Morze i 1,5 roczne blizniaczki

13.07.10, 09:02
To nasz pierwszy wyjazd nad morze i mam problem.Mamy dzieci,jedziemy z
dziecmi,ale mam mozliwosc zostawienia w domu-oczywiscie zaplakala bym sie z
zalu,ale jednak bez dwojki dzieci bysmy wypoczeli.Blizniaki to jednak podwojny
obowiazek,juz wtedy rzadne z rodzicow nie odsapnie na troche,jak przy
jednym.Nie wiem co robic,bo nie wiem jak by wygladaly wyprawy na plaze-corka z
tych baaardzo ciekawskich i jak upilnoowac na plazy,ucieka,niczego sie nie
boi,nie usiedzi na miejscu.To chyba najgorszy wiem,dziecko roczne to bardziej
przy mamie,dwuletnie wiecej rozumie,a 1,5 roczne to i wszedzie wejdzie,ale
jeszcze kompletnie nie slucha.Ale przeciez ludzie jezdza z takimi dziecmi i
jakos to jest.Drugi problem,jedziemy z bezdzietnym malzenstwem,wieczorne
wyjscie moga bys problemem,to jakos bysmy pogodzili,ale co ze spaniem,maz
upiera sie przy kupnie lozeczek turystycznych,inaczej dzieci nie pojada... w
tym wieku to chyba nie ma sensu kupowac,tym bardziej podwojnie,do tego z kasa
roznie.uwazam ,ze w lozku powinny spac ze mna,a maz na ziemi.Pozno
rezerwowalismy mieszkanie i sa do dyspozycji 2 lozka,dla nas jedno.Ale znowu
nigdy nie spaly w lozku.Ja i moje problemy...ale z dwojka to chyba mam
prawo...mamy dzieci to badzmy odpowiedzialni i mimo wszystko jedzmy z nimi,ale
moze dac sobie na luz i zostawic z babcia-wtedy tego nie przezyje,ale znowu
bede miala luz nad morzem... Przepraszam za chaotyczny post,ale nie mam czasu
na myslenie w tej chwilismile
    • agulle Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 09:39
      kurcze jakoś tak czytam Twojego posta i sobie myślę, po co Ci dzieci?

      Na wakacjach przeszkadzają, tego, czy tamtego im nie kupicie bo krótko będą używać, nie wypoczniesz, starasz się dopasować do znajomych, a własne dzieci idą w odstawkę...


      A w ogóle na długo jedziecie? Bo jak na kilka dni, to może je podrzuć dziatkom, wypocznij i wróć zadowolona, kup im jakieś prezenty, żeby nie mieć poczucia winy i git.

      Sorry, może za ostro pojechałam, ale ja też mam bliźniaki właśnie mają 16 m-cy i nigdy nie pomyślałam, że co ja bym mogła, gdyby nie one.
      Decydując się na dzieci wzięliśmy pod uwagę, że te pierwsze wakacje, nie będą takie jak kiedyś, wrzuciliśmy trochę na luz, stawiamy na leniwe wakacje. Jeździmy albo ze znajomymi dzieciatymi albo sami.
      Nie przestaliśmy wyjeżdżać (nawet w weekendy) jest to tylko trochę inny rodzaj spędzania czasu. Ale to przecież nie na zawsze, to taki okres.

      Ruchliwe dzieci też da się ogarnąć, trzeba trochę spożytkować ich energię spacer, budowanie z piasku,
      Trochę piszesz, jakbyć nie spędzała czasu ze swoimi dziećmi i nagle ktoś Ci karze z nimi jechać na wakacje i to Cię przeraża.
      Przecież takie dzieci jeszcze śpią w dzień, wieczorem też idą spać, wtedy można odetchnąć.

      Byliśmy w zeszłym roku, jak chłopaki miały po 5 m-cy i też ludzie się dziwili, ze porywami się z dwójką, tyle zachodu itd
      A wcale tak nie było, dzieciaki zniosły wyjazd super, my też, byliśmy zadowoleni i wypoczęci.

