apriljana
03.07.10, 14:02
Moja mama zajmuje się moimi dziećmi odkąd wróciłam do pracy. Jestem jej bardzo
wdzięczna, wiem że wyświadcza mi przysługę chociaż nie musi tego robić. Moja
córka jest uczulona na marchew, nic wielkiego ale boli ją po niej brzuszek.
Kilka dni temu mama kupiła małej zupkę, nie sprawdziła że w składzie znajduje
się niewielka ilość marchewki. Był potem ból brzuszka i nieprzespana noc. Nic
strasznego się nie stało, dziecko już czuje się dobrze ale jednak ...
Zwróciłam mamie uwagę, żeby nie dawała jej nic czego składu wcześniej nie
sprawdzi itp. Mama się rozpłakała a następnie obraziła i nie chce ze mną
rozmawiać.
No i mam dylemat. Zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle powinnam mamie zwracać
uwagę, w końcu nie jest opiekunką, której można nakazywać i zakazywać. Może
powinnam przeprosić? Nie chcę wywoływać konfliktów, nie chcę żeby mama czuła
się winna bo nie o to chodzi, każdemu może się zdarzyć ale czy zwrócenie uwagi
w takiej sytuacji naprawdę jest czymś niestosownym?