lilka69 12.07.10, 15:19 widoczne jest to glownie w duzych miastach. a w warszawie to juz bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sadosia75 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 15:22 Po pobiciu mojego meza w zeszlym roku myslalam nad przeprowadzka do porzadnego osiedla, ogrodzonego, gdzie nie ma tyle patologii. wiec po takich "wrazeniach" jestem jak najbardziej na tak Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:12 Współczuję.. Zaraz jednak i tak zacznie się jazda o "gettach" i drucie kolczastym znając nasze tolerancyjne wybiórczo społeczeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:13 ciekawe ze jazde o gettach i drucie kolczastym zaczynaja ci ktorych nie stac na ogrodzone Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:22 Moge i wg. niektorych mieszkac w gettach. Ale chce mieszkac w normalnej okolicy, bezpiecznej bez wiecznego strachu o to jak maz wraca z nocnej zmiany z pracy a ja jak idiotka od okna do okna biegam czy nic mu sie nie dzieje. ja nie mam nic przeciw normalnym ludziom. ale nie chce mieszkac z patologia, ktora zawod mojego meza uznaje za prawo do katowania go. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:24 To moze trzeba zmienic miejsce zamieszkania, niekoniecznie na osiedle zamkniete. Przed brama tez moga go pobic. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:28 No nie wiem. Jak kupi np.mieszkanie z parkingiem podziemnym strzeżonym wjeżdża na parking i już jest bezpieczny...Nikt nie będzie się czaił na niego pod rzeczoną bramą. Poza tym w okolicy owej bramy przeważnie jest ochroniarz i jeżeli sam nie pomoże to przynajmniej powiadomi szybko policję czy inne posiłki... Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:45 Taak Gazato, bo tylko pod brama mozna pobic. Jezeli beda chieli to zrobia to ulice wczesniej. Poza tym co to za zycie, jezeli nie mozesz przejsc sie po swojej okolicy. Od garazu do garazu? Skoro patologia bije go ze wzgledu na zawod to sorry ale tu bym sie nie zastanawiala tylko zmienila miejsce, chociazby dla spokoju psychicznego ze gnoje nie laza za plotem. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 19:06 Nutko Dom sie buduje zdecydowanie w spokojnej okolicy gdzie zadnej patologii nie ma, w chwili obecnej nie mamy mozliwosci wyprowadzenia sie w inne miejsce to zupelnie mija sie z celem. Mieszkanie obecne wynajmujemy po znajomosci od kolezanki. stalo sie jak sie stalo co nie zmienia faktu, ze gdybym byla zmuszona mieszkac w bloku to zdecydowanie na osiedlu strzezonym. i gdyby nie wizja, ze juz za chwile bedziemy sie wprowadzac do swojego domu to tez bym na pewno zmienila miejsce zamieszkania. i uwierz mi, ze latwo jest mowic a trudniej jest gdy staje sie w takiej sytuacji czego nikomu nie zycze, i o wiele latwiej jest radzic a wyprowadz sie osobie, ktora na to stac. a co by bylo gdyby mnie nie bylo stac na przeprowadzke? jakie wtedy rady? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:13 No to jestescie w dobrej sytuacji i nie ma co gdybac ani wymyslac czy zamieniac mieszkania czy wynajmowac gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:05 Nie bardzo ulicę wcześniej bo przecież (mając podziemny garaż na strzeżonym osiedlu) nie będzie tam parkował,prawda? A co do okolicy to może też racja Ale u nas w spokojnej okolicy też był jeden incydent (bardziej wandalski niż agresja do kogoś),udaremniony akurat przez ochronę. Więcej nie wrócili Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 17:54 elza78 napisała: > ciekawe ze jazde o gettach i drucie kolczastym zaczynaja ci ktorych nie stac na > ogrodzone niekoniecznie, bo metr mieszkania na grodzonym osiedlu w białołęce kosztuje ze 3 tys. mniej niż na niegrodzonym na żoliborzu Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:07 nie wiem, mnie topografia warszawki nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:10 Chyba Ci sie miasta pomylily, on pisal o Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:40 elza78 napisała: > nie wiem, mnie topografia warszawki nie interesuje ależ nie musi. Tym bardziej, że nie ma takiego miasta jak warszawka. Przeczytaj uważnie i jeszcze raz to co napisałaś o ludziach, których "nie stać na grodzone". jeżeli nadal nie rozumiesz, a na to wyglada, to wytlumacze: nie kazde mieszkanie na grodzonym osiedlu musi być drogie (vide Białołęka). Kolejna sprawa jest to, ze 80m2 w ogrodzonym skupisku blokow dla 4 osobowej rodziny szalu nie robi. Nawet jeżeli będzie się nazywać apartamentem. Coż to bowiem za apartament, gdzie członek rodziny ma dla siebie ok. 20 m2, czyli tyle ile przeciętna łazienka w prawdziwym apartamentów. Ale to są sprawy nie do zrozumienia dla "osób z pieniędzmi" w pierwszym pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:51 poczytaj moje posty potem sie bedziesz wypowiadal, grodzenie dla samego grodzenia jest glupota, natomiast odgradzanie sie od menelskiej dzielnicy jest jak najbardziej potrzeba tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 15:25 Na szczescie u mnie nie ma tego obyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Mi się takie rozwiązanie podoba 12.07.10, 15:56 Nikt obcy się przynajmniej nie kręci, nie przyprowadza swojego pieska, żeby ten się wyszczał pod cudzą klatką, obce dzieciaki nie demolują placu zabaw... długo można wymieniać. Wchodzą tylko ci, którzy powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Mi się takie rozwiązanie podoba 12.07.10, 21:38 a jak "wlasny" piesek wyszcza się pod klatką sąsiada - to będzie juz OK ? a jak zrobi coś grubszego pod blokiem obok to tez będzie OK? bo jak juz wdepnąć w gó... to swojskie, a nie obce ? czy też pieski będą wychodzić do pieskowego wc poza własne ogrodzone osiedle ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Mi się takie rozwiązanie podoba 13.07.10, 12:01 Nie masz inne opcji dla swojego psa niż klatka sąsiada? Wyobraź sobie,że w mieście też są łąki,nieużytki,chaszcze i tam wychodzą właściciele psów (oczywiście nie ci leniwi). Dlaczego zakładasz,że psiarze zabierają psy tylko pod klatkę sąsiada? Czemu generalizujesz? Znam dużo psiarzy i większość z nich wychodzi z psami w w/w miejsca a nie pod klatkę sąsiada. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Mi się takie rozwiązanie podoba 14.07.10, 22:43 to nie ja zaczęłam ten temat tylko suazi1 - to ona, jako zwolenniczka zamykania i grodzenia osiedli, jako argument "za" przytacza sikanie obcych psow pod jej blokiem. czemu więc uważasz, że na te nieużytki z psami chadzają tylko ci, którzy mieszkają na ogrodzonych osiedlach, a mieszkancy nieogrodzonych tu już na pewno złosliwie chadzają pod obce bloki ? Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:10 Takie osiedle stoi mi na drodze do metra i wydłuża dojście do niego o dobre kilka minut. Przejście między blokami jest i można by tamtędy skracać sobie drogę, gdyby nie bramki i płotki. Rozumiem, że w niebezpiecznych rejonach takie osiedla są jedynym wyjściem, żeby poczuć się bezpieczniej. Ale tu gdzie mieszkam naprawdę nie jest to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:12 nie dziwi mnie to kiedy spuscizna po PRL sa osiedla menelskie w samych centrach miast w najlepszych lokalizacjach, jesli trafia sie mozliwosc budowy czegos nowego na dzialce wewnatrz to sie buduje i zagradza, tez nie chcialabym mieszkac w nowym domu ktory dewastuja jakies zdenaturowane trole - rdzenni mieszkancy tych ziem Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 16:20 elza78 napisała: > nie dziwi mnie to kiedy spuscizna po PRL sa osiedla menelskie w samych centrach > miast w najlepszych lokalizacjach, jesli trafia sie mozliwosc budowy czegos A mieszkańcy tych nowych domów są oczywiście zmuszani siłą do zamieszkania w takim towarzystwie Jeżeli okolica jest taka, że naprawdę trzeba postawić płot, to po prostu to nie jest "najlepsza lokalizacja". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:01 Tak naprawdę nigdzie nie ma w 100% bezpiecznej lokalizacji. Zawsze na rozróby czy rozboje może przyjechać "towarzystwo" z innej dzielnicy/ulicy. Ogrodzenie (najlepiej w połączeniu z ochroną i monitoringiem) powinno pomóc,choć jak wszystkie zabezpieczenia nie działa w 100%... Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:38 tak pisalam juz o tym z triss w watku o placu zabaw ja mam przyklad z gdanska - dolne miasto orunia wrzeszcz, piekne centralne dzielnice zasiedlone przez patolstwo ze bez kija nie podchodz, przyklad wawa - praga centrum miasta, w lodzi to samo. zadziwia ze wlodarze miast nie zastanawiaja sie nad tym i w piekne lokalizacje zamiast wynajac normalnym ludziom na zasadzie komuny rozdaja patologiom jako komunalki, a jak wyglada zycie w komunalnych mieszkaniach wiadomo - nie nasze, to spalmy zniszczmy zdewastujmy masakra - jak dla mnie powinni patologie won za miasto do kontenerow - tam im stworzyc getta, ktos nie placi czynszu dewastuje - won do getta a mieszkanie odsprzedac po cenie rynkowej normalnym ludziom ktorzy beda o to dbali. takie wlasnie akcje powoduja przyciaganie patologii do najlepszych dzielnic miast, to ewenement na skale swiatowa - wszedzie getta sa na obrzezach u nas w centrach gdzie za ziemie i metro powierzchni mieszkalnej placi sie krociue ale to polska wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 21:10 elza wiem ze cie topografia nie interesuje ale praga nie jest centrum miasta. Praga jest po prostu Praga, dla jednych to wlasnie jest zaleta a dla innych wada ale nie jest to centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 15.07.10, 20:04 wiesz gosia, patrzac na to jak ogromna jest warszawa i na to ze warszawiacy buduja domy juz w piasecznie to ta praga to jest jednak centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 13:26 Mieszkam na Mokotowie. Lokalizacja bardzo dobra. Świetny dojazd, dużo zieleni. Cena za metr powyżej 10 tys. Blisko Łazienki Królewskie. Ale, niestety, na starszych osiedlach, prócz uroczych staruszków, jest też sporo pijaczków, wandali, świrów itp. Więc powstają nowe apartamentowce, a jakże. Tyle, że ogrodzone i ja to rozumiem, choć sama w ogrodzonym nie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 02:18 elza78 napisała: > nie dziwi mnie to kiedy spuscizna po PRL sa osiedla menelskie w samych centrach > miast w najlepszych lokalizacjach, jesli trafia sie mozliwosc budowy czegos > nowego na dzialce wewnatrz to sie buduje i zagradza, tez nie chcialabym mieszka > c > w nowym domu ktory dewastuja jakies zdenaturowane trole - rdzenni mieszkancy > tych ziem i tu mi z kolei przychodzi na mysl przelom wieku XIX i XX gdy warszawska starowka lezaca niewatpliwie w centrum byla zamieszkala glownie przez biedote pochodzenia żydowskiego. Dopiero po odzyskaniu niepodleglosci zaczeto przywracac jej blask. A spuscizna PRL jest to ze ja w ogole odbudowano. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:44 Nie mam pragnienia zamieszkania w ogrodzonym. Chociaż, jak to mówią, wszystko się może zdarzyć. Mam za to wątpliwości czy akurat zbudowanie płota w niebezpiecznej okolicy daje gwarancje bezpieczeństwa. Wolałabym chyba zmienić okolicę i przenieść się gdzieś indziej. Co do samego pomysłu takich osiedli, miałabym uczucie, że jestem zmuszona żyć w jakimś bliższym związku z ludźmi tam mieszkającymi a niekoniecznie fajnymi. Taka schiza trochę Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:46 sek w tym ze to kropka nie jest tylko plot, to plot plus calodobowa ochrona to juz daje poczucie bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:53 Nie wątpię, że kogoś to satysfakcjonuje. Tylko że zza tego płota trzeba też i wyjść i to czasami bez auta. No chyba, że nie Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 19:25 no jest to problematyczne, ale jak pisalam wyzej ja tych ludzi doskonale rozumiem, ze chca mieszkac np blisko miejsca pracy i chca sie odgrodzic od patolstwa ktoremu panstwo uprawiajac rozdawnictwo wydaje najlepsze w miescie lokalizacje w ramach zapomogi - takie zycie ja postuluje getta na obrzezach, no ale to przeciez neiludzkie traktowanie pasozytow, nie mozna tak z centrow miast wysiadlac ludzi, ktorzy dupa do gory sobie leza piwko za zasilek popijaja, robia dziesiatki brudnych bachorow, sie im to nalezy z samego faktu ze som biedni przeciez biedni patologicznie i biedni dziedzicznie, moze wlasnie dlatego ze panstwo ich za bardzo rozpieszcza Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 19:59 Myślisz,że ci mieszkający w strzeżonych osiedlach mają problem z kupnem w sklepie chleba? I mają ataki lęku gdy trzeba pójść do apteki lub kiosku? Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 18:10 Mieszkałam kiedyś na osiedlu strzeżonym. Włamania były (zwłaszcza na początku), meneli i chuliganów nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 18:16 No ok, nikt pod oknem ci serenady nie zaśpiewa. Ale jakieś życie za tym płotem trzeba jednak prowadzić. Chyba, że życie przenosisz gdzieś dalej a osiedle traktujesz jako sypialnię. Jakoś nie mój styl. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 19:58 Zależy jak duży jest obszar wewnątrz płota (u mnie był całkiem spory) i czy za płotem gryzą (u mnie nie gryźli). Osiedle było w takim miejscu, że nikt nie miał problemu z tym, że jest za płotem. Poza gnojkami z okolicznego osiedla domków jednorodzinnych, którym po zamknięciu urwała się fajna miejscówka na nocne piwo w postaci placu zabaw. Ale nikt poza nimi nie był z tego powodu nieszczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:01 Spokojnie,póki co dobrze Ci na wynajmowanym nieogrodzonym Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:08 Dokładnie Ale to musi boleć, że ktoś nie ma parcia na płotek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:21 Gorzej że przy dwójce dzieci trzeba już myśleć jak odpowiedzialny człowiek a nie jak student latami plątając się po wynajmowanych kątach Odpowiedz Link Zgłoś
des4 [...] 12.07.10, 20:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: no gazeta, opowiedz o swoich dzieciach 12.07.10, 20:49 I tak Cię wytną za sygnaturkę,już odliczam..... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: no gazeta, opowiedz o swoich dzieciach 12.07.10, 20:59 Ja zdążyłam przeczytać A celna riposta desa była gazetko ... Oj, celna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:49 Nieźle Troll mnie będzie pouczał jak mam żyć Chyba tylko w Polsce jest taka mentalność, że wynajmowanie to domena studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 21:35 Na całym świecie Kropko,ale oczywiście nie w klasie robotniczej Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 21:49 A co Ty z tą klasą robotniczą? Już któryś raz mi jakąś klasę robotniczą sugerujesz Klasy robotniczej (cokolwiek to dla ciebie znaczy) nie stać (przynajmniej w Polsce) na wynajem. Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 17:55 Chciałabym móc się ogrodzić, żeby uniknąć atrakcji pt: - wyprowadzania psów które załatwiają się pod furtką - radosnych wycieczek młodzieży z pieśnią na ustach o 2 w nocy itp. U nas jak coś jest czyjeś - to jest niczyje. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 22:46 Ja mam ogrodzony i skutek jest taki, ze g... z bloku obok nie chce się psa wyprowadzać (bo trzeba za płotek wyjść)- więc sra na parking pod naszą klatką. Rzecz jasna o takich fanaberiach jak sprzątanie po piesku już nie mówię, ale niedaleko są nieużytki, na których kup zbierać nie trzeba... Trzeba tylko chcieć zrobić kilka kroków. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 18:24 Raczej jest skutkiem wiązki różnych patologii niż przyczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
vivaluna Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 18:44 Eko - Park w Warszawie z jedną z najpiękniejszych nowoczesnych uliczek nie jest grodzony i jakoś nie słyszałam aby tam kogoś zakatowali. Pobliska Marina z zasiekami, szlabanami i ochroną mnie śmieszy. Dziwne, że z pieskami na siusiu i kupę idą na zewnątrz swojej twierdzy. Jeśli kogoś mają pobić to dlaczego mają to zrobić akurat pod jego domem? Mojego znajomego skatowali pod stacją benzynową jak wyskoczył po colę, mieszka na grodzonym osiedlu. Osobiście wolałabym władować pieniądze w piękny, podmiejski dom niż klitkę za wygórowaną kwotę z płotem, szlabanem i cieciem i jarać się że należę do elity. Warszawska elita mieszka w przedwojennych kamienicach, willach i ekskluzywnych apartamentach a nie w grodzonych blokasach. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 18:54 ano, że świetnie się na nich mieszka za to nieciekawie się mieszka tuż obok Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:25 Po pierwsze- wlasnie poszukuje mieszkania. I niemozebnie wkurza mnie to ze wsrod mieszkan ktore mnie interesuja (ok 100 metrow budowane po 2000 najlepiej chociaz niektore lata 90 tez obleca) w zasadzie NIE MA mieszkan nie grodzonych. cale swoje zycie spedzilam na normalnych osiedlach. Owszem zaatakowano mnie, ukradziono komorke- 8 lat temu. Nigdy potem nic sie nie dzialo na osiedlu czuje sie bezpiecznie. W ogole czuje sie bezpiecznie. Uwazam ze tzw. ruch osiedli zamykanych zaczal sie od nowobogackich z biednych dzielnic co to sie wybijali- poza tym kiedy zaczeto grodzic bloki faktycznie bylo wtedy mniej bezpiecznie. Teraz nie jest- jest normalnie. Na wielu osiedlach (ot chociazby na oslawionej Marinie) ochrona jest iluzoryczna- mnie nigdy sie nikt nie pyta gdzie ide i do kogo a jak juz z dzieckiem ide to w ogole. I z jednej strony slusznie- tak silna ochrona nie jest juz potrzebna. Ale jest plot, jest brama no to postawmy ochroniarza. i mnie np wkurza ze nie moge sobie kupic w zasadzie mieszkania na osiedlu niegrodzonym. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 20:48 Są też mieszkania z wtórnego rynku z wielkiej płyty.Wybór masz Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 21:51 wielkiej plyty w XXI wieku juz nie stawiali... Odpowiedz Link Zgłoś
vivaluna Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 21:57 Dla mnie to jest barbarzyństwo, że miasta wyprzedają tereny na tworzenie prywatnych osiedli-parków. Rozumiem-osiedle i płotek wokół niego ale swoiste miasto w mieście jakim jest Marina to już gruba przesada. Wolałabym aby tereny zielone zagospodarowywano tak aby było miejscem publicznym. Nie raz już były zakusy aby przejąć część Pól Mokotowskich i nielicznych już działek w Warszawie pod budowę kolejnych betonowych kloców zwanych apartamentowcami. Mokotów jest przykładem, że można budować bez grodzenia np. ulica Łowicka czy właśnie Eko-Park i tak zmieniać przestrzeń aby służyła wszystkim a nie tylko wybranym. Mam nadzieję, że jest to nowy trend a zasieki rodem z Mariny odejdą do lamusa. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 22:00 przeraża mnie to w Polsce i jeszcze, że mieszkać w takim osiedlu to marzenie wielu osób piszę z Holandii, gdzie nie ma takich wynalazków, ba! płotki wokół domów są do kolan albo ich wcale nie ma, w oknach nie ma krat jak w Polsce prawie zawsze na parterze wolałabym, żeby mentalność ludzi się zmieniała niż odgradzać od siebie jeszcze bardziej, budując strach, niepewność Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 22:45 Dawno nie byłaś w Polsce. Średnio na 10 parterowych mieszkań widuję kraty w oknach w 1-2 max. A tam gdzie są nowe osiedla z ochroną i monitoringiem w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 00:03 > piszę z Holandii, gdzie nie ma takich wynalazków, ba! płotki wokół > domów są do kolan albo ich wcale nie ma, w oknach nie ma krat jak w > Polsce prawie zawsze na parterze > > wolałabym, żeby mentalność ludzi się zmieniała niż odgradzać od > siebie jeszcze bardziej, budując strach, niepewność Dokladnie. Fascynuje mnie ten obrazek - miasto skladajace sie z minitwierdz, miedzy ktorymi snuje sie patologia Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 00:40 kasia191273 napisała: (...) piszę z Holandii, (...) ba! płotki wokół domów są do kolan albo ich wcale nie ma,(...) Są, tylko nie zwróciłaś na nie uwagi. Wysokie płoty. W oknach nie ma krat, za to często rolety zewnętrzne- chyba podobna funkcja. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 02:08 > piszę z Holandii, gdzie nie ma takich wynalazków, ba! płotki wokół > domów są do kolan albo ich wcale nie ma, w oknach nie ma krat jak w > Polsce prawie zawsze na parterze > > wolałabym, żeby mentalność ludzi się zmieniała niż odgradzać od > siebie jeszcze bardziej, budując strach, niepewność > Mój brat mieszka w Holandii od 30 lat więc mniej więcej /raczej więcej/ wiem jak to wygląda. Porównywanie Holandii do Polski to tak jakbys porównała Polskę do np. RPA, jak wygląda tam bezpieczeństwo w ostatnim miesiącu donosiły media sporo - to dwa rózne światy i dwie cywilizacje. Kiedy Polska osiągnie poziom Holandii /jeden z najbogatszych krajów w Europie/ to pewnie nie będzie i krat w oknach i firanek także. Póki co musimy się cieszyć, że nie okrada nam się doszczętnie bagażu w hotelu czy na lotnisku a terroryzowanie bronią na ulicy też nie jest norma. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 22:06 w kwestii sprzedawania terenow itd- Warszawa akurat ma dluga tradycje jurydyk czyli prywatnych miasteczek, ktore mialy wlasne prawa, sadownictwa herby i ograniczaly rozwoj miasta warszawy.Pierwsze powstaly w 13 wieku a pogonila je dopiero KOstytucja 3 Maja. Wiec pomysl nie nowy oj nie a tak samo upierdliwy jak drzewiej. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 22:50 Mnie się nie podoba ale podobno punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 12.07.10, 23:10 Sama idea grodzenia mnie nie przeraża. Stare kamienice też mają bramy, domofony, miały dozorców. Bywają całe takie kompleksy - coś jak grodzone osiedla. Jakoś mnie to nie szokuje. Skoro jest taka potrzeba, to czemu nie. Jest natomiast życie od strony ulicy. Ale szokuje mnie estetyka tych osiedli. Dziś są czyste, nic nie odpada, kolorowe. Ale nie ma drzew. Stoją jak chcą, bez żadnego sensownego porządku. Kamienice jednak stały obok siebie, tworzyły jakąś pierzeję ulicy. Bryły nowoczesnych blokowisk? Jakiś dramat. Tu wystaje, tu wklęsłe, tu jakiś jeden róg. Wejścia do budynku z czterech stron świata - jakby jeden budynek zajmował cały kwartał. Ogrodzony. Albo np. dróżka wyznaczona między dwoma płotami. Kabaty to jakiś dla mnie dramat. Eko Park jest ładny, w Wilanowie nie byłam - ale ze zdjęć wynika, że przynajmniej skala jest fajna, i nie ma 15-piętrowych bloków. Niestety, ale jakoś te 'osiedla grodzone' np. na Bemowie to są zwyczajne blokowiska - jak kolory wyblakną, to już zupełnie nie wiem czym będą kusić. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 01:38 Mieszkam na Kabatach, w osiedlu grodzonym. Kiedy się tu wprowadzałam /1998 r/ to było apogeum wszelakich kradzieży, napadów na staruszków na ulicach, w bramach, pod windami, wyrywania kobietom torebek a moje dzieci bały się gazownika, którego podobizny wisiały na domach, przystankach etc. Spółdzielnia, do której należałam postanowiła już w trakcie budowy ogrodzić swój /także mój przecież/ teren a my wszyscy z ochotą na to przystaliśmy z powodów jak wyżej. Czyli bezpieczeństwa własnego i naszych dzieci, które mogły już same bawić się na podwórku. To raz, dwa - zasady funkcjonowania sółdzielni trochę się zmieniły od tych znanych z PRL, wszystko co znajdowało się na osiedlu było kupione i wybudowane za nasze /moje/ pieniądze i wcale nie zamierzalismy wydawać na to kolejnych pieniędzy bo jakiś pan wandal zechce zniszczyć huśtawkę, coś tam stłuc albo połamac drzewka. Teraz nie finasował tego jakiś "ktoś", urząd, tylko ja i moi sąsiedzi, kiedy potrzebne były naprawy i remonty to sięgano po to do mojej osobistej kieszeni. Osiedle ogrodzone = wandali brak, ale także brak np. wulgarnych pijaków zaczepiających dzieci czy kobiety, brak pseudografficiarzy mażących ściany czy drobnych złodziejaszków. Osiedle ma opłacaną przez nas ochronę co dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo bo ochrona zna juz mieszkańców i specyfikę osiedla. Nie mogę też zgodzić się z twierdzeniem, że Kabaty to pustynia, u mnie jest bardzo zielono, drzewa posadzone przeszło 10 lat temu siegają już 3 piętra, jest trawnik na całym terenie, krzewy i kwiaty, dwa place zabaw chociaż osiedle nie jest duże bo tylko jeden /długi/ budynek. A są miejsca jeszcze bardziej urokliwe na Kabatach. Być może mało zieleni jest w okolicach całkiem nowych budynków bo jeszcze nie zdążyła wyrosnąć po prostu. Jeśli chodzi o życie poza osiedlem to właśnie bardzo dobrze jest, że wokół są budynki z ochroną bo nawet wracając nocą mam poczucie że wokół są ludzie, którzy w razie co zareagują jeśli potrzebowałabym pomocy, widzę ich krążacych wokół budynków lub siedzących w portierniach i to bardzo zwieksza moje poczucie bezpieczeństwa. Kiedy wprowadzałam się na Kabaty to osiedla grodzone były nowością a o Kabatach mało kto słyszał, było to jakieś zadupie na ostatnim przystanku dopiero co uruchomionego metra. Dziś wiem, że przeprowadzka tu była jedna z najlepszych moich decyzji. Po 12 latach mieszkania w osiedlu ogrodzonym stwierdzam, że jest to najlepsze miejsce a jakim dotychczas mieszkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
indigo_kid grodzenie a bezpieczeństwo 13.07.10, 08:59 U nas jedna wspólnota postanowiła się odgrodzić, co prawda nie płotem, ale różnymi murowanymi słupkami, klombami zieleni, znakami odstraszaczami typu: teren prywatny..." etc Głównie chodzi o zaznaczenie swojego terenu, ponadto nie chcą, żeby im parkować auta pod oknami (wolą parkować swoje auta pod oknami innych) Pewnego dnia zdarzył się pożar w ich piwnicy i co - a no straż pożarna nie miała jak dostać się do tej piwnicy, tu słupki, tam blok, budka telefoniczna, kręcili dobre kilka minut zanim dotarli na tyle blisko, aby wężem dosięgnąć, a tu graty w piwnicy płoną. Dobrze, że to tylko piwnica była a nie mieszkanie. Przejrzałam różne wątki, bo teraz się kłócicie o te posiadłości że hu hu. Nie wiem, jak wy macie w aktach notarialnych, ale ziemię na którym mój blok stoi to ja mam w użytkowaniu wieczystym, co roku płacę podatek od nieruchomości (mieszkanie) opłatę, za użytkowanie wieczyste gruntu, a więc podłoga, jak najbardziej moja ale ziemia to już miastowa, ja mam obowiązek mieć w koło bloku posprzątane odśnieżone, itd Zauważyłam, że najwięcej się odgradzają ci, którzy dopiero od niedawna wykupili mieszkania (mienie wojskowe, wcześniej nie mogli), nagle się poczuli jak u siebie na wsi. Ale co się dziwić, długo w Polsce było tak, ze ludzie nic nie mieli, nagle mają to nie wiedzą jak się zachować, na każdym kroku manifestują: "nie rusz to moje!". Uważam, że najgorsza forma blokowisk, to Wspólnoty mieszkaniowe, ludzie non stop się kłócą, odgradzają, stawiają tabliczki, przeganiają dzieci z trawników pod oknami. U nas każdy blok to osobna wspólnota, tworzą kwadrat i w środku jest skwer, kiedyś tu był jeden plac zabaw, teraz każdy blok zlikwidował ze swojego skrawka poszczególne elementy tego placu, jedynie my zostawiliśmy piaskownicę, w której bawią się dzieci z całego osiedla bo inni też polikwidowali bo chcieli mieć miejsca parkingowe i klomby. W piaskownicy co rusz trzeba wymieniać piasek, bo Sanepid przywali karę i tu jest problem, bo do piaskownicy nie ma dojazdu drogą, trzeba chodnikiem, ale on należy do innego bloku, oni się nie zgadzają, żeby po tym chodniku przejechał mały samochód z piaskiem, każą sobie zapłacić. Inna sprawa - śmietnik - jest na "naszym" terenie, kontenery mają w nim wszystkie (4) bloki, teraz po kłótniach o plac zabaw, miejsca parkingowe, deptanie nie swoich trawników przez dzieci z poszczególnych wspólnot, wypowiedzieliśmy im (nieistniejącą) umowę o korzystanie ze śmietnika, będą musieli sobie wybudować swoje śmietniki, ha! ciekawam gdzie oni je wsadzą? Co będzie następne? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 11:10 gdybym od lat mieszkala w jakims zapyzialym miasteczku albo po srodku starej warszawskiej Pragi to o grodzeniu osiedli myslalabym jak najgorzej ale ze mieszkam w mlodej dzielnicy to grodzone osiedla a nawet pojedyncze bloki sa na porzadku dziennym i jestem juz do tego na tyle przyzwyczajona ze uznaje to za plus i nie traktuje tego jako elementu wykluczania sie ze spolecznosci lokalnej czy tez proby wywyzszania sie ponad innych, bo jestem ogrodzona (?) dla mnie plusy to spokoj, brak obcych osob, akwizytorow, jakis cyganow handlujacych dywanami, jakis żebrzacych osobnikow zadbany dziedziniec, z zielenia, czysta piaskownica, niezniszczonym placem zabaw dla dzieci do tego plusem jest ograniczenie ruchu samochodow - na wewnetrznym dziedzincu samochody sie nie poruszaja - czyt. dzieci sa bezpieczne ale sa i minusy - ograniczenia komunikacyjne, piesze glownie, na moim osiedlu to niestety najwiekszy minus, bo musze dokola obchodzic ogrodzenie nie mojego bloku, ale sasiedniej spoldzielni zeby dojsc do glownego traktu komunikacyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 13:00 an_ni napisała: > gdybym od lat mieszkala w jakims zapyzialym miasteczku albo po > srodku starej warszawskiej Pragi to o grodzeniu osiedli myslalabym > jak najgorzej > ale ze mieszkam w mlodej dzielnicy to grodzone osiedla a nawet > pojedyncze bloki sa na porzadku dziennym i jestem juz do tego na > tyle przyzwyczajona ze uznaje to za plus i nie traktuje tego jako > elementu wykluczania sie ze spolecznosci lokalnej czy tez proby > wywyzszania sie ponad innych, bo jestem ogrodzona (?) > dla mnie plusy to spokoj, brak obcych osob, akwizytorow, jakis > cyganow handlujacych dywanami, jakis żebrzacych osobnikow > zadbany dziedziniec, z zielenia, czysta piaskownica, niezniszczonym > placem zabaw dla dzieci > do tego plusem jest ograniczenie ruchu samochodow - na wewnetrznym > dziedzincu samochody sie nie poruszaja - czyt. dzieci sa bezpieczne > ale sa i minusy - ograniczenia komunikacyjne, piesze glownie, na > moim osiedlu to niestety najwiekszy minus, bo musze dokola obchodzic > ogrodzenie nie mojego bloku, ale sasiedniej spoldzielni zeby dojsc > do glownego traktu komunikacyjnego kurcze w calym moim doroslym zyciu nie przyszedl do mnie cygan, akwizytor, plac zabaw mamy zadbany, malutki ale sympatyczny od 3 dni moje dzieci zapominaja zabawek do piasku spowrotem do domu i nic dalej leza. Ja rozumiem po co osiedla sie zaczely grodzic. w 1998 bylo niebezpiecznie. Teraz niebezpiecznie nie jest- jest wyjatkowo niski poziom przestepstw przed ktorymi ogrodzenie mialo chronic- wlaman, napasci. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:06 wieczna-gosia napisała: > kurcze w calym moim doroslym zyciu nie przyszedl do mnie cygan, > akwizytor, kurcze, do mnie tez. czasem az mi zal tych atrakcji, ktore maja blizni. przychodza do nich cyganie, akwizytorzy z odurzaczem, ktory sam zmywa i podlewa kwiatki. nagabuja ich na ulicach zebracy i handlarza, spiewaja pod oknami serenady. ech... a u mnie tylko wroble się dra od rana i psy szczekaja .... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:27 Ja miałam inne doświadczenia. Na wynajmowanym mieszkaniu ciągle pukali a to akwizytorzy,a to pseudo ankieterzy (raz się dałam nabrać i nie zatrzasnęłam jak zazwyczaj drzwi przed nosem,w końcu ankieterzy myślałam,nie akwizytorzy,rzeczona "ankieta" polegała na pokazaniu mi jakiegoś chińskiego badziewia i zapytaniu ile bym za to dała,a potem wciskanie mi tego "cuda" po promocyjnej cenie),cyganka,osoby wyglądające na meneli zbierających złom (nie wiem bo nie otworzyłam jak pukali do drzwi). Raz pukali gdy miałyśmy gości,było nam głupio gdy musiałam im potem tłumaczyć czemu nie otworzyłam drzwi gdy ktoś dzwonił.. Wiesz,dopuszczam możliwość,że ktoś mieszkał w podobnym bloku do mojego i nie miał takich "atrakcji",podobnie jak dopuszczam,że ktoś miał takie doświadczenia jak moje. Dopuść do siebie możliwość,że ludzie mają RÓŻNE doświadczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 18:50 > Na wynajmowanym mieszkaniu ciągle pukali a to akwizytorzy,a to pseudo ankieterzy To się otwiera i mówi grzecznie: "Nie, dziękuje i do widzenia.". Nie rozumiem ludzi którzy z tego robią problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 19:30 Nie każdy lubi natrętów w swoim własnym domu. Może Ty lubisz jak ktoś Cię w domu nachodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 19:44 Właśnie nie pamiętam kiedy mnie ktoś ostatni raz nachodził Co nie zmienia faktu, że nie jest dla mnie problemem grzecznie powiedzieć dziękuje i zakończyć spotkanie bez wdawania się w zbędne dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 21:17 >kropkacom napisała: > Właśnie nie pamiętam kiedy mnie ktoś ostatni raz nachodził... Pewnie akwizytorzy doszli do wniosku,że w tych barakach nie sprzedadzą nawet długopisu za 2 złote Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 21:31 Już nie wiesz co wymyślić, co? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 21:36 Cieszę się,że nawet akwizytorzy Cię nie nachodzą Widać wiedzą w jakiej okolicy nie zarobią ani grosza Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 13:48 Bywali i cyganie i akwizytorzy i czujka wystawiona przed włamaniem. Stary Mokotów, srodek miasta, ludzie różni. Dodatkowo miałam „barek” ze starej szafki pod śmietnikiem, przy którym menelstwo pod gruszki waliło czystą. Ciche podwórko na tyłach bloku, więc hulaj dusza piekła nie ma. W konsekwencji obsikany śmietnik, ściany budynku… Mało miłe. Ciągle niszczono nam trawnik. Odgrodziliśmy się i jest spokój. Ogródek zadbany, ławeczki, z braku dzieci nie mamy zadnych atrakcji w stylu piaskownicy, ale – może kiedyś, gdy plac zabaw bezie potrzebny? Tyle, że u mnie wspólnota jakaś sensowna, bez zatargów między sobą i z innymi. Śmietnik dzielimy ze wspólnotą obok, rozliczenia są bezproblemowe. Udostępniamy im wyremontowane pomieszczenie w naszej piwnicy, na zebrania. Zero problemu. Inna kwestia to akwizytorzy, których przemarsz wcale się nie skończył. Ale cóż, starsi mieszkańcy mają zwyczaj prztykać domofonem, mimo, ze niedosłyszą kto i po co chce wejść Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 16:14 Może pomogą kartki w widocznym miejscu (np.na drzwiach klatki schodowej przyklejone od wewnątrz) z napisem,że "akwizytorom i ulotkarzom dziękujemy,proszę nie dzwonić"? Widuję je dość często na klatkach (nie wiem jaka skuteczność). Tylko takie kartki zawiesić w porozumieniu z zarządcą -inaczej będą zrywane przez dozorcę. Kiedyś na pewnej księgarni widziałam taką kartkę: "Akwizytorom i psom dziękujemy" Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 19:10 A co ma do tego zapyziale miasteczko albo stara warszawska Praga? W jaki sposob ewentualne mieszkanie tam wplyneloby na Twoja opinie? Gdzie wczesniej mieszkalas? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 10:51 duzymi literami tu wszystko trzeba pisac? chodzi o klimat wspolnoty, np to ze w takich okolicach jak stare dzielnice miejskie albo male miasteczka masz zawsze jakas sasiadke, albo grupe nudzacych sie emerytow, ktorzy siedza calymi dniami na podworku albo w oknie i robia za stroza, wszystko o wszystkich wiedza i obcych przeszpieguja. najwieksza kradziez w takich miejscach to zwiniecie butelki mleka z wycieraczki w celu zapicia kaca. a potem wylewne przepraszanie kochanej sasiadeczki. bylabym zapewne przyzwyczajona ze taka naturalna ochrona jest lepsza niz plot i przysypiajacy ochroniarz. ewentualnie spieprzalabym stamtad jak najdalej wybierajac ekstremalne przeciwienstwo a ze wychowalam sie w spokojnej okolicy, ale owszem blokowej i sypialnianej, to nie mam przechylow i ani nie jestem entuzjastka ani przeciwniczka grodzenia i chronienia sie przed intruzami pamietam ze z ulga przyjelam zalozenie domofonow w starym miejscu zamieszkania gdzies na poczatku albo w polowie lat 90 -tych i od razu zrobilo sie czysciej i ciszej i bezpieczniej, a wczesniej bywaly wlamania, nawet i do mnie niestety a propos spadku wlaman (ze niby tak samo z siebie spadlo??) jakims dziwnym trafem okradli ostatnio moja kuzynke, po tym jak na jej osiedlu zlikwidowano ochrone. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 12:19 Nie musisz w ogle odpisywac, jezeli nie chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 16:16 OT: fajna sygnaturka. I Protozoa ma rację. Przecież jedno nie przeczy drugiemu Rozsądna z niej kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
pjan66 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 13.07.10, 19:31 Tutaj sporo interesujących spostrzeżeń na temat strzeżonych osiedli. Polecam ten tekst www.natemat.com.pl/pl/emagazyn/wiadomoscizeswiatawartosci,76.html Odpowiedz Link Zgłoś
angelina123 Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 12:53 mieszkam na takim osiedlu i bardzo sobie chwale. W bloku jest jedynie 12 mieszkań, , wszyscy sie znają i to jest dodatkowy plus, nikt obcy nam sie nie kreci Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 16:30 Nasze nie jest w całości ogrodzone. Nie ma też szlabanu,każdy może swobodnie wjechać itp. Sytuacja sprzed tygodnia: Jakaś Pani parkuje w niedozwolony miejscu (raz),dwa-na terenie prywatnym. Pan ochroniarz grzecznie jej zwraca uwagę,że to teren prywatny i nie może parkować,poza tym zaparkowała w niewłaściwym miejscu blokując innym swobodny wyjazd(akurat miejsca które były dostępne do "legalnego" zaparkowania wszystkie zajęte). Ona (oburzona wielce)do gościa: " Ja tu nie widzę żadnej tabliczki,że teren prywatny!!!",gość wskazuje jej tabliczkę. Baba (nieco spuszcza z tonu) - "Ale ja tylko na 5 minut". Gość - "Niestety nie można nawet na pięć minut". Baba wchodząc z powrotem do auto: "Boże,co za ludzie..." Inna sytuacja,gość zaparkował (na pewno nie mieszkaniec) przed wjazdem do prywatnych garaży (więc nikt nie mógłby wjechać ani wyjechać),ochroniarz zwraca uwagę,gość-od razu podniesienie głosu,pyskówka (ochroniarz nie chciał odpuścić i słusznie),nie wiem jak się skończyło,bo poszłam swoją drogą,ale słyszałam podniesione głosy. Nie dziwię się zatem że całe osiedla i wjazdy do nich są ogrodzone skoro takie jest nasze poszanowanie prawa i własności prywatnej,a na grzecznie zwróconą uwagę pyskówka... Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 15.07.10, 20:00 I to magiczne: "Ja tylko na 5 minut" ma usprawiedliwić wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
130xe Re: co myslicie o grodzeniu osiedli? 14.07.10, 22:53 bardzo dobry pomysł, Palikot nie wejdzie Odpowiedz Link Zgłoś