kub-ma
18.06.10, 09:24
Jestem właśnie po lekturze:
www.newsweek.pl/artykuly/59435
Stwierdziłam, że dość blisko mi do tej Nowej Matki Polki. Blisko,
ale na niektóre kwestie patrzę jednak inaczej. Np. kupując zabawki
itp. rzeczy dla dziecka patrzę właściwie tylko na kwestię ich
przydatności dla dziecka. Bardzo rzadko myślę tutaj o sobie i o
ułatwieniu sobie życia. I chyba nigdy się w tym aspekcie nie
zmienię.
I jeszcze ostatnie zdanie w tym artykule:
"Wtedy nie pozostanie im nic innego, jak z hasłem: „Wszystkie matki
są boskie” zapukać do sejmowych drzwi." Zastanawiam sie w jakim celu
pukać do tych sejmowych drzwi?