Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powinien..

19.06.10, 11:50
Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powinien się zastanowić: co dalej z cywilizacją białego człowieka?
    • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 11:54
      pazdziernik2009 napisał:

      > Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powinien się zastanowić: co dalej z cyw
      > ilizacją białego człowieka?

      Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy...co?
      Ze niby mamy bawic sie teraz w murzyna i spladzac ile sie da?
      • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 11:59
        Nie, 'ile się da'.

        Jak sądzisz, co czeka cywilizację, w której średnia dzieci na parę jest mniejsza niż 2?
        • crises [...] 19.06.10, 12:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:06
          Mi też szkoda tej wymierającej cywilizacji, bo lubię różnorodność, ale mówi się trudno. Swoje zrobiłam, na wybory innych nie mam wpływu.
        • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:08
          pazdziernik2009 napisał:

          > Nie, 'ile się da'.
          >
          > Jak sądzisz, co czeka cywilizację, w której średnia dzieci na parę jest mniejsz
          > a niż 2?

          Zaleje nas czarna fala, ot co.
          Niestety, dla ratowania bialej czesci nie mam zamiaru rodzic wiecej dzieci.
          Obywatele Afryki maja lepsze dodatki dla rodzin wielodzietnych im sie to oplaca.
          Mlodsze dzieci wychowuje starsze rodzenstwo.
          Moim zdaniem powinni im wprowadzic zakaz posiadania wiecej niz jednego/ dwojki
          dziecka (jak w Chinach), ale nikt tego nie zrobi bowiem bedzie posadzany jako
          rasista.
          Temat ten nie ma sensu...to jak pogadanka o tym dlaczego w Afryce, pomimo tego,
          ze zyjemy w XXI, nadal jest tak wysoki poziom zachorowan na AIDS uncertain

          O dziwo model rodziny irlandzkiej minimum to 2+3.

          Wszystko tak naprawde rozchodzi sie o pomoc od panstwa, a co panstwo polskie
          proponuje swoim rodakom? 1000zl becikowego i 50 zl zasilku??
          • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:13
            A! Dodam jeszcze, ze model wielodzietnej rodziny przyjal sie tez na wyspach,
            wiekszosc polskich rodzicow juz teraz ma dwojke,a nawet trojke dzieci.
            Taka mama nie musi pracowac, bo po co? Z pewnoscia nie do 4 roku zycia kazdego
            z dzieci (wtedy zaczyna sie darmowa szkola).
            Maz dostaje na rodzine wszystkie dodatki, do domu, do rachunkow, karty medyczne.
            Kazde dziecko otrzymuje co miesiac benefit...."zycie jak w Madrycie" wink
            • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:22
              emilly4 napisała:

              > A! Dodam jeszcze, ze model wielodzietnej rodziny przyjal sie tez
              na wyspach,
              > wiekszosc polskich rodzicow juz teraz ma dwojke,


              wedlud Ciebie model rodziny 2+2, to rodzina wielodzietna?
              zartujesz chybabig_grin
              • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:25
                deodyma napisała:

                > emilly4 napisała:
                >
                > > A! Dodam jeszcze, ze model wielodzietnej rodziny przyjal sie tez
                > na wyspach,
                > > wiekszosc polskich rodzicow juz teraz ma dwojke,
                >
                >
                > wedlud Ciebie model rodziny 2+2, to rodzina wielodzietna?
                > zartujesz chybabig_grin
                >
                >

                Jasne, ze nie zartuje. Zazwyczaj pary niezamezne, ktore maja pierwsze dziecko
                nieplanowane, nie "pchaja" sie brzydko mowiac w kolejne dzieci. Tak dwojka,
                trojka dzieci to juz wielodzietnosc...chyba, ze sie myle.
            • jakostak5 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 14:31
              > Taka mama nie musi pracowac, bo po co? Z pewnoscia nie do 4 roku
              zycia kazdego
              > z dzieci (wtedy zaczyna sie darmowa szkola).
              > Maz dostaje na rodzine wszystkie dodatki, do domu, do rachunkow,
              karty medyczne
              emily dodaj do tego ze to tylko w rodzinach gdzie ten maz pracuje za
              minimalna stawke lub niewiele wyzsza. wtedy z pomoca panstwa taka
              rodzina ma duzo wiecej niz rodzina w ktorej maz zarabia kolo
              sredniej krajowej. i takiemu panu nie oplaca sie szukac lepszej
              pracy, bo po co skoro dzadza. roszczeniowe podejscie jest na wyspach
              bardzo powszechne, do takiego stopnia ze trzeba uslyszec zeby
              uwierzyc. o chorobie tego systemu nie bede pisac. zycie jak w
              madrycie tacy moze i maja. tzw normalni ludzi nie lapia sie na
              zasilki dodatki znizki i wsrod takich juz duzo mniej jest z
              chociazby dwojka dzieci. a benefit na dziecko to jest suma, ktora
              wystarcza na 2 duze paczki pieluch. po prostu majatek.
              • gku25 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 19:38
                Ale u nas nawet na te dwie paczki pieluch nie dostaniesz kasy.
    • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:09
      a co z tymi, ktorych nie stac nawet na jedno dziecko?
      • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:13
        deodyma napisała:
        > a co z tymi, ktorych nie stac nawet na jedno dziecko?

        Sprawa prosta, niech lepiej nie rozpowszechniają złych genów.
        • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:18
          pazdziernik2009 napisał:

          > deodyma napisała:
          > > a co z tymi, ktorych nie stac nawet na jedno dziecko?
          >
          > Sprawa prosta, niech lepiej nie rozpowszechniają złych genów.

          Cos w tym stylu smile
        • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:20
          > Sprawa prosta, niech lepiej nie rozpowszechniają złych genów.



          a te zle geny to niby w jakim sensie?big_grin
          • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:28
            deodyma napisała:

            > > Sprawa prosta, niech lepiej nie rozpowszechniają złych genów.
            >
            >
            >
            > a te zle geny to niby w jakim sensie?big_grin

            Zapewne w takim, ze skoro nie stac cie na jedno dziecko, znaczy to tylko tyle,
            ze jestes niewyksztalcona, niezaradna, bez pracy i perspektyw na przyszlosc.
            Tak to zrozumialam.
            Poza tym skoro faktycznie kogos nie stac na dzieci, nie powinien ich miec na
            sile. Ile takich dzieciakow cierpi pozniej przez rodzicow, ktorzy uwazali, ze
            najwazniejsza jest rodzina, a chleb i maselko zesla z nieba aniolki smile
            • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:41
              Dzięki, napisałbym to samo. smile
            • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 13:10
              Zapewne w takim, ze skoro nie stac cie na jedno dziecko, znaczy to
              tylko tyle,
              > ze jestes niewyksztalcona, niezaradna, bez pracy i perspektyw na
              przyszlosc.
              > Tak to zrozumialam.




              ale chyba zdajesz sobie sprawe, ze wyksztalcenie w tych czasach nie
              idzie w parze z zarobkamismile
              • triss_merigold6 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 14:07
                Czyżby? To raczej w PRL robotnik na łopacie zarabiał więcej niż
                wykładowca UW. Szczęśliwie zmiana ustroju odmieniła tę korelację i
                poziom oraz jakość wykształcenia + ZARADNOŚĆ przekłada się na
                wysokość dochodów.
                • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:50
                  a guzik prawdasmile
                  sa panowie, ktorzy nie maja wyzszego wyksztalceniua a zarabiaja
                  znacznie wiecej, niz ich zony, ktore maja wyzsze wyksztalcenie.
                  zreszta co z tego wyzszego, jak nic nie umiesz i masz lewe raczki?
                  • duzeq Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 11:32
                    Twoja przedmowyczni podkreslila jeszcze zaradnosc, wiec w tym
                    kontekscie to twoje zdanie o lewych raczkach swiadczy, ze chyba masz
                    lekkie problemy ze zrozumieniem tekstu.

                    Ponadto sa rozne "wyzsze wyksztalcenia" - jak ktos sie zmagistrowal
                    na marketingu i zarzadzaniu, to ma pecha, bo rynek pracy jest
                    zapchany takimi "specjalistami". I wtedy jakis ukladacz kafelkow
                    moze faktycznie zarabiac wiecej. Natomiast jezeli ktos ma
                    wyksztalcenie wyzsze na ktore jest zapotrzebowanie (jest np.
                    swietnym programista), to taki kafelkowiec mu nie podskoczy. Bo on
                    zarobi tylko do okreslonego poziomu.
                    • deodyma Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 14:26
                      tak tak, tylko niektorym zaradnosc kojarzy sie z wyksztalceniembig_grin
                      niestety, ale w tych czasach wyksztalcenie nie idzie w parze z
                      zarobkami.
                      przyklad przytoczyla ponizej iwles.
                    • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 14:59
                      > Natomiast jezeli ktos ma wyksztalcenie wyzsze na ktore jest zapotrzebowanie (jest np. swietnym programista), to taki kafelkowiec mu nie podskoczy

                      Ale nie jest normalne, że tylko z wykształceniem informatycznym, ewentualnie w paru innych specjalnościach na krzyż, można zarabiać sensowne pieniądze. Według kryterium wysokości zarobków niepotrzebni są np. nauczyciele - w takim razie dlaczego oprócz ukończenia studiów magisterskich wymaga się od nich ciągłego dokształcania?
                      • duzeq Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 18:14
                        Nauczyciele oplacani sa z publicznych pieniedzy czyli przez panstwo.
                        Gdyby szkoly byly prywatne, kafelkowiec znowu by do nich nie
                        podskoczyl. Mozna jeszcze placic kupe kasy nauczycielom, szczegolnie
                        uniewersyteckim (patrz np. Portugalia), ale jak widac w tym
                        przypadku, podczas kryzysu ekonomicznego mozna niezle poplynac.
                        Czyli tutaj placa to akuratnie bolaczka budzetowki, a nie
                        kwestia "wyksztalcenie sie nie oplaca".

                        A od nauczycieli trzeba wymagac ciaglego ksztalcenia, bo taka jest
                        ich specyfika pracy. Zreszta kazdy w pewnym zakresie musi sie
                        doksztalcac, tyle ze nie kazdy musi sie potem legitymowac dyplomem
                        jakichs kursow.

                        • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 19:12
                          > Czyli tutaj placa to akuratnie bolaczka budzetowki, a nie
                          > kwestia "wyksztalcenie sie nie oplaca".

                          Zauważ, że wymóg wyższego wykształcenia jest w budżetówce powszechny, czyli jednak się "nie opłaca". Ja po dwóch fakultetach (w tym filologia obca) pracuję w bibliotece za 75 % średniej krajowej i może uznasz mnie za osobę niezaradną, ale to praca, w której się odnajduję, rozwijam, i którą chciałabym wykonywać do emerytury. Czy powinnam się przekwalifikować na informatyka, żeby wykształcenie jednak mi się opłaciło?
                          • duzeq Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 19:34
                            Alez ja doskonale wiem ile mozna zarabiac po filologii, o ile nie
                            byla to anglistyka badz germanistyka smile.

                            Tylko nie o to tu chodzi. Ty robisz co lubisz, a ze nie jest to
                            praca, ktora rynek pracy zakwalifikowal jako wysoce pozadana i
                            dobrze platna - coz, takie zycie. Tyle ze Tobie, jako osobie
                            wyksztalconej, latwiej by przyszlo przekwalifikowanie sie badz
                            znalezienie innej pracy gdybys byla pod sciana. Pracodawcy w kraju,
                            w ktorym obecnie siedze, zaznaczaja w ofertach pracy nie tyle
                            wyksztalcenie wyzsze co POZIOM MYSLENIA na poziomie wyzszym. I za to
                            dostaje sie odpowiednio wieksza kase. Ty sobie tez mozesz lazienke
                            wykafelkowac jak nie chcesz nikogo zatrudniac - moze troche
                            odstawisz fuszerki na poczatku, ale potem bedzie ok. Ba! Mozesz
                            zostac kafelkowcem w miare szybko.

                            Kafelkowiec juz nigdy filologiem nie bedzie i nigdy na filologa sie
                            nie przekwalifikuje. I nie bedzie myslal na "poziomie wyzszym".
                            • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 20:43
                              > Tyle ze Tobie, jako osobie wyksztalconej, latwiej by przyszlo przekwalifikowanie sie badz znalezienie innej pracy gdybys byla pod sciana

                              Spokojnie, dorabiam jako tłumacz i przewodnik wycieczek, bo z pensji nie utrzymałabym rodziny smile Wcześniej uczyłam angielskiego. Nie czuję jednak powołania do prac remontowych, choć może przyjdzie z czasem. A gdybym była naprawdę pod ścianą - cóż, mogłabym się przekwalifikować na pracownicę agencji towarzyskiej, bo na mój przedział wiekowy też jest zapotrzebowanie wink
                              • duzeq Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 09:59
                                > Spokojnie, dorabiam jako tłumacz i przewodnik wycieczek, bo z
                                pensji nie utrzymałabym rodziny smile Wcześniej uczyłam angielskiego.

                                Skad ja to znam... smile

                                A gdybym była naprawdę pod ści
                                > aną - cóż, mogłabym się przekwalifikować na pracownicę agencji
                                towarzyskiej, bo
                                > na mój przedział wiekowy też jest zapotrzebowanie wink

                                I na wyksztalcone, mowiace jezykami "damy do towarzystwa" tyz wink.
                                No, a taki kafelkowiec to by sie nie mogl juz przekwalifikowac...
                                Ergo - wyksztalcenie sie jednak oplaca smile)).
                        • iwles Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 19:46
                          > Nauczyciele oplacani sa z publicznych pieniedzy czyli przez panstwo.
                          > Gdyby szkoly byly prywatne, kafelkowiec znowu by do nich nie
                          > podskoczyl.


                          hmmmmmmm ... szczerze mówiąc nie slyszalam, aby w Polsce nauczyciel, nawet w
                          placowce prywatnej, kiedykolwiek dorównał budowlańcowi. Malarz za pomalowanie
                          jednego pokoju, 25 metrowego, co zajmie mu góra 1 dzień, liczy sobie do ręki 400
                          zl. W ktorej placówce oświatowej, nawet prywatnej, płacą za dniówkę 400 zł ?
                • sanna.i Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 19:06
                  No ale popatrz, na świecie najbardziej rozmnażają się właśnie ci najgorzej
                  wykształceni i najmniej zaradni...
                • iwles Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 22:31
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Czyżby? To raczej w PRL robotnik na łopacie zarabiał więcej niż
                  > wykładowca UW. Szczęśliwie zmiana ustroju odmieniła tę korelację


                  czyżby ? to czemu budowlaniec po zawodowce zarabia więcej kładąc glazurę niż
                  każdy nauczyciel ? nawet akademicki ?
                  • triss_merigold6 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 12:11
                    To pomyśl czy każdy budowlaniec czy tylko ci, którzy pozakładali
                    własne firmy i są polecani na rynku.
                    • iwles Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 23:39

                      każdy, ktory potrafi, niekoniecznie musi być z polecenia.
        • z_lasu Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 13:14
          Ty się zdecyduj, czy rasa biała ma się rozmnażać bez oglądania się
          na konsekwencje (czyli stawiać na ilość) czy jednak ma się
          zastanawiać nad tym, co chce i może zapewnić potomstwu (czyli
          stawiać na jakość). Bo z tej drugiej postawy to właśnie wynika 1,2
          dziecka na parę (czy jakoś tak).
          • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 13:32
            To się nie wyklucza. "Druga postawa" to tylko chore standardy, jakie biała rasa sobie wyznaczyła.
            • z_lasu Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 13:57
              A jaki standard jest zdrowy? 3 dolary dziennie? 5? Masa ludzi na
              świecie żyje za mniej niż dolara więc 500% tej stawki to chyba aż
              nadto?
              • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 16:42
                Z dwóch średnich pensji można spokojnie utrzymać dwoje dzieci, a ludzie z wyższym dochodem mówią, że nie stać ich na jedno. Na pewno nie stać, skoro to dziecko musi mieć od małego markowe ciuchy, kilka języków obcych, tenis, jazdę konną, narty, prywatne szkoły i zagraniczne wczasy dwa razy do roku. To właśnie nazywam chorym standardem.
                • ally Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 20:19
                  > Z dwóch średnich pensji można spokojnie utrzymać dwoje dzieci,

                  o tak, zwłaszcza jeśli spłaca się kredyt za mieszkanie z ratą w wysokości ok. 2
                  tys. zł - jest to niewiele mniej niż jedna przeciętna polska pensja netto. z
                  tego co czytam na forum, to taki kredyt nie jest wcale rzadkością.
                  a jeśli dziecko nie dostanie się do żłobka, to na opiekunkę pójdzie większość
                  tej drugiej pensji.
                • z_lasu Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 21:23
                  Ale gdzie jest granica między zdrowiem a chorobą? Dwie średnie
                  pensje to (o ile dobrze policzyłam) 44 dolary na dzień. To nie tylko
                  dwoje, ale 42 dzieci możesz za to utrzymać. Ile byś nie miała
                  dzieci, to zawsze znajdzie się na świecie ktoś, kto żyje biedniej
                  niż Ty, a przez to stanowi żywy dowód, że powinnaś się rozmnażać
                  dalej, bo z Twoich dochodów da się utrzymać więcej dzieci niż masz.
                  • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 19.06.10, 22:14
                    > Dwie średnie pensje to (o ile dobrze policzyłam) 44 dolary na dzień. To nie tylko dwoje, ale 42 dzieci możesz za to utrzymać.

                    W naszych realiach byłoby trudno smile
                    • dynema Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 13:59
                      Wlasnie w naszych realiach jest duzo latwiej.

                      Jedzienie w stolowce dla bezdomnych, puszki z caritas, mieszkania
                      socjalne, ew. noclegownia dla bezdomnych, ubrania z kontenerow i juz
                      masz wiecej niz wiekszosc ludnosci.Szkola za darmo, leczenie za
                      darmo!

                      Tak wiec dlaczego nie masz tyle dzieci ile fabryka dala, skoro widac
                      ze z glodu i zimna nie umra? Czyzbys stosowala spaczone standardy
                      wyzsze niz minimum przetrwania?
                      • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 17:26
                        Ale ja nie chcę korzystać z dobroczynności, tylko na minimum przetrwania zarobić sobie sama. Opcja w sam raz na troje dzieci tongue_out
                        • dynema Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 18:06
                          Nie wierze aby bylo cie stac wylacznie na 3 dzieci przy minimum
                          przetrwania, bo jesli pracujesz to pensja minimalna pozwala na co
                          najmniej kilkoro wiecej: wspolne lozka (lub maty rozlozone na
                          podlodze), jeden pokoj, miska zupy z hodowalej na podworku kury i
                          wlasnorecznie posadzonych ziemniakow,wylacznie recznie szyte ubrania
                          dla ochrony przed zimnem, buty ze skory kozy na zime (poprzedniczki
                          kury na obiad) i jazda.

                          Co cie powstrzymuje?
                          • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 18:21
                            Aż przejrzałam tę gałąź drzewka jeszcze raz, żeby dociec, na jakiej wypowiedzi opierasz swoje fantazje. W pierwszym poście pisałam, że można utrzymać 4-osobową rodzinę za kwotę rzędu 5000 zł, o ile nie uważa się za niezbędne tego, co w dalszej części wymieniłam. A z wypowiedzi Twojej i Z_lasu wynika, że alternatywą dla luksusu jest życie za 1 dolara dziennie lub przytułek dla bezdomnych, więc teraz ja nie wiem, o co chodzi. A odpowiadając na Twoje pytanie - od większej liczby dzieci powstrzymuje mnie chęć zapewnienia im normalnego, przeciętnego standardu życia oraz własne granice fizycznej i psychicznej wydolności. Rozwijając drugą część wypowiedzi - opieka nad dwójką dzieci była na tyle mało uciążliwa, że nie miałam wystarczającej motywacji, by zabezpieczyć się radykalnie przed trzecim. Dopiero po urodzeniu trzeciego stwierdziłam, że większej liczby nie ogarnę. Masz więcej pytań?
                            • dynema Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 18:54
                              Pisalas wyzej o chorych standardach: uswiadom sobie ze dla 90%
                              swiata to twoje standardy sa chore. Tak wiec patrzenie w gore i
                              stwierdzanie jakie standardy sa minimum, jest dziwne w przypadku
                              osoby, ktorej minimum kilkadziesiat razy przekracza swiatowy
                              standard.

                              Tak samo jak ty chcesz posiadac takie niekonieczne do przezycia
                              zbytki jak energia elektryczna, tak samo ktos patrzy na ciebie z
                              gory i stwierdza ze w takiej nedzy wychowowanie dzieci to patologia.

                              • echtom Re: Październik, sam sobie przeczysz. 22.06.10, 19:30
                                > tak samo ktos patrzy na ciebie z
                                > gory i stwierdza ze w takiej nedzy wychowowanie dzieci to patologia.

                                No i każdy ma prawo do własnego zdana. Co do pierwszego akapitu - zgadzam się, że większość świata żyje w prawdziwej biedzie i dlatego mnie jako bogatą osobę z kraju rozwiniętego stać na troje dzieci.
    • melmire Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:25
      Na pohybel cywilizacji.
      Chociaz ja wolalabym model gdzie kazda(biala, czarna i zielona) para ma tylko
      jedno dziecko - w ciagu jednoego pokolenia populacja na Ziemi zmniejszylaby sie
      o polowe, byloby git.
    • sueellen Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:30
      > Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powinien się zastanowić: co dalej z cyw
      > ilizacją białego człowieka?

      Nie mam nic przeciwko Chinczykom smile
      • melmire Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:37
        I do podreczniko wejdziemy...
        "dawno, dawno temu, an terenach dzisiaj zamieszkiwanych przez nasza cywilizacje
        sinonigeryjczykow, panowala cywilizacja europejska. W muzeum archeologicznym pod
        wezwaniem swietej Dody (patronki rui i porobstwa) mozemy ogladac eksponaty z
        tamtych wiekow, a takze rekontrukcje niedawno odkopanej drogi tajemniczej
        konstrukcji,znanej pod tajemnicza nazwa "autostrady A4).
        • verdana Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:47
          Moze i dobrze, że rasiści wyginą.
          • z_lasu Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 13:17
            E, tam. Rasiści zawsze będą. Nawet jak wszyscy będą mieli ten sam
            kolor skóry (i ten sam odcień), to będą tępić tych, co mają bardziej
            albo mniej kręcone włosy albo drugi palec u nogi dłuższy od
            pierwszego.
          • thegimel Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 14:55
            Brawo verdana, z ust mi to wyjęłaś. Jak czytam hasła o wyginięciu białej
            cywilizacji, to mi się mocno nieprzyjemnie robi.
            • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:08
              Dlaczego?
              • sueellen Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 17:31
                Bo nie ma juz bialej cywilizacji, mamy globalizacje.
                • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 17:44
                  Mylisz się.
                  • verdana Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 16:03
                    Arabska cywilizacja może być? Jeśli nie, to wykasuj sobie cyfry z
                    nicku.
                    Radzę także wykluczyć z diety makaron.
                    Znaleźć broń, ktora nie potrzebuje prochu.
      • kropkacom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 12:58
        > Nie mam nic przeciwko Chinczykom smile

        Osobiście uważam, że biały człowiek nie jest wart jakiś tam specjalnych zabiegów
        aby go chronić. big_grin Oglądałam ostatnio znowu "Missisipi w ogniu" i na hasło
        "biały" dostaję wysypki.
        • majenkir Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 14:04

          kropkacom napisała:
          na hasło "biały" dostaję wysypki.


          Zły to ptak co własne gniazdo kala
          • kropkacom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 19:32
            No cóż, ... Widać jestem zła.
    • mdro Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 14:18
      No, o ile mi wiadomo, Arabowie i znacząca część Hindusów to też rasa
      biała, więc za bardzo bym się nie martwiła...
      • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:08
        Niby tak, ale nie do końca.
    • kawka74 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:14
      Zastanawiałam się.
      Zdecydowanie bardziej kalkuluje mi się jedno dziecko.
    • undomestic_goddess Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:17
      Coz za rasistowskie podejscie do tematu prokreacji sad
      • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 15:50
        Gdzie tu widzisz rasizm?
        • verdana Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 17:01
          Wszędzie.
          W założeniu, że najważniejsza dla świata jest rasa biała i jej
          wartosci.
          • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 17:44
            To nie założenie, tak jest.
            • gku25 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 19:40
              Czyli jesteś rasistą?
              • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 22:24
                Nie, dlaczego?
                • iwles Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 22:36

                  skoro nie to dlaczego boisz się, że tak mało rodzi się "białych" dzieci ?
                  • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 10:44
                    Bo biali są inteligentniejsi?
                    • iwles Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 14:49


                      pazdziernik2009 napisał:

                      > Bo biali są inteligentniejsi?



                      i to jest wlasnie rasizm.
                      • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 24.06.10, 17:16
                        To stwierdzenie faktu.
    • prophetess.pl Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 18:05
      Można się śmiać, ale czy to się nie dzieje na naszych oczach? Dziś
      dowiedziałam się, że ACCA (kto nie wie co co jest -> google.pl)
      rozszerza od przyszłego roku sylabus o islamic finance. Na christian
      finace, ba US GAAPy w sylabusie nie ma co liczyć...
    • odzim22 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 19:09
      Żeby być jakąkolwiek przeciwwagą dla czarnych i muzułmanów (bo jak rozumiem oni
      też nie są mile widziani), "białe" pary powinny postarać się o 5+ co jest
      nierealne - znasz jakieś osoby, a szczególnie kobiety które chciałyby mieć tyle
      dzieci bo ja ani jednej? Znam za to kilku muzułmanów którzy mają 3-4 przed
      30stką, a to i tak dla nich z tego co mówią tylko dobry początek. 2+2-3 niewiele
      pomoże, zaledwie odwlecze tylko całą sytuację o kilkadziesiąt lat także nie tędy
      droga.
      Zatrzymać patologicznych dzieciorobów mogłaby odpowiednia polityka rządu
      skupiająca się na cięciu wydatków na zasiłki, co jest całkiem realne jako że
      połowa krajów Europy ma kolosalne problemy z budżetem. Problem w tym że bez
      ustaw wprowadzających segregację rasową, dotknie to także dzieciorobów z białym
      odcieniem skóry także trochę lepiej, ale bez rewolucyjnych rozwiązań sprawa tak
      samo przegrana w dalszej perspektywie czasu. Jakby się człowiek nie kręcił i tak
      d..a z tyłu, może lepiej byłoby się zająć swoim mikroświatem, bo na zbawienie
      "białej rasy" już raczej niewielkie szanse.
      • emilly4 Pytanie za milion! 19.06.10, 20:05
        Kto w dzisiejszych czasach jest najwiekszym rasista??
        a) Bialy
        b) CZarny

        W 100% stawiam na odpowiedz "b", przy czym kolor skory nie ma dla mnie zadnego
        znaczenia, liczy sie tylko i wylacznie mentalnosc tych ludzi. I uzywanie slowa
        rasista za kazdym razem, kiedy ktos, gdzies zwraca im uwage.
      • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 20:08
        odzim22 napisał:

        > Żeby być jakąkolwiek przeciwwagą dla czarnych i muzułmanów (bo jak rozumiem oni
        > też nie są mile widziani), "białe" pary powinny postarać się o 5+ co jest
        > nierealne - znasz jakieś osoby, a szczególnie kobiety które chciałyby mieć tyle
        > dzieci bo ja ani jednej?

