nie mogę przestać jeść

27.05.10, 20:57
wieczorem,cały dzień ograniczam jedzenie jak mogę a wieczorami
dopada mnie taki głód,że mogłabym zjeść konia z kopytami i
zasmażką...i tak sobie wcinam,a to kanapeczki,a to
czekoladki...przez miesiąc utyłam 5 kilo,a naprawdę nie mogę
przestać...to tak jakby w mojej głowie siedziała jakaś druga ja i
kazała mi jeść...jak tak dalej pójdzie to przytyję jeszcze z 50
kg...co tu robić???
    • marzeka1 Re: nie mogę przestać jeść 27.05.10, 21:07
      Jeść normalnie, tzn. min. 5 razu dziennie, bez opychania się. Jedząc
      jak opisałaś, rozwalasz sobie metabolizm. Tycie przy takim sposobie
      odżywiania: nie jem nic, na wieczór opycham się, to najłatwiejszy
      sposób do tycia, czego masz już efekty.
      • kasia191273 Re: nie mogę przestać jeść 27.05.10, 21:17
        popieram przedmowczynie

        jesc regularnie posilki w ciagu dnia:
        sniadanie/przekaska/lunch/przekaska/obiad

        w razie wieczornego glodu pic wode, wode, wode

        zmienic nawyki, bo na ogol to podjadanie kojarzy nam sie z
        okreslonym dzialaniem np. wszyscy ida spac, siadamy do komputera
        albo nad ksiazka i...jemy, jemy, jemy
        • denea Re: nie mogę przestać jeść 27.05.10, 21:40
          Dokładnie. Jedz w dzień. Regularnie i tak, żeby się najeść
          (niekoniecznie mega porcje, ale w tym warzywa, owoce - nie listek
          sałaty tak, że czujesz głód po 15 minutach i tak przez cały dzień,
          zwariować do wieczora od tego można).
          Jak już musisz koniecznie czymś zająć ręce i otwór gębowy wieczorem,
          to chrup marchewki, łuskaj słonecznik (kaloryczny, ale trzeba się
          natrudzić przy jedzeniu i zjada się jednak mało), pomidory są coraz
          tańsze i inne przyjemne rzeczy też smile No i pij.
          • denea Re: nie mogę przestać jeść 27.05.10, 21:41
            Miałam na myśli, że za cały posiłek nie funduj sobie przysłowiowego
            listka sałaty jeno wink
    • karro80 Re: nie mogę przestać jeść 27.05.10, 22:31
      Jedz duże, porządne sniadanie i regularne posiłki to nie będziesz
      chciał jeśc na noc.

      Ja jem zupełnie odwrotnie, od zawsze -czyli sniadanie gdzieś ok 12-
      13wink i duużo żarcia w nocy, ale jak kiedyś się przestawiłam i
      jadałam bardzo regularnie tj sniadanie o 8, drugie śniadanie o 12 o
      17 obiad to na kolację jadłam już wyłącznie jakąś malutką i lekka
      przekąskę i nawet mi się zbytnio nie hcciało, ot tak jadłam "przez
      rozum".

      Aha u mnie na wagę to nie wpływa, ale ja mam pokrętna przemianę
      materiiwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja