do mam co wrocily z dziecmi z UK

15.06.10, 18:20
planuje powrot do Polski, i starsze dziecko rozpoczeloby edukacje w
szkole podstawowej, w Anglii wiadomo , ma juz kilka lat nauki za
soba, i jestem ciekawa jak wasze dzieci odnalazly sie w polskiej
szkole? nie byl to szok? z tego co sie orientuje to jest wiecej
materialu, czesciej prace domowe, boje sie , ze mojemu dziecku moze
sie nie spodobac , zwlaszcza ze troche leniwe jest , jak to bylo u
was?
    • lipsmacker Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 15.06.10, 19:44
      Nie znajdziesz tu chyba wiele takich mam. Ja wrocilam z Australii, starszy syn konczyl wtedy w AU 1sza klase z tym ze tam rok szkolny trwa od lutego do poczatku grudnia, przyjechalismy w listopadzie i syn poszedl do 1szej klasy tu poniewaz nie pisal i nie czytal po polsku. Zaleglosci nadrobil szybko tak ze na koncu tej 1szej klasy w Polsce nie odbiegal juz od sredniej, mimo ze trafil do bardzo zdolnej klasy. Zaadaptowal sie wogole dobrze ale mial szczescie trafic do bardzo fajnej szkoly i zgranej klasy z wychowawczynia z powolania. Lekcji do odrabiania wcale nie ma wiecej niz mial w AU.

      Teraz z kolei planujemy powrot w odwrotna strone, mlody tu konczy wlasnie 2ga klase, w AU we wrzesniu trafi na ostatnie 3mies. 3ciej a w lutym pojdzie do 4tej. Na szczescie teraz jest juz wlasciwie idealnie dwujezyczny wiec wiekszych problemow adaptacyjnych pewnie nie bedzie.
    • ada0406 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 15.06.10, 20:24
      Dziecko da rade bez problemu. To my rodzice bardziej panikujemy. Co
      maja powiedziec dzieci, ktore mowia np. tylko po polsku i trafiaja do
      innego kraju bez zadnych podstaw danego jezyka? Tez daja rade, a Twoje
      dziecko zapewne mowi po polsku i poradzi sobie lepiej niz mysliszsmile
      • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 15.06.10, 20:36
        Tez daja rade, a Twoje
        > dziecko zapewne mowi po polsku i poradzi sobie lepiej niz mysliszsmile


        Nie daja rady, szkoly maja duze problemy wlasnie z takimi dzicmi. O
        ile dziecko dopiero zaczyna szkole to w ciagu roku-dwoch jest w
        stanie opanowac jezyk na tyle, aby dawac sobie rade w szkole bez
        pomocy, jesli chodzi o dzieci starsze to jest trudniej. Oczywiscie
        sa dzieci, ktore maja predyspozycje i ucza sie szybko obcego jezyka,
        choc zabiera to wiecej niz 6 m-cy ale sa i takie z problemami. Wiem
        cos o tym bo pracuje w szkole w UK jako asystent nauczycieli.
        Szkoly angielskie dzialaja zupelnie inaczej niz polskie i dla
        dziecka po kilku latach nauki znalezienie sie w polskiej szkole moze
        byc szokiem, choc jesli trafi sie na bardzo dobra szkole i madrych
        nauczycieli nie musi.
        • super-mikunia najma78 16.06.10, 14:57
          oo najma zdegradowali cie do bycia ASYSTENTKĄ NAUCZYCIELA big_grin

          Autor: najma78 19.02.10, 10:49 Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz cytując Odpowiedz

          Dla twojej informacji,
          jestem kierownikem dzialu kadr w firmie
          prawniczej, pracuje 30 godzin tygodniowo, (zarabiamy ponizej 56 tys.
          funtow
          rocznie)
          • najma78 Re: najma78 16.06.10, 20:32
            Kochana mikuniu - ale nie taka super juz lece z wyjasnieniami,
            pracuje takze w szkole, od 2-3 godzin wlasnie jako asystent
            nauczeciela, juz ci kiedys przy jakiejs okazji wspomnialam, ze mam
            doswiadczenie z dziecmi, nie jestem tam na etacie, jest to cos w
            rodzaju ''ask and when'', negocjuje kiedy pracuje i po ile godzin.
            • super-mikunia Re: najma78 16.06.10, 21:32
              tyaa.. wspomniałaś, że w zamierzchłych czasach pracowałaś jako opiekunka i że
              wcale się tego nie wstydzisz, a teraz to jesteś kierownikiem działu
              kadr
              a dziś okazuje się, że pracujesz jako pomoc nauczyciela, za
              moment jak będzie post n.t. nieruchomości to okaże się,że jesteś home brokerem w
              Sydney wink
              najma bez urazy trochę się zdziwiłam... ale w końcu to tylko net tu każdy może
              być kim chce tongue_out
              • najma78 Re: najma78 16.06.10, 22:57
                Widzisz mikuniu nie musze sie tlumaczyc ani w kazdym poscie w
                szczegolach wypisywac czym sie zajmuje. W szkole pracuje w systemie
                jaki ci opisalam, pracowalam tak ok 6 m-cy pozniej zrezygnowalam a
                na moje miejsce byl kto inny, ta osoba odeszla pod koniec lutego a
                jakos na poczatku marca kiedy bylam w szkole zaprowadzic corke na
                lekcje zapytano mnie czy nie wrocilabym a byla akurat duza potrzeba
                wiec sie zgodzilam. Tak pracowalam z dziecmi jako opiekunka (tez za
                granica, w ramach szkolenia jezyka) zwlaszcza, ze zajmowalam sie
                dziecmi w domu zwlaszcza jedno bylo w wieku przedszkolnym a watek o
                przedszkolach byl jak sie nie myle i dyskusja o twoim bogatym
                doswiadczeniu w ''tedysach'' cokolwiek to znaczy, ktorym raczylas
                sie podzielic jako znawczyni tematu. Ten watek jest o czyms innym i
                skoro mam doswiadczenie, a z dziecmi polskimi glownie pracuje to
                sie wypowiedam.
                • super-mikunia Re: najma78 17.06.10, 08:50
                  ach.. proposzono Cię to zmienia postać rzeczy... nie no szacun najma
                  zrezygnowałaś z kariery w H&R na rzecz pracy w szkolnictwie, a nie
                  sorry przecież ty nie robiłaś żadnej kariery tylko wolontariat i
                  nadal jesteś wolontairuszką, tylko miałaś w lutym chęć ubarwienia
                  sobie nieco życia na forum czy chwilowe zaćmienie i zmaiast
                  napsiania o sobie, że jesteś wolontariuszką to napisałaś że
                  jesteś kierownikiem ds. kadr można się pogubić big_grin
        • julinekk Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 20:14
          najma78 zgadzam sie z toba w zupelnosci. Ja pracuje jako primary
          mental health worker i widze te wszystkie biedne nastolatki, wyrwane
          ze swojego srodowiska, bez znajomasci jezyka wrzucone do obcej
          szkoly, bo rodzice mysleli ze "jakos sobie poradzi". A pozniej mamy
          dramaty, bo dzieciak albo zamyka sie w sobie i odmawia chodzenia do
          szkoly, albo staje sie agresywny, albo jest przesladowany przez inne
          dzieciaki i wszystkie konsekwencje z tym zwiazane.
          Przepraszam za taki dlugi wywod ale ja to mam na codzien i krew mnie
          zalewa jak ktos beztrosko rzuca ze dzieci szybko lapia jezyk i sie
          adaptuja.
          • przeciwcialo Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 20:26
            No ale jest róznica dziecko mówiące po polsku z angielskiej szkoły
            przenieśc do polskiej szkoły a dziecko z polskiej szkoły przenieść
            do angielskiej gdy dziecko angielskiego nie zna.
          • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 20:46
            Julinekk - masz racje, mnie dodatkowo wkurzaja te mity na temat
            niezwykle niskiego poziomu nauczania w szkolach w UK itd. z moich
            obserwacji zauwazylam, ze nie tyle poziom jest nizszy co jest
            zupelnie inny program, do nauki i poznawania sporo a jaki poziom kto
            osiagnie to zalezy od predyspozycji, pracowitosci oraz rodzicow,
            otoczenia a nie tylko szkoly. Ilosc dzwiganych podrecznikow i
            cwiczen ani zadawanych zadan domowych nie jest proporcjonalna do
            poziomu przyswojonej wiedzy czego wielu rodzicow nie rozumie.
            Dodatkowo wydaje im sie, ze zmiana szkoly obojetnie w jaka strone to
            pestkaoradzi sobie, a dla dzieci to czesto dramat, a im pozniej tym
            gorzej. Rodzice moga sie przenosic ile chca ale dzieci zwlaszcza w
            wieku szkolnym potrzebuja stabilizacji, jesli ktos decyduje sie na
            wyjazd z dzieckiem powinien pomyslec o nim przede wszystkim, dwa
            kompletnie rozne systemy, jezyk - moja corka urodzona za ganica w
            rodzinie polskiej, w domu mowimy po polsku, ma 7l i jest w 2klasie,
            nie umie dobrze czytac po polsku, nie umie pisac kich dzieci jest
            sporo, wielu to nie geniusze ale zwykle przecietne dzieciaki, a jest
            tez czesc z problemami - niekoniecznie uposledzona.
    • zawszexyz Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 10:39
      ja mam nadzieje, ze okaze sie , ze to ja bardziej panikuje niz
      corka, ona jak na razie bardzo sie cieszy
    • mamabasia Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 16:08
      U synka w klasie jest chłopiec który w połowie roku szkolnego
      dołaczył do pierwszej klasy, wczesniej uczył się w UK. Nie miał
      kłopotów w szkole.
    • super-mikunia Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 21:42
      Znam jeden przypadek. Dziewczyna wyjechała po klasie "0" z rodzicami do Anglii,
      w międzyczasie zaliczyła szkołę w Irlandii i wróciła do Polski, do VI klasy
      (choć rocznicowo powinna do V). Poradziła sobie b. dobrze, była zwolniona z ang.
      + jeden egz. z plastyki bo tej jako jedynej nie dało się przepisać na świadectwo
      ukończenia polskiej szkoły podstawowej.
      • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 13:16
        super-mikunia napisała:

        > Znam jeden przypadek. Dziewczyna wyjechała po klasie "0" z rodzicami do Anglii,
        > w międzyczasie zaliczyła szkołę w Irlandii i wróciła do Polski, do VI klasy
        > (choć rocznicowo powinna do V). Poradziła sobie b. dobrze, była zwolniona z ang
        > .
        > + jeden egz. z plastyki bo tej jako jedynej nie dało się przepisać na świadectw
        > o
        > ukończenia polskiej szkoły podstawowej.


        Tiiia wszystkie oceny dalo sie przepisac oprocz oceny z plastyki. Widzisz mikuniu - nie znam szczegolow szkolnictwa w Irlandii choc pewnie sa podobne do tych w UK, tak wiec w przecietnej szkole w Irlandii nie wyklada sie jezyka polskiego ani historii Polski - wiec jakim cudem te oceny przepisano? A jesli nie wymagano egzaminu z tych przedmiotow to po co z plastyki, ten przedmiot podlega pod art i skoro przepisano matematyke, chemie, biologie czyli science to czemu nie plastyke? Jak widac nie wyciagnelas zadnych wnioskow z lekcji jaka dostalas w lutym w dusykusji odnosnie przedszkoli, choc widac nadal cie to boli, ale pomimo tego jak zwykle wypowiadasz sie na tematy w ktorych jestes zielona.
        Ps. Ja nie zrezygnowlam z pracy w HR, ja tam caly czas pracuje, wlasnie zaczelam i posiedze do ok. 18. A rano jestem w szkole 9-11. Widzisz mikuniu a ty sie wyraznie nudzisz wiec idz na plac zabaw i posluchaj o czym rozmawiaja inne mamy, tylko uwazniej, bo glupoty pozniej piszesz.smile
        • super-mikunia Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 15:13
          jakim cudem bo np. w VI klasie szkoły podstawowej ma się jęz. polski i historię
          i to ocena właśnie z VI klasy idzie na świadectwo ukończenia szkoły podstawowej wink

          chemia i biologia w szkole podstawowej w Polsce a od kiedy to big_grin

          Ps. Ok ok pani kierownik ds. kadr (szefowie wiedzą, że nim jesteś wink )
          pracująca (pierwotnie tak pisałaś) 30 godz tygodniowo ponoć bo coś wychodzi
          (kręcisz, kręcisz smile ) o wiele więcej skoro ponoć rano w w szkole po południo do
          18 jako kierownik ds. kadr (seryjnie wie ktoś, że tam pracujesz big_grin ) czym
          w nocy się zajmujesz to już nawet nie chcę wiedzieć bo widzę, że żadnej pracy
          się nie boisz wink
          • cherry.coke Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 15:21
            O kurcze, ale cie sparlo dziewczyno. Wiesz, ze od usmieszkow sie nie robi
            automatycznie sympatycznym, prawda?
            • super-mikunia Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 15:48
              ojej to mnie zmartwiłaś https://supergify.pl/images/stories/Buzia/umieszki/smily006.gif
          • missy-queen Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 17:50
            jestem z rocznka 88 i powiem ,że w szkole podsatwowej od 4 klasy miałam
            biologie,a w 6 fizykę i chemię, potem było gimnazjum.
            Myślę, że nie zmienili materiału tak bardzo.

            A w ogóle, co Cię obchodzi ,kto kim jest i co robi?
            • super-mikunia Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 18:25
              wyobraź sobie, że nie ma teraz fizyki i chemi w szkołach podstawowych i bardzo
              dziwne, że ją miałaś jako rocznik gimnazjalny big_grin i to w szkole podstawowej
              polskiej - powiadasz big_grin

              kochana fizyka i chemia to była stara szkoła podstawowa kl VII i VIII i
              geografia i biologia owszem było coś takiego w szkołach podstawowych ale
              przed rokiem 1997 teraz mamy przyrodę, wychowanie informatyczne wink

              A w ogóle to...że cię zacytuję wink mój post był skierowany do najmy
              • super-mikunia tfu 17.06.10, 18:29
                sprzed reformy w 1999
                • najma78 Re: tfu 17.06.10, 18:51
                  Rozumiem, ze mozna przepisac oceny z takich przedmiotow jak science -
                  czyli polska przyroda, w Uk ten przedmiot zawiera m.in. elementy
                  bilogii, chemii, fizyki, geografii, art - elementy plastyki -
                  techniki, PE - WF, matematyka wiadomo, angielski wiadomo ale nadal
                  nie rozumiem jak mozna przepisac ocene z historii i j. polskiego?

                  • super-mikunia Re: tfu 17.06.10, 18:57
                    po raz kolejny... dziecko wraca we wrześniu VI klasy do polskiej szkoły...
                    uczęszcza na j. polski i historię bo takie przedmioty są w programie VI klasy
                    otrzymuje pozytywne oceny ze wszystkich, sprawdzianów, prac klasowych...
                    otrzymuje jak w przypadku tej dziewczyny ocenę db z j. polskiego i historii na
                    zakończenie klasy VI i te oceny idą na świadectwo ukończenia szkoły podstawowej
                    czyli na świadectwo po VI klasie
                    • najma78 Re: tfu 17.06.10, 19:26
                      Znam jeden przypadek. Dziewczyna wyjechała po klasie "0" z rodzicami
                      do Anglii,
                      w międzyczasie zaliczyła szkołę w Irlandii i wróciła do Polski, do
                      VI klasy
                      (choć rocznicowo powinna do V). Poradziła sobie b. dobrze, była
                      zwolniona z ang.
                      + jeden egz. z plastyki bo tej jako jedynej nie dało się przepisać
                      na świadectwo
                      ukończenia polskiej szkoły podstawowej.


                      Gdybys mikuniu tylko trafniej przenosila mysli na papier to bylaby
                      juz polowa sukcesu. Rozumiem, ze ta dziewczynka nie miala w 6 klasie
                      plastyki tak wiec nijak nie mozna bylo wpisac (przepisac nie bylo
                      skad) jej na swiadectwo ukonczenia szkoly podstawowej. W 6 klasie
                      oprocz jezyka polskiego i historii sa tez inne przedmioty wg systemu
                      edukacji w Polsce plastyka jest obowiazkowa w klasach IV-VI ale moze
                      byc tez uczona w bloku sztuka czyli irlandzka art najprawdopodobniej
                      wiec mozna ja bylo przepisac z arkusza ocen z Irlandii (gdyby ktos
                      na to wpadl) ale biore pod uwage ze tam moze nie byc takiego
                      przedmiotu.
                      • super-mikunia Re: tfu 18.06.10, 07:29
                        plastyki jako jedynej nie dało się przepisać i właśnie się śpieszę bo zasiadam
                        na egz z tej okazji wink

                        Ps. plastyki nie ma w klasie VI
          • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 19:45
            30 godz tygodniowo ponoć bo coś wychodzi
            > (kręcisz, kręcisz smile ) o wiele więcej skoro ponoć rano w w szkole
            po południo d
            > o
            > 18 jako kierownik ds. kadr (seryjnie wie ktoś, że tam
            pracujesz big_grin ) czy
            > m
            > w nocy się zajmujesz to już nawet nie chcę wiedzieć bo widzę, że
            żadnej pracy
            > się nie boisz wink

            Widzisz mikuniu obecnie pracuje wiecej (dobra jestes z matematyki -
            podziwiam) ale w lutym nie pracowalam w szkole. Wiem, wiem ciezko
            to ogarnac ale postaraj sie i przyjmij do wiadomosci, ze w zyciu
            zachodza zmiany, dzis pracuje wiecej ale juz w lipcu wroce do swoich
            30h bo beda wakacje, a czy bedzie potrzeba i pieniedze od wrzesnia
            abym pracowala w szkole tego nie wiem (na etacie tam nie jestem),
            moze za kilka miesiecy wogole nie bede miala pracy, albo bede
            pracowac 37h tygodniowo? To sie nazywa zmiany i one zachodza, raz
            szybciej raz wolniej. A w nocy spie na ogol.
            • super-mikunia najma 18.06.10, 15:11
              Tzn. że pracujesz ok. 60 godz. tygodniowo (tu 30 tam 30 wink ) rodzi się pytanie
              skąd masz tyle czasu i siły na doglądanie forum wink Skoro pracujesz 12 h
              dziennie, nie licząc dojazdów z pracy do pracy i do domu, no chyba, ze jesteś
              kierownikiem ds. kadr dla swego męża i ew. sąsiadów niewładających na tyle
              władanie angielszczyzną, że musisz im tłumaczyć do kogo maja iść i gdzie i
              negocjujesz za nich kiedy pracują i po ile godzin..a asystentką nauczyciela
              jesteś tylko dla swoich dzieci...mogę tak przypuszczać, że teraz też kłamiesz
              skoro wcześniej "nieco" ubarwiłaś swoje cv tu na forum prawda...

              Spoko, spoko to, że wcześniej nie pracowałaś, tu gdzie pracujesz obecnie... da
              się jakoś wytłumaczyć logicznie, ale ja nie o tym... wink

              Wybacz, żem taka czepliwa. Nie mogłam się jednak pokusić i nie przytoczyć naszej
              lutowej "pogawdęki" bo wiesz co nawet wtedy Ci uwierzyłam w tego "kierownika
              ds. kadr". I dlatego tak mnie to zaskoczyło. Jakkolwiek widzę, że masz pojęcie
              na wiele tematów - takie odnoszę wrażenie czytając Twoje posty, więc kto wie
              może zostaniesz wkrótce tym kierownikiem - czego Ci życzę.
              • cherry.coke Re: najma 18.06.10, 15:27
                Alez ty wredna jestes dziewczyno... :-0
                • super-mikunia Re: najma 18.06.10, 16:23
                  I-y akapit owszem chcący, niechcący wyszedł mi wredny, II-i miał już nie być
                  wredny (szczerze zastanawiam się czy te 2-a pierwsze akapity nie wykasować -
                  niestety czasem szybciej działam niż myślę uncertain ) III-i jeżeli zrozumiałaś go
                  sarkastycznie to całkiem efekt przeze mnie niezamierzony (!)
                  • najma78 Re: najma 18.06.10, 16:39
                    niestety czasem szybciej dzialam niz mysle

                    dobrze, ze jestes samokrtyczna, to dobry znak
              • hanalui Re: najma 18.06.10, 15:31
                Cytat super-mikunia napisała:

                > Tzn. że pracujesz ok. 60 godz. tygodniowo (tu 30 tam 30 wink ) rodzi
                się pytanie
                > skąd masz tyle czasu i siły na doglądanie forum wink Skoro pracujesz
                12 h
                > dziennie,


                Mikunia ty masz powazny problem z rozumieniem slowa pisanego.
                Najma nigdzie nie powiedziala ze pracuje 30 godzin tu 30 tam, moze
                ci sie w makowce nie miesci ze za granica, ktora podobno pracujac
                przy "tedysach" cookolwiek to jest dzialas, mozna pracowac po 2-3
                godziny dzienne/ 2-3 razy w tygodniu. I tak pracujac gdzies 30 godz
                tyg mozna jeszcze 10-12 godzinek pociagnac w innym miejscu przy
                pracy okazyjnej, wychodzi wiec 40-42 godziny, jak jest pilna
                potrzeba (pracy, kasy, czy czego tam jeszcze) to mozna sobie nawet
                znalezc prace jeno tylko na weekend - na 4-5 godzin, jak komu malo.
                Po ilosc postow jakie naprodukowalas i drazeniu tematu trafiajac
                kula w plot smiem twierdzic ze o tej Anglii i tych tedysach to ty
                jedynie slyszala big_grin tongue_out, skoro nie wie ze taka Anglia ma dosyc
                elastyczny stystem pracy na niektorych stanowiskach. Kuma czy nie?
                • super-mikunia hanalui 18.06.10, 15:57
                  hanalui a ty co chcesz się pobawić w obrońcę uciśnionych ... najma jest ciut
                  bystrzejsza od ciebie więc da sobie spokojnie radę ty jej tylko możesz
                  zaszkodzić swoimi wywodami z d...y ...

                  • hanalui Re: hanalui 18.06.10, 16:29
                    Cytat super-mikunia napisała:

                    > hanalui a ty co chcesz się pobawić w obrońcę uciśnionych ... najma
                    jest ciut
                    > bystrzejsza od ciebie więc da sobie spokojnie radę ty jej tylko
                    możesz
                    > zaszkodzić swoimi wywodami z d...y ...


                    Ze sobie najma poradzi nie watpie. Zaszkodzic najmie..? A w czym?
                    Czy myslisz ze kazdy tak stula jak ty? Nie oceniaj wszystkich swoja
                    miara, skoro ty o swojej pracy krecilas i stulalas, i nawet dobrze
                    nie potrafilas wydukac nazwy grupy, ktora sie to niby opiekowalas to
                    nie sadz ze wszyscy tak maja.
                    Drazysz ten temat i drazysz a im dalej drazysz tym na bardziej
                    wylazi na wierzch ze o pracy w UK masz bledziuchne pojecie,
                    conajwyzej zaslyszane od 5 wody po kisielu i na dodatek jeszcze zle
                    zapamietane tongue_out
                    • super-mikunia Re: hanalui 18.06.10, 16:42
                      Drazysz ten temat i drazysz a im dalej drazysz tym na bardziej
                      > wylazi na wierzch ze o pracy w UK masz bledziuchne pojecie,
                      > conajwyzej zaslyszane od 5 wody po kisielu i na dodatek jeszcze zle
                      > zapamietane tongue_out


                      a to jest post o pracy w UK ta?

                      Nie oceniaj wszystkich swoja
                      > miara, skoro ty o swojej pracy krecilas i stulalas,


                      cytat poproszę
              • najma78 Re: najma 18.06.10, 16:32
                Mikuniu - super (moglabys byc) gdybys podszkolila chocby podstawy z matematyki.
                Ja CV na forum nie pisalam, ale jesli juz tak bardzo drazysz ten temat 9-11 to
                sa 2godziny mnozac razy 5 dni to 10 godzin. 12-18 czasem 19 w zaleznosci od
                potrzeby to 6h mnozac razy 5 dni w tygodniu daje 30 godzin. Pracuje mniej
                wiecej 40h tygodniowo na chwile obecna. Mnie naprawde nie obchodzi w co ty
                wierzysz.
                A i jeszcze jedno: jesli ktos w wakacje zapyta mnie gdzie pracuje to podam mu
                tylko jedna prace zgodnie z prawda bo ja nie mam tam etatu stalego ani kontraktu.
      • super-mikunia 2 egz. 18.06.10, 15:15
        wspomniany uczeń miał jednak 2 egz. z plastyki i techniki - doinformowałam się
        • hanalui Re: 2 egz. 18.06.10, 16:35
          super-mikunia napisała:

          > wspomniany uczeń miał jednak 2 egz. z plastyki i techniki -
          doinformowałam się

          Tak...kazali mu napredce wydziergac na drutach szaliczek, zbic z
          deseczek pudelko, wyhaftowac makatke, narysowac prace na temat dnia
          matki, sporzadzic collage nt. moje wakacje oraz ulepic rzezbe z
          plasteliny, tudziez predziuchno wyskrobac w mydle roze big_grin. Czas
          wykonania po godzinie na kazdy z przedmiotow. Buchahahahahahah
          • super-mikunia Re: 2 egz. 18.06.10, 16:43
            akurat na egz z techniki nie byłam, ale jak chcesz to mogę przesłać ci pytania z
            plastyki - tylko wątpię czy z nich cokolwiek zrozumiesz czyt. czy na coś to ci
            się zda wink
    • zawszexyz Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 22:22
      moja corka duzej traumy nie przezyla wyjezdzajac z polski poniewaz
      byla wtedy mala, a polska kojarzy jej sie pozytywnie ze wzgledu na
      dziadkow z ktorymi ma b bliski kontakt i ktorzy jej pobyty w polsce
      b umilali, min dlatego boje sie powrotu , zeby sie nie
      rozczarowala , bo okaze sie , ze polska to nie tylko same
      przyjemnosciwink, czytac i pisac po polsku potrafi, nie jakos super
      ale sobie radzi.
    • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 16.06.10, 23:24
      zawszexyz
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article295224/Szkoly_nie_sa_gotowe_na_powrot_Polakow_z_Wysp.html
      to link do artykulu, a w praktyce to sama zobaczysz, bo roznie bywa
      • zawszexyz Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 13:17
        artykul ciekawy , ale moja corka dopiero rozpocznie edukacje w
        polsce wiec brakow chyba nie moze miec , az tak duzo chyba nie ucza
        w polskiej zerowce, i wlasnie dlatego teraz wracam bo pozniej byloby
        to dla niej trudniejsze , wlasnie tak jak opisane w artykule , i
        tego chce uniknac.
    • najma78 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 13:28
      Napisalas, ze ma juz kilka lat nauki za soba, to ktory year jest w UK i do
      ktorej poszlaby w PL? Jesli to pierwsza, druga klasa w PL to nie powinno byc
      zle, choc warto pocwiczyc z nia pisanie i czytanie po polsku. Moja jest year 2
      urodzona pod koniec 2002, i szczerze to mialaby spore problemy z przestawieniem
      sie jesli chodzi o jezyk.
      • zawszexyz Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 17:33
        corka chodzi tutaj do polskiej sobotniej szkoly, i cwiczymy z nia
        tez w domu, w ang szkole jest teraz year 3, ja najbardziej boje sie
        jak sobie poradzi w szkole ogolnie , poniewaz tutaj mieszkamy na wsi
        i szkola jest mala, a w polsce bedziemy mieszkac w miescie i szkola
        jest spora, inaczej prowadzone zajecia , ciezkie plecaki, lektury do
        czytania, kartkowki itp
    • misi24 Re: do mam co wrocily z dziecmi z UK 17.06.10, 19:46
      Mam ten sam problem, jesteśmy tu 4 lata, planujemy powrót na początku następnego
      roku. Mój Mały, pójdzie do klasy "0" z równolatkami, mam nadzieję że będzie
      dobrze. Chcieliśmy zostac jeszcze jakis czas, ale właśnie ze względu na niego
      wracamy. Liczę na to że jak zacznie edukację tak jak wszyscy nie będzie miał
      problemów. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia smile
    • najma78 Re: do super mikunii 18.06.10, 18:06
      Mea culpa, bije sie w piers za to, ze w lutym nie wiedzialam ze w marcu wroce do
      pracy w szkole i za to, ze nie wspomnialam o moich poprzednich pracach, ale coz
      wrozka nie jestem i nie mam szklanej kuli ani innych sposobow przewidywania
      przyszlosci. Martwi mnie, ze zachwialo to twoja wiare w prawdomownosc ludzi,
      obawiam sie jednak, ze masz problem - za duzo sobie wyobrazasz. Infrmuje cie
      tez, ze nie napisalam calej swojej historii zawodowej i jesli przy okazji cos ci
      sie nie zgodzi to o tym sobie przypomnij. Obiecuje tez, ze gdy zmienie prace
      lub zrezygnuje lub strace albo cos sie zmieni to zaloze watek na e-matce i
      poinformuje cie lub napisze na priva jak wolisz?
      • super-mikunia Re: do super mikunii 18.06.10, 18:46
        najma przecież wiesz, że to nie chodzi o to, że nie wiedziałaś, że wrócisz na 2
        godz. dziennie do pracy do szkoły... tylko o to, że ktoś w wyżej srał niż dupę
        miał...

        Obiecuje tez, ze gdy zmienie prace
        > lub zrezygnuje lub strace albo cos sie zmieni to zaloze watek na e-matce i
        > poinformuje cie lub napisze na priva jak wolisz?


        amen
        • najma78 Re: do super mikunii 18.06.10, 19:18
          super-mikunia napisała:
          tylko o to, że ktoś w wyżej srał niż dupę
          > miał...
          >

          Bystra dziewczynka, w koncu zrozumialas o co nam chodzilo w tamtym watku
          odnosnie twojej pracy w ''tedysach''smile
          • super-mikunia Re: do super mikunii 18.06.10, 20:08
            > Bystra dziewczynka, w koncu zrozumialas o co nam chodzilo w tamtym watku
            > odnosnie twojej pracy w ''tedysach''smile


            cieszę, że mogłam pomóc w wyartykułowaniu się

            oddaję ci tytuł tej która wyżej sra niż dupę ma...najma bijesz mnie na głowę..
            wiesz moje spolszczenie "teddy's room" na teddysy (chodzi ci o brak apostrofa,
            co tak kole twoje oczka?jeżeli będzie ci lepiej to bedę pisała pełną nazwę
            pracowałam w "baby's room" i "teddy's room" postaram się nie zapominać o
            apostrofach i nie używać żadnych spolszczeń - jak tak bardzo cię to boli) nie
            umywa się do kreowania na kierownika ds. kadr gdy tymczasem okazało się,
            że kim jesteś (?) wolontaiuszką
            • hanalui Re: do super mikunii 21.06.10, 11:02
              super-mikunia napisała:
              > wiesz moje spolszczenie "teddy's room" na teddysy (chodzi ci o
              brak apostrofa,
              > co tak kole twoje oczka?jeżeli będzie ci lepiej to bedę pisała
              pełną nazwę
              > pracowałam w "baby's room" i "teddy's room" postaram się nie
              zapominać o
              > apostrofach i nie używać żadnych spolszczeń

              Kwestia co to sa te "teddysy", spolszczone czy nie? Czyzbys do dzis
              sie nie dowiedziala jak nazywa sie taka grupa wiekowa jaka sie
              zajmowalas i jak sie to wymawia zeby sobie to spolszczyc?
              • super-mikunia Re: do super mikunii 22.06.10, 09:37
                tak tak wszystko wiem z google...

                a na zdjęciu jest moja koleżanka w 7 m-cu ciąży... i w zasadzie czego od niej
                się nie dowiedziałam to doinformowałam sie z forum oczywiście nie z ematki
                (
                mogę tak napisać czy mam pisać emama - bo nie wiem czy
                się domyślisz o jakie forum mi chodzi...)bo ja wiesz zdobywam na innych forach
                info, żeby na ematce dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem życiowym.. bo w
                dzisiejszych czasach bardzo ciężko o dostęp do jakichkolwiek informacji...

                ja w 7 m-cu ciąży 2 lata temu w

                Chaston Nursery School

                30-31 Palmerston Road, Kilburn, London, NW6 2JL

                https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2313461,2,1,061.html
                • super-mikunia Re: do super mikunii 22.06.10, 09:46
                  plik za duży masz linki

                  Teddy Bears Room

                  Baby Room
            • undomestic_goddess.pl Re: do super mikunii 21.06.10, 11:50
              Mikunia,co to jest teddy's room?? Bo jak zyje widzialam tylko toddler's group a to duuuuza roznica. Ale ja z dzikiej Irlandii pisze wiec w UK moze byc inaczej wink
              Nie wiem tez co sie taj uczepilas Najma78 - chyba malego duposcisku dostalas big_grin
              • super-mikunia Re: do super mikunii 22.06.10, 09:18
                ale ze niby od czego?! wyobraźni mam jej zazdrościć...
Pełna wersja