        Alez oczywiscie, ze TAK. Tyle, ze takie rodziny otrzymuja od panstwa odpowiednia
        pomoc, w Polsce tacy rodzice to szalency uprawiajacy sport ekstremalny!
        Oczywiscie nie mowie o tych, ktorzy maja ogromne zarobki.
        Nawet we Francji tzw. w Polsce "kura domowa", a innymi slowy gospodyni domowa,
        otrzymuje od swojego panstwa pomoc w postaci oplat skladek emerytalnych.
        • odzim22 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 21:11
          > Alez oczywiscie, ze TAK. Tyle, ze takie rodziny otrzymuja od panstwa odpowiedni
          > a
          > pomoc, w Polsce tacy rodzice to szalency uprawiajacy sport ekstremalny!
          > Oczywiscie nie mowie o tych, ktorzy maja ogromne zarobki.
          > Nawet we Francji tzw. w Polsce "kura domowa", a innymi slowy gospodyni domowa,
          > otrzymuje od swojego panstwa pomoc w postaci oplat skladek emerytalnych.

          Akurat tutaj mówiłem o znajomych żyjących w WB czyli mające dokładnie te same prawa co rozmnażająca się na potęgę mniejszość murzyńska i muzułmańska. Człowiek wychowany w tym społeczeństwie i przyzwyczajony do pewnych wygód, chciałby zapewnić trochę wyższy standard życia swoim dzieciom i pewnie nie zadowoliłby się tym samych co uchodźcy z Somalii. Czy można ich za to ganić?
          Zresztą nie wiem skąd ten mit opiekuńczości państwa, tutaj zasiłek na dziecko to jakieś nędzne 17f (równowartość 1.5h nadgodzin) tygodniowo www.mojawyspa.co.uk/artykuly/17775/Zasilek-dla-dziecka, to niewiele nawet na polskie warunki. Co może robić różnicę to mieszkania od państwa za które płaci się grosze w porównaniu z rynkiem komercyjnym, nikomu jednak nie życzyłbym przywileju zamieszkania w takim miejscu bo standard jest bardzo niski, a i sąsiedztwo bardzo nieciekawe. Niby jest lepiej z przedszkolami szkołami itp, ale też nie jest tak różowo jak fama głosi, szczególnie w większych miastach, a będzie jeszcze gorzej bo idą ogromne cięcia w sektorze publicznym. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
          • sueellen Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 19.06.10, 23:38
            > Zresztą nie wiem skąd ten mit opiekuńczości państwa, tutaj zasiłek na dziecko
            to jakieś nędzne 17f (równowartość 1.5h
            nadgodzin) tygodniowo
            rel="nofollow">www.mojawyspa.co.uk/artykuly/17775/Zasilek-dla-dziecka, to
            niewiele nawet na polskie warunki.

            Piszesz o child benefit, obecnie chyba 20 funtow, az musze sprawdzic ile mi
            wplywa na konto, ktory nalezy sie kazdemu dziecku bez wzgledu na zarobki
            rodzicow. Miesiecznie jest to 80 funtow - w sam raz na pieluchy i jakies
            drobiazgi. Oprocz tego jest czapka zasilkow dla osob ubogich.
            • agnesgie Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 09:20
              W którymś z poprzednich postów przeczytałam,że Ci słabiej wykształceni i mniej
              zaradni nie powinni w ogóle mieć dzieci bo przekazują "złe geny". Ta teoria ma
              wiele luk: bo jeśli na świecie będą żyli wyłącznie profesorowie i Ci zajmujący
              najwyższe stanowiska to kto autorce w/w postu ugotuje obiad, jeśli zapragnie
              pójść do restauracji, kto jej umyje samochód w myjni i sprzeda warzywa? Takich
              osób ma nie być bo są "gorsze"? Rozumiem założenie wątku: każdy powinien mieć
              tyle dzieci, na ile stać jego rodzinę,ale nie należy przesadzać w żadną stronę.
              • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 09:42
                Może komuś marzy się wizja świata, w którym wszyscy biali będą profesorami, a obiady będą im gotować kolorowi imigranci? tongue_out
                • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 10:45
                  Może tak być.
                  • marina2 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 10:57
                    tak masz rację : myślałam o tym już w liceum i urodziłam czwórkę białych
                    niebieskookich dzieci świadomie wybierając na ich Ojca niebieskookiego
                    mężczyznę.Dostanę lizaka w nagrodę?smile)
                    nie czytałam dyskusji
                    • fogito Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 11:10
                      Ja mam jedno dziecko jasnowłose i niebieskookie. Niestety nie mogę
                      mieć więcej więc chyba lizaka nie dostanę sad
          • emilly4 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 20:05
            > Akurat tutaj mówiłem o znajomych żyjących w WB czyli mające dokładnie te same p
            > rawa co rozmnażająca się na potęgę mniejszość murzyńska i muzułmańska. Człowiek
            > wychowany w tym społeczeństwie i przyzwyczajony do pewnych wygód, chciałby zap
            > ewnić trochę wyższy standard życia swoim dzieciom i pewnie nie zadowoliłby się
            > tym samych co uchodźcy z Somalii. Czy można ich za to ganić?
            > Zresztą nie wiem skąd ten mit opiekuńczości państwa, tutaj zasiłek na dziecko
            to jakieś nędzne 17f (równowartość 1.5h
            nadgodzin) tygodniowo
            rel="nofollow">www.mojawyspa.co.uk/artykuly/17775/Zasilek-dla-dziecka, to
            niewiele nawet na polskie warunki. Co może robić
            różnicę to mieszkania od państwa za które płaci się grosze w porównaniu z
            rynkiem komercyjnym, nikomu jednak nie życzyłbym
            przywileju zamieszkania w takim miejscu bo standard jest bardzo niski, a i
            sąsiedztwo bardzo nieciekawe. Niby jest lepiej z
            przedszkolami szkołami itp, ale też nie jest tak różowo jak fama głosi,
            szczególnie w większych miastach, a będzie jeszcze gorzej
            bo idą ogromne cięcia w sektorze publicznym. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...

            Mylisz sie.
            • odzim22 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 23:29
              > Mylisz sie.

              Takie są moje wrażenia i doświadczenia z mieszkania tutaj, ale przyznaję, że w
              zasiłkach i dodatkach biegły nie jestem. Możliwe, że ominąłem jakiś kluczowy
              który pozwoliłby mi wychować drużynę koszykarzy bez przemęczania się pracą na
              pełny etat.
    • ruda.ja Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 11:32
      Zanim populacja człowieka wymrze z powodu,który przytoczyłaś, zabije ją
      tzw. postęp technologiczny czy jak tam inaczej ładnie nazywa się
      zasyfianie środowiska naturalnego.
      • echtom Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 13:28
        Tyle, że my nie dyskutujemy o wymarciu całej populacji, tylko jednej zdegenerowanej rasy wink
        • verdana Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 15:14
          Mam troje dzieci, ale ciemnowłosych, ciemnookich i w dodatku
          żydowskiego pochodzenia. Niby biali, ale pewnie gorszego gatunku.
          Tez pewnie lizaka nie dostanę.
          • mallard Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 17:29
            verdana napisała:

            > Niby biali, ale pewnie gorszego gatunku.

            Hm. Połowa noblistów, to ten "gorszy gatunek".
            Też wielu muzyków, pisarzy, intelektualistów - o finansjerze nie
            wspominając!
            Czasem żałuję, że nie jestem ten "gorszy gatunek" wink
            • verdana Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 18:08
              Ja tylko żałuję, ze nie jestem finansjerasmile
              • pazdziernik2009 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 20.06.10, 23:46
                Mogą być.
                • marychna31 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 15:56

                  > Mogą być.
                  O ŁASKAWCO!
                  A biały ale niepełnosprawny moze być czy do dołu z wapnem?
              • mallard Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 09:10
                verdana napisała:

                > Ja tylko żałuję, ze nie jestem finansjerasmile

                Jak lubisz kiepsko spać...
    • alabama8 Re: Każdy kto ma (planuje) tylko 1 dziecko, powin 21.06.10, 08:43
      Nad wyższością / niższością białego człowieka nie ma sensu
      dyskutować z pazdziernik2009 - która/y jest w stanie sklecić w
      całości tylko jedno zdanie, a czasami tylko równoważniki zdań.
      Chętnie poargumentuje z murzynem, chińczykiem czy arabskim szejkiem -
      o ile dyskusja będzie trzymała pewien - minimalny - poziom.
      Październik2009 niestety nie prezentuje tego minimum dla którego
      chciałoby mi się wymyślać argumenty bardziej skomplikowane niż:
      "na początku XX w mówiono, że czarni nie potrafią szybko biegać".

      I ostatnia rada pazdziernik2009 - żeby twój gatunek przetrwał -
      błagam - ty trzymaj nogi razem, ok?
    • a.pola.z Troll? 21.06.10, 15:56
      błagam, powiedzcie, ze troll...


      te brednie, ze 'biali to inteligentniejsi'... aż się słabo robi...

      od razu przypomina mi się taki jedne pan, co tez chciał z wysokich
      niebieskookich uczynić rasę panów...


      koszmar, koszmar, koszmar...
      • pazdziernik2009 Re: Troll? 21.06.10, 18:33
        A nie sa?
        • verdana Re: Troll? 22.06.10, 18:30
          Jeśli jesteś biały - nie są.
          • pazdziernik2009 ktoś usuwa moje posty 24.06.10, 17:38
            prawda boli?
            • verdana Re: ktoś usuwa moje posty 24.06.10, 19:40
              Nie, głupota boli...
              • pazdziernik2009 Chyba FAKTY... 25.06.10, 13:13
                ..
      • thegimel Re: Troll? 25.06.10, 13:52
        Ja cały czas mam nadzieję, że to troll.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja