Dzieci i sporty ekstremalne

04.06.10, 22:01
Moja córka, lat 14, jeździ konno i naprawdę dobrze jej to idzie.
Tudzież znakomicie dogaduje się z końmi nawet uważanymi ogólnie za
trudne we współpracy. Spadła z konia parę razy, przeszło
bezboleśnie. Ostatnimi czasy zaczęła skakać. Też jej to dobrze idzie
(oczywiście na odpowiedniej wysokości), ale jakby nie patrzeć, to
już sport ekstremalny. I trochę się o nią boję, aczkolwiek zabraniać
nie zamierzam. I stąd pytanie - czy jeszcze czyjeś potomstwo tutaj
uprawia jakieś ekstrema i jak sobie z tym radzicie?
    • szonik1 Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 12:51
      Ja jeździłam konno,mąż nurkował - rodzice nie odwodzili nas od tego, więcej, mama nawet nic nie mówiła, gdy w mroźny i wietrzny dzień wybierałam się sama autobusem za miasto na godzinną jazdę w przenikliwym wietrze. Przeciwnie, podkreślała, że widzi,jaką mi to sprawia przyjemność i jak jest to dla mnie ważne.I nigdy mi się nic nie stało - może dzięki jej pozytwynemu nastawieniusmile
    • broceliande Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 12:58
      Naprawdę to sport ekstremalny?
      My z sześciolatkiem jeździmy na nartach.

      Sport ekstremalny to dla mnie raczej alpinizm albo spadochroniarstwo. Albo jakieś szybkie gokarty.
      Przy spadochroniarstwie musiałam się zbadać i sprawdzić grupę krwi nawet.
    • miliwati Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 13:07
      kicia7 napisała:

      > Moja córka, lat 14, jeździ konno i naprawdę dobrze jej to idzie.

      > już sport ekstremalny.

      Pierwsze słyszę.

      > nie zamierzam. I stąd pytanie - czy jeszcze czyjeś potomstwo tutaj
      > uprawia jakieś ekstrema i jak sobie z tym radzicie?

      "Spory ekstremalne" to po prostu nazwa marketingowa. Nie ma to nic wspólnego z jakikolwiek stopniowaniem niebezpieczeństwa.
      • szonik1 Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 13:18
        Z drugiej strony faktem jest,że skoki nie są najbezpieczniejszym zajęciem.
        Żeglarstwo też podchodzi pod sport ekstremalny - chcąc wykupić ubezpieczenie dowiedziałam się czegoś takiego, tak samo jeśli chodzi o narciarstwo. Wg mnie to NIE są ekstremalne sporty,ale na pewno są bardziej niebezpieczne niż np. nordic walking.
        • hanna26 Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 13:57
          Nie przesadzaj z tym sportem ekstremalnym. Piszesz, jakby skakała jakieś wielkie przeszkody, i to na półdzikich ogierach. Mój mąż całe życie jeździł konno, a wypadek miał dopiero dwa lata temu, i to wyłącznie przez własną, głupią nieuwagę. Połamał wtedy cztery żebra, wyleczył się - i nadal uwielbia konie.
          Znam całą masę dzieciaków w wieku twojej córki, które jeżdżą konno, bo obecnie jest to sport naprawdę bardzo popularny, i to właśnie głównie wśrod dziewczyn.
    • volta2 Re: Dzieci i sporty ekstremalne 19.10.10, 15:36
      moje dzieci póki co usportawiają się zwyczajnie, choć jednemu narty idą wspaniale i zywkła jazda go nudzi, więc szuka skoczni, jeździ w przysadzie i inne takie ewolucje uprawia.

      jazda konno to może i nie ekstremum ale już w połączeniu ze skokami raczej jak najbardziej tak. dopóki robi to rekreacyjnie to ok, jakby zaczęła trenować na poważnie, to rozumiałabym twoje obawy. no, ale na koniach to ja się nie znam, trochę się ich boję, więc dla mnie i zwykłe jeżdżenie bez skoków już jest wyzwaniem.
Pełna wersja