mikas73
30.06.10, 07:22
Czy zdarzyło Wam się prowadzić dyskusję/walkę na emamie (jak kto
woli) i spotkać dyskutanta, który przyznał wam rację , mam na myśli
coś w takim duchu: ”Wiesz, do tej pory miałam mylne pojęcie na temat
ale Twoje logiczne argumenty przekonały mnie”.
Czy jest tu osoba, która doznała olśnienia, objawienia i zmieniła
poglądy? Najchętniej proszę o przykład pani, która chciała głosować
na PO a głosuje na PIS, bądź odwrotnie

albo nawróconej ateistki
albo chociaż takiej co chciała kupić płytę gazową a kupiła
elektryczną
No bo tak sobie myślę: na co te dyskusje i rozciąganie wątków do 300
postów?