xxe-lka
25.06.10, 12:38
Urządzacie dzieciom takie przyjęcia na które zapraszają wybranych przez siebie
kolegów?
Dysponuję domem z ogrodem a moje dzieciaki mają urodziny w lecie, więc w
zeszłym roku robiłam
Nie powiem, kosztowało mnie to sporo wysiłku i pieniędzy ale uznałam, że warto
bo dzieci bawiły się fajnie a moi solenizanci byli zachwyceni.
W tym roku więc znów dzieciaki zaniosły zaproszenia do przedszkola - w
zaproszeniu podany nr kontaktowy do mnie żeby potwierdzić obecność na
imprezie. Tym razem trochę inny skład uczestników miał być
No i co? Jutro impreza córki i nikt nie pofatygował się żeby do mnie
zadzwonić. Mam kontakt telefoniczny z kilkoma mamami, więc w końcu ja
zadzwoniłam i orzymywałam odpowiedź w stylu "może wpadniemy" Co qfra ma być i
co oznaczać to nie wiem? Więc szykuję się na 5-tke dzieci tyle ile było
zaproszone. Wczoraj jeszcze obdzwoniłam (chowając dumę do kieszeni) znów te
mamy z którymi mam kontakt żeby ostatecznie potwierdzić obecność dzieci, ale
żadna z pań nie raczyła odebrać telefonu i do dziś nikt się nie odezwał.
Szykuję więc tą imprezę i szlag mnie trafia. Już widzę minę młodej jak będzie
czekać na gości i nikt się nie zjawi. Tak trudno dać odpowiedź choćby odmowną?
W przyszłym roku chromolę kinderbale i będziemy urodziny świętować inaczej.
Młodzież będzie pewnie rozczarowana ale czuję, że robię z siebie kretynkę i
wkładam mnóstwo wysiłku i pieniędzy w coś co inni olewają.
A wy robicie takie przyjęcia u siebie? Czy dzieci same wybierają kolegów
których zaproszą? I czy ktoś ma równie negatywne doświadczenia jak ja z
chamskimi rodzicami?