Zostaliśmy w domu sami ;( ...........

28.06.10, 09:27
Nasz ukochany 12-letni syn wyjechał niedzielnym porankiem na
trzytygodniową kolonię. Jakoś tak ciężko na sercu, po mieszkaniu się
włóczę i miejsca sobie znaleźć nie mogę. Pokój taki pusty. Kto mu
tam zrobi kolację, upierze bieliznę, dopilnuje czystości ? Dzwoniłam
już z 20 razy…..

Trele morele, big_grin big_grin big_grin
Wolność kocham i rozumiem! Wolności oddać nie umiem!!!!!

Zaliczyliśmy już z mężem koncert artysty z Teneryfy - młodzieńczego
uwielbienia mojego męża! Teraz w pracy „chodzimy na rzęsach” po tych
trzech godzinach snu ale …..jakie naładowane wewnętrzne
akumulatory!!! wink

Plany na najbliższe trzy tygodnie? Ojojoj big_grin (maluch o 19:00
zasypia a babcia chętna do posiedzenia wieczorami). Potem wreszcie
wymarzony urlop. A więc czeka mnie 6 tygodni czasu: miłości, zabawy
i relaksu (tak mi potrzebnego ostatnio), czego i Wam foremki na te
wakacje życzę…… smile
    • gryzelda71 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 09:28
      Gdzie ty kolonie 21 dniowe znalazłaś?
      • mikas73 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 09:32
        Aj , jakieś takie sprowadzające na ziemię to pytanie big_grin

        W mojej firmie takie są od lat, no dokładnie 19 dni i w dodatku
        dofinansowane wink
        • gryzelda71 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 09:39
          Pytam,bo szukając nigdzie takiej długiej oferty nie znalazłam,a szkoda...........smile
          • gabi683 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 21:15
            Nie prawda bo i U Nas są i tak samo dofinansowanewink
            • mikas73 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 21:19
              > Nie prawda bo i U Nas są i tak samo dofinansowanewink

              To może my z tych samych stron gabi ? wink
            • gryzelda71 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 29.06.10, 16:15
              Oj gabi to daj namiar to skorzystam.Pewnie tylko dla pracowników co?
        • mallard Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 29.06.10, 13:32
          mikas73 napisała:

          > W mojej firmie takie są od lat, no dokładnie 19 dni i w dodatku
          > dofinansowane wink

          Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to "normalna" firma, to znaczy
          zarabiająca na siebie (a więc i na te kolonie), a nie jakaś
          budżetówka i za te kolonie "Pan płaci, Pani płaci, społeczeństwo
          płaci" wink
          • mikas73 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 29.06.10, 13:44
            nie to normalna firma,zarabiamy na siebie, dość dobrze zarabiamy...
            nawet ekwiwalent na wczasy dostajemy, tak więc powodzi się wink
    • e_r_i_n Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 10:19
      Znam to uczucie wink
      U nas Młody u dziadków na razie na dwa tygodnie, potem dwa tygodnie urlopu, a
      potem cały sierpień Młody u dziadków + na obozie smile
      I my zupełnie sami, więc się też będzie działo wink
      • mikas73 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 10:24
        Wolne mamy (oksymoron?) łączmy się! big_grin
      • gemmavera Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 10:31
        e_r_i_n napisała:

        > U nas Młody u dziadków na razie na dwa tygodnie, potem dwa tygodnie urlopu, a
        > potem cały sierpień Młody u dziadków

        Nosz kurka wodna, dlaczego dziadkowie moich dzieci nie chcą ich na cały
        sierpień? Albo chociaż na te marne dwa tygodnie???
        wink

        Uch, jak Wam tego bezdzieciowego luzu zazdroszczę.. smile
        • nilem Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 10:42
          Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni...smile
          Ech, ja sobie jeszcze na ten relaks parę lat poczekamsmile

          (napisała i poszła przewinąć 3miesięczne niemowlę i zrobić śniadanie dla dwulatka;])
          • mikas73 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 10:49
            > Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni...smile

            No dokładnie big_grin Wczoraj mąż śpiewał to synowi (dla niego pasierb)
            na pożegnanie:

            "Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele
            Leci, dom stoi zupełnie pusty, nocą kurzą się dookoła rupiecie
            Wracamy chwiejnym krokiem po okrążeniu nad ranem
            Po schodach na piechotę raczej rady nie damy

            Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
            Gdy nie ma dzieci w domu, to jesteśmy niegrzeczni"

            a potem to samo wieczorem, big_grin

            > (napisała i poszła przewinąć 3miesięczne niemowlę i zrobić
            śniadanie dla dwulat
            > ka;])

            Trzymaj się dzielnie,już niedługo, za chwileczkę... a teraz: jestem
            myślami z Tobą , Joł big_grin
    • szyszunia11 trochę ott topic 28.06.10, 13:47
      przypomniał mi się mój wątek sprzed ok. roku w którym się dziwowałam, jak to
      mozliwe, że są pani, które dziecka (małego) nie są w stanie psychicznie zostawić
      na kilka godzin komus by się dobrze bawić z mężem, odpocząc itd. juz nie mówiąc
      o zostawieniu na noc. Koleżanka, mama rocznego mniej wiecej wtedy dziecka
      mówiła, że tylko raz go dotąd zostawiła na sama wizytyę u lekarza (2 godz.).
      "Inzczaj by nie mogła" - co uznałam za sygnał o braku dojrzałości psychicznej. I
      tu rozpętała się burza, bo okazało się, że na emamie jest sporo takich pań i że
      w sumie to ja wyrodna jestem, że lubię od dziecka odpocząć i jak już go
      zostawiam czy wywoże do babci, to się nei zadręczam tęsknota tylko z radością
      korzystam z wolnego.... I tak się zastanawiam, kiedy te panie przechodza cudowna
      przemianę tak, by ich dzieci mogły "wybić się na niepodległość" bez szwanku dla
      psychiki matki.
      • thaures ja też jestem sama 28.06.10, 15:02
        Mój mąż i synowie wyjechali w sobotę- w sobotę wieczorem zadzwoniła koleżanka i
        spytała czy mi smutno. Na moje stwierdzenie,że nie -powiedziała że to dopiero
        nadejdzie. Jest poniedziałek, a mnie dobrze samej. Nic nie muszę, cicho, spokój,
        na zakupy nie trzeba iść, jak posprzątałam to widać do tej pory. Żyć nie umierać....

        Ale wiele lat temu wróciłam kiedyś z wakacji tydzień przed rodziną- wszystkim
        opowiadałam jak ja cudownie spędzę ten czas. I było cudownie- do wieczora
        pierwszego dnia- potem było mi smutno i tęskniłam.. Mąż do tej pory się z tego
        śmieje.
        Z tym że ja jeszcze tylko ten tydzień jestem sama-potem dołączam do rodziny.
        • kocianna Re: ja też jestem sama 28.06.10, 15:31
          Mnie czeka taki cudowny (?) czas za 3 tygodnie smile MIESIĄC bez Młodej!
          Ludzie! Co ja z czasem robiłam, kiedy nie miałam dziecka?
      • e_r_i_n Re: trochę ott topic 28.06.10, 20:41
        My się odpępowiliśmy szybko - byłam z Młodym rok w domu, ale chodziłam na część
        zajęć, więc średnio 2 dni w tygodniu spędzałam 3 godziny bez niego. A jak miał
        rok, rozstaliśmy się na dwa/trzy razy po tygodniu.
        No i ja jednak od zawsze dbałam o chwile dla siebie - dlatego mam siłę na
        Młodego przez średnio 10 miesięcy non stop w roku wink
      • mikas73 Re: trochę ott topic 29.06.10, 13:23
        I tak się zastanawiam, kiedy te panie przechodza cudown
        > a
        > przemianę tak, by ich dzieci mogły "wybić się na niepodległość"
        bez szwanku dla
        > psychiki matki.

        Bo na emamie jest coś takiego jak "tendencja wątku" tzn. odzywa się
        ta większość, która akurat zdominuje dany temat. Nie zawsze tak
        jest , ale często. Nieliczni podejmują heroiczny trud
        przeciwstawienia się trendowi; no i wtedy właśnie zmasowany atak
        na "odszczepieńca" następuje big_grin

        Dla usprawiedliwienia tych zbyt emocjonalnie związanych z dzieckiem
        mam; poglądy ewoluują na szczęście, przy pierwszym dziecku - też
        trudno mi było gdy miałam na chwilę „moje szczęście” zostawić, przy
        drugim - dojrzałam i już doceniam wolność wink
    • zebra12 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 16:37
      Mnie czeka tan stan euforii od 11 lipca... Niestety tylko na 2
      tygodnie.
    • agao_72 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 20:34
      a my jedziemy na Open'er bez naszego szczęścia. aaaaaaa
    • piegowata9 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 21:03
      Starsza na obozie, średnia wylogowała się na noc do koleżanki. Tylko
      półroczniaka jakoś nikt nie zaprasza wink
      Błoga cisza (niemowlę śpi), jakiej daaaawno w domu nie było wink
      • kulma.m Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 21:10
        Moja dziadkowie zabieraja w polowie sierpnia nad morze na dwa
        tygodnie smile
        Odpepowilam sie bardzo szybko, choc mialam pewne obawy, ale juz w
        zeszlym roku (miala 1,5 roku) spedzila z nimi dwa tygodnie nad
        morzem. A od ukonczenia pierwszego roku zycia regularnie jezdzila di
        nich raz w miesiacu na tydzien smile
    • lykaena Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 28.06.10, 21:36
      A ja jestem całkiem sama sad
      Zostałam w związku z tym na ten tydzień pracoholikiem ...wink
    • sefora74 Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 29.06.10, 12:01
      My "sprzedajemy" chłopaków w piątek, chyba posikam się z radości smile
      Będzie czas na kino, dobrą kolację ze znajomymi w mieście, leżenie
      plackiem po pracy i spacery późnym wieczorkiem już nie mogę się
      doczekać, wiem wyrodna ze mnie matka: )

      https://www.suwaczki.com/tickers/zem32n0a3d0pppx8.png
      https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdkqi1svexq0qk.png
    • so.i Re: Zostaliśmy w domu sami ;( ........... 29.06.10, 13:47
      ale Wam dobrzesmile my nie mamy totalnie z kim dziecka zostawic,
      pomimo, iz jedni dziadkowie i babcia pod nosemuncertain trzeba poczekac jak
      podrosnie i moze za 8 lat kolonie jakies...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja