lipsmacker
19.05.10, 20:07
Syn kupil Bakugany na Allegro z komunijnych pieniedzy - bardzo
przejety bo tylko mala czesc pieniedzy pozwolilismy mu w ten sposob
wydac, reszte ma odlozyc jako ze nic nie jest mu potrzebne, na nic
nie sklada. Zdjecia sprzedawca ma super, reklamuje towar jako
oryginalny, po opakowaniu nie widac ze sa to podrobki. Dopiero po
rozpakowaniu okazuje sie ze sa znacznie mniejsze, rozklekotane, inne
kolory i oznakowania, co wiecej jeden rozlecial sie nam w reku przy
rozpakowywaniu. To samo kupil w niedziele syn kolezanki, rowniez
dzis dostal przesylke, tak samo zawiedziony.
Napisalam do sprzedawcy z prosba o zwrot, napisal ze nikt inny nie
skladal reklamacji i skoro jeden jest zepsuty to tym bardziej nie
przyjmie zwrotu. Ponowna prosba rowniez spotkala sie z odmowa.
Wystawilam negatywa, nie watpie ze zaraz wystawi mi odwetowego.
Caly ten system jest godny pozalowania. Sama rowniez bywam
sprzedawca i zawsze opisuje towar jak najuczciwiej, mam dzieki temu
wystawionych kilka komentarzy ze towar jest lepszy niz w opisie. A
tu takie naciaganie. Niesmak i tyle.