Jak być młodą matką i nie zwariować?

24.05.10, 14:11
Prawdą jest, że przyjmowanie gości zaraz po porodzie może być uciążliwe, ale
wystarczy trochę asertywności i po problemie smile
Z tą maską profesjonalistki to prawda, wiele moich koleżanek po porodzie
płakało mi w rękaw (oczywiście już po fakcie), że nie dają sobie z czymś rady,
ale żeby prosić o pomoc... to nie, bo ona sama powinna wiedzieć co dla dziecka
najlepsze, a ciotki, babki i inne takie tylko zakrzyczą dobrymi radami...dla
mnie to popadanie z jednego ekstremum w drugie - ja osobiście otrzymałam
ogromną pomoc od mojej mamy (o którą właściwie nie musiałam prosić, a byłam i
jestem za nią ogromnie wdzięczna) - dziewczyny! to żaden wstyd, a dla mnie
pomoc w pierwszych dniach z dzieckiem była nieoceniona.

    • naprezenie Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 28.05.10, 22:26
      No a po porodzie dochodzi jeszcze problem ustalania grafiku opieki nad
      dzieckiem. Nawet głupie zrobienie zakupów robi się problemem.
    • gazeta_mi_placi Jak być młodą matką i nie zwariować? 29.05.10, 23:10
      >Po pierwsze kobieta nie musi być Zosią-Samosią.
      - Mamy prawo poprosić o pomoc przyjaciółki, mamę, czy teściową....


      Znowu typowy polski zaściankowy szowinizm (chyba,że artykuł jest kierowany do samotnych matek)...
      Gdzie w tym miejscu jest OJCIEC dziecka????
      Powinien być wymieniony zaraz na pierwszym miejscu przed przyjaciółką i teściową!!!
      Kto pisze takie artykuły?
      Wielodzietne matki z Frondy czy innych ugrupowań katolickich?
      W pierwszym rzędzie powinien pomagać matce ojciec.
      I czemu są wymienione "mama,teściowa" a nie po prostu "dziadkowie"?
      Tylko kobiety mogą pomagać przy dziecku? Średniowiecze!

      >
      Po drugie świat się nie zawali, jeśli brudne rzeczy trafią do pralki pojutrze.


      Natomiast na pewno zawali się jak tę rzecz zrobi MĄŻ na bieżąco.
      Jestem o tym przekonana!!!!!

      • nika_75 Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 29.05.10, 23:35
        Gdy chodzi o pracę przy noworodku to istotnie ojciec powinien dzierżyć palmę
        pierwszeństwa, ale jako źródło cennych rad i skarbnicę wiedzy, to raczej
        wybrałabym mamę smile
      • bura_kotka Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 17.07.10, 16:23
        Sto procent racji!

        Tylko niestety takie argumenty nie trafiają do mojego partnera. Jego
        ojciec zostawił w zasadzie mame z dzieciakami bo to "niemęska"
        praca, jej mama była daleko a teściowa, choć z nimi mieszkała,
        wychodziła z założenia, że to nie jej dzieci i nie będzie się nimi
        zajmowała. W efekcie mój partner uważa, że nie będzie mi pomagał i
        wogóle nikt nie powinien bo przecież "inne kobiety jakoś sobie radzą
        a ty wiecznie chcesz pomocy".

        Do tego nieplanowana druga ciąża i w efekcie jestem z 1,5 rocznym
        synkiem, wielgachnym brzuchem i wiecznie utyskującym, pełnym
        pretensji, że cośtam nie zrobione facetem. Gdyby do tego chociaż nie
        utrudniał ale on nawet nie potrafi kubka po sobie sprzątnąć, opłukać
        wanny czy, aż wstyd pisać, sprzątnąć obrzynków pazokci po pbcinaniu.

        W efekcie same awantury a ja coraz częściej myślę o wyprowadzeniu
        się (nie sprzedałam swojego mieszkania). W końcu i tak wychodzi na
        to, że de facto jestem samotną matką i tylko wieczorem i w weekendy
        przychodzi do domu ktoś, kto robi bałagan i prowokuje awanturę...
    • milena9 Jak być młodą matką i nie zwariować? 31.05.10, 12:15
      To prawda ze pierwsza osoba ktora powinna pomoc jest partner,czyli
      osoba nam najblizsza oraz wspolprawca dziela czyli dzidziusiasmile Ja
      musze przyznac mam wspanialego meza,wzial tacierzynskie az na
      miesiac i praktycznie pomagal mi we wszystkim,od przewijania,kapania
      po zakupy,gotowanie,porzadki domowe.ja praktycznie siedzialam i
      karmilam malegosmilenie musialam mu o niczym mowic,sam robil wszystko i
      to jeszcze z takim spokojem i usmiechem pomimo ze ja bylam w
      emocjonalnej rozsypce i nieraz plakalam mu w rekach jak mala
      dziewczynka.Do tego nie dal mi nigdy odczuc ze jestem malo
      atrakcyjna choc ja sie czulam okropnie z tym "niemoim" cialem,
      staralam sie na bierzaco dbac o siebie choc czasami bylo to trudne z
      braku czasu i hustawki nastrojow.Nie musialam przed nikim udawac ze
      potrafie wszystkiemu sprostac i zapewne dla tego juz po powrocie
      meza do pracy dalam sobie ze wszystkim rade sama,nawet makijazem
      hehesmileNapewno pomoc najblizszych jest nieoceniona a super mamy nie
      istniejasmilezycze wszystkim spokojnego podejscia,pomocy bliskim i
      niewygorwanych ambicji.
      • modrooczka Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 31.05.10, 13:24
        Bzdura, urlop ojcowski można wziąć na tydzień. Wszystko inne idzie z urlopu
        wypoczynkowego (i wtedy można zapomnieć o wakacjach) albo jest to urlop
        bezpłatny i wtedy zęby na półkę. Gdzie jest ojciec, kiedy ja siedzę sama z
        noworodkiem? Ano wyobraźcie sobie specjalistki od życia rodzinnego że w pracy,
        zarabia na rodzinę. Jest świetnym ojcem i pomocnym mężem od 19 do 7 rano
        następnego dnia.
        Oczywiście że młode matki sie frustrują. Między innymi dlatego, że sobie
        poczytaja jakie słodkie życie mają koleżanki z forum, które są zawsze
        uśmiechnięte, zadowolone, wymalowane, wyspane itd. A pomoc rodziny często
        sprowadza się jak u mnie - do ćwierkania nad dzieckiem i picia herbatki, więc
        dziekuje uprzejmie, poradze sobie sama.
        • micha2428 Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 03.06.10, 11:01
          Pewnie, ze początki są trudne. Ja nie chciałam żadnej pomocy na
          początku. Byliśmy sobie z dzieckiem i mężem razem. Staraliśmy się
          radzić sobie jak tylko umiemy. Cieszę się z tego, że dziecko od
          poczatku wiedziało, ze jest mama i tata, którzy się wspierają. Do
          kolezanki, która pisze, ze miesiac wolnego jest nierealny - otóż
          jest: 14 dni opieki na żoną wypisuje lekarz, tydzień
          taciezryńskiego, tydzien wypoczynkowego i też się dasmile Kazda z nas
          inaczej sobie radzi, tak jak każde dziecko jest inne;p
          • dor.otka Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 26.08.10, 15:53
            <<14 dni opieki na żoną wypisuje lekarz

            to tylko przy cc
            jeśli się rodzi siłami natury, żadna opieka mężowi nie przysługuje
    • mia_siochi Re: Jak być młodą matką i nie zwariować? 26.08.10, 15:57
      Ehe, w momencie urodzenia dziecka nie są już ludźmi tylko
      mamami.
      Słodkie.
Pełna wersja