Jestem nowa w pracy - żądzą mną

25.06.10, 19:24
od tygodnia mam nową pracę.
Pracuję z 4 kobietami/dziewczynami w wieku: 28, 30 i 21 lat. ja mam 29.

wszystko fajnie, gdyby nie sytuacje, w których czuję, że wybuchnę.

dziewczyna 21 letnia nie zna słowa proszę, dziękuję.
wydaje tylko rozkazy: skseruj, wypisz, zrób, umyj.

ja rozumiem, że jestem nowa, nie marudzę jak musze coś zrobić. ale uważam, że
zwroty grzecznościowe są jak najbardziej wskazane zwłaszcza przy interesantach.

jak reagowac??
    • nchyb Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 19:39
      Kserując powiedz - podaj kartkę, a potem skeruj i powedz - weź
      sobie...

      Przy wypisywaniu powiedz - ok, ale podyktuj...
      przy muciu powiedz - podaj szmatkę itp...
      • ania.rene Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 19:46
        nie potrafię tak.
        nauczono mnie dobrego wychowania.

        zawsze używam słowa poproszę, dziękuję.

        • moofka Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 19:49
          zalezy uwazam
          jezeli dziewczyny cie wdrazają
          a to nalezy do twoich obowiazkow, to nie zadza toba tylko szkolą uwazam
          trudno prosic cie o kazdy swistek, jesli docelowo ma to byc w twoich obowiazkach
          napisz co to za stanowisko i jakie relacje
          bo trudno sie odniesc
          jezeli ja szkole dziewczyne to nie mowie zaloguj sie prosze a teraz laskawie
          wejdz w menu i czy bylabys uprzejma zajrzec do cennika i ewentualnie sprawdzic
          rabaty
          tylko wejdz tu i zrob to
          normalne jakby i nie niegrzeczne
        • nchyb Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 20:11
          ale tu nie ma mowy o złym wychowaniu. Jeżel w pracy przy każdej
          najprostszej czynności będziesz mówić proszę, to nie starczy ci
          czasu na pracę smile

          Tak jak mówią dziewczyny, to niekoniecznie polecenia i żądania, ale
          wskazówki co zrobić.
    • kawka74 Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 19:52
      > dziewczyna 21 letnia nie zna słowa proszę, dziękuję.
      > wydaje tylko rozkazy: skseruj, wypisz, zrób, umyj.

      Jesteś pewna, że to rozkazy, a nie proste prośby?
    • figrut Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 20:03
      Nie bardzo rozumiem co ma z tym wszystkim wspólnego wiek
      współpracownic. Boli Cię, że 21 letnia dziewczyna wydaje Ci polecenia
      zamiast ładnie poprosić, bo Ty jesteś od niej starsza ? One już tam
      pracują i są w tą pracę wdrożone, Ty tam jesteś nowa i uczysz się
      wszystkiego od podstaw. U nas w pracy nikt nikogo nie prosi, tylko
      mówi co jest do zrobienia. Mnie wydaje polecenia (polecenia, nie
      komendy, ale też nie prośby) dziewczyna 12 lat ode mnie młodsza, ale
      to ona zna się lepiej, bo ja się dopiero wdrażam i powinnam słuchać
      tych z doświadczeniem w pracy, a nie z doświadczeniem życiowym.
      • izabellaz1 Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 20:20
        U mnie w pracy nawet dyrektor używa słów "proszę, dziękuję" a naaaaaawet
        "przepraszam".
        Kultura jest kulturą niezależnie od doświadczenia zawodowego.
    • kol.3 Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 20:21
      Pracując w firmie - masz szefa. Po podjęciu pracy stawiasz się u szefa
      i pytasz o zakres obowiązków (w ogóle) i zadania na teraz do wykonania.
      Szef daje Ci zadania i je wykonujesz, konsultujesz się z nim. Nikt inny
      nie powinien wydawać Ci poleceń, a Ty ich nie powinnaś wykonywać, bo
      za chwilę wszyscy będą Tobą rządzić i manipulować.
      • figrut Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 21:10
        > Pracując w firmie - masz szefa. Po podjęciu pracy stawiasz się u
        szefa
        > i pytasz o zakres obowiązków (w ogóle) i zadania na teraz do
        wykonania.
        > Szef daje Ci zadania i je wykonujesz, konsultujesz się z nim. Nikt
        inny
        > nie powinien wydawać Ci poleceń, a Ty ich nie powinnaś wykonywać,
        bo
        > za chwilę wszyscy będą Tobą rządzić i manipulować.
        Wszystko ok. tylko my nie wiemy, czy autorka wątku ma bezpośredni
        kontakt z swoim szefem i nie wiemy gdzie i jako kto pracuje.
      • moofka Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 21:26
        i tak od razu bez pyatnia i wdrazania siada i wykonuje te swoje
        obowiazki?
        to chyba przy jakiejs wtryskarce tylko
        • kali_pso Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 21:41

          A na czym według Ciebie polega wdrażanie w postaci
          komunikatu "umyj"winkp?
    • kali_pso Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 21:43

      A co Ty robisz kiedy ona wydaje to polecenie?
      Masz inne zajęcie, czy po prostu siedzisz?
    • ania.rene Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 21:57
      może źle się wyraziłam. bardziej tutaj chodzi o ton.
      ja w tym czasie mam inne zajęcia.

      pracuję w salonie sieci komórkowej.

      mam obowiązki, które przydziela mi kierowniczka.

      ksero jest dwa kroki od tej dziewczyny, która "rozkazuje"

      jestem stażystką w tej firmie. obsługuję klientów, kiedy proponuję ofertę ta
      dziewczyna wtrąca się, z tym, że nie powie nic innego tylko to samo co ja
      odbierając mi tym samym klientów.


      • moofka Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 22:05
        w takim razie bardzo wyraznie ustal granice
        nie przyjmuj od niej wrzutek zadnych
        a kiedy wtraca ci sie do klinentow
        albo wymownie chrzakaj ze ci przeszkadza albo ostatentacyjnie olewaj
        albo poczekaj i nic nie rob
        a jak dostaniesz umowe to pokazesz siksie gdzie jej miejsce wink
        skupilabym sie na tym zeby kierowniczke przekonac do swoich
        kompetencji
        jej zadania wykonywac z najwyzsza starannoscia
        a wrzutki mlodej olewac mowiac przepraszam jestem baaardzo zajeta
        dostalam zadanie od kierowniczki, zrob to sama
      • figrut Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 22:16
        > mam obowiązki, które przydziela mi kierowniczka.
        >
        > ksero jest dwa kroki od tej dziewczyny, która "rozkazuje"
        >
        > jestem stażystką w tej firmie. obsługuję klientów, kiedy proponuję
        ofertę ta
        > dziewczyna wtrąca się, z tym, że nie powie nic innego tylko to samo
        co ja
        > odbierając mi tym samym klientów.
        No to skoro obowiązki przydziela Ci kierowniczka, a nie ta
        dziewczyna, to zwyczajnie zignoruj jej polecenia chyba, że są to
        wskazówki (skseruj dany dokument).
        • nchyb Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 22:38
          w takiej sytuacji popieram zdanie Figrut. Rób to co masz zlecone.
          Jezeli któraś inna dziewczyna coś ci poleci - spokojnie odpowiedz -
          teraz jestem zajęta, bądź - jak widzisz - rozmawiam z klientem, więc
          musisz jednak skserować sobie sama itp.

          Wszystko grzecznie, ale faktycznie nie pozwól sobie wejść na głowę.
          Z tym, ze jednak pamietaj, now, stażyści, zawsze mają na początek
          wdrożeniówkę. W restauracji jest się na zmywaku, u fryzjera przy
          miotle, w sklepie przy układaniu na półkach, a w salonie tele jak
          widać przy ksero
          Taka rola nowych smile
          • madzioreck Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 27.06.10, 00:35
            nchyb napisała:

            a w salonie tele jak
            > widać przy ksero
            > Taka rola nowych smile

            Nie, nie tam, gdzie Twój podstawowy obowiązek to obsługa klienta, może w jakimś
            zamkniętym biurze, bez obsługi. Chyba, że "przyuczenie" polega na słuchaniu
            koleżanek, jak obsługują, ale nie wtedy, kiedy masz robić to sama. Deprymowanie
            koleżanki przy kliencie, zawracanie jej gitary kserowaniem dla siebie, kiedy
            obsługuje klienta jest po prostu chamskie i świadczy oo braku dbałości o
            wizerunek firmy w oczach klienta. A później przychodzą raporty tajemniczego
            klienta, że pani obsługująca zajmowała się wszystkim, tylko nie klientem.
    • deodyma Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 25.06.10, 22:33
      czy mozesz rzec, jakim tonem mowia do Ciebie te dyrygujace Toba
      kobiety z piekla rodem?
      • des4 i mają rację 25.06.10, 22:46
        skoro tobą "żądzą"...

        trochę się poduczysz, także ortografii i się pomyśli co dalej z
        twojom karierom...
        • ania.rene Re: i mają rację 26.06.10, 07:55
          big_grin a to akurat celowe było big_grin
          • semijo Re: i mają rację 26.06.10, 20:40
            Rozumiem o co CI chodzi. Nie trzeba mówić proszę, wystarczy uprzejmy
            miły ton i wiadomo ze jest to prośba a nie rozkaz. Najlepszą metodą
            jest odwlekanie, czyli kolezanka mówi skseruj mi, ty odpowiadasz za
            chwilę, teraz nie moge, muszę coś dokończyć. A potem ładnie skseruj,
            ale w czasie wyznaczonym przez Ciebie. Po paru razach jest duża
            szansa, ze nie będą chciały czekać i same sobie skserują. Zeby nie
            wyszło ze się migasz od roboty sama czasem coś zaproponuj. Np robisz
            sobie herbate spytaj czy ktoś coś chce, bo własnie robisz sobie coś
            do picia. Wiadomo na początku trudno o asertywność bo każdemu zależy
            na dobrej atmosferze, wpasowanie się do zespołu itp Trzymam kciukismile
            • kol.3 Re: i mają rację 26.06.10, 20:46
              Bardzo zła rada. Nie dość, że ma im kserować papiery, to jeszcze robić
              herbatki.
    • ida771 Re: Jestem nowa w pracy - żądzą mną 26.06.10, 21:37
      W pracy się pracuje głównie. I ma się za to płacone. Też nie używam specjalnie
      zwrotów grzecznościowych w takich sytuacjach bo niby z jakiej racji. Wszyscy
      wiemy po co tu jesteśmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja