triss_merigold6
03.07.10, 12:21
Były zabiera potomka nad morze. Nie jedzie sam tylko z
kobietą/dziewczyną, z którą się od dłuższego czasu spotyka. Ponieważ
będę go za tydzień zmieniać nad morzem (ja przyjadę, oni wrócą) to
zapewne panią poznam. Ciekawa jestem jakie będzie miała wrażenia z
wyjazdu z żywym prawie sześciolatkiem.D Syn ją zna, parę razy
wspominał, że ciocia coś tam, ale nigdy nie wypytywałam.
Aha, nijak się nie nastawiam, kobieta jest mi obojętna. Wiem, że eks
zaplanował nad morzem dość bogaty program rozrywkowy dla dziecka
(zwiedzanie, wycieczki), a IMO we dwójkę łatwiej ogarnąć dziecko niż
samemu.
Powinnam mieć obsejsę pt.: "obca kobieta będzie dotykać MOJEGO
dziecka"?