JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI

15.03.04, 09:46
Kochane eMamy!

Zwracam sie do wszystkich mam, ktore juz nie karmia piersia. Jestem na etapie
odstawiania od cyca, zaczelam od dnia. Kuba ma juz 12 m-cy, wiec wlasciwie
moze jesc wszystko...
Dotad nie bylo problemu, bo jak tylko chcial, to dawalam piers, nie musialam
sie o nic martwic, a teraz.... wyzsza szkola jazdy.
I oto moje pytanie: jak wyglada jadlospis Waszej pociechy, co ile godzin
karmicie i w jakich ilosciach? Napiszcie cokolwiek.

Pozdrawiam
Monika i Jakub
    • mrufkaa Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 09:57
      Wiez, sadze, ze wlasnie sztuka polega na tym, zeby jadlospis tak ustawic, by
      niewiele sie zmienilo w momencie odstawienia. Wiec moze powoli zmniejszj liczbe
      karmien, az zostanie Ci tylko wieczorne ( i np. poranne) a w miedzyczasie
      ustal 3 glowne posilki oraz ewent. dodatki. Moja Julka je o 8.30 kaszke, o
      12.30 obiadek o 16.00 owoce, jogurt i pomiedzy 17-18 kolacje. I tak to
      wygladalo, gdy odstawilam. ( m-c temu)Acha, butla mleka po obudzeniu i przed
      spaniem.
      pozdrawiam
      • speni Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 10:04
        A w nocy się nie budzi, a jeśli, to co jej dajesz?
        • marcin-kaminski Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 10:20
          Jeszcze jedno pytanie:

          Jak usypiacie swoje dzieci w dzien? Dotad cyc byl idealnym i
          niezawodnym "usypiaczem", ale odkad "dzienna mleczarnia" nieczynna, to mam
          problemy. Probowalam butelka, ale jest ciezko, probowalam tez spiacego zostawic
          w pokoju, ale nie moglam zniesc placzu. Dodam, ze kregoslup mnie boli i nie
          chcialabym kolysac Kuby na rekach, bo juz jest ciezki.

          Dziekuje za kazda rade
          Monika
    • jolarat Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 12:27
      Ja tez radze odtsaiwc od piersi powoli. Najpierw odtsawilam w dzien , az w
      koncu zostalo mi wieczorne karmienie i noc no i rano. oto jadlospis Lidki ma
      prawie 11 miesięcy: 4 rano piers, 9 owoce z platkami kukurydzianymi corn flakes
      (najpierw wprowadzilam jabluszko potem morele i teraz brzoskwinei ale juz z
      puszki) kazdy owoc przez minimum tydzien i patrzylam czy nie ma alergii, 13
      obiadek sama gotuje np: dwie lyzeczki czubate makaronu bezglutenowego, 5
      plaskich lyzeczek indyka z sloiczka gerber i brokuly 7 rozyczek takich
      mrozonych, dynie i teraz wprowadzilam fasolke mrozona, wszystkie warzywa przez
      tydzien no i patrzylam na alergie podawalam tez marchewke i buraczki, ziemniak
      i ryz zamiennie; 16 owoce banan lub dwa jablka z biszkoptem, chrupki
      kukurydziene, kolo 19 120 ml mojego mleka plus 60 wody i 4-5 plaskich lyzek
      kaszki bobovity z bananami; 20 piers. no i budzi sie okolo 00 dostaje 160
      mojego mleka. Generalnie jest bardzo glodna i chce jesc wszystko to co my
      niestety wysypalo ja po buleczce i teraz bardzo uwazam czasem wyjdzie jakas
      wysypka na buzi ale jak sie nie pogarsza to nic nie zmieniam. No i do picia
      dostaje do poludnia po sniadanku 100 ml soku jablkowego gerber a poteam
      herbatke bobovity z jablka i melisy okolo 200 ml dziennie. Pozdrawiam
      Jola
    • bazylea1 Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 13:19
      moj maluch niedługo skonczy rok, nie cyca juz pare miesiecy. je na sniadanie i
      kolacje kaszkę mleczną z owocami oraz kawałek chleba z szynką lub serem, na 2
      sniadanie mleko z butelki, serek owocowy lub zupę domową np pomidorową, obiad
      słoikowy, podwieczorek - słoiczek owoce+zboża. zasypia ze smoczkiem, ale za
      czasow cycania tez tak było wiec ni było problemu z odstawieniem.
    • anek.anek Re: JADŁOSPIS PO ODSTAWIENIU PIERSI 15.03.04, 13:29
      Moniko,
      Kiedy odstawiła swojego malucha od piersi też miał rok. w ciągu dnia spał już
      tylko jeden raz i z reguły odbywało się to w wózku na spacerze, ale kiedy
      zostawaliśmy w domu, kładłam się z nim na swoim łóżku, przytulałam i sama
      udawałam, że zasypiam (to było jedyne co działało) - ale to niestety
      zaowocowało tym, że przestawił się z piersi na mamę i dopiero teraz (ma 2,5
      roku) udaje mi się go "zmusić" do samodzielnego zasypiania. ale zostawiać go
      płaczącego też nie miałam serca, a butelce do spania byłam przeciwna (żęby i
      zgryz, no i kolejne problemy z odstawieniem butelki).
      Jeśli chodzi o żywienie, to Antoś rano wsuwał kaszkę (z reguły na mleku
      modyfikowanym), później zjadał na drugie śniadanie albo jogurcik,
      albo "danonka", albo jabłuszko
      Później obiadek (zupki z warzyw i mięska - indyk, cielęcina, królik, trochę
      później kura). No i podwieczorek, też albo jabłko, albo coś mlecznego.
      Kolacje wyglądały różnie, bo kaszki nie chciał zjadać, ale w tym wieku zaczął
      się domagać mięsa, czasem więc dosatwał parówkę (dziecięce Morlinki). W między
      czasie dostawał też do picia z kubeczka mleko modyfikowane i soczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja