Swiadectwo-czerwony pasek!

16.06.10, 17:27
Dziewczyny!Od jakiej sredniej jest czerwony pasek?Wczesniej bylo
mowione od 4,72,a teraz 4,75.I jestesmy w kropce,bo 4,75 nie
wychodzi z zadnej sumy/ilosc przedmiotow.Dziekuje za odp!
    • pudelek09 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 17:42
      Pomozcie,bo mloda mi tu marudzi!
    • krakowianka.2 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 17:45
      ja nie bardzo się orientuję, bo u n as była najniższa średnia 5,12
      poniżej dzieci nie schodzą
      ale z tego co się orientuję, to od 4,75 jest pasek
      • thaures Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 17:49
        We wszystkich typach szkół, do których chodziły moje dzieci zawsze to było 4,75.
        • gabi683 4,75 moja córak w tym roku 18.06.10, 07:19
          otrzyma to cudne świadectwo smile
      • echtom Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:11
        > bo u n as była najniższa średnia 5,12

        A możesz zdradzić, która klasa i jaki typ szkoły, bo czytam ze zdumieniem?
        • krakowianka.2 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 19:08
          ostatnia podstawówki i ostatnia gimnazjum

          do tego liczne konkursy, nawet międzynarodowe, olimpiady itp

    • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 17:53
      OMG kolejne kujonskie dzieci nadambitnych matek tongue_out
      jak ktos ma 5 ze wszystkiego to oznacza ze... jest pracowity big_grin
      nie wiem chyba lepiej dziecko zarazic jakas pasja zamiast ladowac od malego
      wyscigiem szczurow w postaci debilnych czerwonych paskow big_grin
      z doswiadczenia - paskowe od gory do dolu uczennice z mojej klasy miedzy innymi
      pracuja w okienku na poczcie big_grin jakze to tworcze i moze o to w tym wszystkim
      chodzi big_grin zeby dac czlowieczkowi namiastke spelnienia aby nie drazyl za bardzo
      tematu hehe big_grin
      • lola211 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:01
        Co ty chrzanisz..
        • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:06
          witam kolezanke z czerwonym paskiem - przejrzalas na oczy ze ladowali cie kitem
          o tym jakim pasek jest mega wypasionym wyczynem cala podstawowke i liceum hahahaha
          boli co nie?
          • gabi683 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 07:20
            elza78 napisała:

            > witam kolezanke z czerwonym paskiem - przejrzalas na oczy ze ladowali cie kitem
            > o tym jakim pasek jest mega wypasionym wyczynem cala podstawowke i liceum hahah
            > aha
            > boli co nie?
            >


            Ale Ty masz tumanie LOTY
        • lola211 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:33
          Boli? A skad.Tak samo jak to, ze ukonczylam studia z wyróżnieniem.
          Lubiłam sie uczyc i przychodzilo mi to z łatwoscia.
          • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 08:50
            a teraz siedzisz na poczcie lub w podobnym nudnym miejscu a ci co mieli pasje
            tworza swiat ktory konsumujesz.
            gratuluje wyroznien wink
            tyle ze wiesz wyschniety laur to lisc bobkowy big_grin
            tez swoje w zyciu zdobylam a pasek nigdy nie byl dla mnie i mojej matki
            najwazniejszy, liczyl sie sens powodu wyroznienia, pasek jest jak nobel za dobre
            checi big_grin
            wiec rozsmiesza smile przynajmniej normalnie myslacych ludzi big_grin
            • gryzelda71 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 08:57
              Elza,żadna przeciętna osoba z mojej podstawówki nie tworzy dziś świata,w
              przeciwieństwie do paskowców.
              Ty naprawdę za mocno mamie uwierzyłaś,że jesteś taaaka wyjąaaaatkowa.smile
              • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:03
                hehe ty naprawde masz mocny problem z ta moja wyjatkowoscia, tobie pewnie
                powtarzano ze jestes glupia co big_grin
                ja nie musze w to wierzyc, o tym swiadcza moje osiagniecia tyle w temacie big_grin
              • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:08
                hehe wiesz tak sobie pomyslalam ze ci napisze zeby unaocznic jak dzialaja kraby smile
                ty nie napiszesz ze tak owszem wszyscy jestesmy wyjatkowi, ty musisz zrownac
                kogos do twojego poziomu big_grin bo mama pewnie poganiala cie do nauki slowami ucz
                sie ucz bo bedziesz glupsza od innych no i... jestes tongue_out
                • gryzelda71 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 12:38
                  Ależ nie jesteśmy wszyscy wyjątkowi.Nie wiedziałaś?
              • lilka69 gryzelda 17.06.10, 10:23
                a ty gryzelda mialas czerwony pasek?

                ja nie, nigdy. srednia mialam 4,0. czasem troche wiecej ale niewiele.
            • lola211 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 11:21
              Tak, siedze na poczcie,oczywiscie- zeby zgodnie z twoja durna teza
              było.
              > tez swoje w zyciu zdobylam a pasek nigdy nie byl dla mnie i mojej
              matki
              > najwazniejszy,
              A uwazasz, ze dla tych ktorzy go maja jest najwazniejszy?
              Otóz informuje cie jako uczen paskowy, ze owe wyróznienie dobrym
              uczniom przychodzi po prostu bez specjalnego cisnienia, trudno im po
              prostu nie uzyskac wymaganej sredniej.
              • mamabasia Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:38
                Nauka przychodziła mi łatwo i pasek był "przy okazji" a nie celem
                samym w sobie. No co ja winna że powyżej pewnej średniej były inne
                druki?
      • figrut Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:07
        > OMG kolejne kujonskie dzieci nadambitnych matek tongue_out
        Jakie kujońskie dzieci nad ambitnych matek ?
      • krakowianka.2 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:08
        elza chyba z adużo wypiłaś big_grin
        • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 08:51
          nie pijam w srode o 17 tongue_out
          • gabi683 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 07:22
            elza78 napisała:

            > nie pijam w srode o 17 tongue_out
            >


            Ta a świstak siedzi i zawija
      • mniemanologia Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:48
        Że co?
        Po prostu niektórym nauka łatwiej przychodzi, niektórzy muszą
        pracować, żeby mieć czerwony pasek, a niektórym się nie chce albo
        nie dają rady.
        Piszesz, Elzo, jakbyś miała jakiś problem.
        • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 08:56
          nie to nie ja mam problem, problem maja mlodzi ludzie wpychani na sile w
          rywalizacje, trzeba byc kims wyjatkowo nierozgarnietym, aby nie widziec tego ze
          dziecko zamiast poswiecac swoj czas na szlifowanie rzeczy ktore naprawde sa
          wazne dla jego dalszego rozwoju skupia sie nad tym ile kolezaneczek w klasie ma
          pasek a ile nie ma smile
          pasek to chory wymysl dla zaspokojenia idiotycznych ambicji rodzicow, zeby mogli
          sie na przyjeciach rodzinnych chwalic jakie maja mundre i przewspaniale dzieci tongue_out
          tylko ze te dzieci sa zwykle mundre i przewspaniale bez durnych wyscigow i
          minimum uwagi potrafi wykrzesac z nich to co naprawde wazne i przydatne np
          milosc do jezyka polskiego, mamy, fizy etc smile
          nie trzeba byc dobrym ze wszystkiego aby byc najlepszym, to co oferuje nam
          szkola to krzywdzace usrednienie umiejetnosci, dlatego jako narod jestesmy
          mierni naukowo - bo sie nie specjalizujemy, bo walczymy o paski srednie i inne
          glupoty tongue_out
          i tak od malego to chore - jesli ktos tego nie widzi to jest zwyczajnie glupi
          • lilka69 elza- to kolejny raz! :-) 17.06.10, 10:26
            kiedy sie z toba zgodze.

            nie chce wazeliniarstwa ale od kiedy zaczelam czytac bez zlego nastawienia twoje
            posty to naprawde widze w nich sens, rozsadek i logike.
            • gabi683 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 07:24
              lilka69 napisała:

              > kiedy sie z toba zgodze.
              >
              > nie chce wazeliniarstwa ale od kiedy zaczelam czytac bez zlego nastawienia twoj
              > e
              > posty to naprawde widze w nich sens, rozsadek i logike.


              No baran trafił na brana
              • kotka-kotka Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:05
                gabi683 byleby Twoje dziecko kiedyś nie było jako człowiek dorosły
                człowiekiem zestresowanym, z depresja i innymi nerwicami, nie ma co
                DZIECKO nakrecac juz na wyscig szczurow! rozwijaj je poprzez zabawe,
                podroze, zwiedzanie zabytkow, pokazuj swiat, wiecej zyska niz przez
                swiadectwo z czerwonym paskiem
                • gabi683 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:13
                  kotka-kotka napisała:

                  > gabi683 byleby Twoje dziecko kiedyś nie było jako człowiek dorosły
                  > człowiekiem zestresowanym, z depresja i innymi nerwicami, nie ma co



                  O czym Ty piszesz moja córka się uczy bo jest to jej pasja tak samo jak trenuje
                  tradycyjne karate.
                  Nie siedzę nad nią nie nękam jej ,nie krzyczę jak przeniesie jedynkę.Boi
                  najlepszemu się przytrafi,co jest w tm zlego ze chce sie uczyć.


                  > DZIECKO nakrecac juz na wyscig szczurow!

                  Wiesz to jest chore najlepiej się nie uczyć ,i tak można !


                  rozwijaj je poprzez zabawe,
                  > podroze, zwiedzanie zabytkow, pokazuj swiat, wiecej zyska niz przez
                  > swiadectwo z czerwonym paskiem



                  Co Ty mówisz na jakiej podstawie twierdzisz ze moje dziecko nie jeździ nie
                  zwiedza.Wyluzuj ten pasek jest nagroda za jej prace .Cały rok !
                  • kotka-kotka Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:24
                    no jak sie lubi uczyc to oksmile, jak chore ambicje mamusi to nie oksmile
                    ja i tak mam ndzieje, ze moje dzieci to beda bardziej lobuzy lubiace
                    rozrabiac, majace sto pomysłów na minute, kreatywne niz własnie
                    takie przykladne, ograniczone od strony do strony naucza sie i
                    koniec;p bo te drugie mogą się naprawde szybko wypalić nim wkrocza w
                    dorosłość- naukę na studiach z prawdziwego zdarzenia, a nie nauke 2
                    stron z elementarzawink, nie krytykuje Cie jak lubi sie Twoje dziecko
                    uczyc to dobrtze, ale wyganiaj je na dwor zeby pograło w piłkę dla
                    zdrowia, rozwijaj przyjaznie, pokazuj ze jestes z niego dumna nie
                    przez czerwony pasek i te 5 z matematyki ale np ze wymysli cos
                    ciekawego, pokaze, zrobi wink
                    • gaja78 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:31
                      kotka-kotka napisała:

                      > no jak sie lubi uczyc to oksmile, jak chore ambicje mamusi to nie oksmile
                      > ja i tak mam ndzieje, ze moje dzieci to beda bardziej lobuzy lubiace
                      > rozrabiac, majace sto pomysłów na minute, kreatywne niz własnie
                      > takie przykladne, ograniczone od strony do strony naucza sie i
                      > koniec;p


                      Widzisz i już na start masz jakieś oczekiwania wobec swoich dzieci. Masz
                      nadzieję, że będą kreatywnymi łobuzami. Niczym się nie różnisz od rodzica, który
                      ma nadzieję, że jego dzieci będą przykładnymi wzorowymi uczniami.
                      • kotka-kotka Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:34
                        no jak beda przykładnymi uczniami, ktore kochaja sie uczyc to tez
                        dobrzesmile ale pokaze mu inne aspekty zycia niz tylko nauka, bede
                        starac sie pokazywac jaki swiat jest piekny, ile ciekwaych rzeczy
                        mozna zrobicsmile
                        • gaja78 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 12:57
                          kotka-kotka napisała:

                          > no jak beda przykładnymi uczniami, ktore kochaja sie uczyc to tez
                          > dobrzesmile ale pokaze mu inne aspekty zycia niz tylko nauka, bede
                          > starac sie pokazywac jaki swiat jest piekny, ile ciekwaych rzeczy
                          > mozna zrobicsmile

                          Jak będziesz to pokazywać ? Jakie ciekawe rzeczy, nie będące nauką, będziesz
                          oferować swoim dzieciom ?
                        • gabi683 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 13:22
                          kotka-kotka napisała:

                          > no jak beda przykładnymi uczniami, ktore kochaja sie uczyc to tez
                          > dobrzesmile ale pokaze mu inne aspekty zycia niz tylko nauka, bede
                          > starac sie pokazywac jaki swiat jest piekny, ile ciekwaych rzeczy
                          > mozna zrobicsmile



                          Nie gdybaj bo jeszcze nie wiesz jakie Twoje dzieci będą
                          • kotka-kotka Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 13:53
                            > Nie gdybaj bo jeszcze nie wiesz jakie Twoje dzieci będą
                            >
                            Oby były zdrowesmileAle istnieje duze prawdopodobienstwo, ze beda
                            podobne do mnie czyli lobuzywink. Powiem Wam mamy tak- bardzo bardzo
                            przecietnie inteligene dziecko moze miec swiadectwo z paskiem, a
                            inteligene niekoniecznie: bo mu sie nie chce nauczyc kilu dat, bo ma
                            ciekawsze zajecia, to ze dziecko ma swiadectwo z paskiem o niczym
                            nie swiadczy- tutaj nie ma reguły. Niektóre dzieci lubia sie uczyć,
                            same dla siebie, a niektóre niestety ucza sie bo maja mnóstwo
                            kompleksów zapisują sie na karate i 5 jezyków obcych, maja same
                            celujące zeby rodzic je zauwazył, zeby go dowartościował, chce zeby
                            mama była z niego dumna, a powinno czuc samo w sobie ze mama jest z
                            niego dumna nie przez te oceny, nie przez to ze swietnie gra w
                            tenisa tylko poprostu jest. Nie mowie tu o waszych dzieciach,
                            chociaz zastanowcie sie nad tym. O te aspekty zycia i nauke- to
                            chodziło mi o nauke stricte ksiazkową, nie chciałabym zeby moje
                            dziecko traciło dziecinstwo tylko na siedzeniu w domu w ksiazce
                            chociaz by to kochało pokazałabym mu ile jest fajnych innych rzeczy-
                            od podrózy i chodzenia po górach po plotki z przyjaciółmi -o to mi
                            chodziło
                            • kotka-kotka Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 14:12
                              i dodam jeszcze jednosmile moja siostra jest lekarką- na rezydenturze z
                              anesjezjologiismile ma dwojke małych dzieci(5 i 2lata)- dzieci,
                              szczesliwe, usmiechniete, radosne i nikt im nie wykształca jakiś
                              dziwnych ambicji, ze Ada musi być najlepsza w przedszkolu, ze juz
                              musi umiec czytac- bo niektorzy rodzice tak tam maja niestety,
                              poprostu korzysta z dziecinstwa, nikt im tego nie zabiera, a nikt
                              sie tez nie martwi czy jak Ada pojdzie do pierwszej klasy to czy
                              bedzie miec same piatkismile-chociaz mama lekarką i tata lekarz- mają
                              takie poglądy na te sprawe jak ja, ze sama w koncu z czasem,
                              wiekiem, znajdzie swoja pasję, ktora bedzie rozwijać. Mam tez
                              kuzynkę, ktorej dziecko w 2klasie podstawówki mówi "bede lekarką jak
                              ciocia"i dla mnie to jest niezdrowe, wbijanie dziecku niespelnionych
                              ambicji rodziców, wyścigi od najmłodszych lat zeby być NAJ, za
                              czerwonym paskiem który za kilka lat bedzie nic nie znaczacym
                              świstkiemsmilebadzcie przede wszystkim madrymi rodzicami, ciał
                              • gaja78 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 14:18
                                kotka-kotka napisała:

                                > Mam tez
                                > kuzynkę, ktorej dziecko w 2klasie podstawówki mówi "bede lekarką jak
                                > ciocia"i dla mnie to jest niezdrowe, wbijanie dziecku niespelnionych
                                > ambicji rodziców, wyścigi od najmłodszych lat zeby być NAJ, za
                                > czerwonym paskiem który za kilka lat bedzie nic nie znaczacym
                                > świstkiemsmile

                                Bycie lekarzem oznacza bycie NAJ ? Człowiek to się jednak całe życie uczy ... tongue_out
                                • gaja78 Ps. 18.06.10, 14:23
                                  z tego co pamiętam sprzed 10 lat egzamin na studia medyczne pisało się z raptem
                                  kilku przedmiotów. Jeżeli nadal tak jest - skąd odniesienie do bycia lekarzem w
                                  dyskusji o czerwonych paskach (czyli bycia świetnym ze wszystkiego) ?
                                  • kotka-kotka Re: Ps. 18.06.10, 14:53
                                    stad mi sie wzieło, ze moja kuzynka biedne dziecko tak meczy, znaczy
                                    tez madra dziewczynkasmileale w wieku 8lat wyksztalcać jakieś głupie
                                    ambicje mateksmile

                                    Właśnie ze wszystkigo pozniej pracuje się w pewnej okreslonej
                                    dziedzinie wybierajac ekonomie jestes dobry z matmy, prawo lubisz
                                    czytac o swiecie, lubisz historie więc po co być świetnym ze
                                    wszystkiego? po co te czerwone paski? i czym sie tak rodzice chwalą?
                                    ze ich dziecko ma czerowny pasek haha śmiechu wartesmile)ale
                                    wychowujcie dzieci jak chcecie, nie moja sprawa ja bede po mojemy,
                                    tak jak i mnie wychowywano, bo jestem i kulturalną osobą, kształce
                                    się w wymarzonym kierunku(pisalam tam gdzies ze nie miałam czesto
                                    paska czerwonego)i mam pasje i nikt na mnie nie przelewał chorych
                                    ambicji- co tez tłumacze kuzynce, ze tak nie mozna, wazne zeby
                                    dziecko było szczesliwe i czuło się dumne za to, ze jest takie jakie
                                    jest, ze ten czerowny pasek nie jest wyznacznikiem jego wartosci i
                                    rodzice nie kochaja jego ocen i tego ze trenuje karatewink
                    • gabi683 Re: elza- to kolejny raz! :-) 18.06.10, 13:21
                      kotka-kotka napisała:

                      > no jak sie lubi uczyc to oksmile, jak chore ambicje mamusi to nie oksmile
                      > ja i tak mam ndzieje, ze moje dzieci to beda bardziej lobuzy lubiace
                      > rozrabiac, majace sto pomysłów na minute, kreatywne niz własnie
                      > takie przykladne, ograniczone od strony do strony naucza sie i
                      > koniec;p


                      Moje dziecko uważna na lekcjach wszelkie wiadomości pamięta i naprawdę w cale
                      się nie uczy ,nie jest kujonem jest normalna wysportowaną i mądrą dziewczynką.




                      bo te drugie mogą się naprawde szybko wypalić nim wkrocza w
                      > dorosłość- naukę na studiach z prawdziwego zdarzenia, a nie nauke 2
                      > stron z elementarzawink


                      Moje dzieci nie siedzą w domu rozwijają się maja swoje zainteresowania.




                      , nie krytykuje Cie jak lubi sie Twoje dziecko
                      > uczyc to dobrtze, ale wyganiaj je na dwor zeby pograło w piłkę dla
                      > zdrowia, rozwijaj przyjaznie, pokazuj ze jestes z niego dumna nie
                      > przez czerwony pasek i te 5 z matematyki ale np ze wymysli cos
                      > ciekawego, pokaze, zrobi wink


                      Nie no sorry czy uważasz ze dziecko tortury ma świadectwo z czerwonym paskiem
                      jest katowane w domu i nie wychodzi na dwór
          • mniemanologia Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 11:46
            Wiesz co, rodzice mnie nidgy nie pchali do nauki.
            Przez całą podstawówkę miałam świadectwa z paskiem. Na koniec
            liceum - też. I nie pamiętam też, żeby którekolwiek dziecko w klasie
            uczyło się "dla rodziców" - te dzieci po prostu były bystre. Dopiero
            w liceum pojawiły się w moim otoczeniu osoby może mniej bystre, ale
            za to cholernie uparte i pracowite, ale to była ambicja wynikająca z
            nich samych, nie z rodziców (którzy wręcz chcieli mieć dzieci MNIEJ
            uczone, wyobraź sobie).
            Nie zakładaj od razu, że czerwone paski to wyścigi szczurów czy
            ambicje rodziców - bo tak nie jest.
          • elf1977 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 12:59
            Na szczęście mamy takich mędrców jak Ty: elokwentnych, wykładających swe racje z
            wdziękiem i kulturą słowa, posługujących się konkretami, nie uogólnieniami.
            Skromnych, zapomniałabym dodać. Dzielących świat na tych, którym się udało
            (cokolwiek miałoby to znaczyć)i na tych, którzy mieli w szkole świadectwo z
            paskiem.
      • aluc Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:55
        jakieś straszliwe szkolne traumy z ciebie wychodzą
        i jeszcze te koleżanki w okienku na poczcie.... straszne, naprawdę
        • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 23:53
          Sądzę, ze w tym co powiedziała przedmówczyni jest sporo prawdy. Nie wszystkim
          czerwono-paksowcom nauka przychodziła tak łatwo część pod presją rodziców stała
          się typowymi kujonami, którzy zdobytej wiedzy nie potrafią wykorzystać bo jej
          zwyczajnie nie rozumieją. Część wpada w wir nauki z którego nie potrafią się
          wyrwać przez co stają sie podatni na depresje oraz inne choroby psychiczne.
          Fajnie jak dziecko ma zapał do nauki warto jednak zastanowić się czy to jest
          jego zapał czy jego chęć sprostania naszym wymaganiom.
          • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 08:57
            glos rozsadku - dzieki smile
            • gabi683 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 07:26



              elza78 napisała:

              > glos rozsadku - dzieki smile
              >



              Eliza łatwo kogoś osadzać ,wszystkich władowałaś do jednego wara.Moje dziecko
              uczy się bo lubi i jest ambitna.I ciesze się że chce !
              • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 11:56
                Sadzisz, że to o czym napisane jest w tej wypowiedzi
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,112987997,113026649,Re_Swiadectwo_czerwony_pasek_.html
                Również możemy mówić o uczeniu się dla przyjemności, bo jak dla mnie jest to
                zwyczajnie spełnianie kogoś ambicji. Dziecko które uczy się z przyjemności nie
                żebra o podwyższenie oceny, dobre oceny sa po prostu dodatkiem, a nie celem
                nadrzędnym
        • kunegunda32 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 11:06
          Mnie się wydaje, że tu bardziej chodzi o to, że te dzieci które są wybitne, mają
          ten czerwony pasek tak po prostu, bo go mają i zazwyczaj nie przywiązują do
          niego wagi, natomiast są też takie dzieci które dość często pod presją rodziców,
          same będąc średnio uzdolnione muszą mieć ten pasek, wiec ich oceny są
          wychodzone, wyjęczane i wypłakane,a nie odzwierciedlają faktycznego poziomu ich
          wiedzy i co by nie było, inteligencji. I te dzieci idą później do gimnazjum,
          liceum, na studia no i zonk, albo dalej ich oceny są wyjęczane, wychodzone i
          wyżebrane, albo przestają być czerwonopaskowe i mają z tego powodu traumę.
          Ja osobiście w podstawówce miałam średnią 4, potem w liceum 3,5 - 4 i miałam w
          tyle. Jak na studiach to czego się uczyłam mnie interesowało, było dla mnie
          ciekawe i uczyłam się z przyjemnością to z niepomiernym zdziwieniem odebrałam
          pismo, że dostałam stypendium naukowe. Miałam koleżankę, która większość swoich
          ocen wychodziła i wyjęczała, pracuje teraz na jakimś szeregowym stanowisku w
          TVP, ale nie to jest ważne, ważne jest to, że na mam o czym z nią rozmawiać,
          panna jest pusta jak wydmuszka, no i mieniąc się dziennikarką mówi cytuję: dźwi,
          włanczać i dlatego bo.
          I z drugiej strony mam kolegów i koleżanki którzy nie byli czerwonopaskowcami, a
          teraz są wybitni w tym co robią. Reasumując, moim zdaniem trzeba pomagać
          dziecku rozwijać jego pasje, zainteresowania a nie zwracać uwagę na paski i inne
          pierdoły.
      • przeciwcialo Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 19:24
        Za moich czasów pasek przysługiwał powyżej 4,5 i wzorowym
        zachowaniu. Nie mozna było miec dostat. Ci paskowi raczej w okienku
        pocztowym nie siedzą.
        Twoim zdanie czerwony pasek wyklucza pasje?
        • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:01
          nie nie wyklucza, jednak patrzac na to wszystko logicznie mocno utrudnia jej
          realizowanie, bo nie mozna byc wypasem ze wszystkiego, ludzie wybitni np z matmy
          sa zazwyczaj tumanami z polskiego bo tak dziala mozg - wiadomo wszystko mozna
          ciezka praca - ale po co zawracac wisle kijem? po co zmuszac malego einsteina
          geniusza matematycznego do recytowania z pamieci wersetow kordiana i kaligrafii?
          ile taki ktos bylby zdolny wymyslic jesli swoj czas skanalizowany w inne
          sprzeczne z jego zainteresowaniami tory poswiecil na drazenie tematu ktory go
          pasjonuje? wiadomo ze gdyby takiemu dziecku dac wolna reke odpowiednio
          nakierowac byloby naprawde kims, ale kurde nie o to chodzi w naszyms
          szkolnictwie, ono ma wychowywac konsumentow usredniac umyslowo aby bylo latwiej
          ogarnac te tlumy ludzi rzadzacym big_grin
          "another brick in the wall" to takie dziecko wkrecone w machine walki o paski big_grin
          • gaja78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:51
            elza78 napisała:

