określoną grupę).
        Zgadzam się, 1,5 - 2,0 tys zł za niecałe dwa tygodnie to nie jest mało. Ale
        dzieci kosztują. Kropka.
        • thaures Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:45
          Moje dziecko jedzie pierwszy na kolonie, wiec szukałam takich blisko domu-
          znalazłam organizowane przez Caritas- 2 tygodnie za 550 zl i w tym 100 dopłaca
          Caritas. I się zastanawiam jak to możliwe, bo wychodzi na to ,że w porównaniu z
          kwotami jakie nieraz są podawane moje dziecko nie będzie jadło (mimo,że ma
          zapewnione 4 posiłki dziennie)lub będzie spało pod gołym niebem.
          • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:47
            A gdzie nocują?
            Jakie mają atrakcje?
            • e_r_i_n Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:48
              Bliski dowóz też znacznie obniża koszty.
          • aluc Re: Wysłamy dzieci na wakacje, ale za 5 tysi? 18.05.10, 08:52
            thaures, znakomita większość firm organizujących letni wypoczynek
            dzieciom nie jest instytucjami charytatywnymi

            znaczy chce również na tym zarobić
            oczywiście to pazerność, wyzysk i dziki kapitalizm i tak dalej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja