zonkilek
27.05.10, 20:57
wieczorem,cały dzień ograniczam jedzenie jak mogę a wieczorami
dopada mnie taki głód,że mogłabym zjeść konia z kopytami i
zasmażką...i tak sobie wcinam,a to kanapeczki,a to
czekoladki...przez miesiąc utyłam 5 kilo,a naprawdę nie mogę
przestać...to tak jakby w mojej głowie siedziała jakaś druga ja i
kazała mi jeść...jak tak dalej pójdzie to przytyję jeszcze z 50
kg...co tu robić???