            > nie nie wyklucza, jednak patrzac na to wszystko logicznie mocno utrudnia jej
            > realizowanie, bo nie mozna byc wypasem ze wszystkiego, ludzie wybitni np z
            matmy sa zazwyczaj tumanami z polskiego bo tak dziala mozg - wiadomo wszystko
            mozna ciezka praca - ale po co zawracac wisle kijem?

            Elza - nie trzeba być wybitnym, żeby mieć pasek na świadectwie. Ba, nie trzeba
            być "wypasem" ze wszystkiego. Wystarczy mieć 5 z połowy przedmiotów, a z drugiej
            połowy - dwa razy mniej szóstek, niż czwórek. Przy 12 przedmiotach daje to 6
            piątek, 2 szóstki i 4 oceny dobre. Jak dla mnie to wynik osoby uzdolnionej w
            jakimś kierunku i zwyczajnie pracowitej.

            Po drugie - mózg wcale nie działa tak, że jak ktoś jest dobry z matematyki, to
            jest tumanem z polskiego. Zdarzają się mózgi renesansowe - wcale nie tak rzadko.

            po co zmuszac malego einsteina
            > geniusza matematycznego do recytowania z pamieci wersetow kordiana i kaligrafii ?

            Paski nie są dla małych Einsteinów. Dla małych Einsteinów są olimpiady na
            szczeblu krajowym lub międzynarodowym.

            > ile taki ktos bylby zdolny wymyslic jesli swoj czas skanalizowany w inne
            > sprzeczne z jego zainteresowaniami tory poswiecil na drazenie tematu ktory go
            > pasjonuje? wiadomo ze gdyby takiemu dziecku dac wolna reke odpowiednio
            > nakierowac byloby naprawde kims, ale kurde nie o to chodzi w naszyms
            > szkolnictwie, ono ma wychowywac konsumentow usredniac umyslowo aby bylo
            latwiej ogarnac te tlumy ludzi rzadzacym big_grin

            To zależy, co się rozumie przez bycie "naprawdę kimś". Można przez to rozumieć
            spektakularny sukces zawodowy w dużej firmie - ok. A można też widzieć w tym
            określeniu całokształt życia. Ludzie miewają więcej pasji niż tylko ta jedna -
            zawodowa. Tworzą własne duże firmy, potrafią zadbać o poziom intelektualny życia
            swojego i swojej rodziny. Potrafią rozmawiać i pomagać dziecku uzdolnionemu w
            zupełnie innym kierunku (!). Uważam, że mózgom renesansowym jest łatwiej dbać o
            jakość życia.

            > "another brick in the wall" to takie dziecko wkrecone w machine walki o paski :
            > D

            No widzisz, a ja tak patrzę na dziecko wyspecjalizowane.
            • gaja78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:56
              gaja78 napisała:

              > po co zmuszac malego einsteina
              > > geniusza matematycznego do recytowania z pamieci wersetow kordiana i kali
              > grafii ?

              Bo to rozwija inteligencję, nie tylko tą "ścisłą". Rozwija mózg. Specjalizowanie
              dzieci to IMHO okaleczanie ich.
              • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 23:53
                Umysł humanistyczny mimo wszelkich chęci nie jest w stanie pojąć przedmiotów
                ścisłych, tak jak umysł ścisły nie będzie się roztkliwiał nad opisem przyrody.
                • malila Que? 18.06.10, 10:28
                  Ty wiesz, ilu gości na Elektronice wiersze pisze? Że o czytaniu nie
                  wspomnę.
                  Nie wiem, skąd czerpiecie takie informacje.
                  • gaja78 Re: Que? 18.06.10, 10:30
                    malila napisała:

                    > Ty wiesz, ilu gości na Elektronice wiersze pisze? Że o czytaniu nie
                    > wspomnę.

                    A ile tam czerwonych pasków ląduje smile Kończy studia i pracuje tak, jak chce i lubi.
                    • malila Ale o co chodzi? 18.06.10, 10:49
                      Się odniosłam do wypowiedzi na temat tezy, że umysł ścisły nie moze
                      być humanistyczny i nie wzrusza się prozą.
                      Ile tam jest czerwonych pasków, to nie wiem, bo jeśli nic się nie
                      zmieniło, to przy rekrutacji uwzględnia się głównie matematykę,
                      fizykę i język obcy, a osobiście żadnych ankiet w tym kierunku nie
                      uskuteczniałam.
                      A ile osób kończy studia i pracuje tak jak chce? - z tych którym
                      udało się przetrwać dwa pierwsze lata, to większość. Zdarzali się
                      ludzie, którzy zmieniali studia (niewielki odsetek), i tacy, którzy
                      po nieudanym pierwszym roku zdawali po raz drugi.
                      Byli też tacy, których średnia z całych studiów oscylowała wokół
                      4.9. To rzeczywiscie były mózgi.
                      Część z tych ludzi książki (prócz tych związanych z programowaniem)
                      omijała szerokim łukiem. Ale była też duża grupa ludzi mocno
                      oczytanych, byli tacy, którzy grali (na instrumentach i na scenie
                      teatralnej), tacy, co pisali i nie pamiętam już co jeszcze. Pamiętam
                      za to, że z taką różnorodnością więcej się nie spotkałam.
                      • gaja78 Re: Ale o co chodzi? 18.06.10, 11:07
                        malila napisała:

                        > Ale była też duża grupa ludzi mocno
                        > oczytanych, byli tacy, którzy grali (na instrumentach i na scenie
                        > teatralnej), tacy, co pisali i nie pamiętam już co jeszcze. Pamiętam
                        > za to, że z taką różnorodnością więcej się nie spotkałam.

                        O czerwonych paskach wspomniałam w kontekście głównej dyskusji. Ja się ze
                        wszystkim co napisałaś zgadzam, zwłaszcza z powyższym.

                        Moje muzyczne odkrycie roku 2009 to ... informatyk
                        www.youtube.com/watch?v=kDQEjcAPvt0
                        • malila Re: Ale o co chodzi? 18.06.10, 11:24
                          Fajniesmile
                          A tak swoją drogą, to zatęskniło mi się za tą różnorodną gromadą...
            • elza78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 10:01
              zasadniczo gaja piszac ze cos sie zdarza wykluczasz stwierdzenie ze jest to norma...
              specjalizacja dzieci - owszem jest to rowniez przegiecie w druga strone, ja
              mysle raczej o wylapywaniu uzdolnien na poziomie podstawowki, gimnazium,
              wczesnego liceum potem profilowanie. trudna sztuka kiedy wszyscy chca miec
              piatki ze wszystkiego bo motywacja nie jest ped do wiedzy tylko do osiagniecia
              jakiegos wyimaginowanego paska na swiadectwie ktory tak w zasadzie jest niczym big_grin
            • mdro A propos Einsteina 17.06.10, 10:32
              To, że Einstein źle się uczył w szkole, to mit - był jednym z
              najlepszych uczniów i piątki miał z wielu przedmiotów.
              • rita75 Re: A propos Einsteina 17.06.10, 11:19
                Edison bodajze nie osiagal dobrych wynikow w szkole. To nazwisko
                na "e" i tamto wink
                • jowita771 Re: A propos Einsteina 17.06.10, 11:43
                  Za to miał łeb do interesów i kupował od ludzi prawa do ich wynalazków, potem
                  patentował je pod swoim nazwiskiem. I dzięki temu, teraz uczymy się o nim w
                  szkole smile
              • paszczakowna1 Re: A propos Einsteina 17.06.10, 23:32
                > To, że Einstein źle się uczył w szkole, to mit - był jednym z
                > najlepszych uczniów i piątki miał z wielu przedmiotów.

                Szóstki też, i to nie tylko z przedmiotów matematycznych i fizyki, ale nawet o
                zgrozo z historii. I obawiam się, że ten straszny czerwony pasek by miał -
                proszę, tu jest świadectwo maturalne:

                pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Einstein-matura.jpg
                Jedyna trója z francuskiego, ale może się go przed zmianą szkoły nie uczył, w
                każdym razie nie na poziomie wymaganym w Szwajcarii. Czwórki z jakichś dupereli
                i geografii, reszta piątki i szóstki.
                • gaja78 Re: A propos Einsteina 17.06.10, 23:46
                  paszczakowna1 napisała:

                  > I obawiam się, że ten straszny czerwony pasek by miał -
                  > proszę, tu jest świadectwo maturalne:
                  >
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Einstein-matura.jpg

                  Jest gorzej niż czerwony pasek - średnia 5.0 wink
          • elf1977 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:05
            Jakby dać temu dziecku wolną rękę - siedziałoby przy komputerze i zajmowałoby
            się pierdołami. Nie chodzi o to, żeby dzieci zmuszać do nauki za wszelką cenę.
            Wiele nerwów straciłam na rozmowie z rodzicami uczniów, którym próbowałam
            wytłumaczyć, dlaczego dziecku postawiłam czwórkę, nie piątkę. Ale dlaczego
            generalizujesz? Skąd takie potoczne mądrości, typu humanista 0 matematyczny
            tuman i odwrotnie. Może się Tobie w głowie nie mieści, ale są ludzie
            wszechstronni - mój brat jest doktorem informatyki, a do tego ukończył 2 lata
            psychologii na UJ i lubi pisać swoje teksty. Czy jest odmieńcem? Czy raczej
            Twoja wizja świata jest bardzo uproszczona?
            • mniemanologia Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:14
              Akurat psychologia + informatyka to częste połączenie, podobnie jak
              matematyka + muzyka.
              Gdyby jako informatyk na historię czy geografię poszedł - to
              faktycznie byłby to przykład eklektycznego umysłu.
              Ale informatyków z zacięciem psychologicznym było sporo na roku (mój
              mąż jest inż informatyk i mgr psychologii, kiedyś chodziłam z jednym
              też studentem informatyki i psychologii; np. sieci neuronowe to
              część wspólna obu kierunków).
              • elf1977 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:26
                Myślę, że gdyby chciał, mógłby pójść na dowolnie wybrane przez siebie studia.
                Jest wszechstronny, interesuje się wieloma dziedzinami, choć oczywiście raczej w
                ramach spędzania wolnego czasu. Zawsze podziwiałam jego umysł i wyróżniał się i
                w szkole, i na studiach.
                • mniemanologia Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:31
                  Ok, ja tylko mówię, że informatyka i psychologia idą ze sobą w parze
                  bardziej niż psychologia i... cokolwiek innego smile
                  • malila Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:34
                    Bo psychologia tym się rożni od informatyki, że informatyk tworzy
                    algorytm, a psycholog go szukawink
    • amilos Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:01
      od 4,75, i zachowanie co najmniej dobre, tu masz odpowiedźsmile

      www.kuratorium.bialystok.pl/kuratorium2/DesktopDefault.aspx?tabindex=3&tabid=46
      • najma78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 18:54
        Moje dziecko nawet nie wie co to swiadectwo.
      • amona13 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 22.06.10, 16:28
        to aż wstyd żeby na stronie kuratorium były błędy - średnia 4,75 i co najmniej
        bdb z zachowania - późniejsze rozporządzenie to reguluje (Dz. U. Nr 83, poz. 562)
    • marychna31 biało czerwony a nie czerwony nt 16.06.10, 19:24

      • bsl Re: biało czerwony a nie czerwony nt 16.06.10, 19:45
        a w Czechach nie ma pasków , nie ma nagród i innych wyróznien na
        koniec roku za bardzo dobre wyniki w nauce
      • k1234561 Re: biało czerwony a nie czerwony nt 16.06.10, 19:50
        Poniekąd się z Elzą zgadzam.Z mojej klasy (podstawówka i liceum)
        większośc osób,która miała świadectwa z paskiem,teraz albo w sklepie
        sprzedaje,albo na targowisku.Mało kto skończył studia i wybił się
        poza zawód nauczyciela.
        Owszem, jednostki posiadające obecnie doktorat też się znalazły.
        Wbrew pozorom,w większości, na studia zdały i je ukończyły osoby
        przeciętne,czasem nawet poniżej przeciętności.
        Tak więc pasek na świadectwie o niczym jeszcze nie przesądza.
        • iwoniaw Ludzie, kobieta zadała pytanie o średnią 16.06.10, 20:07
          wymaganą do "paska", a nie o prognozy dla tych nieszczęśników, którzy
          radzą sobie w szkole lepiej niż przeciętna big_grin
          • malila Ale prognozy są ciekawsze. n/t 16.06.10, 20:08

          • cherry.coke Re: Ludzie, kobieta zadała pytanie o średnią 16.06.10, 20:13
            iwoniaw napisała:

            > wymaganą do "paska", a nie o prognozy dla tych nieszczęśników, którzy
            > radzą sobie w szkole lepiej niż przeciętna big_grin

            No jak to, zeby na forum emama nie mozna bylo zolci ulac... Co to za jakies nowe
            porzadki big_grin
            • iwoniaw Nie no, ja wiem, że 16.06.10, 20:19
              na emamie pyskówki dygresyjne to już uświęcona tradycja, ale ten wątek
              jest jak dla mnie w czołówce wink
              • cherry.coke Re: Nie no, ja wiem, że 16.06.10, 20:28
                Uwazam, ze na emamie powinno byc cos takiego jak prawo Godwina - jesli pytanie
                jest "jak zrobic X", to pierwsza osoba, ktora mowi "X jest zle, a ty jestes
                wyrodna matka", przegrywa big_grin
                • iwoniaw Re: Nie no, ja wiem, że 16.06.10, 20:47
                  Pomysł jest zaiste przedni, bo za jednym zamachem eliminuje znaczne
                  grono trolli wink
        • ziutka23 k1234561 17.06.10, 10:15
          "Wbrew pozorom,w większości, na studia zdały i je ukończyły osoby
          przeciętne,czasem nawet poniżej przeciętności"

          Chrzanisz, no chyba że mowa o "studiach" typu prywatna Wyższa Szkoła
          Niewiadomoczegosmile
          • makurokurosek Re: k1234561 18.06.10, 00:02
            > Chrzanisz, no chyba że mowa o "studiach" typu prywatna Wyższa Szkoła
            > Niewiadomoczegosmile

            Nie koniecznie u mnie na kierunku na PP wybitne jednostki wcześniej czy później
            zostawały ściągane do parteru, a prym wiodły panny które wykuły materiał na
            blachę. Jedyna osobą która nie została ściągnięta do parteru i naprawdę
            posiadała ogromną wiedzę, jest osoba z rozpoznanymi problemami psychicznymi
            (jeszcze w szkole średniej) i szkoda, że pęd do bycia najlepszą wpłynął na jej
            problemy psychiczne
    • demonii.larua Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 20:09
      4,75.
    • imasumak Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 21:41
      Ależ mądrości w tym wątku.
      Moja starsza zawsze czerwony pasek ma, pasje i owszem rozwija, nie zanosi się,
      żeby w okienku pocztowym kończyła.
      Jej kolega od podstawówki miał średnią 6,0 (autentyk), w liceum nie schodził
      poniżej 5,5, liczne nagrody na olimpiadach, teraz jest piątkowym studentem
      wydziału lekarskiego we Wrocławiu - nie sądzę, żeby skończył jako sprzedawca na
      bazarze.

      Moja młodsza córka co prawda teraz dopiero kończy zerówkę, ale już zanosi się na
      to, że będzie jedną z najlepszych uczennic.

