slonko1335
18.06.10, 11:36
No i znowu trzeba by się rozdwoić jakoś....
Zapisałam dzieci na turnus w ośrodku leczniczym, coś w rodzaju sanatorium z
tym, ze robią też pełna diagnostykę. No i zonk bo młody nie dostał
skierowania, fakt przyznam szczerze że byłoby trochę naciągane.....nie mam jak
na 3 tygodnie zostawić go w domu a pojechać z córką, chciałam zabrać oboje
choć to też takie sobie wyjście by było no ale zawsze jakieś. Babcia
zaproponowała w takim układzie , że ona pojedzie z Młodą, w pierwszej chwili
stwierdziłam, że to świetny pomysł ale z drugiej strony, to 3 tygodnie na
drugim końcu Polski, badania i zabiegi nie zawsze przyjemne, dziecko z
chorobami przewlekłymi i wadą wrodzoną, ja z nią biegam po lekarzach, mama i
owszem coś tam się orientuje ale nie dokładnie a więc nie będzie wyśmienitym
źródłem informacji dla lekarza prowadzącego, no i przede wszystkim moja
czterolatka nigdy nie była tak długo bez rodziców....wrrr.....