kiira_korpi Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.10, 20:03 Ja tak mam na codzien. Po wyczerpujacej, ale dajacej duzo satysfakcji pracy, powrot do cichego, spokojnego domu. I mozliwosc wylozenia sie na kanapie. Albo wieczory na miescie, bez pospiechu polozenie sie na 2 godziny w dotyku spa i oddanie w kojace rece masazystki. Albo te nasze cudowne wieczory, kolacje przy dobrym winie, dlugie polakow rozmowy, namietny seks, az któres nie padnie w koncu, potem cudowne poranki, znowu dziki seks, praca, kawa, kolowrotek od nowa. I urlop dwa razy do roku, Majorka, Wyspy Kanaryjskie, Egipt, teraz Maroko. No i po ch.uj nam to dziecko?. Ale pewnie bedzie, bo zawsze mialam ciagoty masochistyczne, tylko jeszcze moze najpierw Kenia i Malediwy, zeby nie miec poczucia, ze cos mnie w zyciu ominelo. Ale logiki to ja w tym nie widze. Mam tylko nadzieje, ze z dzieckiem przyjda jakies wartosci dodane, ktorych po prostu teraz jeszcze nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Żonaty kochanek zrobi Ci dziecko?! 01.07.10, 21:45 O ile pamiętam to miałaś żonatego kochanka, więc te cudowne wieczory to chyba zgodnie ze starannie wypracowanym grafikiem. Chyba, że zdążyłaś sobie znaleźć kogoś na stałe bez zobowiązań, to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: Żonaty kochanek zrobi Ci dziecko?! 01.07.10, 21:50 Eee, a to do mnie?! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Styl i nick b. podobne n/t 01.07.10, 22:21 forum.gazeta.pl/forum/w,15128,91461511,,A_mnie_jest_dobrze_w_takim_zwiazku_Z_zonatym_.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: Styl i nick b. podobne n/t 01.07.10, 22:46 Przelecialam pobieznie pierwsza setke watku, ale nie dam juz rady dzis poczytac, bo mam mroczki przed oczami. Ale moze w weekend sie wgryze, bo lubie fajne historie. A moj nick pochodzi od finskiej lyzwiarki, za ew. podobnienstwa nie biore odpowiedzialnosci. (sory za brak polskich znakow, gdzies mi je wcielo) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Styl i nick b. podobne n/t 01.07.10, 22:56 Nick tamtej autorki też pochodzi od łyżwiarki, tak wyjaśniała. Zadziwiająca zbieżność, ale przyjmuję, że w necie wszystko jest możliwe. Nawet to, że tamta kira_korpii - jak napisała - od wielu lat czyta ematkę i samodzielną mamę. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.10, 20:29 Daj spokój...niby fajnie (od dzisiaj dziecko ma wakacje i będzie w rozjazdach...z nami za dwa tygodnie - na szczęście będziemy w weekend się widzieli), ale właśnie zgarnęłam z podłogi Jej japonki...i jak głupek je wygłaskałam! Pojutrze pewnie będę spała z Jej bluzeczką Odpowiedz Link Zgłoś
peonies Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.10, 22:29 izabellaz1 napisała: > Daj spokój...niby fajnie (od dzisiaj dziecko ma wakacje i będzie w > rozjazdach...z nami za dwa tygodnie - na szczęście będziemy w weekend się > widzieli), ale właśnie zgarnęłam z podłogi Jej japonki...i jak głupek je > wygłaskałam! Pojutrze pewnie będę spała z Jej bluzeczką > ! dobre. mam nadzieję, że gdy ja będę wysyłać swoje latorośle na wakacje po ich wyjeździe będę "kwarda a nie miętka". Odpowiedz Link Zgłoś
peonies Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.10, 22:26 riss_merigold6 napisała: > Juuupiii! Bosko. > Eks zabrał dzieciątko na 10 dni i jadą nad morze. > Cisza. Spokój. 10 dni bez syfu i gotowania zupy. Bez wracania > biegiem z siatą w zębach. Będę mogła po pracy jak dorosły biały > człowiek połazić po księgarniach, sklepach, na kawę się umówić, iść > na basen popływać zamiast taplać się z makaronami. Wyjście do kina > czy do knajpy nie będzie skomplikowaną operacją logistyczną. Mogę > puścić na full taką muzykę jaką JA CHCĘ i bzykać się rano bez > ryzyka, że potomek wejdzie z misiem i śpiewem na ustach. > Życie jest piękne. jak można się tak bezczelnie przechwalać??? i dołować aaaa... ja jutro z siatami w zębach z pracy a Ty tu taki luksus zapodajesz heh. ale i tak mimo trudów macierzyńsko- sprzątająco - piorąco- kuchennych i tak bardzo kocham te swoje skrzaty . Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka77 Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 02.07.10, 11:53 Ja jeszcze 2 tygodnie muszę wytrzymać. Moje 2 rozkoszne niszczyciele jadą na działkę z dziadkami Marzy mi się własnie takie szwędanie się gdziekolwiek bez patrzenia co chwię na zegarek... Księgarnia, kawiarnia, kino, po prostu cokolwiek!!! Spać będę chodzić, kiedy będę chciała (ze wstawaniem gorzej, bo do pracy trzeba), będe mogła przerwać jakąś czynność jednego dnia bez sprzątania i wrócić do niej następnego (a wszystkie porozkładane rzeczy wciąż będa na swoim miejscu)... Jeszcze 17 dni Odpowiedz Link Zgłoś
a_gurk Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 03.07.10, 00:37 Pozazdrościć. Ja i maż marzymy chociaż o jednym wieczorze bez dzieci, dwa tygodnie byłyby chyba rozpustą. Chlip, chlip mogę tak marzyć bez końca. U nas dziadkowie odpadają (z róznych powodów). Odpowiedz Link Zgłoś
pocztarenata Re: Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 03.07.10, 20:44 Moja córka wyjeżdża za 10 dni na tydzień I w domu zostaje tylko młodsza dwójka Jak któreś jeszcze w tym czasie zahaczy o dziadków to będzie raj. Na wysłanie całości na obozy/kolonie itd muszę poczekać jeszcze ze 4-5lat. Odpowiedz Link Zgłoś