      Do autorki - 4,75 i zachowanie bardzo dobre. Mogą być oceny dostateczne.
      • moni-ka7 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 21:53
        dostatecznych to chyba nie moze byc
        • imasumak Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 22:47
          Może. W tym roku córa będzie miała dost z chemii, a czerwony pasek ma zaklepany smile
      • malila Imasumak 16.06.10, 22:27
        to jak on już zostanie lekarzem - ten kolega Twojej starszej - to
        daj na niego jakieś namiarywink
        • imasumak Re: Imasumak 16.06.10, 22:46
          Nie ma sprawy smile
      • kotka-kotka Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 19:34
        To dam Ci tez autentyk- moja siostra- nie paskowiczka!(w podstawowce
        moze i tak w gimnazjum i liceum niekoniecznie)- skonczyła wydział
        lekarski w Warszawiesmilemłodsza sieora-jasmile jestem w polowie studiów
        na wydziale lekarsko-dentystycznym w owej uczelnismilei tez nie zawsze
        miałam pasek na swiadectwie, a rodzice zawsze wiedzieli, ze jestesmy
        madre i bystre i czasem leniwe i wolałysmy iść na lody niz uczyc sie
        dat z historiiwink, obie nie skonczyłyśmy w okienku na poczcie(nie
        ublizajac nikomu). Siostra ma juz dzieci, wychowuje dokładnie w taki
        sam sposob ja nas wychowywali rodzice i tylko czasem łapie sie za
        głowe po rozmowie z innymi matkami- przechwalanie sie która 5latka
        potrafi juz czytac, ktora najładniej tanczy, która potrafi do ilu
        odliczac i inne takie pierdoły my wszyscy mamy z tego 'smiechawke'smile
        aha mąż mojej siostry tez skonczył lekarski na wum-ie, miał pasek
        ale do liceum, pozniej juz niewink
    • izabellaz1 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 22:30
      4,75 i wyżej. Przynajmniej mnie się z taką średnią trafiały ale to dawno było.

      Ps. Nie "ilość" przedmiotów, tylko "liczba" przedmiotów smile
    • aniahrabi Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 16.06.10, 22:41
      Na pewno 4,75 właśnie będę wypisywać świadectwa.
    • angazetka Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 09:55
      4,75 od kiedy pamiętam.
    • martishia7 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 10:02
      Za moich czasów było 4,75 i zachowanie co najmniej bardzo dobre, ale teraz jak
      widać obniżyli do dobrego.

      No i nie mogę się nie odnieść do tego, co napisała elza. Miałam pasek przez całą
      podstawówkę (minus 6ta klasa, kiedy miałam obniżone sprawowanie tongue_out ).
      I w zasadzie uważam, że w podstawówce pasek spokojnie można mieć nie robiąc
      absolutnie NIC ponad odrabianie prac domowych. Ja się chyba nawet w podstawówce
      nigdy do sprawdzianu nie uczyłam, nic takiego nie jestem sobie w stanie
      przypomnieć. Chyba, że nauką nazwać przekartkowanie zeszytu na przerwie przed
      sprawdzianem.
    • mallard Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 10:08
      pudelek09 napisała:

      > Dziewczyny! Od jakiej sredniej jest czerwony pasek?Wczesniej bylo
      > mowione od 4,72,a teraz 4,75.I jestesmy w kropce,bo 4,75 nie
      > wychodzi z zadnej sumy/ilosc przedmiotow. Dziekuje za odp!

      Z tego co wiem, może też być średnia poniżej 2,0.
      Tylko wtedy pasek jest gdzie indziej...
    • iminlove Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:16
      Zawsze 4,75. To nic, że nie wychodzi z żadnej liczby przedmiotów - w
      różnych szkołach na różnych poziomach nauczania jest różna liczba
      przedmiotów, 4,75 to poprostu ładna liczba, która stanowi pewną
      granicę...
    • daga_j Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 17.06.10, 13:38
      Do tych co uważają paski na świadectwach za bzdurę i nadambicje rodzicielskie.
      Trzeba sobie zdać sprawę z tego jak uczeń musi zachowywać się w szkole i
      podchodzić do swoich obowiązków by ten czerwony pasek mieć. Te, które nie miały
      pewnie nie wiedzą wink Trzeba być w miarę systematycznym, uczyć się, próbować
      zrozumieć temat (bez zrozumienia trudno zdobyć piątkę na klasówce, jeśli nie
      jest to pamięciówka), czasem mimo niezłej oceny (np. dost.) iść do nauczyciela,
      prosić o dodatkowy sprawdzian, by poprawić ocenę, czyli dziecko uczy się
      sumienności, dążenia do celu, staranności, uczy się rozmawiać z dorosłym i
      przekonywać go do swoich racji, ustalać kompromis i czasem bardziej się
      przyłożyć do nauki, bo powiedziało się "a" (poprawię tę tróję) to trzeba
      powiedzieć "b" (nauczyć się i udowodnić nauczycielowi, że miało się rację
      prosząco lepszą ocenę). I to jest nic?? Uważam, że to dobra podwalina pod
      przyszły rozwój, naukę w liceum, na studiach. Nieważne czy skończy w okienku na
      poczcie, może ktoś lubi tego typu pracę, ważne, że wie o sobie iż potrafi się
      zmobilizować, że stać go na tyle na ile by chciał (nie ma podejścia "nie dam
      rady").
      Oczywiście uważam, że błędem jest gdy rodzice się za bardzo wtrącają, przerażeni
      gdy dziecko dostanie czwórkę każą mu poprawiać. To jest szaleństwo, to dziecko
      powinno chcieć. Ja mogę powiedzieć po sobie, że może tak być, że dziecko samo z
      siebie chce mieć ten pasek, chce na końcowym apelu wyjść w gronie tych
      najlepszych uczniów i dostać w nagrodę książkę. Moi rodzice pewnie nawet nie
      bardzo wiedzieli co akurat przerabiam w szkole, jakie mam oceny, na wywiadówkach
      z rodzicami dowiadywali się, że mam bardzo dobre i nie sprawiam kłopotów, wręcz
      żartowali nauczyciele, że po co pani tu przyszła, przecież u córki wszystko jak
      zwykle dobrze. I tak - jestem z siebie dumna, że byłam na tyle no nie wiem jak
      to określić, zawzięta (to za mocne słowo bo nie musiałam za wiele robić by w
      podstawówce tę średnią powyżej 4,75 mieć, a liceum nieco więcej ale spoko),
      przekonana o moich możliwościach. Teraz gdy składam papiery na studia zawsze z
      pewną dumą wyciągam moje świadectwo maturalne z czerwonym paskiem. (tzn. nie
      aktualnie bo jestem już na studiach kolejnych zresztą i pewnie nie ostatnich bo
      uczyć się lubię i tak - moim marzeniem i planem jest bycie nauczycielką).
      Mam nadzieję, że moje dzieci też będą potrafiły same dbać o swoje szkolne sprawy
      i będą miały ambicje nie być przeciętniakiem a coś ponad to. I nie stawiam
      równości między byciem uczniem piątkowym a posiadaniem pasji jakiejś, czy też że
      uczeń trójkowy pasji nie posiada, ja to rozgraniczam.
      • gabi683 daga_j 18.06.10, 07:50
        Ciesze się ze to napiłaś bo trzeba rozgraniczać .

      • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 09:57
        Trzeba być w miarę systematycznym, uczyć się, próbować
        > zrozumieć temat (bez zrozumienia trudno zdobyć piątkę na klasówce, jeśli nie
        > jest to pamięciówka)

        Właśnie o to chodzi, część z tych czerwono paskowców, nie rozumie tematu,ot
        nauczy się materiału, a to przecież nie o to chodzi, a próbuje to trochę za
        mało. Jak masz wykorzystać wiedzę której nie rozumiesz ?

        "czasem mimo niezłej oceny (np. dost.) iść do nauczyciela,
        > prosić o dodatkowy sprawdzian, by poprawić ocenę "

        Nazywajmy rzeczy po imieniu idą żebrać o lepszą ocenę,mimo podwyższenia oceny
        nie zmienia się poziom ich wiedzy.

        "to trzeba
        > powiedzieć "b" (nauczyć się i udowodnić nauczycielowi, że miało się rację
        > prosząco lepszą ocenę)."

        Pamiętam rozmowę z nauczycielką ja stwierdziłam , oj w tym roku to nie będę
        miała 5 z chemii bo nie lubię organy, o na na to no jak to nie. W końcowym
        rozliczeniu dostałam tą piątkę tylko nie wiem czy nauczycielka próbowała sobie
        udowodnić, że przekona mnie do organy, czy mnie że uda mi się mimo niechęci
        zdobyć 5. Ocena jednak nie zmieniła faktu, że na nią nie zasługiwałam i nie
        miałam wiedzy wystarczającej by ją otrzymać.

        "Uważam, że to dobra podwalina pod
        > przyszły rozwój, naukę w liceum, na studiach."

        Tak, miałam na studiach jedną agentkę która po oblanym egzaminie przyszła na
        poprawkę z mamą i na egzamin weszły razem.

        "I nie stawiam
        > równości między byciem uczniem piątkowym a posiadaniem pasji jakiejś, czy też ż
        > e
        > uczeń trójkowy pasji nie posiada, ja to rozgraniczam."

        Szczepańska piątkowa uczennicą nie była , a zdobyła dla Polski srebro na
        olimpiadzie, czyżbyś chciała powiedzieć, że jest osoba pozbawioną pasji
        • martishia7 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 10:16
          > Szczepańska piątkowa uczennicą nie była , a zdobyła dla Polski srebro na
          > olimpiadzie, czyżbyś chciała powiedzieć, że jest osoba pozbawioną pasji

          No hello, koleżanka napisała właśnie dokładnie coś przeciwnego. Bycie uczniem
          piątkowym nie oznacza automatycznie posiadania pasji, a bycie uczniem trójkowym
          nie oznacza automatycznie jej braku. I w drugą stronę też to działa. Bycie
          dobrym ze wszystkiego nie oznacza braku zainteresowań, natomiast bycie
          trójkowiczem nie oznacza, że ktoś jest wybitnie uzdolniony w jednym kierunku,
          chociaż wielu rodziców lubi się tak pocieszać.
        • daga_j Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 13:12
          Oczywiście, że część piątek bywa naciągana, że czasem uczeń niemal żebrze o
          wyższą ocenę, że czasem wyklepie na pamięć i dostaje piątkę. Ale według mnie to
          nie zmienia zasady - generalnie posiadanie piątek o czymś pozytywnym świadczy.
          Wszystko zależy od nauczyciela, czy będzie wymagający czy uległy, czy potrafi
          prawidłowo oceniać, czy w uporze ucznia widzi tylko chęć posiadania paska, czy
          ambicję do polepszenia wyników w nauce.
          To co piszesz, że jakaś studentka przyszła na studia z mamą to mi się w głowie
          nie mieści, obciach smile To właśnie o tych przesadnie nadopiekuńczych rodzicach
          świadczy. Ja nawet do szkoły średniej sama składałam papiery, moja mama była tam
          pierwszy raz jak już się dostałam (a wtedy były egzaminy do szkoły śr.) i była
          pierwsza wywiadówka. Jak zdecydowałam, że będę zdawać komis z rachunkowości to
          sama napisałam podanie, zaniosłam, poszłam na komis i zdałam (tak, poprawiałam z
          trói na czwórę, a trója wychodziła mi dlatego, że ostra babka od rachunkowości
          postawiła mi raz za razem 3 jedynki z jakichś błahych powodów i to chyba ze dwie
          z tego samego, miała gorszy dzień i ona i ja wink.

          Ostatni akapit źle zrozumiałaś, właśnie sęk w tym, że uczeń trójkowy może mieć
          pasję (np. skrzypce, śpiew, kulturystyka, militaria, cokolwiek) i choć w tej
          dziedzinie przewyższa nawet nauczyciela (albo jak mówisz zdobywa medale) to z
          innych przedmiotów się nie stara, nie umie i tak wychodzi, albo uczeń piątkowy
          uczy się na piątki, bo nie ma zajęć pozalekcyjnych, ma czas, ma chęci, ale nie
          wie czy chciałby się zapisać na taniec, na jazdę konną czy kurs angielskiego i w
          niczym się specjalnie nie wyróżnia, albo uczeń piątkowy, który codziennie po
          lekcjach jeździ na jakieś treningi, ćwiczenia, i inne, bo ma wiele pasji. No
          różnie bywa.
          • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 19:01
            Tak, ostatni akapit źle zrozumiałam.

            "
            > Oczywiście, że część piątek bywa naciągana, że czasem uczeń niemal żebrze o
            > wyższą ocenę, że czasem wyklepie na pamięć i dostaje piątkę. Ale według mnie to
            > nie zmienia zasady - generalnie posiadanie piątek o czymś pozytywnym świadczy"

            Jeżeli jest wyznacznikiem umiejętności owszem, jeżeli jest tylko wyklepaną i
            wyżebraną oceną na podwyższenie średniej nie znaczy kompletnie nic, i w dorosłym
            życiu wręcz wstyd przyznać się do paska gdy w głowie całkowicie pustka. Wiedza
            wykuta nie ma nic wspólnego z umiejętnościami i zdolnościami.

            "> To co piszesz, że jakaś studentka przyszła na studia z mamą to mi się w głowie
            > nie mieści, obciach smile To właśnie o tych przesadnie nadopiekuńczych rodzicach
            > świadczy'

            To była najlepsza studentka na roku, z niesamowitymi zdolnościami ale niestety z
            problemami psychicznymi. Co z tego, ze była najlepsza, co z tego że przez całą
            podstawówkę i szkołę średnią miała świadectwa z paskiem skoro tak małe porażki
            doprowadzały do depresji i bulimii. Dziewczyna od połowy szkoły średniej była
            pod opieką psychiatry. Nauka była jej całym światem, warto wiec się zastanowić
            czy faktycznie czerwony pasek jest aż tak ważny.

            "albo uczeń piątkowy
            > uczy się na piątki, bo nie ma zajęć pozalekcyjnych, ma czas, ma chęci, ale nie
            > wie czy chciałby się zapisać na taniec, na jazdę konną czy kurs angielskiego i
            > w
            > niczym się specjalnie nie wyróżnia, albo uczeń piątkowy, który codziennie po
            > lekcjach jeździ na jakieś treningi, ćwiczenia, i inne, bo ma wiele pasji. No
            > różnie bywa."

            Do konkursu najlepszego studenta na uczelni nie mają co startować osoby z super
            wynikami jeżeli nie mają żadnych dodatkowych zainteresowań. ot zwyczajnie
            najlepszemu nauka przychodzi z łatwością i oprócz niej ma czas na sto innych
            rzeczy, kujon musi poświęcić na nią cały swój wolny czas
            • gaja78 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 19:58
              makurokurosek napisała:

              > Do konkursu najlepszego studenta na uczelni nie mają co startować osoby z super
              > wynikami jeżeli nie mają żadnych dodatkowych zainteresowań. ot zwyczajnie
              > najlepszemu nauka przychodzi z łatwością i oprócz niej ma czas na sto innych
              > rzeczy, kujon musi poświęcić na nią cały swój wolny czas

              Zawsze mi się wydawało, że studia dla tych ze szczytu listy są rozwijaniem ich
              pasji, a nie nauką do odpękania, aby mieć jak najwięcej czasu na robienie stu
              innych rzeczy. Móc być najlepszym i nie urabiać tego potencjału, nie korzystać z
              otwartych drzwi - to pachnie strasznym marnotrawstwem. Albo złym wyborem rodzaju
              studiów po prostu.
              • angazetka Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 19.06.10, 10:05
                > Zawsze mi się wydawało, że studia dla tych ze szczytu listy są rozwijaniem ich
                > pasji, a nie nauką do odpękania, aby mieć jak najwięcej czasu na robienie stu
                innych rzeczy.

                Ale tym zdolnym starcza czasu na wszystko smile
    • asia_i_p Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 06:58
      4,75, nieważne, czy taka średnia jest w danej klasie możliwa (może być możliwa w
      innej).
    • annvangier Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 11:07
      co do paskow wypowiem sie jako osoba z mlodszego pokolenia
      po pierwsze w podtswawoce czy gimnazjum wiele osob leci na opini, na tym ze ktos
      ma tate sponsora szkoly i wtedy ma nieco wyzsze oceny
      po drugie
      do sredniej nie licza sie tylko przedmioty takie jak mamtma, fizyka, polski
      historia ale tez plastyka, muzyka, wf, przedsiebiorczosc itd
      i wtedy liczy sie głownie sympatia nauczyciela do danego ucznia
    • kotka-kotka Eliza78 18.06.10, 11:24
      zgadzam się z Tobą!! na moim przykładziesmile studiuję na 2 roku
      stomatologii- bede miała świetny zawód, dobrze płatny, w przyszłości
      nie zgine. A cofnąc się kilka lat wstecz- nie! czerwonych pasówk
      czesto nie miałam, rodzice rozwijali we mnie inne pasje, pozwolili
      być kreatywnym, dzięki temu moje dziecinstwo było naprawde
      szczesliwe!smileto co ze mialam w gimnazjum TROJE z historii,
      geografii! co z tego? skoro to świadectwo kurzy sie teraz gdzieś w
      szafie, a ja ze śmiechem o tym wspominam i wiecie co? miałam
      kolezanki paskowiczki, które w moim wieku maja po troje dzieci są
      tylko po maturze..na tym ich ambicje sie skonczyły, a ja dostałam
      się na mój kierunek bez problemu, bo lubiłam biologię, chemie, a nie
      znosiłam historii, polskiego i nikt mnie nie zmuszał zebym była ze
      wszystkiego najlepsza, bo to chore! jestem wdzięczna rodzicom, ze
      mnie tak wychowali, bo pamietam jak niektóre dzieci płakały, ze
      dostały niozsza ocene, bo BAŁY SIE RODZICÓW!ja za kilka lat, bede
      pania własnego losu, panią stomatologbig_grin która nie zaluje, ze
      czerwonych pasków nie miała, za to miala szczesliwe, odkrywcze,
      pełne zabawy dziecinstwowinkprzemyslcie to sobie mamy!
      • kukurydzazpuszki12345 Re: Eliza78 18.06.10, 11:39
        Całą podstawówkę miałam świadectwa z czerwonym paskiem. Przed
        pójściem do LO brałam dodatkowe lekcjie aby dobrze zdac egzaminy..I
        wiece co? Wkurzyłam się jak okazało się, że tak samo jak ja, do LO
        dostały się osoby z całkiem przeciętnymi ocenami. W LO dałam sobie
        więc spokój z nauką, cztery lata jechałam na marnych trójczynach.
        Potem zdałam maturę, poszłam na studia, skończyłam je z bardzo
        dobrym wynikiem, mam fajną pracę...I nawet nie wiem gdzie są te
        świadectwa z czerwonymi paskami...przeciez to nie ma znaczenia smile
        ps. Tez pamiętam płacz dzieci (a nawet młodzieży z liceum!) które
        bały się wrócić do domu z 4-...chore to)
      • kotka-kotka Re: Eliza78 18.06.10, 11:40
        trzeba znalesc tutaj złoty srodek, umiarsmileja dzięki rodzicom tez
        jestem kreatywna, przebojowa, pewna siebie i podobnie bede
        wychowywac moje dzieci, bo mam w zyciu duzo łatwiej dzieki pewnym
        cechom, które mam bez swiadectw z czerwonym paskiemwink, zycze
        pewnnego rozsadku w wychowywaniu dzieci
        • gabi683 Re: Eliza78 19.06.10, 09:59
          kotka-kotka napisała:

          > trzeba znalesc tutaj złoty srodek, umiarsmileja dzięki rodzicom tez
          > jestem kreatywna, przebojowa, pewna siebie i podobnie bede
          > wychowywac moje dzieci, bo mam w zyciu duzo łatwiej dzieki pewnym
          > cechom, które mam bez swiadectw z czerwonym paskiemwink, zycze
          > pewnnego rozsadku w wychowywaniu dzieci


          Ale ich jeszcze nie masz wiec o czym, TY mówisz?
      • prophetess.pl Re: Eliza78 18.06.10, 21:58
        Hahaha, masz pusty łeb kotka i tyle. Może tak jak kiedyś ty byłaś szczęśliwa
        będąc tumanem w klasie teraz twoje zdolniejsze koleżanki są szczęśliwe mając
        rodziny. Ba, z dwóch opcji: być młoda matką bez wykształcenia lub dożywotnie
        grzebanie ludziom w zębach ja wybieram pierwszą... A tak w ogóle life is life i
        twoja łebska w szkole koleżanka startując z kasy w sklepie może się wdrapać na
        kierownika sklepu. A ty? Ty się wdrapiesz na zydelek przy fotelu tak w pierwszym
        jak i ostatnim dniu swojej pracy.
    • annvangier Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 17:48
      wlasnie dziecko powinno sie uczyc dobrze jak na swoje mozliwosci
      ale ja tam wolalam miec swoja srednią powyzej 4, czasem byl pasek, czasem 4,4 i
      nie katowiac sie nudna dla mnie pamieciowa nauką biologii, czy podlizywaniem sie
      oblesnemu wf zeby ocenę podwyzszyl jedno wynikalo z lenistwa - drugie z
      wrodzonej godnosci
      i autorka watku niech sie cieszy ze ma dzieciaka co sie dobrze uczy, czy to
      bedzie czerwony pasek czy ciutke mniej
      • pudelek09 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 20:35
        Nie chodzilo za wszzelke cene o ten pasek,ale miala 4,72 i brakowalo
        0,3 to troche szkoda,ale juz ma 4,81!I bez zadnego>ale< pasek
        • thaures Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 21:22
          U mnie w szkole chodzili dzisiaj wychowawcy i pytali czy da się podnieść ocenę -
          bo wtedy uczeń będzie miał pasek, a zawsze dobrze wygląda gdy ktoś w klasie ten
          pasek ma (pracuję w szkole średniej). Trochę to wszystko zakłamane niestety...
          Podziwiam uczniów, którzy są sami w sobie dobrzy, ale jak widzę, co dzieje się w
          ostatnim miesiącu, to nieraz mi ręce opadają. Niektórzy uczniowie poprawiają
          dosłownie wszystkie oceny.
          • beatulek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 18.06.10, 21:27
            A tak z ciekawosci czy pasek jest już od 1 klasy sp czy od 4?
            • gabi683 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 19.06.10, 10:02
              beatulek napisała:

              > A tak z ciekawosci czy pasek jest już od 1 klasy sp czy od 4?


              od 4 ,od 1-3 są oceny opisowe
        • gabi683 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 19.06.10, 10:01
          pudelek09 napisała:

          > Nie chodzilo za wszzelke cene o ten pasek,ale miala 4,72 i brakowalo
          > 0,3 to troche szkoda,ale juz ma 4,81!I bez zadnego>ale< pasek



          Ciesze sie smile
          • pudelek09 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 21.06.10, 08:38
            Gabi-dzieki!A jak corka i my sie cieszymy.
            Wczesniej ktos napisal ze >trojkowy uczen<moze miec wiele innych
            pasji pozaszkolnych.Oczywiscie!Moja corka ma-taniec,taniec i
            taniec.Jest wysportowana,zima smiga na nartach,latem,wiadomo,jak
            wiekszosc-rower,rolki,oprocz tago lubi jezdzic qadem,uwielbia
            projektowac ciuszki,czytac ksiazki(nie z tych naukowych!),a to ze
            przy okazji dobrze sie uczy i uwazam,ze zasluguje na ten pasek to
            nic zlego,ani nie nadmiar ambicji rodzicow!Skoro caly rok pracuje-
            odrabia zad.dom,robi dodatkowe prace,stara sie to powinna byc
            wyrozniona w porownaniu do reszty-dodatkowe zad robi ona(i pewne
            osiagniecia ma w konkursach)+czasem jakies 2-3osoby,zad dom nie
            odrabia zdecydowana wiekszosc,a na koniec?Zachwycaja sie srednia 3,2
            i rodzice w nagrode kupuja np.rower,bo sa szczesliwi,ze wogole zdalo
            dziecko!
            • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 21.06.10, 09:18
              Zachwycaja sie srednia 3,2
              > i rodzice w nagrode kupuja np.rower,bo sa szczesliwi,ze wogole zdalo
              > dziecko!

              Każde dziecko ma inne predyspozycje dla jednych średnia 4,8 to pikuś dla drugich
              3,2 wymaga nie lada pracy i poświęcenia . Ważne aby w pędzie za ocenami nie
              zatracić szacunku do innych
              • pudelek09 Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 21.06.10, 21:33
                niestety akurat ta dziewczynka o ktorej mowa-ani do nauki,ani nie ma
                szacunku do innych!
                • makurokurosek Re: Swiadectwo-czerwony pasek! 21.06.10, 21:46
                  Tylko czy to jest jej wina czy wina rodziców, a następnie nauczycieli którzy nie
                  potrafią być wychowawcami?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja