w-i-k-i
19.06.10, 19:54
Uwazam, ze moze istniec i istnieje zdrowa rywalizacja wsrod dzieci,
polegajaca chociazby na dazeniu do osiagniecia jak najlepszych
wynikow w szkole w roznych dziedzinach, pozwala to rowniez
na ,,szlifowanie" pasji i pozniejszym wyborze okrelonego kierunku
ksztalcenia. Dzieci moga sie same mobilizowac do zdobywania wiedzy
widzac, ze ktos jest lepszy i dazac do doskonalenia umiejetnosci -
nie sadze aby juz od najmlodszych lat nazywac to wyscigiem
szczurow, raczej odpowiednim wychowaniem, motywowaniem i
inwestowniem w rozwoj potomstwa. Dlatego jak najbardziej jestem za
pozniejszym nagradzaniem i wyroznianiem osob w postacie swiadectw z
czerwonym paskiem, stypendiow itp. A swoja droga w zyciu doroslym
jakze czesto znajduje potwierdzenie cytat, ze ,,zwyciezcow nikt nie
pyta jak doszli do zwyciestwa" - to prawda, wiec ckliwe zklamanie,
ze tak nie jest wywodzi sie raczej z braku wlasnego zwyciestwa i
swoistego nieudactwa zyciowego (bez obrazy).