nazwisko dla dziecka z konkubinatu

16.06.10, 08:55
Witam,mam pytanie jakie nazwisko nadać jak urodzi się dziecko z
konkubinatu?jakie wiążą się z tym "za"i"przeciw".czy lepiej,żeby dziecko
nosiło nazwisko matki czy ojca?Czy są problemy jeśli dziecko ma nazwisko ojca
a nie matki.Proszę o opinie tych którzy byli w takiej sytuacji i też mieli
dylemat,bo nie wiemy z jak taki problem rozwiązać,a co np wtedy z
becikowym,etc.Proszę o opinie.
    • aluc Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 08:57
      takie, jakie chcesz
      z innym nazwiskiem niż nazwisko któregokolwiek rodzica nie ma żadnych
      problemów, o ile nie czujesz w sobie potrzeby ciągłego tłumaczenia się
      otoczeniu, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej
      • ryszard_mis_ochodzki a kto ma płacić alimenty? 19.06.10, 00:14
        i odpowiedz sama staje sie oczywista

        inaczej nie waz sie siegac lapa po forse
        • jkmjkm Re: a kto ma płacić alimenty? 19.06.10, 08:51
          Moim zdaniem bękart powinien nosić nazwisko ojca, oczywiście jeśli wiesz kto nim
          jest.
        • camel_3d glupota ludzka nie zna granic 28.06.10, 11:05
          przeciez to nie znaczy, ze dziecko nie ma ojca..ani ze ojciec nie figuruje w
          akcie urodzenia. znaczy tyle, ze rodzicew nei sa po slubie. nie ma to nic
          wspolnego z alimantami.



          > i odpowiedz sama staje sie oczywista
          >
          > inaczej nie waz sie siegac lapa po forse
    • magdakingaklara Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 09:03
      Jesli dziecko jest uznane przez ojca nie ma znaczenia kogo bedzie
      miec nazwisko.
      Moja ma ojca nazwisko i nie mam poki co z tym problemow ani przy
      becikowaym ani w innych sytuacjach.
      Dalam malej nazwisko ojca gdyz zamierzam z nim byc i nie
      chcialabym aby dziecko bylo uznawane ze nie ma ojca a dwoch nazwisk
      nie chcialam jej dawac bo to troche glupie wiec ma nazwisko ojca bo
      ma ojca a mi zreszta to bylo obojetne nie mialam parcia na tosmile
      • dynema Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 19:04
        > Dalam malej nazwisko ojca gdyz zamierzam z nim byc i nie
        > chcialabym aby dziecko bylo uznawane ze nie ma ojca

        na podstawie twojej pokretnej logiki teraz jest uznawane ze nie ma matki...niezle
        • sonia.2009 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:04
          alez sie czepiasz
          czy nie zrozumialas wywodu?

          raczej to drugie

          glupota galopujaca


          ja mam meza a nasze dzieci maja moje nazwisko

          tak zdecydowalismy

          nie ma zadnych problemow
          • edw-ina Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 12:08
            Ja dla odmiany zastanawiam się jak załatwić, by dziecko nosiło oba nazwiska -
            moje i męża. Pewnie formalnie nie jest to takie trudne, obawiam się jedynie, by
            nas za to nie przeklęło w przyszłości, ponieważ oboje nosimy długie nazwiska,
            łącznie 24 znaki.....
            • jop-jop Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 23:35
              Przy zawieraniu ślubu określa się, czyje nazwisko mają nosić dzieci.

              Nasze tradycyjnie noszą nazwisko ojca, ale gdyby np. moje nazwisko byłoby dużo
              ładniejsze od nazwiska męża, to nosiły by moje nazwisko.
            • jop-jop Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 23:35
              Określa się czyje nazwisko, bądź czy oba nazwiska oczywiście.
            • wj_2000 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 19.06.10, 01:33
              edw-ina napisała:

              > Ja dla odmiany zastanawiam się jak załatwić, by dziecko nosiło oba nazwiska -
              > moje i męża. Pewnie formalnie nie jest to takie trudne, obawiam się jedynie, by
              > nas za to nie przeklęło w przyszłości, ponieważ oboje nosimy długie nazwiska,
              > łącznie 24 znaki.....

              Jak się dobrze rozpędzić, to Twoje wnuki będą miały nazwiska poczwórne, a
              prawnuki w nazwisku znaków 96smile
              Czy Cię pogięło?
              • edw-ina Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 19.06.10, 09:11
                Pogięło mnie, bo nie podzielam opinii, że dziecko należy do rdziny
                ojca (stąd wziął się zwyczaj nadawania mu nazwiska ojca, wcześniej
                to było jako: syn Tomasza itp)??? Uważam, że skoro dziecko ma po
                połowie chromosomów od jednego z rodziców i połowie od drugiego, to
                dlaczego ma nosić nazwisko tylko jednego z nich?
                Tym bardziej, że ja sama zostałam przy nawzisku panieńskim, nie ze
                względu na fakt, że nazwisko męża jest nieatrakcyjne. Po prostu moje
                nazwisko określa mnie i nie muszę przyjmować cudzych. Nie uznaję
                wchodzenia w rolę "pani prokuratorowej", wolę być "panią prokurator"
                (to tak hipotetycznie).
                • wj_2000 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 19.06.10, 19:13
                  Zgodnie z prądami feministycznymi, dziecku można nadawać nazwisko albo ojca albo
                  matki, ale na Boga, nie oba!.
                  Przeciwko łączeniu jest sama matematyka. Liczba członów zaczęłaby rosnąć w
                  postępie geometrycznym, jak w tej anegdocie o królu perskim, który chciał
                  wynagrodzić twórcę szachów. A ten skromnie zażądał ziarnka pszenicy na pierwsze
                  pole szachownicy, dwa na drugie pole, cztery na trzecie i tak dalej. Nie
                  starczyło zboża całego królestwa.
                • b3ut Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 25.06.10, 13:20
                  Pani prokuratorowa to żona prokuratora, podobnie jak profesorowa czy doktorowa.
                  • edw-ina Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 25.06.10, 17:29
                    no co ty??? normalnie nie wiedziałam...!
              • dominikjandomin Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 26.06.10, 15:08
                wj_2000 napisał:

                > edw-ina napisała:
                >
                > > Ja dla odmiany zastanawiam się jak załatwić, by dziecko nosiło
                oba nazwis
                > ka -
                > > moje i męża. Pewnie formalnie nie jest to takie trudne, obawiam
                się jedyn
                > ie, by
                > > nas za to nie przeklęło w przyszłości, ponieważ oboje nosimy
                długie nazwi
                > ska,
                > > łącznie 24 znaki.....
                >
                > Jak się dobrze rozpędzić, to Twoje wnuki będą miały nazwiska
                poczwórne, a
                > prawnuki w nazwisku znaków 96smile

                W Polsce to niewykonalne, można nosić max. tylko podwójne nazwisko, i
                dwa pojedyncze imiona.

                A za granicą, to niech się oni martwią...
          • lia.13 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 20:42
            Soniu, Dynema się nie czepia. Dynema ma 100%-ową rację. Co to znaczy, że jak
            dziecko ma nazwisko matki, to nie ma ojca? Dziecko ZAWSZE ma ojca. W końcu nie
            było to niepokalane poczęcie wink Z kolei nie bardzo rozumiem dlaczego niby dowód
            posiadania przez dziecko ojca miał być ważniejszy niż posiadania przez nie
            matki. A tak uważa przedmówczyni, która dlatego dała dzieciom nazwisko ojca, bo
            one MAJĄ ojca. A przecież matkę też mają, ale nie uznała za konieczne
            przypieczętowywać to nazwiskiem smile Czy matka jest mniej ważna? Brak ojca to
            wstyd a brak matki to nie?
            W kwestii tematu, to jeśli jest konkubinat, jedyne rozsądne wyjście to oba nazwiska.
            • jop-jop Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 23:39
              Może chodziło o to, że jak ma nazwisko ojca, to można było go określić i że
              mężczyzna ów o dziecku wie, w przeciwieństwie do dzieci o nazwiskach matczynych,
              których ojca nawet matka mogła nie zdążyć poznać wink
              • de_la_hoya Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 25.06.10, 23:19
                jop-jop napisała:

                > Może chodziło o to, że jak ma nazwisko ojca, to można było go określić i że
                > mężczyzna ów o dziecku wie, w przeciwieństwie do dzieci o nazwiskach matczynych
                > ,
                > których ojca nawet matka mogła nie zdążyć poznać wink

                święta prawda
      • evita_duarte Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 17:41
        magdakingaklara napisała:

        > Jesli dziecko jest uznane przez ojca nie ma znaczenia kogo bedzie
        > miec nazwisko.
        > Moja ma ojca nazwisko i nie mam poki co z tym problemow ani przy
        > becikowaym ani w innych sytuacjach.
        > Dalam malej nazwisko ojca gdyz zamierzam z nim byc i nie
        > chcialabym aby dziecko bylo uznawane ze nie ma ojca a dwoch nazwisk
        > nie chcialam jej dawac bo to troche glupie wiec ma nazwisko ojca bo
        > ma ojca a mi zreszta to bylo obojetne nie mialam parcia na tosmile

        To jest dopiero głupie. A matki nie ma?
      • quba Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 27.06.10, 00:15
        magdakingaklara napisała:

        > Jesli dziecko jest uznane przez ojca nie ma znaczenia kogo bedzie
        > miec nazwisko.
        > Moja ma ojca nazwisko i nie mam poki co z tym problemow ani przy
        > becikowaym ani w innych sytuacjach.
        > Dalam malej nazwisko ojca gdyz zamierzam z nim byc i nie
        > chcialabym aby dziecko bylo uznawane ze nie ma ojca a dwoch
        nazwisk
        > nie chcialam jej dawac bo to troche glupie wiec ma nazwisko ojca
        bo
        > ma ojca a mi zreszta to bylo obojetne nie mialam parcia na tosmile



        taa rzeczywiscie, nie miałas
    • renata28 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 09:52
      Podwójne - matki i ojca. Moi znajomi tak zrobili, uważam, że to
      dobre rozwiązanie.
      • magdakingaklara Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 10:07
        nie dalabym i nie dalam (chociaz przez chwile chcialam) swemu
        dziecka dwoch nazwisko bo cale zycie bdzie musialo tlumaczyc sie
        ludzia a w szczegolnosci w przedszkolach czy tez w szkolach czemu ma
        dwa a nie jedno nazwisko. No chyba ze o to chodzi aby wyroznic swoje
        dzieckowink
        • annakate Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 10:36
          Nigdzie nie będzie się musiało tłumaczyc, bo takich dzieci będzie coraz więcej,
          po zmianach w kodeksie rodzinnym sprzed roku. W ogole kwestia nazwisk róznych u
          rodziców/dzieci przestaje być dziwna i na pewno nie pociąga to za sobą żadnych
          nieprzyjemności, a juz na pewno nie dla dziecka. Co najwyżej w szkole np. trzeba
          krótko wyjaśnić "dzien dobry, jestem Zofia Kowalska-Pietruszka, mama Kazia
          Nowaka". ja tak mam (nazwisko rodowe plus po aktualnym mężu, dziecko ma nazwisko
          swojego ojca, mojego exmęża)
          • lilka69 annakate 17.06.10, 10:33
            jakie to zmiany byly? mozesz napisac?
          • ichi51e Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 14:56
            W mojej rodzinie (mam 30 lat) moja mama nosi inne nazwisko - swojego
            pierwszego meza. Cala podstawowke za kazdym razem jak podawalam
            nazwiska rodzicow musialam sie tlumaczyc -wtedy mi to nie
            przeszkadzalo, dzis wiem ze pytanie "dlaczego?" znaczylo w
            rzeczywistosci "czy twoi rodzice sa po slubie?" - no ale jako naiwne
            dziecko tego nie wiedzialam. Ja by dala dziecku nazwisko ojca, chyba
            ze nigdy wiecej nie hcesz go ogladac i o nim slyszec - wtedy dawaj
            swoje.
            • de_la_hoya Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 25.06.10, 23:25
              ichi51e napisała:

              > W mojej rodzinie (mam 30 lat) moja mama nosi inne nazwisko - swojego
              > pierwszego meza. Cala podstawowke za kazdym razem jak podawalam
              > nazwiska rodzicow musialam sie tlumaczyc -wtedy mi to nie
              > przeszkadzalo, dzis wiem ze pytanie "dlaczego?" znaczylo w
              > rzeczywistosci "czy twoi rodzice sa po slubie?" - no ale jako naiwne
              > dziecko tego nie wiedzialam. Ja by dala dziecku nazwisko ojca, chyba
              > ze nigdy wiecej nie hcesz go ogladac i o nim slyszec - wtedy dawaj
              > swoje.

              to były dawne czasy
              bardzo dawne
              teraz jakoś nikogo nie dziwi, że mamy inne nazwisko, czasem w urzędzie trzeba
              paniom powiedzieć że mój stan cywilny to panna bo im się wydaje, że moje
              nazwisko to wynik mojej fanaberii że chciałam zachować swoje po ślubie
              poza tym teraz jest bardzo dużo dzieci z wolnych związków i taki model rodziny
              może już tylko dziwić moherowe berety ale też nie wszystkie
        • byakhee Nie ma czegos takiego jak dwa nazwiska... 18.06.10, 14:21
          jest natomiast nazwisko podwojne.
          • magdafil Re: Nie ma czegos takiego jak dwa nazwiska... 26.06.10, 09:12
            śmię twierdzić, ż nie ma nazwiska podwójnego, jest natomiest jedno nazwisko
            dwuczłonowesmile
        • lia.13 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 20:45
          magdakingaklara napisała:
          > nie dalabym i nie dalam (chociaz przez chwile chcialam) swemu
          > dziecka dwoch nazwisko bo cale zycie bdzie musialo tlumaczyc sie
          > ludzia a w szczegolnosci w przedszkolach czy tez w szkolach czemu ma> dwa a
          nie jedno nazwisko. No chyba ze o to chodzi aby wyroznic swoje> dzieckowink

          ciekawe komu i jak tłumaczyli się 100 lat temu Tadeusz Boy-Żeleński albo
          Kazimierz Przerwa-Tetmayer smile
          • nikodem_73 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 21:22
            O tak - szczególnie Boy-Żeleński musiałby w szkole się mocno tłumaczyć ze
            swojego pseudonimu literackiego big_grin
    • sueellen Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 10:41
      Moje dziecko ma dwa nazwiska.
      • zb1k Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:18
        sueellen napisała:

        > Moje dziecko ma dwa nazwiska.

        proponuje jeszcze panienskie babci i obowiazkowo uzywac 2 imion
        a jak, po co ma miec latwo w zyciu
        • sueellen Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 13:32
          ma tez 2 imiona. Jest to absolutnie normalne u Hiszpanow - zyja z tymi
          nazwiskami i imionami od pokolen i nie narzekaja
    • zawszexyz Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 10:49
      moje dzieci maja nazwisko ojca i musze powiedziec , ze wogole sie
      nie zastanawialam jakie nazwiska im dac , bo oczywiste bylo dla
      mnie , ze beda mialy po ojcu.
    • lola211 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 13:11
      Moje ma po ojcu.Nie widze zadnych minusów takiego rozwiazania.
    • marghot Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 13:14
      znajoma była w podobnej sytuacji
      zdecydowała się na nadanie dziecku swojego nazwiska
      ponoc ułatwia to załatwianei wszelkich spraw formalnych np. paszport
      dla dziecka
      • lelija05 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 14:02
        A co to ma do rzeczy?
        Przy załatwianiu paszportu potrzebni są oboje rodzice, chyba że jedno jest
        pozbawione praw rodzicielskich, np ojciec, to wtedy matka załatwia sama.
      • kamelia04.08.2007 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 14:11
        marghot napisała:


        > zdecydowała się na nadanie dziecku swojego nazwiska
        > ponoc ułatwia to załatwianei wszelkich spraw formalnych np. paszport
        > dla dziecka


        akurat przy paszporcie, to przepisy sa takie, ze oboje rodzice muszą sie stawic
        (chyba, ze jedno jest pozbawione praw rodzicielskich), a nazwisko nic tu nie
        ułatwia. W innych sprawach potrzebne tez sa dokumenty, a nie na gebę
      • lola211 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 15:49
        Ponoc.
        Ale to nieprawda.
        Ludzie nie maja bladego pojecia o podstawowych sprawach, to
        przerazajace.
    • joanna29 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 13:36
      Swego czasu pracowałam w opiece społecznej i tam nazwisko matki miały
      dzieć, które nie miały ustalonego ojcostwa (co oczywiste). Dzieci z
      konkubinatów miały nazwisko ojca. Jakos tak mi to zostało, że jak kobieta
      jest panną a dziecko ma jej nazwisko to to ma nieustalone ojcostwo.
      Wśród znajomych dalszych i blizszych dzieci maja nazwisko ojca. Moje
      również, nie widzę żadnych w związku z tym problemów.
      I tak sprawy urzędowe załatwia się za okazaniem aktu urodzenia a tam są
      nazwiska obu rodziców (przeważnie).
    • epb3 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 13:42
      a co to za róznica czy mama i tata sa malzenstwem czy nie?
      kazdy musi podjąc decyzje jakie dziecko bedzie nosilo nazwisko -
      malzenstwo tez.
      tradycyjnie dziecko ma nazwisko ojca. ale oczywiscie mozna
      zdecydowac inaczej i nie ma znaczenia czy Tata to mąz Mamy...
    • mala_mee Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 15:34
      Mój syn ma nazwisko ojca. Chciałam dać swoje bo jest rzadziej (albo wcale)
      spotykane ale taka opcja nie przeszła. Nikomu się ona nie spodobała smile)). Ani
      ojcu ani mojej rodzinie smile))
      Jeżeli chodzi o becikowe i inne sprawy urzędowe to nie ma problemu. W akcie
      urodzenia są przecież oboje rodzice (czy to aby poprawna forma?? ).
      A co do codziennych spraw - ludzie są jacy są. I to, że się przepisy zmieniły
      nie zmieni ludzi. A ja wolałabym żeby syn unikną przykrości związanych z
      nazwiskami.
      • rubia88 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 16:07
        jest przecież obydwoje rodzicówwink
        • miaowi Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 19:46
          Ja dałam moje nazwisko. I dobrze, bo z ojcem dziecka już nie jesteśmy
          razem, ja nie będę nigdy zmieniała nazwiska, więc mamy to samo.
          Podwójnego babka w urzędzie nie chciała przyjąć, robiła jakis problem,
          ale koniec końców dałam moje, ojciec dziecko uznał. A jakiś czas potem
          już go nie było.
        • mala_mee Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 22:54
          Dzięki smile)) Tamto od razu mi nie leżało.
    • macca4 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 17:54
      Moje dziecko ma nazwisko ojca. Nigdy nie było żadnych problemów (syn ma 3 lata).
      1 raz musiałam pokazać akt urodzenia (w szpitalu, przed operacją).
    • krakowianka.2 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 18:15
      ja nazywam się inaczej, niż moje dzieci

      nigdzie nie było problemów, nigdy
    • dynema Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 19:07
      Od jakiegos czasu mozliwe jest nadanie takze nazwiska podwojnego(dawniej nie
      bylo to mozliwe).

      Wybrana opcja na nic nie ma wplywu.
      • ib_k Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 19:33
        dynema napisał:
        (dawniej nie
        > bylo to mozliwe).

        co najmniej od 20 lat jest to możliwe
        • dynema Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 20:34
          Dziecku w konkubinacie? Wydaje mi sie podejrzanie dawno.
          Jednak obecnie jest to na pewno mozliwe.
        • laminja Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 23:21
          mylisz się. DO zeszłego roku dziecko musiało mieć takie samo nazwisko jak jedno
          z rodziców, opcji nazwiska podwójnego składającego się z nazwisk rodziców, czyli
          de facto innego nazwiska, nie było.
          • anyx27 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 23:25
            Moja ma nazwisko taty. Dla mnie było to oczywiste. Podwójne nazwisko nie
            wchodziło w grę - po co komplikować dziecku zycie?

            Teraz jestesmy już małżeństwem i młoda nosi nadal nazwisko taty, ja zostałam
            przy swoim.
          • krishka Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 16.06.10, 23:39
            laminja napisała:

            > mylisz się. DO zeszłego roku dziecko musiało mieć takie samo nazwisko jak jedno
            > z rodziców, opcji nazwiska podwójnego składającego się z nazwisk rodziców, czyl
            > i
            > de facto innego nazwiska, nie było.

            Mylisz się (ale tylko częściowo). Owszem, dziecko musiało nosić nazwisko jednego
            z rodziców, co oznacza, że jeśli matka miała podwójne nazwisko (swoje rodowe i
            dodane męża), to dziecko mogło nosić nazwisko takie samo, jak matka, czyli
            podwójne. W przypadku konkubinatów lub małżeństw, w których każde z małżonków
            pozostało przy swoim nazwisku, dziecko faktycznie mogło nosić nazwisko tylko
            jednego rodzica.
            • jowita771 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 17.06.10, 10:46
              Przecież to właśnie napisała.
            • ib_k Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:56
              krishka napisała:
              W przypadku konkubinatów lub małżeństw, w których każde z małżonków
              > pozostało przy swoim nazwisku, dziecko faktycznie mogło nosić nazwisko tylko
              > jednego rodzica

              również mogło mieć dwa nazwiska, wymagało to co prawda specjalnej zgody
              kierownika USC ale było jak najbardziej możliwe
              • laminja Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 23:05
                chyba w teorii, bo mnie odmówiono powołując się na konkretne zapisy.
                • de_la_hoya Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 25.06.10, 23:33
                  a nas zapytano: matki ojca czy matki plus ojca
            • laminja Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 16:56
              było dokładnie jak piszesz. Wyraziłam się chyba w pierwszym poście za mało
              precyzyjnie. Takie samo nazwisko jak jeden z rodziców nie wyklucza opcji
              nazwisko podwójne. Dokładnie nazywano to nazwiskiem jednobrzmiącym. Mama
              X, tata Y nie dawało możliwości nazwania dziecka X-Y (Y-X).
          • sonia.2009 Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:07
            laminja napisała:

            > mylisz się. DO zeszłego roku dziecko musiało mieć takie samo nazwisko jak jedno
            > z rodziców, opcji nazwiska podwójnego składającego się z nazwisk rodziców, czyl
            > i
            > de facto innego nazwiska, nie było.


            a to ciekawe...

            12 letnia corka znajomych ma podwojne nazwisko od urodzenia

            cuda normalnie cuda
            • laminja Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 16:59
              to znaczy, że któreś z jej rodziców również ma podwójne nazwisko, a tym samym
              dziewczynka ma TAKIE SAMO nazwisko jak jedno z rodziców. W zeszłym roku
              dopuszczono nową opcję - nie trzeba mieć podwójnego nazwiska, żeby dać takie
              dziecku, więc jest mama X, tata Y, a dziecko X-Y lub Y-X - jeśli tylko rodzicom
              taki układ odpowiada smile Chciałam, żeby nasze dzieci miały podwójne nazwisko, ale
              ponieważ ja mam swoje, a mąż swoje do niedawna było to niemożliwe.
              • kra123snal Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 26.06.10, 18:56
                Dwuczłonowe nazwisko było mozliwe od urodzenia dla dziecka z
                konkubinatu. Od roku jest możliwe dla dziecka, których rodzice po
                ślubie zostali przy swoich. Wcześniej, aby miało podwójne nazwisko
                dziecko z małżeństwa pary pozostajacej przy nazwiskach rodowych,
                trzeba było mu zmienić nazwisko już po urodzeniu na dwuczłonowe.

                Co do pytania głównego, to uważam, że najlepszą opcja jest nadanie
                nazwiska podwójnego. Dzieci nie mają z tym problemu i nikt się nie
                musi tłumaczyć.
    • pyzz Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 10:48
      > Witam,mam pytanie jakie nazwisko nadać jak urodzi się dziecko z
      > konkubinatu?
      Po pierwsze, to sama tego nazwiska nie nadajesz, tylko razem z ojcem, więc jego
      poglądy na ten temat też się liczą. Po drugie, to zasada w prawie jest taka, że
      albo rodzice dochodzą w tej sprawie do porozumienia, albo dziecko dostaje
      nazwisko w formie nazwisko_ojca-nazwisko_matki. Po trzecie, zgodnie z prawem
      nazwisko taty, mamy, cioci z ameryki, czy choćby świętego mikołaja nie wpływa na
      żadne prawa dziecka (na becikowe TEŻ nie). Natomiast ze strony ludzi, to
      cokolwiek zrobisz zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał wbrew, bo polak
      zawsze znajdzie jakiś powód aby kogoś dyskryminować, gnoić itd.itp. Raczej
      spodziewałbym się, że gdyby dziecko nie miało nazwiska ojca, to ten ojciec
      miałby większe problemy, niż matka, gdyby dziecko nie nosiło jej nazwiska.
    • rysia.z.poczty Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:05
      Jeżeli para zamierza być razem i może w przyszłości wziąśc ślub to
      dobrze jak dzieci mają nazwisko ojca (tak jak moje).Jeżeli chcecie
      się rozchodzić a dzieci będą miały nazwisko ojca,utrudnione będzie
      wyrobienie dokumentów jak dowód,paszport i co za tym idzie wszelkie
      wyjazdy zagraniczne.Jak małe będzie starsze zaczną się pytania
      A dlaczego mamusia jest Kowalska a tatuś Wiśniewski?> i masa innych
      w ten deseń .trzeba się tłumaczyć w szkole ,przedszkolu itd.Również
      bywa i tak ,ze dzieci w wieku szkolnym nasmiewają się z takiej
      sytuacji itd
      • ib_k Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 11:59

        rysia.z.poczty napisała:
        .Jeżeli chcecie
        > się rozchodzić a dzieci będą miały nazwisko ojca,utrudnione będzie
        > wyrobienie dokumentów jak dowód,paszport i co za tym idzie wszelkie
        > wyjazdy zagraniczne.

        nazwisko ma się nijak do uprawnień ojca który uznał dziecko w zakresie jego
        zgody na wyrobienie dokumentów czy decydowania w innych ważnych dla dziecka
        kwestiach (podróże, leczenie itd)
      • tojatojatoja Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 14:23
        rysia.z.poczty napisała:

        > Jeżeli chcecie
        > się rozchodzić a dzieci będą miały nazwisko ojca,utrudnione będzie
        > wyrobienie dokumentów jak dowód,paszport i co za tym idzie
        wszelkie
        > wyjazdy zagraniczne

        Kompletna bdzura!

        Przy wyrabianiu dokumentów muszą być obydwoje rodzice (z wyjątkiem
        sytuacji, gdy któryś z rodziców ma odebrane prawa rodzicielskie) ,
        a rodzicielstwo potwierdza się odpisem aktu urodzenia, a nie
        nazwiskiem.
      • rarely i tak paplasz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 15:36

        > Jeżeli para zamierza być razem i może w przyszłości wziąśc ślub to
        > dobrze jak dzieci mają nazwisko ojca (tak jak moje).Jeżeli chcecie
        > się rozchodzić a dzieci będą miały nazwisko ojca,utrudnione będzie
        > wyrobienie dokumentów jak dowód,paszport i co za tym idzie wszelkie
        > wyjazdy zagraniczne.Jak małe będzie starsze zaczną się pytania
        > A dlaczego mamusia jest Kowalska a tatuś Wiśniewski?> i masa innych
        > w ten deseń .trzeba się tłumaczyć w szkole ,przedszkolu itd.Również
        > bywa i tak ,ze dzieci w wieku szkolnym nasmiewają się z takiej
        > sytuacji itd

        • morekac Re: i tak paplasz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 23:57
          >Jeżeli chcecie
          > > się rozchodzić a dzieci będą miały nazwisko ojca,utrudnione
          będzie
          > > wyrobienie dokumentów jak dowód,paszport i co za tym idzie
          wszelkie
          > > wyjazdy zagraniczne
          Akurat w obu przypadkach potrzebna jest zgoda ojca na wyrobienie
          dokumentów i inne tego typu ekscesy. Nazwisko ojca, matki czy
          dziecka nie ma najmniejszego znaczenia...
    • mol_chemiczny To bez ogonków i do wymówienia dla obcokrajowca 18.06.10, 11:40
      To bez ogonków i (łatwiejsze) do wymówienia dla obcokrajowca. Z dwóch takich - to krótsze. Bo łączyć nazwisk w takich przypadkach chyba się nie da?
      • urszula.slo Re: To bez ogonków i do wymówienia dla obcokrajow 18.06.10, 12:04
        My jestesmy malzenstwem, ale ja nie zmienialam nazwiska. Corka ma
        nazwisko po ojcu.
    • zonka77 dziewczynka z dwoma nazwiskami po rodzicach 18.06.10, 12:04
      jak wyjdzie za mąż będzie miała trzy nazwiska? A jej dziecko cztery?
      Np Anna kowalska Nowak, wychodzi za pana Iksińskego i nazywa się Anna Kowalska
      Nowak-Iksińska. Jej córka Kasia Kowalska Nowak Iksińska wychodzi za pana
      Marcinkowskiego i zwie się Kasia Kowalska Nowak Iksińska Marcinkowska - itd
      heheheeee - dobre smile Proponuję dawać dzieciom po trzy imiona i będzie np Kasia
      Barbara Zuzanna Kowalska Nowak Iksińska Marcinkowaska - to dopiero brzmi dumnie big_grin
      • emilly4 Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za granice!! 18.06.10, 12:12
        Jesli dziecko nosi imie ojca, proponuje ZAWSZE miec przy sobie akt urodzenia
        dziecka. Kiedys zdarzyla mis ie taka nieprzyjemnosc przy odprawie, ze pracownik
        lini lotniczych poprosil mnie o pisemna zgode ojca na wywoz dziecka za granice
        Polski (gowniarz jakis...strasznie czepialski), oczywiscie takiej zgody nie
        mialam, on postanowil, ze ktos zadzwoni do mojego partnera, ktory akurat tez byl
        w samolocie i lecial do IE, wiec wezwano pana policjanta, poproszono mnie o
        paszporty....no ale przynajmniej gapie mieli co robic na lotnisku uncertain:/:/:/uncertain
        Szkoda tylko, ze pracownicy nie sprawdzaja tego na codzien! To nie byl moj
        pierwszy lot z corka.
        Teraz juz zawsze mam przy sobie akt urodzenia.
        • zb1k Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 12:27
          emilly4 napisała:

          > Jesli dziecko nosi imie ojca, proponuje ZAWSZE miec przy sobie akt
          urodzenia
          > dziecka. Kiedys zdarzyla mis ie taka nieprzyjemnosc przy odprawie,
          ze pracownik
          > lini lotniczych poprosil mnie o pisemna zgode ojca na wywoz
          dziecka za granice
          > Polski (gowniarz jakis...strasznie czepialski), oczywiscie takiej
          zgody nie
          > mialam, on postanowil, ze ktos zadzwoni do mojego partnera, ktory
          akurat tez by
          > l
          > w samolocie i lecial do IE, wiec wezwano pana policjanta,
          poproszono mnie o
          > paszporty....no ale przynajmniej gapie mieli co robic na
          lotnisku uncertain:/:/:/uncertain
          > Szkoda tylko, ze pracownicy nie sprawdzaja tego na codzien! To nie
          byl moj
          > pierwszy lot z corka.
          > Teraz juz zawsze mam przy sobie akt urodzenia.

          nazwisko nie ma nic do rzeczy
          jedziesz za granice z dzieckiem musisz miec zgode ojca i koniec
          • zdumionyedek Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 12:56
            tylko , ze tu jest mowa o imieniu, a nie nazwisku ojca
            czytac uwaznie!!!
          • sueellen Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 13:36
            > nazwisko nie ma nic do rzeczy
            > jedziesz za granice z dzieckiem musisz miec zgode ojca i koniec

            no popatrz, a mnie o zgode na konkretny wyjazd nikt nie pytal.
            • zb1k Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 14:23
              sueellen napisała: >
              > no popatrz, a mnie o zgode na konkretny wyjazd nikt nie pytal.

              jak przyfarcisz to mozesz i 10kg kokainy przemycic i nikt nie zapyta
              czy masz pozwolenie
              prawo jest takie, ze jak jedziesz za granice z dzieckiem to musisz
              miec zgode ojca. Z tego co czytalem dotyczy to calej europy.
              czyli masz dziecko z anglikiem, ale juz nie chcesz z nim byc to nie
              mozesz wyjechac do polski z dzieckiem bez jego zgody.
              pozdrawiam
              • ichi51e Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 15:09
                tak wlasnie jest - dziecko plus jeden dorosly, zawsze powinni pytac,
                wg przepisow. Prawda jest taka ze wieksza uwage zwracaja gdy masz
                inne nazwisko niz dziecko, zachodzi wtedy domniemanie ze to moze nie
                twoje dziecko w ogole (porwane np) - jechalam keidys z synkiem
                mojego brata i straszna byla kolomyja mimo ze wszystkie papiery
                mialam.
                W sumie niby sie zgadzam (te porwania) ale jak dzis patrze jak moj
                brat i eks-bratowa szarpia sie o dziecko i robia zlosliwosci typu
                "nie wyrazam zgody na wakacje w egipcie" to mi sie noz w kieszeni
                otwiera. Tym bardziej ze rodzice mojego narzeczonego woza corke jego
                siostry (dziecko panienskie, nazwisko matki) na prawo i lewo i nikt
                ich o nic nie pyta、bo wszyscy zakladaja ze to ich.
        • sueellen Re: Uwaga na samotne wyjazdy z dzieckiem za grani 18.06.10, 13:34
          moje dziecko ma wprawdzie 2 nazwiska ale tez lecialam z aktem urodzenia.
        • rarely i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 15:37
          Jesli dziecko nosi imie ojca, proponuje ZAWSZE miec przy sobie akt
          urodzenia
          > dziecka. Kiedys zdarzyla mis ie taka nieprzyjemnosc przy odprawie,
          ze pracownik
          > lini lotniczych poprosil mnie o pisemna zgode ojca na wywoz dziecka
          za granice
          > Polski (gowniarz jakis...strasznie czepialski), oczywiscie takiej
          zgody nie
          > mialam, on postanowil, ze ktos zadzwoni do mojego partnera, ktory
          akurat tez by
          > l
          > w samolocie i lecial do IE, wiec wezwano pana policjanta,
          poproszono mnie o
          > paszporty....no ale przynajmniej gapie mieli co robic na lotnisku
          uncertain:/:/:/uncertain
          > Szkoda tylko, ze pracownicy nie sprawdzaja tego na codzien! To nie
          byl moj
          > pierwszy lot z corka.
          > Teraz juz zawsze mam przy sobie akt urodzenia.

          • emilly4 Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 16:38
            Hmmm...nie rozumiem!
            I palnelam glupote, nie imie ojca, tylko oczywiscie nazwisko!
            Oczywiscie, kazdy musi sie czepic jak rzep psiego ogona, bo akurat jego/jej nikt
            nie pytal o pozwolenie. Z tego co napisalam, mnie rowniez poproszono o te
            pozwolenie po raz pierwszy, zapewne z tego wzgledu, ze pan z odprawy uwielbia
            sie czepiac,a po drugie, ze ja i corka mamy rozne nazwiska, pracownicy celni
            rowniez pytaja sie o akt urodzenia dziecka, a nawet zasugerowali, abym wyrobila
            corce inny niz paszport dowod tozsamosci, bowiem na paszporcie (zdjecie) dziecko
            ma 3 miesiace, a teraz 4 lata.
            • kammik Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 19:35
              Ciekawe, co celnicy wywnioskowaliby z aktu urodzenia mojej córki, skoro jest w
              nim moje panieńskie nazwisko, ja mam paszport na nazwisko eksmęża, a dziecko
              nosi nazwisko ojca.
              • emilly4 Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 18.06.10, 23:00
                Ty i dziecko macie nazwisko po mezu/ojcu. W takim przypadku akt urodzenia nie
                jest potrzebny.
                • kammik Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 19.06.10, 08:07
                  Nie zrozumiałaś. Ja mam nazwisko po eksmężu. Ojcem mojej córeczki jest
                  mój szanowny konkubent. Czyli w akcie urodzenia widnieje moje nazwisko
                  panieńskie, dajmyż na to Nowak, ja się nazywam Kowalska i takie nazwisko mam w
                  paszporcie, a dziecko Wiśniewska.
                  • virtual_moth Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 19.06.10, 08:19
                    Nic z tego nie rozumiem Kammik tongue_outPP

                    Btw jak zwykle tego typu wątki nie zawodzą - podstawowa wiedza prawna społeczenstwa dązy ku zeru. Pół biedy nie wiedziec, że nazwisko dziecka nie wpływa na sposób wykonywania wladzy rodzicielskiej matki czy ojca, ale z pełnym przekonaniem wypisywac na ten temat bzdury? Skąd to się bierze?
                    • kammik Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 19.06.10, 08:57
                      Jestem zwolenniczką teorii, że ilość inteligencji przypisana całej ludzkości
                      jest stała, tylko ludzi coraz więcej.
                  • emilly4 Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 19.06.10, 11:53
                    Aaaaaa...to kompletny kogel-mogel smile, ktory tak naprawde niczego nie utrudnia,
                    ale takie wladze jak celnicy moze zainetersowac fakt, ze ty i dziecko macie
                    rozne nazwiska...nic tylko to sprawdzic i po sprawie.
                    Najgorsze jest tylko te choleren uczucie podejrzenia przez innnych, ze porwalam
                    swoje dziecko uncertain
                  • kra123snal Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 26.06.10, 19:01
                    ALe jak może widnieć twoje panieńskie, skoro w chwili urodzenia
                    dziecka nosiłaś nazwisko eksmęża?
                    • nutka07 Re: i tak paplesz choc nie masz o niczym pojecia 27.06.10, 00:53
                      A gdzie tak napisala?
      • pan_i_wladca_mx Re: dziewczynka z dwoma nazwiskami po rodzicach 25.06.10, 13:12
        ale głupoty piszesz, w prawie polskim mozna miec najwyżej 2 nazwiska, także
        jeżeli zofia kowalska-nowak rodzi dziecko piotrowi iksinskiemu, to mozna nadac
        dziecku albo nazwisko matki czyli kowalka-nowak albo iksinka, nie łączy sie ich
        w jakieś tasiemce, wyłącz seriale brazylijskie
    • mmena Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 12:59
      Ladniejsze.
      Jesli ktores z rodzicow ma na nazwisko Dupocinski to bedzie lepiej
      by dziecko tego nazwiska nie nosilo.
      Reszta jest nieistotna.
    • bird-dogging Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 13:51
      moje ma podwójne
      w momencie rejestracji w urzędzie i uznania przez ojca dostał moje,
      później zmieniliśmy decyzją administracyjną na podwójne; moje i
      niemęża.
      w konkubinacie w momencie rejestracji trzeba wybrać jedną z opcji:
      taty albo mamy. dopiero później można przystąpić do zmiany nazwiska,
      np na podwójne. tak z marszu nadać podwójnego nazwiska nie da się
    • byakhee Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 14:17
      Mala ma pierwsza czesc nazwiska po tacie, a druga czesc, taka sama
      jak druga czesc mojego nazwiska.
      Chcialam, zeby miala moje nazwisko (zachowanie rodu i tak
      dalej wink ), ale nie wydawalo sie mi to sprawiedliwe.
    • pamana Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 15:09
      A to po slubie jest obowiązek posiadania takiego samego nazwiska ?
      i jak udowodnisz ze to nie maz a konkubent ?
      akt slubny nosi sie przy sobie ?

      moja corka uznana jeszcze gdy bylam w ciazy ,dostala nazwisko TŻ.
      Problemów zero a dziecko ma lat juz 10.

      Ja po slubie i tak zostaje przy swoim
      p.
    • annataylor Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 15:13
      wiecie co? a ja nie rozumiem waszych obaw, co do różnych nazwisk
      dziecka i matki. chodzi mi o to pytanie: " a dlaczego mama Kowalska,
      a dziecko Nowak?" - kogo to obchodzi???? trochę niekulturalnie jest
      pytać o takie rzeczy... nie rozumiem, dlaczego dziecko miałoby mieć z
      tym problemy. uwierzcie mi, ale raczej w przedszkolu czy podstawówce
      to dzieci mają inne sprawy na głowie, a nie dociekanie, czy ich
      kolega tak samo się nazywa, jak jego mama.

      mialam taki przypadek w podstawówce - jakies 15 lat temu i jako
      dziecko wcale mnie nie dziwiły różne nazwiska matki i mojego kolegi -
      fajnie się z nim bawiło, więc co za różnica...

      dlaczego wszyscy tak stereotypowo myślą?
    • amyk Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 16:21
      Moje dziecię ma nazwisko swojego ojca
      - choćby dlatego żeby nie było wątpliwości kto jest jego ojcem
      - nawet jak się rozstaniemy (czego nie zakładam)- ojciec pozostanie ojcem - ma czuć cieżar spłodzenia potomka -i ma uczestniczyć w jego wychowaniu i utrzymaniu - nie przewiduję żadnych przepychnek w razie rozstania.

      Nie spotkałam się z problemami z powodu róznych nazwisk - takich dzieciaków jest coraz więcej w moim otoczeniu.
    • laurels Re: nazwisko dla dziecka z konkubinatu 18.06.10, 18:48
      A u mnie jest zupełnie inaczej. Mimo małżeństwa ja zostałam przy
      swoim nazwisku i dziecko ma również moje nazwisko. Mam gdzieś co
      sobie ludzie myślą a zresztą w żadnym urzędzie ani przy odprawie
      celnej, właściwie nigdy nie spotkałam się z jakimkolwiek pytaniem. I
      tak ja załatwiam większość spraw codziennych, także takie same
      nazwisko matki i dziecka nie wzbudza zdziwienia. Jedynie dziwne
      pytania zadają tzw. znajmoi, ludzie z pracy. Ale ich zdanie mnie jak
      już powiedziałam mało interesuje.
Pełna wersja