nadja11 29.06.10, 21:15 Ciekawi mnie co oznacza przeciętny standard życia w polsce , konkretniej jakie są dochody rodziny o której mówi się że mają przeciętnie? Napiszcie prosze jak myślicie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sueellen Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:40 Mysle ze dochody tylko posrednio wyznaczaja poziom zycia. Jesli ktos ma dom po rodzicach na przedmiesciach a drugi wynajmuje mieszkanie w centrum to mimo tych samych dochodow, standard zycia bedzie sie roznil diametralnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:47 nie ma czegos takiego jak jeden standard życia. Jedni żyją np. z dwóch nauczyciuelskich pensji i mieszkają w mieszkaniu po dziadkach, inni z jednej managerskiej pensji, płaca kredyt i mają dwa nowe samochody. I jednym i drugim moze być zarówno dobrze, jak i moga twierdzić, że są na dorobku Ja np.uważam, że jeszcze się dorabiamy, choć dla kogoś innego (z innej części Polski, po innych szkołach, w innym wieku) mój standard zycia może być juz docelowy. Albo odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:44 na rodzine 3-4 osobową 5-10 tys, w zaleznosci od miejsca zamieszkania bo koszty rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:54 ja zrozumialam ze autorka pyta o subiektywna opinie. co forumki maja na mysli gdy slysza przecietny standart zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:55 Zależy od wielu czynników. U nas 3000zł. na 4 osoby to nieźle, ale my mamy własny dom. Na chwilę obecną żyjemy za połowę tej kwoty i jest ciężko.forum.gazeta.pl/i/16/forum/wyslijBtn.gif Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 21:58 Przeciętny to dla mnie tysiąc złotych na osobę plus tysiąc na opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:18 A z kad ta kwota 1000 na oplaty? My mamy stalych oplat 5 tys z czego wiekszosc to niania 2 tys i kredyt drugie 2 tys. I to raczej norma w warszawie I wcale nie jest lekko, bo aby kase zarobic pracujemy baardzo duzo. oprucz etaow 8 calodobowych dyzurow. W zwiazku z czym przez ponad pol miesiaca nie widze wlasnego meza, plus 1 , nie zdazylismy sie jeszcze sobie znudzic Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:23 A z kad ta kwota 1000 na oplaty? My mamy stalych oplat 5 tys z czego wiekszosc to niania 2 tys i kredyt drugie 2 tys. I to raczej norma w warszawiesad Ano stąd,że nie wszyscy mieszkają w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:29 Tak od klku lat myslimy zeby to miast opuscic, tyle ze ja mam opory, bo nigdzie indziej nie mieszkalam. Moja mama na emeryturze wyprowadzila sie do Bielska i jest zachwycona. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-pat1 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 10:11 W Krakowie byłoby podobnie, tylko zarobki niższe.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 11:34 Volta chyba najlepiej to podsumowała Tzn czym jest standard. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:28 Atenko, pozwól, że Cię zacytuję: > ja zrozumialam ze autorka pyta o subiektywna opinie Nie każdy ma np. nianię i kredyt. Jeśli dobrze kojarzę, pytanie dotyczyło przeciętnego standardu życia w Polsce, nie standardu życia rodziny z małym dzieckiem spłacającej kredyt na mieszkanie w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:32 Na tak postawione pytanie to chyba najlepiej odpowie srednia krajowa x 2 osoby , a i tak nie uwzgledni samotnych matek. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:36 > Na tak postawione pytanie to chyba najlepiej odpowie srednia krajowa > x 2 osoby , a i tak nie uwzgledni samotnych matek. No ale nie dziw się, że ktoś ma opłaty nieporównywalnie mniejsze od Ciebie. U nas niania na miesiąc to 500-800zł. (takie są ceny, ale wszystko na czarno). Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:47 kredyt to ja rozumiem, bo jak mieszkania tansze to i kredyt mniejszy, natomiast niania za taka kwote -jestem w szoku. Tylko pozazdroscic, a mozna zapytac gdzie mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:52 Nigdy kredytu na dom nie braliśmy, bo on przechodzi z pokolenia na pokolenie w rodzinie. Niania za taką cenę nie jest żadnym cudem w miejscowościach, w których o pracę za pensję głodową się walczy, a 2000 zł. 2500 zł. na rękę dostają ci, którzy mają solidne plecy albo biorą dużo nadgodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 14:49 figrut napisała: > > Na tak postawione pytanie to chyba najlepiej odpowie srednia krajowa > > x 2 osoby , a i tak nie uwzgledni samotnych matek. Tak, bo ŚREDNIO pracują dwie osoby w rodzinie. Ciekawam tylko tych rodzin, które zrównoważą wszystkich "jedynych żywicieli" - posyłają tam dzieci do pracy, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:35 2 tys. niania??????? Ale chyba nie do jednego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:38 A skąd to straszliwe "z kad"? Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:41 ujoooooj, to ludzie z wyższym TAKIE byki robią????? "z kad" "oprucz" atenka11, weź na te dyżury całodobowe słownik ortograficzny - wykorzystasz czas po dwakroć pożytecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:48 A gdzie pisała o wyższym? Dyżuruje widocznie w podstawówce szatnie zamiatając Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:04 widzisz jak sie dobrze ustawilam i ortografia mi do machania miotlą nie potrzebna Za to trzeba miec mniej jadu co by dzieci nie przestraszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 22:51 No niestety nie pomoze bo mam dysortografie, a pani z wyzszym wyksztalceniem powinna o takich rzeczach slyszec. Na calodobowych dyzurach sie pracuje, a nie relaksuje ze slownikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:06 Pani z wyższym wykształceniem i dysortografią powinna przynajmniej umieć wpisać w Google "sprawdzanie pisowni", żeby nie robić z siebie debila i znalazłaby wtedy taką powiedzmy stronę: www.korektor.net/slownik.html. I już by się różowych ze wstydu policzków uniknęło. A jak to za dużo roboty to powinna Pani z wyższym przeglądarkę Mozille sobie zainstalować - błędy w poście sprawdza na bieżąco. Prawda, że fajnie? Tylko niestety chyba łatwiej się dyspie...em tłumaczyć. Bo lenistwem i nieuctwem to jakoś nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:24 A mozna jak sie nalogowo na forach siedzi. Jak Pani nadwrazliwa to moze ukryc moje posty i sie nie denerwowac przed snem. No chyba ze ublizanie i pietnowanie błedow innych to dla Pani balsam dla duszy i czysta frajda podnoszaca samoocene. Nie tak znowu oryginalne. W takim razie prosze sie nie krempowac. Nie takie sa nieszczescia w zyciu jak błedy ortograficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:44 atenka11 napisała: > A mozna jak sie nalogowo na forach siedzi. Można co? Się tłumaczyć nieuctwem? Bo nie bardzo rozumiem. > Jak Pani nadwrazliwa to moze ukryc moje posty i sie nie denerwowac > przed snem. Ależ ja się wcale nie denerwuje. Skąd to przypuszczenie? > No chyba ze ublizanie i pietnowanie błedow innych to dla Pani balsam > dla duszy i czysta frajda podnoszaca samoocene. Nie tak znowu > oryginalne. W takim razie prosze sie nie krempowac. Nie takie sa > nieszczescia w zyciu jak błedy ortograficzne. Wszystko fajnie, ale czy ktoś mi ten bełkot może przetłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:33 lolinko2 na forum CHAD masz doswiadczenia zawodowe z obydwiema grupami zawodowymi? To chyba na nienajlepszych trafilas. Takich co nic nie robia, pacjenta paternalistycznie z gory traktuja i wszystkim im za kare slownik ortograficzny, albo co gorszego. Dyg. Inny watek ale relacja lekarz pacjent to takze kontakt terapeutyczny. Nigdy nie bedzie rownolegla, podobie jak ralacja z psychoterapeuta, ale w zadnym razie nie powinna byc paternalistyczna. Bo to pacjent bierze leki i on wie najlepiej jakie mu sluza i czy zechce sie godzic z dzialaniami niepozadanymi jak wypadanie wlosow czy tycie po depakinie. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 2000za nianie??? 30.06.10, 07:50 znajomi w Warszawie mają nianię na full etat 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin za 1300 zł...w tym jeszcze prasowanie... z tego to mówia jest to średnia cena... no, ale standard warsiawski trzeba trzymać, niania za 2k, dziupla w grodzonym developerstwie spracana 30 lat i komiwojażerska fabia z kratką, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 12:07 > znajomi w Warszawie mają nianię na full etat 5 dni w tygodniu po 7-8 > godzin za 1300 zł...w tym jeszcze prasowanie... uwierzę, jak zobaczę Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 13:31 a dlaczego ma zarabiac wiecej? podaj chociaż jedno logiczne uzasadnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 13:39 des4 napisał: > a dlaczego ma zarabiac wiecej? podaj chociaż jedno logiczne > uzasadnienie? ja po prostu nie wyobrażam sobie, jak za taką kwotę można się w warszawie utrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 13:47 W 1300 zł w Warszawie uwierzę, jeśli niania jest jednocześnie ciocią, babcią albo mieszkającą przez ścianę emerytką. Normalna stawka w Warszawie dla osoby z ogłoszenia to ok. 1800-2000. Za mniej nie chce sie nikomu nawet spotkać z rodzicami. Powód jest prosty - praca 10 godzin dziennie musi zapewnić utrzymanie, bo nie ma szansy dorobic na drugim etacie. A za 1300 zł (zakładając że nie ma się dodatkowo emerytury, renty) bardzo trudno jets się utrzymac. Po co zresztą próbować, skoro oficjalna stawka jest wyższa i wiadomo, że rodzice i tak tyle zapłącą... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 14:00 tak jest w całej Polsce, za 1000 zl nie wyżyjesz i w Warszawie i w Pcimiu... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 13:59 a skąd wiesz, że to jej jedyne zajęcie? moze ma rente, emeryturę, inne źrodla dochodów? czy bochenek chleba i prad elektryczny kosztują w Warszawie wiecej niż gddzie indziej? Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 14:13 des4 napisał: > a skąd wiesz, że to jej jedyne zajęcie? moze ma rente, emeryturę, > inne źrodla dochodów? Jak ma inne źródła dochodów, to pewnie może się utrzymać. Ale ja osobiście niań za takie stawki nie spotkałam, a sama miałam nianię i sporo znajomych ma. Inna sprawa, że widzę, jak moja pięćdziesięcioletnia zdrowa mama po dniu z synkiem jest bardzo zmęczona, o pięć lat starsza teściowa w ogóle tyle nie wyrabia, więc ja bym niani na emeryturze czy rencie nie chciała. > inne źrodla dochodów? czy bochenek chleba i prad elektryczny > kosztują w Warszawie wiecej niż gddzie indziej? Jedzenie jest dużo tańsze na pewno, moi rodzice z łącznym dochodem 2300 żyją spokojnie w małym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 14:45 bredzisz, im mniejsz miejscowośc, tym jedzenie jest droższe... Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 15:09 des4 napisał: > bredzisz, im mniejsz miejscowośc, tym jedzenie jest droższe...\ no to mi pojechałeś, aż się uśmiecham Porównywalna wędlina u w wawie 30, tam 20, czereśnie u mnie na rynku 15, tam - 5, pierś z kurczaka - 19, tam 13 itd. Mama nieraz z podziwu wyjść nie może, jak słyszy, ile coś u nas kosztuje. A te warszawskie ceny to średnie mi dostępne, w sklepie pod blokiem jeszcze drożej. Mam Ci wysłać zdjęcia ze sklepów w Warszawie i moim rodzinnym mieście? No chyba, że chciałbyś wszystko (łącznie z mięsem, warzywami i owocami) kupować na promocjach w supermarkecie, ale i tak wątpię. Jest oczywiście jakiś próg, od którego to się zmienia - tzn. znam takie wsie, gdzie jest tylko jeden czy dwa sklepy i wtedy ceny są faktycznie porównywalne z tymi w moim osiedlowym. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 14:24 bochenek chleba pewnie niewiele wiecej, ale juz owoce i warzywa na straganach 2 razy wiecej.Takze opiekunki, pomoce domowe, uslugi typu hydraulik, basen. Moja mama emerytka z tego powodu zamieszkala w Bielsku. Za 2 tys tu by wegetowala na stare lata. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 14:46 a dlaczego mają byc droższe? podaj jeden konkretny powód... Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 15:22 Ja pitolę... Nie wiem czy mają obowiązek być droższe, ale z całą pewnością są. Chociażby z tego powodu, że utrzymanie lokalu w Wawie (czy też opłaty targowe w przypadku straganów) są wyższe, co rzutuje na marżę. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: 2000za nianie??? 30.06.10, 17:35 > ja po prostu nie wyobrażam sobie, jak za taką kwotę można się w warszawie utrzy > mać. Można, ale jest to bardzo skromne życie. Moja córka utrzymuje się w Warszawie za 1050zł. . Z tego opłaca pokój (500 zł. już z opłatami). Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: des4 30.06.10, 14:16 Niania za mniej sie nie pofatyguje. Stawka 1300 jest z przed około 5 lat.Niania ma takze obowiazek wyjsc z psami. Mieszkanie mamy duze ponad 130m i wygodne z 30 m tarasem-dziuplą bym go nie nazwała. A jednoczesnie 10 min spacerkiem od pracy. W niewielkiej czesci w kredycie i na 15 lat dlatego rata duza. samochodu z "kratka" nigdy nie było, chyba sie w twoich standartach warszawki nie miescimy. Warszawa oprocz ogromnych cen i korkow, daje wielu ludziom mozliwosc kształcenia, zdobywania praktyki zawodowej i pracy w najrozniejszych dziedzinach. Jesli ktos woli bezrobocie lub marna prace byle bez kredytu i warszawki to jego wybor.Oba maja dobre i zle strony. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: des4 30.06.10, 14:48 tjaa, każdy w Warszawie, jest mlody piekny i bogaty... no i udziela się na forum, hehe... świstak wciaż zawija??? zabolalo, ze naprędce podalaś swoją rzekoma sytuacją materialną? Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 08:18 Nie na forum ChAD, gdzie funkcjonuję zupełnie z innej beczki, ale zawodowo (do znaczenia tego wyrazu w słowniku języka polskiego odsyłać mi się nie chce). Współpracuję zawodowo zarówno z psychiatrami, jak i psychologami. Dotarło? Mimo wszystko nadal relacje, które opisujesz, to ja znam z wytycznych, co to je Matka Unia przysyła a państwo p.i p. i tak robią co chcą..... "befriending" i takie tam... relacja oparta na wzajemnym zaufaniu, szacunek dla godności pacjenta, nie traktowanie chorego psychicznie jak upośledzonego umysłowo itp. - to są jednak biorąc pod uwagę polskie realia rzeczy w wielu miejscach nieosiągalne. Lekarz boh i car jest, i duuuuuużo czasu musi upłynąć, ażeby to zmienić. Ba - nie musi to być psychiatra. Wystarczy do odpowiednio zakompleksionego POZowca wejść do gabinetu, vel innej specjalizacji. A na "wojnę p-p" dowodów na codzień obserwuję sporo - podważanie rozpoznań, podważanie kompetencji drugiej grupy w oczach pacjenta, nieuwzględnianie w opisie przypadku (do pracy naukowej) wyników badań wykonanych przez tę drugą grupę etc. Temat rzeka - przy czym ja pracuję z kilkoma (w porywach do kilkunastu) miejscami, gdzie o zdrowie psychiczne Polaków dbają.... więc zakładam, że mam możliwość porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
rysia.z.poczty Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 18:28 Przeciętnie jest gdy nie jest najlepiej ale nie jest też zle, jakoś się ciągnie,luxsósów brak ,na przyjemności niewielkie można sobie pozwolić raz w tygodniu). Pan przeciętniak zarabia 1500 pln a pani p. 1250pln.Mieszkaja sobie skromnie w bloku (mieszkanie standard średni) Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Przeciętny standard życia 29.06.10, 23:38 Sama nie wiem, co cię właściwie interesuje. Bo przecietny Polak jest jak łyżka - nie istnieje... Zadaj to pytanie w Bieszczadach, na Śląsku, na Suwalszczyźnie i w Wawie - dostaniesz w łeb za wścibstwo albo 4 odpowiedzi o kosmicznych rozbieżnościach arytmetycznych. A po co ci jakieś dane statystyczne czy uśrednione - nie mam zupełnie pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 07:50 przeciętyny standard to chyba : własne mieszkanie(nie w sensie prawnym, może należeć do gminy, spółdzielni, tbs, hipoteka w banku itp) własny samochód(też firmowy) posiadanie pracy wyjazdy na wakacje 2*do roku i teraz ponad standardem jest 120 m2 w wawie na własność, jak samochód - to ten od 80.000 w górę i z salonu praca na posadzie menago i od 10-15tysi w górę wakacje na malediwach czy innym goa poniżej standardu to mieszkanie z rodzicami/dziadkami w 2 pokojach praca nie ważne jaka, ale za tysiaka(żeby nie urazić i nie wartościować) wyjazd na działkę/siedlisko jako wakacyjny i to jeszcze na "krzywy ryj"(oczywiście jako brak alternatywy, bo jak się komuś działka marzy to no problem, problem wtedy gdy marzymy o wyjeździe nad morze a jedziemy 20 km od domu na "ojcowiznę" i nigdzie indziej) smochód tak, owszem, stary truposz 20 letni i jeszcze robiony w warsztacie na raty Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycja.30 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 08:25 Jak już ktoś słusznie napisał, ludzie różnie żyją, w małych i dużych miastach, mają małe dzieci i do tego koszt niani, inni mają mieszkanie albo dom po dziadkach i nie biorą kredytu itp. Koszty stałe takiej rodziny mogą wynosić 1000 zł a innej 4000 zł, i naprawdę nie ma co tu porównywać. My mamy dochodu 9000 zł, mamy kredyt, dojazdy z przedmieścia do pracy i szkoły, niewielki dom niedawno zbudowany, urządzony, z ładnym ogrodem, dwa niezbyt nowe samochody i moim zdaniem żyjemy bardzo przeciętnie. Nie chodzi mi o to, że źle. Jest dobrze, mam fajną rodzinę, mieszka nam się fajnie, dojazdy da się znieść, czasami gdzieś wyjeżdżamy, coś nawet odkładamy, ale dla mnie to przeciętność właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nadja11 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 12:00 Psycholog mi zasugerował że mi się nie przelewa. rodzina 2 + 1 Oboje z męzem państwowe posady ( ja jeden etat , mąz poza etatem dorabia w sądzie) Mieszkanie TBS w dużym mieście. Nowy samochód z salonu za 50 tys. Ja nie narzekam , bo mogę sobie pozwolić na dobre kosmetyki czy bluzkę od projektanta , mam też dobrze ubrane dziecko, nie jadamy byle czego a nawet spokojnie stać nas na obiady poza domem. Mozemy tez na luzie wyjsc do kina czy knajpy. W bliskim otoczeniu mamy górnika pracujacego na kierowniczym stanowisku i pielęgniarkę z jednym dzieckiem , mają dom w miasteczku który wykupili od rodziny za niewielką czesc wartości i kilkuletni samochód ale jeżdzą kilka razy w roku do Egiptu i w oczach wszystkich im się powodzi. Zastanowiło mnie więc to że faktycznie chyba są rózne kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 12:29 Czyżby psycholog chciał o czymś porozmawiać ? - Odpowiedz Link Zgłoś
nadja11 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 12:33 Wiesz co nie wiem ale kontekst spotkania był inny byłam z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycja.30 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 12:50 nadja11 napisała: > rodzina 2 + 1 u mnie 2+2 > Oboje z męzem państwowe posady my też > Mieszkanie TBS w dużym mieście. Własny dom bliziutko wielkiego miasta częściowo na kredyt > Nowy samochód z salonu za 50 tys. Nasze dwa są trochę mniej warte > Ja nie narzekam , bo mogę sobie pozwolić na dobre kosmetyki czy bluzkę od > projektanta , mam też dobrze ubrane dziecko, nie jadamy byle czego a nawet > spokojnie stać nas na obiady poza domem. Mozemy tez na luzie wyjsc do kina czy > knajpy. W zasadzie też choć bez bluzki od projektanta > W bliskim otoczeniu mamy górnika pracujacego na kierowniczym stanowisku i > pielęgniarkę z jednym dzieckiem , mają dom w miasteczku który wykupili od > rodziny za niewielką czesc wartości i kilkuletni samochód ale jeżdzą kilka razy > w roku do Egiptu i w oczach wszystkich im się powodzi. My w ogóle nie jeździmy do Egiptu. Jak jest w oczach innych, nie mam pojęcia, w moich - z dochodem 9000 ale i kredytem żyję dość przeciętnie, wyjeżdżam max raz w roku na przykład. Kryteria są różne, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
morgianna Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 13:17 Nie pomyśl że Cię podliczam ale 9 tysięcy to sporo. nNie wiem jakie musiałabym mieć obciążenia przy takich dochodach żeby mnie nie było stać na dobry ciuch. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
morgianna Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 13:19 W ogóle dochody rzędu 9-10 tys zaliczam do dużych. Żyje za 5 tys w Krakowie z jednym kredytem ( nie mieszkaniowym )i nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
zocha16 morgianna 30.06.10, 13:55 To ja na swoim przykładzie napisze Ci dlaczego w duzym mieście nie jest to wcale dużo, tylko przeciętnie: miszkanie (kredyt+czynsz+rachunki) 4000 wyzywienie (rodzina 2+2) w tym chemia 2500 przedszkole + niania do młodszego dziecka 1000 jeden ale bardzo dobry samochód (tylko benzyna) 1200 angielski starszego dziecia 250 terapia młodszego dziecia (bardzo róznie) min 300 fryzjer raz w miesiącu (tylko ja) 200 kosmetyki (typu make up i kremy) 500 Suma 9 950 i nie podałam w tym wyliczeniu ciuchów, butów , wyjść do kina, restauracji, wakacji wspólnych + dzieci. zyjemy wg mnie przeciętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: morgianna 30.06.10, 14:45 > fryzjer raz w miesiącu (tylko ja) 200 Co miesiąc wydajesz na fryzjera 200 zł? Odpowiedz Link Zgłoś
nadja11 Re: morgianna 30.06.10, 14:50 A co cie tak dziwi wystaczy byc blondynką ( wiadomo odrosty )i farbowac włosy w pierwszym lepszym salonie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: morgianna 30.06.10, 14:55 No nic, po prostu się zdziwiłam. Faktycznie, sama nigdy nie farbowałam włosów, mam długie i zawsze wydawało mi się, że moje wizyty w salonie co dwa miesiące na strzyżenie i pielęgnację to często. Ale za to w salonach kosmetycznych bywam kilka razy w miesiącu, każdy ma swojego bzika Odpowiedz Link Zgłoś
zocha16 Re: morgianna 30.06.10, 15:27 tak, bo co miesiąc robie kolor i strzyge włosy Odpowiedz Link Zgłoś
staan2 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 13:24 Stałe opłaty rzędu 5 - 6 tys i już Cię nie stać na dobry ciuch. Mam na myśli ratę kredytu hipotecznego w tej kwocie. Coś o tym wiem niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycja.30 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 19:31 morgianna napisała: > Nie pomyśl że Cię podliczam ale 9 tysięcy to sporo. nNie wiem jakie musiałabym > mieć obciążenia przy takich dochodach żeby mnie nie było stać na dobry ciuch. S > erio. Ależ na dobry ciuch stać, ale nie od projektanta bo to cena może i tysiąca zł. Odpowiedz Link Zgłoś
nadja11 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 13:37 Apropos TBSów ogólnie uważa się że to są lokale dla osób mniej zamoznych mam wrażenie a nikt nie ma pojęcia ile kosztuje utrzymanie takiego mieszkania przykładowo za 30 metrowe mieszkanie sam czynsz wynosi w okolicach 500 zł , 50 kilku metrowe 800 zł miesiecznie , to nie jest mało. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 14:32 nadja11 napisała: > Apropos TBSów ogólnie uważa się że to są lokale dla osób mniej zamoznych mam > wrażenie a nikt nie ma pojęcia ile kosztuje utrzymanie takiego mieszkania > przykładowo za 30 metrowe mieszkanie sam czynsz wynosi w okolicach 500 zł , 50 > kilku metrowe 800 zł miesiecznie , to nie jest mało. Ale chyba jednak mniej niż rata kredytu za to samo mieszkanie, prawda? Mieszkania komunalne (a tym właśnie jest TBS) to rodzaj zapomogi, wsparcia od państwa dla najuboższych. Odpowiedz Link Zgłoś
nadja11 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 14:49 Ubogi nie utrzyma takiego lokalu , to nie jest dobry pomysł ani dla ubogich ,aktualnie już nawet dla średnio zamożnych. to się zwyczajnie nie opłaca bo placisz słono za coś co nigdy nie będzie twoje ,masz mieszkanie na zasadzie najmu. polskie TBS to nie to samo co system w zach. europie dotowane przez panstwo czynszówki dla klasy robotniczej,zamierzam wycofać swój wkład i zdecydować się na kredyt , ponieważ zdolność kredytową jakiej może i nie miałam kilka lat temu ( a wówczas wyglądało że TBS jest dobrym pomysłem dla osob na dorobku)które niekoniecznie jeszcze wiedzą ze chcą osiąśc na stałe w danym miejscu) aktualnie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Przeciętny standard życia 01.07.10, 10:12 > Ale chyba jednak mniej niż rata kredytu za to samo mieszkanie, > prawda? Ja już, to niewiele - i są to pieniądze wywalone w kosmos, spłacasz ratę nieswojego kredytu za nieswoje mieszkanie. > Mieszkania komunalne (a tym właśnie jest TBS) to rodzaj zapomogi, > wsparcia od państwa dla najuboższych. TBS dla ubogich? Dowcip tygodnia. Ubogiej rodziny nie stać na ani na opłatę partycypacyjną, ani na utrzymanie takiego mieszkania. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że TBS w polskich warunkach to jedna wielka fikcja. Osób spełniających kryteria zarobkowe niespecjalnie stać na takie mieszkania, więc zasadniczo grupą docelową TBS są ludzie, którzy wolą wynajmować niż kupować, z powodów dowolnych, wolą wynajmować ładne, nowe i niezdewastowane przez stada kolejnych studentów (zrozumiałe) i wynajmować za cenę niższą niż musieliby zapłacić za mieszkanie o podobnym metrażu na wolnym rynku (zrozumiałe). W tym celu a) ukrywają prawdziwy poziom dochodów, żeby łapać się na kryterium dochodowe; b) naciągają na metrażu, fikcyjnie dokooptowując babcię, ciocię, kuzynkę albo przedkładając przy zawieraniu umowy fałszywe zaświadczenie o ciąży. Tak więc generalnie powinnaś zdawać sobie sprawę, że Twoje i moje pieniądze państwowe idą na wspomaganie osób, które w gruncie rzeczy wcale tego nie potrzebują i w dodatku popełniają co najmniej dwa oszustwa. Fajnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Przeciętny, to taki... 30.06.10, 08:07 ... który reprezentuje większość społeczeństwa. Czyli średnia krajowa i mieszkanie w bloku około 50 m. Na kredyt, chyba, że po krewnych. Tak mówi statystyka. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 12:32 Przeciętny dochód na członka rodziny w Polsce to coś ok. 900 zł netto. Możesz sobie chyba wyobrazić resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 14:23 przeciętny standard życia - to taki, że żyjesz spokojnie, że wystarczy od wypłaty do wypłaty i jeszcze może zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 15:10 Przeciętny czyli typowy. Jeżeli teraz w Polsce reprezentatywny standard życia to starcza od wypłaty do wypłaty to ok. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 15:29 Kropka, czy ja naprawdę napisałam dokładnie tak, jak ty przeczytałas ? weź może jeszcze raz przeczytaj, co ? bo ja napisałam nie - że przeciętny Polak żyje od wypłaty do wypłaty - tylko, że przeciętny - wg mnie to taki, który żyje na luzie, że mu wystarczy do wypłaty (czyli, że wkalkulował także niespodziewane wydatki i te go nie stresują) i jeszcze czasami mu zostaje. Ja badań nie robiłam, ani żadna z dziewczyn na forum tez nie, każdy pisze wg własnego zdania. A czy moje zdanie jest typowe - nie jestem w stanie sprawdzić, ale... być może zajrzę na stronę GUS, może tam coś będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 15:36 To po co to pytanie? Każdy powie, że jego sytuacja jest przeciętna. Chyba że ma inne odczucia Może faktycznie zajrzyj na stronę GUS Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 23:19 hehehe.... ano wlasnie juz zaraz w jednym z pierwszych postow ktoś odpisał dziewczynie, że dla każdego przeciętnym standardem życia jest co innego. a tak w ogóle, a propos tego, co ja napisłam - a to Polska właśnie. Niestety - ale przeciętnego Polaka nie stać na to, aby wychodząc po bułki zahaczyc po drodze o salon samochodowy i wrocić świeżo zakupionym Audi Q7, bo mu zostalo trochę drobnych - reszta od tych bułek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 17:58 A Twój Kropeczko w tych pięknych Czechach jaki jest standard? Czy na standardy czeskie życie z dwójką dzieci na wynajmowanym mieszkaniu w dzielnicy robotniczej z mężem pracującym w fabryce to poziom przeciętny dla każdego Czecha? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 17:59 Plus żona ma nadwagę więc wiadomo,że na duże ilości jedzenia im starcza Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 18:41 Taki poziom agresji może znaczyć tylko tyle, że masz jakieś straszne kompleksy trollu Nie znasz mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Przeciętny standard życia 01.07.10, 14:42 Więc kłamałaś pisząc na forum,że mieszkacie w wynajmowanym mieszkaniu oraz z tym,że masz problem z nadmiarowymi kilogramami? Ok. Wzięłam to po prostu za prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycja.30 Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 19:36 iwles napisała: > > przeciętny standard życia - to taki, że żyjesz spokojnie, że wystarczy od > wypłaty do wypłaty i jeszcze może zostanie O tak dokładnie myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Przeciętny standard życia 30.06.10, 20:18 Zależy gdzie. W W-wie np. 8 tys. na rodzinę trzyosobową to właśnie przeciętność. W innych regionach to może być już bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycja.30 Re: Przeciętny standard życia 01.07.10, 09:20 Nie mieszkam w Warszawie, całe życie mieszkałam w wielkim mieście, ale jednak sporo mniejszym od Warszawy, teraz kilka kilometrów od tego miasta, na przedmieściach albo jak kto woli, na wsi. Wydaje mi się, że także tu taka suma jest zupełnie przeciętną jak na 3-4 osobową rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Przeciętny standard życia 01.07.10, 18:08 Przeciętny standard wśród mojego otoczenia? -dwie pracujące osoby, dochody w sumie 6-10 tys. na rękę -mieszkanie na kredyt, jednak często część wartości sfinansowana przez zamożnych rodziców -samochód, 2 laptopy, komórki, wyjazdy na wakacje raz do roku (gdy dadzą urlop) -zero lub 1 dziecko Natomiast z lektury tego forum wyłania mi się obraz: -mieszkanie z rodzicami i z dzieckiem i oszczędzanie kilka lat na własne lokum -szczęśliwcy już wyprowadzili się od rodziców -pełne spektrum dochodów -najpierw rodzina, potem praca -wakacje częściowo u dziadków, częściowo normalny wyjazd -samochód, komórki i komputery pozostają Odpowiedz Link Zgłoś