co mam z nim zrobic??z facetem..

25.05.10, 16:43
otoz mamy coreczke.on zawsze mial pociag do plci przeciwnej,ale bylo
wszystko dobrze do czasu.w marcu pojechal na szkolenie,z
pracy.jechala spora grupa ludzi,potem zaczely sie wiadomosci di
kolezanki w stylu jak to berdzo teskni za nia itp.podobno tylko
tanczyki razem.od tygodnia jest nastepna,co poznal jak wyszedl na
miasto.podobno kolezanka do pogadania.do tego stopnia,ze spi z
telefonem!!! co ja mam robic?? dodam ze on ma 31lat!!!i caly czas
twierdzi,ze mnie kocha,a z nia tylko pisze!! nie moge sie wyprowadzic
bo nie mam gdzie.pomozcie
    • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 16:44
      dodam,ze z tamta powiedzmy,ze mu wybaczylam.szybko zaczelo byc
      normalnie miedzy nami,i moze to moj blad!!!!
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:22
        to ja mieszkam z nim i jego rodzicami.wiec ja bym sie mogla
        wyprowadzic,a nie mam gdzie!!nawet narazie nie pracuje.on sie cieszy
        z jednej strony,ze wiem,przynajmniej nie musi juz sie z tym
        ukrywac.jest na tyle bezczelny,ze juz nawet tego nie robi. ma w dupie
        mnie i moje uczucia.a najgorsze jest to,ze nie mam gdzie isc....co z
        tego,ze zostawi telefon,jak dzwoni do niej jak w pracy jest. ja
        jestem bezradna
        • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:27
          A tą córeczkę jedną to już macie, czy to jest ta córeczka z sygnaturki?
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:36
            tak jedna tylko mamy!! bo nie wiem jak ten suwaczek usunac
            • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:43
              agus2616 napisała:

              > tak jedna tylko mamy!!

              A bo już myślałam, że narzekasz, a w drodze kolejne dziecię...przepraszam, że
              tak pochopnie pomyślałam ale ta sygnaturka + pojawiające się czasem wątki
              wprowadziły mnie w błąd.

              > bo nie wiem jak ten suwaczek usunac

              Wejdź w ustawienia swojego konta (z prawej obok nicku przy opcji wylogowania).
              Tam możesz zlikwidować sygnaturkę, bo to pewnie tam siedzi smile
    • an_ni Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 16:51
      przytulic i pocieszyc ze bedzie dobrze, ze dasz rade
      :0
    • kosmitka06 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:02
      Jak to co zrobić? Postawić sprawę jasno.
      Na wyjedzie jedna, teraz druga- ja zapytałabym się czy nadal szuka?
      Co jest nie tak między Wami, że tak robi... Niech się tłumaczy- a z
      rozmowy też dużo wywnioskujesz. Wyczujesz jak będzie ściemniał i
      kłamał.
      Śpi z telefonem- więc coś ukrywa. Telefon musi leżeć w
      ogólnodostępnym miejscu, wtedy będziesz miała pewność, że nic nie
      ukrywa no chyba że wpadnie na pomysł z drugim numerem to wtedy
      gorzej.
      Skoro naprawdę Cię kocha to niech to udowodni właśnie w ten sposób.
      Powiedz że Ty nie chcesz kwiatów, czekoladek tylko właśnie to Cie
      przekona.
      Pozwól uśpić także troszkę jego czujność, po pewnym czasie nic nie
      rób, nic mu nie mów tylko obserwuj. Facet ma to do siebie że prędzej
      czy pózniej się i tak pogubi.
      Pozdrawiam
    • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:14
      To niech on się wyprowadzi jak daje doopy na lewo i prawo.
      • triss_merigold6 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:29
        Hehheh, od własnych starych miałby się wyprowadzać? Po co?
        • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:37
          triss_merigold6 napisała:

          > Hehheh, od własnych starych miałby się wyprowadzać? Po co?

          Autorka napisała to już po moim pościesmile
    • asiek_k Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:26
      Ja bym przeczekała do czasu aż dziecko będzie można wysłać do przedszkola,
      znalazła pracę i mieszkanie, wystapiła o alimenty i wyprowadziła się.
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:34
        dziecko ma 16 miesiecy dopiero.a do tego czasu mam patrzec jak on
        mnie zlewa. twierdzi,ze jestem najwazniejsza dla niego,a robi takie
        cos??? mojej siostrze tez tak napisal zreszta,ze tylko ja i coreczka
        sie dla niego liczy!!! moze ja glupia jestem,ze tak
        szybko"zapomnialam" o tej pierwszej. on twierdzi,ze KOLEZANKE do
        pogadania moze miec i powinnam to pojac!!mysle,ze moim bledem jest
        to,ze ja robie wszystko by bylo dobrze,a to on powinien! ze widzi
        mnie wciaz w dresie,i dlatego szuka innej.ale najgorsze to jst chyba
        to,ze ja sie obwiniam,choc nic nie zrobilam. tylko jak go
        przekonac,by to on sie zaczal starac!!
        • triss_merigold6 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:39
          Hmmm... po co miałby się starać? Jesteś bez kasy, bez mieszkania, bez pracy,
          mieszkasz u teściów. Ubezwłasnowolniona. I tak nie odejdziesz, nie masz nawet
          czym zagrozić. Pan zachowuje się tak, bo wie, że może sobie pozwolić.
          • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:44
            triss_merigold6 napisała:

            > Hmmm... po co miałby się starać? Jesteś bez kasy, bez mieszkania, bez pracy,
            > mieszkasz u teściów. Ubezwłasnowolniona. I tak nie odejdziesz, nie masz nawet
            > czym zagrozić. Pan zachowuje się tak, bo wie, że może sobie pozwolić.

            Niestety...nic dodać, nic ująć...
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:49
            no dokladnie!!!! ostatnio mi tak nawet powiedzial,nie doslownie,ale to
            samo znaczylo!!!! no i kolo sie zamyka. a on przychodzi do mnie i
            rozmawia ze mna jakby sie nic nie stalo!!!! czy chce obiad,czy widzialm
            to czy tamto. i jak mi powiedzial,"ze z niczego znow zrobilam afere".
            no kur.... ja juz jestem bezsilna. na szczescie od czerwca ide do
            pracy,tylko na pol roku,ale przynajmniej "odpoczne" od tego
            troche,tylko co to da. on nocki,ja dniowki i tak sie mijac bedziem....
            • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:59
              Na razie, to sobie daruj z nim seks, żeby jakiegoś świństwa do domu nie
              przywlókł amator mocnych wrażeń...
              I uczul go, żeby tak nie skakał z kwiatka na kwiatek, bo go w końcu któraś
              kochanica w dzieciaka wrobi i będzie bulił alimenty.
        • alicja_ala Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:44
          oj dziewczyno masz problem i to spory kurcze, zapytaj meza po co mu
          kolezanka, do pogadania to on ma Ciebie... niech sobie kolege
          znajdzie na zale i rozmowy...Nie wiem jakich masz tesciow, bo ja
          chyba mimo,ze ze skarzenia wyroslam w podstawowce- powiedzialabym o
          tym,ze nie dajesz sobie rady bo...tyle tylko jak masz taka tesciowa
          jak ja to szkoda szarpac sobie jezyka, bo przyzna racje, powie Ci
          jaka ty biedna, on niepowazny i na tym koniec, a jezeli masz tesciow
          takich jak moi rodzice, to sa szanse ,ze doprowadza pana do pionu
          biorac pod uwage,ze mieszkacie razem z nimi i zakladam,ze to Wy u
          nich- wiec maja asa w rekawie- albo syn sie uspokoi i dotrze do
          niego,ze ma rodzine albo dalej jazda, nic szuka sobie mieszkania...
          • krokre Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 17:54
            Z tego co pisze autorka to chyba nie mąż , nie ważne ojciec ich wspólnego
            dziecka. Kochana bez urazy ale on cię robi w balona, jak znam życie stuka na
            boku panienkę, Tobie mówi że cię kocha i ma 2 kobitki bez zobowiązań. Tamtej to
            pasuje a Ty nie masz wyjścia i godzisz się z tym.
            Powinnaś spróbować to zmienić, może zamieszkać u swojej rodziny (o ile masz taką
            możliwość) poszukać dla siebie pracy a dziecko posłać do żłobka. No w każdym
            bądź razie ja bym tak zrobiła, choć jak znam życie zaraz ktoś napiszę że to nie
            takie proste bla bla bla. W życiu nie ma nic prostego, ale kto nie próbuje ten
            nic nie zyskuje, a byc kopanym w doopę .... no chyba że ktoś to lubi
    • karra-mia Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 18:02
      No to nie pozostaje nic innego, jak zacząć się rozglądac za jakąś pracą, małą do żłobka spróbowac wcisnąć (w sumie jesteś matką samotnie wychowująca dziecko) i spróbowac choć jak najszybciej się usamodzielnić. Lepiej nie będzie chyba, a póki co traktuje cię jak szmatę i ty na to pozwalasz.
      A jego rodzice co na to?
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 19:37
        do pracy ide od czerwca,ale nie da sie za to utzrymac
        dziecka,mieszkania i miec na zycie jeszcze.wiem,ze ma mnie za
        nikogo,choc twierdzi zupelnie co innego.nie zdradza mnie "jeszcze",bo
        nie ma ku temu okazji.tego jestem chociaz pewna.a jego rodzice,no coz
        tesciowa to brak slow,a ojciec moze i mu cos powie,ale on i tak zrobi
        po swojemu.bo przeciez "ze jak sobie z kims pisze" co wieczor w
        pracy,to "nic zlego".
        • krokre Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 19:54
          agus2616 napisała:

          > do pracy ide od czerwca,ale nie da sie za to utzrymac
          > dziecka,mieszkania i miec na zycie jeszcze.wiem,ze ma mnie za
          > nikogo,choc twierdzi zupelnie co innego.nie zdradza mnie "jeszcze",bo
          > nie ma ku temu okazji.tego jestem chociaz pewna.a jego rodzice,no coz
          > tesciowa to brak slow,a ojciec moze i mu cos powie,ale on i tak zrobi
          > po swojemu.bo przeciez "ze jak sobie z kims pisze" co wieczor w
          > pracy,to "nic zlego".

          Skoro masz PEWNOŚĆ że cię nie zdradza to w czym problem?? Pisanie do koleżanki z
          którą masz PEWNOŚĆ że nic go nie łączy to jeszcze nie zbrodnia.
          Piszesz że ma cię za nikogo choć on cię zapewnia że jesteś dla niego
          wszystkim,że cię kocha.
          Tak naprawdę o co kaman???
          • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:01
            krokre napisała:

            > Piszesz że ma cię za nikogo choć on cię zapewnia że jesteś dla niego
            > wszystkim,że cię kocha.
            > Tak naprawdę o co kaman???

            Bo to pewnie jakiś rodzaj wyparcia.
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:06
            problem w tym,ze wyrywa sobie laski,bierze od nich numery i
            wydzwania,po co??? skoro mnie kocha???? tak sie trakyuje dziewczyne
            ktora sie kocha?? nie sadze!!! i poza tym zaufanie,jak mam mu pozwolic
            gdzies isc na piwo nawet,jak on sciemnia do innych??????? tak bardzo
            potrzebuje damskiego akurat towarzystwa do rozmow???? tego nie
            rozumiem!!! bo w pracy tez ma kolezanki i z nimi gadadc moze,zreszta ze
            mna tez!!!!!!
            • krokre Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:13
              agus2616 napisała:

              > problem w tym,ze wyrywa sobie laski,bierze od nich numery i
              > wydzwania,po co??? skoro mnie kocha???? tak sie trakyuje dziewczyne
              > ktora sie kocha?? nie sadze!!! i poza tym zaufanie,jak mam mu pozwolic
              > gdzies isc na piwo nawet,jak on sciemnia do innych??????? tak bardzo
              > potrzebuje damskiego akurat towarzystwa do rozmow???? tego nie
              > rozumiem!!! bo w pracy tez ma kolezanki i z nimi gadadc moze,zreszta ze
              > mna tez!!!!!!

              NO widzisz nie masz do niego zaufania a jesteś pewna że cię nie zdradza. Ja
              problemu nie widzę przecież ciebie (jak zapewniasz) nie zdradza. Jakbym miała
              byc zła na mojego że gada z koleżankami to byśmy małżeństwem nie byliwink Rozmowa
              to nie grzech a może go to podnieca tj takie gadanie z innymi babkami, wiesz są
              seksoholicy a on może być telefonoholikiem big_grin
              • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:20
                nie mam zaufania,bo to chyba normalne skoro takie cos robi. a jesli
                twoj maz by poszedl na impreze,zarywal inna kobiete,wzial od niej numer
                telefonu,to tez bys zla nie byla??? dla mnie kolezanka,to osoba ktora
                sie zna jakis czas,a nie 1,5 tygodnia!!!!!
                • krokre Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:42
                  agus2616 napisała:

                  > nie mam zaufania,bo to chyba normalne skoro takie cos robi. a jesli
                  > twoj maz by poszedl na impreze,zarywal inna kobiete,wzial od niej numer
                  > telefonu,to tez bys zla nie byla??? dla mnie kolezanka,to osoba ktora
                  > sie zna jakis czas,a nie 1,5 tygodnia!!!!!

                  Na szczęście nie mam takich problemów ( w moim przypadku wiedziały gały co brały)
                  Skoro Twój facet zarywa panienki non stop i Ty o tym wiesz i z tego co piszesz
                  wnerwia cię to to jedyne wyjście postawić mu ultimatum.
                  Skoro zapewnia cię że kocha to rozmowa powinna coś działać a jak nie to zrób jak
                  pisała jedna z forumek ciąg od niego najwięcej jak się da w zamian dawaj
                  niewiele a jak "staniesz" na nogi to się wyprowadź
        • izabellaz1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:00
          Wiesz ile już takich PEWNYCH zdradzonych na fora zaglądało?
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:08
            w sumie racja,pewnosci nigdy nie moge miec!!!
    • figrut Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:13
      Zdaje się, że jedyny problem to ewentualna zdrada, więc skoro nie
      masz własnej pracy i gdzie mieszkać, to po cholerę chcesz się JUŻ
      wyprowadzać ? Kij mu w oko. Jak chce zdradzać, to niech zdradza, bo w
      chwili obecnej nie masz na to żadnego wpływu. Większości nie spodoba
      się to, co teraz napiszę, ale odkładaj sobie waszą kasę na swoją
      czarną godzinę, porozglądaj się za lokum i pracą, a za rok, dwa, może
      trzy lata olej dziada i z jakimś tam zabezpieczeniem finansowym
      pomyśl o przeprowadzce i definitywnym rozstaniu. Może jak zaczniesz
      go traktować wyłącznie jako portfel i olewać przy tym jako faceta, to
      wtedy mu się odmieni jeśli jeszcze Tobie będzie na nim zależało.
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:25
        masz racje,bo poki co i tak mie nie stac na samodzielne mieszkanie!!!
        mi chodzilo raczej oto co mam zrobic w chwili obecnej.jak mam go
        traktowac?? przeciez nie bebde sie godzic na to,zeby on sobie poznawal
        nowe dziewczyny skoro jest ze mna? bo po co mu one??? a ja musze
        siedziec w domu i patrzec jak on patzry jak zaczarowany w tel,jak z nim
        spi czy cos...skoro to tylko jakas kolezanka do rozmowy to po co chowa
        telefon???
        • luksusowa.narzeczona Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 01:21
          agus2616 napisała:

          > mi chodzilo raczej oto co mam zrobic w chwili obecnej.jak mam go
          > traktowac??

          kochana, po pierwsze przestan o niego zabiegac, dbac i zwracac uwage na jego telefon. Skup sie na sobie - zadbaj o swoj wyglad, wyjdz z domu, poczytaj fajna ksiazke i wygladaj na zadowolona. Skoro od czerwa idziesz do pracy to od pierwszego dnia zacznij pisac sms-y do kolegi z pracy, tak tylko zeby sobie pogadac. Mozesz nawet poinformowac o tym meza, zeby nie przeoczyl tego faktu, dodajac aby nie wymagal od ciebie wiecej niz od siebie. Masz takie samo prawo "tylko rozmawiac" z innymi jak on smile

          Twoj maz olewa cie, bo jest pewnien, ze go nie zostawisz. Niech wiec zobaczy, ze nie latasz za nim, faceci do ciebie pisza, wygladasz atrakcyjnie i jestes zadowolona z zycia. to troche zachwieje jego pewnosc siebie.

          oprocz tego przejdz sie do prawnika, niech powie ci jakiej wysokosci alimenty mozesz dostac na dziecko. jesli jestescie po slubie to mozesz dostac tez alimenty na siebie.
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 11:44
            bardzo dziekuje za rady!!! choc mnie zapewnial wczoraj,ze nigdy sie z
            nia nie spotkal,to wydalo sie,ze byl z nia umowiony tylko ona nie
            przyszla!! a plakal i prosil mnie bym mu pozwolila wszystko naprawic(
            wydalo sie po tej "scenie").co za sku....!!nie mogl isc z dzieckiem
            do lekarza,bo podobno przeprowadzal kumpla,a w rzeczywistosci czekal
            na nia!!! sam mi to powiedzial dzis.a jeszcze wczoraj po kolejnej
            klotni wykrzyczal mi,ze mu nie wierze i ze nawet do kolegi pomoc isc
            nie moze. brak slow poprostu!! postanowilam wiec nie oddzywac sie do
            niego,ale czy to cos zmieni.poki co tak musze mieszkac tu z nim.nie
            wiem jak dalej to bedzie,ale masz racje,czas pomyslec o sobie,nie
            tylko o nim i dziecku,bo wciaz "odkladalm" to na pozniej.
    • dolina_issy Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 20:50
      dałaś sobie zrobić dziecko bucowi to teraz masz.
      Jestes w czarnej du...kochana smile


      Bez kasy , bez mieszkania , bez wsparcia , bez szacunku u la la...
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 21:11
        bo kur...cze milosc jest slepa!!!! ale dzieki,te slowa podzialaly na
        mnie jak zimny prysznic,moze tego potrzebowalam!!!
    • lykaena Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 25.05.10, 21:10
      ojojojoj
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 26.05.10, 19:17
        a dzis niestety znow wojna i znow o to samo!!! on nie rozumie mnie a ja
        jego!!! i tak caly czas,mam naprawde juz dosc!!!
        • tylna.szyba Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 14:27
          Kazda proba rozmowy konczy sie porazka? Znam to. Sprobuj skoncentrowac
          sie na malej, na sobie. Zrzuc ten dres w koncu idz do kosmetyczni i
          nie tlumacz mu dlaczego tak nagle zaczelas dbac o siebie.
          Umow sie z przyjaciolmi, zacznij wychodzic wieczormi i miec w koncu
          wlasne zycie.
          Wisisz na nim i on ciebie nie szanuje. Zyj swoim zyciem i nie
          interesuj sie co on robi i czy spi z telefonem czy nie. Znajdz w SWOIM
          zyciu cos ciekawego.
    • el_jot Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 14:53



      E tam, poczytaj wątek "Wolność w małżeństwie" to bedziesz wiedziała
      co zrobićwink Facet musi mieć koleżanki,przyjaciółki, bo inaczej się
      udusibig_grin A ty jesteś wredną żoną, która kontroluje, szpieguje i nie
      ma do męża zaufaniabig_grin To nie jest małżeństwo, to więzienie,
      scentralizowany związek, który nie ma przyszłości, z twojej
      oczywiście winy, bo nie pozwlasz facetowi, żeby spotykał się ze
      swoimi "przyjaciółkami"big_grin
    • tika-tika Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 17:48
      mmmh sytuacja nieciekawa ..... też tkwiłam przez jakiś czas w takim
      bagienku .... jestem o tyle w lepszej sytuacji że mam gdzie mieszkać
      i jakoś sobie radzę .
      Posłuchaj dobrych rad i zrób cos dla siebie , fryzjer jakiś
      fittnes , nowa sukienka ... wiem wiem że przy dziecku cieżko ale
      skoro masz teściów to może się uda . i koniecznie znajdz jakiegoś
      kolegę do smsów , może to być przyjaciółka która tylko tego kolege
      udaje , ale Twój partner będzie miał się o co martwić ... jak Ty
      teraz .
      A jeśli chcesz pozbyć się koleżanek to może uda się dorwać telefon
      w swoje ręce ( np po jakimś wieczorze kiedy on będzie twardo spał) ,
      spisać numery i zadzwonić z prośbą by sobie darowały tę znajomość
      bo tatuś zamiast zająć się dzieckiem ma zbyt dużo koleżanek do
      smsowania .
      A jeśli już zechcesz do takich kolezanek przywyknąć to pomyśl że
      może to i lepiej bo zamiast żalić się Tobie będzie żalił się im a Ty
      nie dostrzeżesz dzięki temu że jest słabym dupkiem smile
      • suazi1 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 31.05.10, 16:07
        "A jeśli chcesz pozbyć się koleżanek to może uda się dorwać telefon
        w swoje ręce ( np po jakimś wieczorze kiedy on będzie twardo spał) ,
        spisać numery i zadzwonić z prośbą by sobie darowały tę znajomość
        bo tatuś zamiast zająć się dzieckiem ma zbyt dużo koleżanek do
        smsowania ." Takiej taktyki akurat nie polecam (a znam ją z mojej
        rodziny: mój teść jest z kobietą, która regularnie urządza takie
        akcje. On uchodzi za pantoflarza, ona za "cukierek z arszenikiem").
        Dziewczyna wystawi się na pośmiewisko. Nie polecam.
    • makaronnauszy Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 17:53
      Zapytaj go czy nie miałby nic przeciwko abyś ty też miała kolegów, umawiała się
      z nimi, wysyłała sms itp? Jak on by się czuł gdybyś szukała "wrażeń" poza domem?
      Możesz nawet powiedzieć że jakiś tam Zdzicho prosił cię o numer telefonu ale nie
      dałaś bo nie chciałaś zrobić jemu (ojcu dziecka) przykrości.... no ale skoro
      uważa że przyjaźń z osobą płci przeciwnej jest ok a nawet wskazana to może
      jednak dasz ten nr.
      • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 19:46
        wlasnie oto chodzi,ze ja od zawsze mialam zakaz pisania czy spotykania
        sie z kimkolwiek.bo zaraz byla gadka typu-ze ten kolega chce ode mnie
        tylko jednego!! ja mialam-mam zakazy,a on moze wszystko. teraz jest
        oburzony,ze nie ulatwiam mu pogodzenia sie ze mna! prosi mnie o
        ostatnia szanse,ale juz kiedys mu ja dawalam. wiem,ze jak szybko dam za
        wygrana,to pewnie za jakis czas moge sie spodziewac,ze pewnie zrobi to
        samo!
        • triss_merigold6 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 19:52
          O, to ciekawe. I tak zgadzałaś się na te zakazy, zgadzałaś, bo kochałaś misia
          bardzo, więc o co foch arabska żono?
          • agus2616 Re: co mam z nim zrobic??z facetem.. 27.05.10, 20:05
            nie zgadzalam sie i wcia z bylam podejrzewana.ale fakt,ze spotkania z
            kolega rezygnowalam,bo on sie nie zgadzal!! a jak sie mala urodzila,to
            tez w domu siedzialam,bo przeciez z cycka pije,bo matka jestem,bo co z
            mala zrobic itd. no i teraz mam!!!!
    • suazi1 Facet nie spałby z telefonem, gdyby panna była... 31.05.10, 16:01
      ...tylko i wyłącznie "do pogadania". Pomyśl chwilę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja