zonkilek
08.06.10, 10:46
wiecznego bałaganu,nieustającego dyżuru od szóstej rano do
dziewiątej wieczór,ciągłego przebierania,wciskania
jedzenia,gotowania,wymyślania zabaw,wycia,marudzenia,braku czasu dla
siebie,tego,że ciągle jestem czymś wysmarowana,zabawek
porozrzucanych wszędzie,spacerów,kupek,zupek i innych
pierdół...zatraciłam gdzieś swoją kobiecość,nie mam czasu porządnie
zrobić sobie pedicure,nie mam czasu poćwiczyć nawet
wieczorem,musiałam ściąć włosy,bo mały bez przerwy mnie ciągnął,nie
mam nawet chwili spokoju...jestem bardzo
zmęczona,sfrustrowana,zestresowana,MAM DOŚĆ!!!