marta_mamamaciunia
11.03.04, 13:11
Pisząc tu o moim postanowieniu do czego się zobowiązuję...
Postanowiłam rzucić palenie. Jestem w złym nastroju,mam okropną cerę, a
przede wszystkim chcę coś zmienić w moim życiu. Padło na fajki. Już się boję
i żałuję napisanych słów ale się nie dam !!!! Palę 4 lata 2,5 sztuk dziennie.
W ciąży nie paliłam i zastanawiam się po co znowu zaczęłam ????? I co WY na
to ?? Może założymy jakiś klub rzucających to świństwo

Może wspierając się w
tych trudnych chwilach słabości razem damy radę?? Kto jest ze mną???????
Proszę o wskazówki i przemyślenia. Jak WAM się udało?? I czy to jest w ogóle
możliwe.
Pozdrawiam gorąco
marta(już nie tak pewna swej decyzji jak na początku tego liściku)