przyszla_mama22
05.03.04, 10:46
czesc chce sie wam pozlaic..moze wy mnei pocieszycie
dzisiaj rano moj nazyczony wyjechal za granice do grecji do pracy weroci za 2
miechy a ja juz tesknie mocno za nim i martwie sie o niego oby szczcesliwe
dojechalll.....i mam jesczce jedno zmartwienie mam matke alkoholiczke...dzisj
ojeciec pisz emi o 7 rano smsa zebym do domu przychodzila bo z matka cos zle
napila sie i nabrala sie tabletek....wlasnei jest w szpitalu

palcze od
samego rana..a neiche sie denerwioqc no jestem w ciazy w 31 tyg.martwei sie o
dzidzie bo jak ja sie tak denerwuje obyy nic sie nei stalo

(JEZUUU CO ZA
ZYCIE....jak mi sie wyc ciagle chce mam dosyc chce spokoju chce normalnego
zycia dla mojego dziecka...martwie si etez tym oby chlopak zdazyl na
porod...musial jechac do pracy bo tutaj w polsce on nei pracuje a ja pracuej
ale na czarno i za 500zl a ktonam pomoze...zasrana POLSKAAAAA
QRWA i gdzio etu mamy miec przyszlosc gdzi enasze dzieci maja miec tu
przyszlosc jak mamy tu zyc do huja:/mnei nie stac aby moj skarb sie
urodzil...ale pzrecierz nei usune..nigdy w zyciu a co panstwo robi dla
siwrzych rodzicow rodzin...pomaga cos...utrudnia!!!nic sie nam nie nazley ze
amcierzynskie bede miala pzrez 4 miechy-no i co z tego a dalej??mam isc krasc
chyba na to wygalda...juz mam dosyc tych dołow slwoich mam dosyc smmutkow
kiedy pzryjdzie ten czas ze zaczne sie cieszyc ze jestem w ciazy...zapomne
co to jest dół...chyba nigdy nie nastompia te dni

((((POCIERZCIE MNIE
qrde alez sie o mame martwuie...jak ja jej za to nei nawidze....ze chla...ze
nerwy psyuje kazdemu...boze czy ona ma malo zamrtwien...a jeszczce to
potrzebne....moze jutro bedzie lepiej...Daj Boze

pozdrwiam
Smutasek