Babcia to nie opiekunka - dylemat ...

03.07.10, 14:02
Moja mama zajmuje się moimi dziećmi odkąd wróciłam do pracy. Jestem jej bardzo
wdzięczna, wiem że wyświadcza mi przysługę chociaż nie musi tego robić. Moja
córka jest uczulona na marchew, nic wielkiego ale boli ją po niej brzuszek.
Kilka dni temu mama kupiła małej zupkę, nie sprawdziła że w składzie znajduje
się niewielka ilość marchewki. Był potem ból brzuszka i nieprzespana noc. Nic
strasznego się nie stało, dziecko już czuje się dobrze ale jednak ...
Zwróciłam mamie uwagę, żeby nie dawała jej nic czego składu wcześniej nie
sprawdzi itp. Mama się rozpłakała a następnie obraziła i nie chce ze mną
rozmawiać.
No i mam dylemat. Zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle powinnam mamie zwracać
uwagę, w końcu nie jest opiekunką, której można nakazywać i zakazywać. Może
powinnam przeprosić? Nie chcę wywoływać konfliktów, nie chcę żeby mama czuła
się winna bo nie o to chodzi, każdemu może się zdarzyć ale czy zwrócenie uwagi
w takiej sytuacji naprawdę jest czymś niestosownym?
    • broceliande Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 14:11
      Muszę przyznać, że ja zwrcałam uwagę mojej teściowej, głównie
      chodziło o wychowawcze sprawy, a ona sie starała stosować.

      Może Twoja mam się stresuje tą opieką?
      Przeprosiłabym, w końcu płakała przez to.
    • bird_song Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 14:14
      poszlabym do mamy i na spokojnie wyjasnila jej cala sytuacje;
    • gryzelda71 Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 14:18
      Jeśli nie było przygotowanego jedzenia dla dziecka,to foch babci
      usprawiedliwiony,bo to,że dziecko czegoś jeść nie powinno to wie,prawda?
    • kropkacom Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 14:19
      Powinnaś zwrócić uwagę. Jednak powinna to być uwaga na zasadzie - jak to trzeba
      uważać (czyt. też bym może nie zauważyła).

      Niestety to jest niedogodność opiekunki z rodziny. Obcej osobie można by
      powiedzieć bardziej bezpośrednio i raczej by się nie obraziła.
    • lilka69 Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 17:43
      dlatego wlasnie abym nie miala tego typu problemow podziekowalam jednej z babc i
      zatrudnilam nianie jakis czas temu. niania super!
    • majenkir Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 18:48

      apriljana napisała:
      > Mama się rozpłakała a następnie obraziła i nie chce ze mną
      > rozmawiać.

      Mama nie przechodzi jakiej menopauzy czy co?
      Przeciez to babcia, powinno jej zalezec na dobrym samopoczuciu
      dziecka. I nie chodzi o to, zeby sie tu kajala. Trudno, stalo sie.
      Na drugi raz trzeba uwazac i tyle.
      • dobrasasiadka Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 19:30
        może mamę uraził sposób w jaki zwróciłaś jej uwagę? idź do niej i spokojnie jej
        to wszystko wytłumacz, pochwal za inne rzeczy, żeby poczuła że jesteś jej
        wdzięczna. niech wie.
        a tak na marginesie - uważam ze skoro jest problem z dietą - to Ty jako matka
        powinnaś kupować dziecku jedzenie i je mamie przygotowywać do podania. W ten
        sposób unikniecie kolejnych problemów pt przekarmione dziecko. To samo tyczy się
        ubrań.
    • aurita Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 20:05
      wg mnie Twoja mama dziwnie zaregowala. Bole brzuszka to niby nic ale jezeli
      dziecko mialoby powazniejsza alergie? np szok anafilaktyczny po spozyciu czegos?
    • jo-asiunka Re: Babcia to nie opiekunka - dylemat ... 03.07.10, 20:45
      Myśłę, że to Ty powinnaś zapewniać posiłki dla małej, nie dość, że z nią siedzi,
      to jeszcze robi zakupy?
      Ale jeśli już sięto stało, to pewnie ,ze trzeba jej zwrócić uwage, przypomnieć.
      Nie powinna się obrazić, zdziwiona jestem.
Pełna wersja