      Co do łóżeczek turystycznych, czasem ośrodki je mają, zapytaj, może tam są i nie musicie kupować.
      • gr78 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 10:05
        zgadazam sie z agulle w 100%

        my tez jedziemy z blizniaki nad morze i sie nie moge doczekac. Corki maja rok i 7 miesiecy i jakos nie widze zadnego problemu. Bierzemy 2 lozeczka turystyczne (kupilismy je rok tem jak jechalismy nad morze a na codzien stoja u babci i dziewczyny spia nich jak jedziemy do rodziców)kazda spi w swoim łożeczku a ja z męzem (juz widze jak mój maz spi na podlodze a ja z dziewczynami ). Mamy parawan 8 metrowy, namiocik na plaże, dwa wózki parasolki, wiaderka, foremki, lopatki i male baseniki i heja. Jakos sie ogrodzimy a jak bedzie trzeba to kazde bedzie pilnowalo dziecka. Nie widze zadnego problemu. pisalas ze jedzecie ze znajomymi, moze troche pomoga na plazy pilnowac dzieciaki (wiem, ze nie musza ale moze pomoga). Z drugiej strony skoro to dla Ciebie problem to może rzeczywiscie lepiej zostawic z babcia
    • nangaparbat3 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 10:30
      Półtoraroczne dzieci na zatłoczone plazy, w upal, to kompletne nieporozumienie.
      Zostawcie bliźniaki, dzieci bez rodziców są na ogoł grzeczniejsze niz przy nich,
      odpocznijcie, a potem niech dziadkowie jadą odreagowac smile
      • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:11
        Jestem rozdarta, napewno bede zalowala,jakby zostaly w domu.Podstawowym
        problemem sa lozeczka turystyczne,juz wole odwolac wyjazd niz je kupowac,z kasa
        ciezko.Dziewczyny,ktore nie widza problemu w wyjezdzie POSIADAJA LOZECZKA.Tam
        gdzie bedziemy,nie maja na stanie takich wynalazkow smile Pytalam kolezanki,spala z
        niespelna 2 letnim w lozku,ale to troszke starsze dziecko.Dziewczyny piszecie,ze
        dzieci wieczorami spia,ale przeciez wtedy nigdzie nie wyjde.Co najlepsze ,nigdy
        nie bylismy z mezem sami nad morzem.Wyjezdzamy tylko na tydzien.Jeslibysmy
        pojechali bez dzieci to z dziecmi chcemy pojechac chociaz nad jezioro gdzies
        blisko... Rok temu nigdzie nie bylismy,jak widzialam znajomych z dziecmi nad
        morzem to bylo mi przykro,ze nie mozemy tez sobie na to pozwiolic,chociaz
        glownym powodem byl wiek dzieci i po czesci brak kasy.Znajomi nas wkrecili w ten
        wyjazd,na poczatku mialo byc to jezioro. Wychodzi,ze jestem nieodpowiedzialna
        gowniara,a moze wygodnicka,jednak problemy przewazaja.Moze sa wypozyczalnie
        lozeczek itp wink
        • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:20
          poczytaj moj watek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,113869799,113869799,z_4_latka_na_wakacje_baltyk.html

          My zdecydowaliśmy sie w końcu na łóżeczko turystyczne, bo nie
          wyobrażam sobie spania na ziemie. Łóżeczko bardzo łatwo jest później
          sprzedać, zreszta my mamy 4 latke, a ja sobie nie wyobrażam spania
          z nią na jednym lozku.
          Dodam, ze to przeciez obce łózko. No
          horror!! Na rzecz łóżeczka nie bierzemy nawet wozka. A jedziemy
          pociągiem! Będziemy mieli jedna duza torbę, podręczny plecam i to 11
          kg lozko. Lozko to podstawa. Każesz mezowi spac na ziemi?!?
          • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:30
            Kup te lozeczka, bo potem je latwo sprzedasz. Nawet za rok. Bedziesz
            sie na wyjezdzie meczyla z dzieci pomiędzy soba? Przeciez to chore.
            Masz pecha, bo bliznięta, ale ja kupuje dla 4 latki lozko, bo bedzie
            NAM niewygodnie z nią spac. ALbo nie bierze dzieci, to wakacje na
            milosc boska. Ja gdybym miala bliznieta, to za wszelką cene chcialabym
            odpocząc, niz męczyć sie z 1,5 roczniakami na wkaacjach bez lozek
            turystycznych!
            • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:38
              Wez pod uwage, ze ona musi te 2 lozka tez gdzies postawic.

              Poza tym po co 4 latce lozko turystyczne? Moze ona smialo spac sama na normalnym
              lozku.
              • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:42
                nutka07 napisała:

                > Wez pod uwage, ze ona musi te 2 lozka tez gdzies postawic.
                >
                > Poza tym po co 4 latce lozko turystyczne? Moze ona smialo spac sama
                na normalny
                > m
                > lozku.


                ale my nie mamy 3 lozek, bo pokoj jest drogi, poza tym ona by mi
                psadla zl ozka, bo jest nieprzwyczajona
                • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:49
                  To kup materac wyjdzie taniej, bo dluzej posluzy.
        • nangaparbat3 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 14:07
          Dziewczyno, przestań sie zadręczac i kombinowac. Po połtorarocznym chowaniu
          bliźniąt tydzień odpoczynku od nich to dla Was zbawienie. Nie jestes wygodnicka
          - masz prawo do chwili oddechu. A nawet obowiazek, bo jak odpoczniesz, bedziesz
          potem lepiej funkcjonowac i wszystkim to wyjdzie na zdrowie - bliźnietom,
          meżowi, dziadkom, i Tobie samej.
    • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:34
      Bedziesz miala luz ale tego nie przezyjesz?
      W ogole co to za pomysl, zeby maz spal na podlodze, moze na zmiane bedziecie tak
      spali. Nie prosciej kupic materac? Co dzieciom sie stanie jak nie beda spaly w
      lozeczkach? To juz duze dziewczynki, moze nie beda w ogole chcialy spac w tych
      turystycznych.
      My mamy i bralismy raz dla 4 miesieczniaka i raz dla 9 miesieczniaka i moglismy
      sobie darowac bo tylko zajmuje miejsce w bagazniku. Teraz nie mam zamiaru brac
      wcale. Beda spali razem.

      Jak chcesz spedzic urlop jak bedzietna to nie mozesz brac dzieci.

      W ogole po tych watkach 'dzieci i morze' odnosze wrazenie jakby ludzie dopiero
      co dzieci dostali i nie umieli sie nimi zajac.
      • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:40
        Grtyzie mi sie wyjazd nad morzez z odpoczynkiem. Robisz to albo dla
        siebie, albo dla dzieci. PO polowie sie nie da!
        • daga_j Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 11:50
          To dopiero stwierdzenie! Przecież jako rodzina jesteście jednością i wakacje to
          WSPÓLNY czas odpoczynku dla całej rodziny. Im dzieci mniejsze to rodzice mają
          trochę mniej odpoczynku ale mnóstwo (chyba?) radości z obserwowania swojego
          dziecka w nowych sytuacjach, cieszenia się, że dzieciak ma radochę na plaży itp.
          Przynajmniej ja po to jeżdżę gdzieś z dziećmi by im coś nowego pokazać, by
          zobaczyć zachwyt i radość na ich buziach i to dla mnie też jest radość. Im
          dziecko starsze tym i rodzic ma więcej wypoczynku, proste. 4 latek ma szanse na
          plaży znaleźć sobie kolegę i razem pluskać się, bawić w piasku a rodzic sobie
          leży i obserwuje, odpoczywając.
          • przeciwcialo Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 15:01
            Wspólny czas to niekoniecznie wypoczynek.
            Taaa...a ten czterolatek znajdujący sobie kolege na tłocznej
            plaży... przepraszam ale to bzdura.
            • bri Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 23.07.10, 13:41
              Moja córka odkąd skończyła 2,5 roku potrzebuje średnio pół godziny,
              żeby w takim miejscu jak plaża, kemping, park znaleźć sobie
              towarzystwo do zabawy. Dlaczego uważasz, że to bzdura?

              Wyjazd bez dzieci to nic złego, ale z dziećmi też może być fajnie.
              Nikt nie umie tak się cieszyć plażą jak dzieci właśnie, a
              pokazywanie morza i plaży dzieciom po raz pierwszy to bardzo
              wzruszające, miłe doświadczenie.
      • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 11:56
        wiadomo jak jest z dziecmi,a jak bez nich,tym bradziej przy bezdzietnym
        malzenstwie widac roznice... moglam nie pakowac sie w taki uklad,zawsze mozna
        sie rozdzielic i niech sobie ida na impreze,ja nie musze,ale znowu nie beda
        zadowoleni ,ze przyjechali z nami.w sumie 2oo zl na 2 lozeczka to by sie jakos
        przezylo,myslalam ,ze sa drozsze.jestem tez pod wplywem mamy,wedlug niej,po co
        brac dzieci jak ona sie chetnie nimi zajmie.Tak samo jest z wyjsciami jak juz to
        sami-bo mamy taka mozliwosc...a wkoncu mamy blizniaki a to duzy klopot uncertain i tak
        mi zostalo.nie pisze juz ,ze po godzinnej podrozy zwracaly nam jedna po
        drugiej,a przed nami 6 godzin drogi.ahh
        • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:07
          Zrobisz jak zechcesz ale jak Ciebie czytam to widze, ze wynajdujesz problemy zamiast rozwiazywac te co sa.
          Nie chcesz jechac z dziecmi to nie jedz. Maz chce je brac?

          Nie Ty jedna masz dwoje i nie ma co dramatyzowac. Wczoraj sie nie urodzily tylko 1,5 roku temu, da sie przez ten czas w miare wszystko poukladac.
          Dla osob, ktore zle znosza jazde samochodem napewno cos sie znajdzie.
          Narazie zadnych plusow wyjazdu z dziecmi nie przedstawilas.

          A ze znajomymi jak sie umawialiscie, ze jedziecie z dziecmi czy bez?
          Ja jak nie mialam dziec to nie pisalam sie na takie wyjazdy, bo to nie byla moja bajka. W ogole idea wspolnych wyjazdow ze znajomymi mi nie odpowiada. Kazdy do swojego pokoju tak i jak nam pasuje to sie umawiamy, bez stresu i oczekiwan. Ale do jednej kwatery to nie.
          • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:34
            wiem,ze tak to wyglada,ze tylko problemy.Ja chce wziasc dzieci i pewniei- wezme
            ze soba,ale szukalam porad,jak wy sobie radziliscie.A ze mam wiecej problemow
            niz wy i o tym tu pisze,nie znaczy ,ze nie chce.Maz mowi,ze to ode mnie zalezy,z
            tym,ze koniecznie z lozeczkami jak juz.Znajomym nie przeszkadzaja nasze
            dzieci,ale nie tlumaczylam szczegolowo jak to moze wygladac,nie mowilam,ze np.na
            plazy bedziemy krocej jak bedzie trzeba,albo co do wieczornych wyjsc,czy w ogole
            sie da. Myslelismy wziasc ze soba 13 letnia siostre meza jako pomoc i nianie na
            wieczorne wyjscia.a jest ktos kto nie jedzie z dziecmi,czy tylko ja taka
            wyrodna,bo mam obawy?
            • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:42
              Ja nie jeździłam z córka az do teraz. Dla mnie wakacje to wakacje. Niekoniecznie oznaczają wypoczynek z dziećmi. Jedziemy pierwszy raz
              razem. Od jej urodzenia jezdlzismy sami. ALe teraz sie uparł.. Jestem
              zla, bo najchętniej pojechałabym sama, ale ja z tych co dla mnie drugie
              dziecko to tragedia i juz więcej nie planuje, nie chce, nie bede, nikt
              mnie nie zmusi. Freee
              • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:52
                tongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPp
                • planbydgoszczy Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 13:01
                  Masakra jakaś, jak można być tak "niepozbieranym". Urlop nad
                  Bałtykiem opisujesz, jakby to była operacja logistyczna na miarę
                  wylotu w kosmos.
                  Jeździmy z nasza dwójką odkąd skonczyły parę miesięcy. Za nami
                  wyjazdy latem na kempingi we Włoszech, zimą na narty w Alpy. Każdy z
                  urlopów spedzaliśmy ze znajomymi, którzy jeszcze nie mają dzieci.
                  Wypoczęliśmy wszyscy.
                  Weźcie się w garść, naprawdę!
                  • aretahebanowska Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 12:25
                    My też jeździmy z dwójką (3 i 5 lat). Obaj zaczynali jako
                    niemowlaki. Jeździmy na rowery, na narty, śpimy w różnych miejscach
                    na kempingach. Tylko co z tego. Każdy ma inną sytuację, inne
                    dzieci, i sam jest inny. Oczywiście takie wyjazdy są fajne ale to
                    nie znaczy, że to bułka z masłem. Na pewno wymaga większej
                    organizacji niż wyjazd bez dzieci. Można wypocząć ale jest to inny
                    wypoczynek. W styczniu byliśmy na nartach i byłam przeszczęśliwa
                    kiedy mogłam oddać młodych do szkółki narciarskiej choć na pewien
                    czas. Gdybyśmy mogli z moim kolegą małżonkiem to przynajmniej raz w
                    roku wyjeżdżalibyśmy chociaż na tydzień bez chłopaków. A ogarnięcie
                    na plaży dwójki dzieci, jeśli są żywe, nie jest takie proste. Wiem
                    co mówię bo mieszkam nad morzem i na plaży jestem prawie
                    codziennie. Po co ma się brać w garść skoro taki wyjazd ją przeraża
                    a ma z kim zostawić dzieci? Dla niektórych taka wyprawa to może być
                    kosmos. I to nie jest tylko kwestia wzięcia się w garść.
              • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:58
                A Twoje dziecko mialo wakacje?
            • nutka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:57
              Po pierwsze to sie dowiedz ile miejsca bedziecie mieli, zeby sie nie okazalo, ze
              tych lozek nie wstawicie. A z ta siostra meza moze nie taki zly pomysl tylko co
              z miejscem dla niej, no i czy ona wie na co sie pisze i czy da sobie rade
              ewentualnie.
              Jezeli chcesz jechac sama to pojedz, co za roznica czy ktos wyjezdza sam.
              My jezdzimy z dziecmi i nam to nie przeszkadza. Nie ma wiecej stresu niz w domu
              jest wiekszy luz, dzieci zachowuja sie tak samo, maja poza tym wiecej atrakcji i
              radosci niz na codzien smile

              Dla mnie za duzo kombinujesz i sie stresujesz.

              Ps. Lozek bym nie kupowala, jezeli macie zamiar korzystac z nich raz w roku.
        • pszczolaasia Werka 15.07.10, 12:08
          ale jak twoja Mama sie chetnie zajmie to moze nie kombinuj ino jedz babo? sobie
          wypiczniesz...przyda sie takie naladowanie akumulatorow. a dzieciom u babci
          zapewne sie krzywda nie stanie. myslalam ze nie amsz zkim dzieci zostawic..ale
          jak masz i jeszcze babcia sie rwie to moze sobie psozalej? nie wiadomo keidy sie
          znowu taka okazja trafi...
    • alicja_ala Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 12:59
      jezeli babcia jest chetna to zostaw je, powaznie.Bedziecie mieli
      jezory do pasa...poza tym ja jezdzac w rozne miejsca z jednym
      dzieckiem mialam nie raz klopot z ustawieniem jednego lozeczka
      turystycznego, a co dopiero dwa...poza tym krotki to czas pobytu,
      dzieciaki moga byc ze dwa dni marudne.Nie odpoczniecie wy,
      dzieci.Inaczej wyglada wyjazd jezeli jest sie nastwionym tylko na
      dzieci, a inaczej jezeli wiecie,ze znajomi beda chcieli gdzie wyjsc,
      zobaczysz pojawia sie nerwy itd. My wyjezdzamy z dzieciatymi
      znajomymi i wtedy laczymy rozne rzeczy.Jeden dzien jest moj, jeden
      meza, teoretycznie wszystko da sie zorganizowac, ale moja dobra
      rada.Jedz, odpocznij, naladuj baterie bo musisz miec sporo sily do
      ogarniecia dwojki.
    • mathiola Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 13:08
      My wyjeżdżamy bez dzieci odkąd staliśmy się wielodzietną rodziną tongue_out
      Wyjazd ma być dla nas odpoczynkiem, a odpoczynek to pozostawienie tego, co mamy
      na co dzień. Jestem z dziećmi na okrągło, wyjazdy mają mnie zregenerować
      psychicznie i fizycznie smile
      Z dziećmi robimy jedynie krótkie wypady specjalnie dla nich - do parku
      Dinozaurów, do zamku krzyżackiego, nad wodę itp.
      Wyjazd z 3 dzieci na wakacje to zjawisko, które powoduje, że czuję się zmęczona
      już na samą myśl wink
      • paschalnie Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 13:22
        mathiola napisała:

        > My wyjeżdżamy bez dzieci odkąd staliśmy się wielodzietną rodziną tongue_out
        > Wyjazd ma być dla nas odpoczynkiem, a odpoczynek to pozostawienie
        tego, co mamy
        > na co dzień. Jestem z dziećmi na okrągło, wyjazdy mają mnie
        zregenerować
        > psychicznie i fizycznie smile
        > Z dziećmi robimy jedynie krótkie wypady specjalnie dla nich - do
        parku
        > Dinozaurów, do zamku krzyżackiego, nad wodę itp.
        > Wyjazd z 3 dzieci na wakacje to zjawisko, które powoduje, że czuję
        się zmęczona
        > już na samą myśl wink


        to mi dołożyłaśsmile
        • mathiola Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 13:25
          yyy... eee...
          dlaczego tobie i dlaczego dołożyłam??
    • nangaparbat3 Werka, prosze Cię 13.07.10, 14:08
      uwierz, że masz święte prawo odpocząc od dzieci, nawet najukochańszych.
      • werka.2 Re: Werka, prosze Cię 13.07.10, 17:11
        Ale ja chce jechac z dziecmi tylko nie wiem czy sobie z tym
        wszystkim poradzimy.mam dwa szkraby,jedno jest takim szkudnikiem,ze
        az strach,a drugie taka maruda,nie wiem ,moze nie spodobac sie jej
        plaza,woda,calej sytuacji moze sie bac,tak jak np.kosciola,zaraz
        wychodzimy na zewnatrz,chyba sie boi tez,boi sie w innych
        sytuacjach.Naprawde jestem za tym,zeby jechaly tylko chcialam sie
        wygadac i dowiedziec jak sobie radzicie,spanie,plaza-nie siedzicie
        tam godzinami chyba?bylamciekawa jak to u was wyglada,bo zawsze ja
        musze miec jakis problem,a wszyscy sobie swietnie radza
        • nutka07 Re: Werka, prosze Cię 13.07.10, 17:36
          A co takie male dziecko ma robic w kosciele? Siedziec grzecznie w wozku przez
          cala msze?
          Moze za duzo sluchasz gadania ja to masz ciezko z dwojka dziecmi i lykasz to
          wszystko wink Dzieciaki tez moga wyczuwac Twoj stres. Wyluzuj sie, wez co Ci
          potrzeba i jedz.
          • werka.2 Re: Werka, prosze Cię 13.07.10, 17:44
            Co do kosciola,chodzi o to,ze dziecko jak tylko wejdzie to trzeba
            wychodzic na korytarz-boisie calej tej sytuacji chyba,nie oczekuje
            siedzenia godziny w jednym miejscu.Chodzilo mi o to,ze boi sie
            pewnych sytuacji np.kiedy tata wraca z pracy i zabiera druga corke
            do auta,aby sobie "pojezdzila",to ta moja marudka nie wejdzie do
            taty,boi sie i juz,dlatego nie wim jak bedzie np.z plaza,nie spodoba
            jej sie i rob co chcesz.Czytam cos w podobnym temacie i juz kilka
            spraw sobie poukladalam,wiem,ze pojedziemy z dziecmi.
            • nutka07 Re: Werka, prosze Cię 13.07.10, 18:00
              Macie jakis podzial dzieci jedno mamy drugie taty?
            • ladyacid Re: Werka, prosze Cię 13.07.10, 18:03
              Witaj smileWerka.2 zajrzyj może na forum poświęcone bliźniakom Tekst linka smile
    • beverly1985 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 20:06
      A zostaw je u babci, przecież żadnych plusów nie widzisz. Pomysl, by mąż spal na
      podłodze, jest idiotyczny- on ma tez odpocząć. Jesli nie stać was na te wakacje
      (skoro nie stać na łozeczka turystyczne), to tym bardziej jedźcie sami- bedzie
      taniej.
    • marripossa Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 21:42
      Jechać bez dzieci i odpocząć jak normalny człowiek.
    • szyszunia11 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 13.07.10, 21:51
      > prawo...mamy dzieci to badzmy odpowiedzialni i mimo wszystko jedzmy z nimi,ale
      > moze dac sobie na luz i zostawic z babcia-wtedy tego nie przezyje,

      Boże, co za skrajności... ja jestem za obrona zycia generalnie, więc skoro
      miałabys nie przeżyc rozłąki, to polecam zabrać dzieci. Zostawienia dzieci i
      wyrwania się na urlop w celu wypoczynkowym nie uważam za brak odpowiedzialności
      (pod warunkiem, ze jest z kim dziecko sensownie zostawić). Właśnie wróciłam z
      kilkudniowego wypadu z mężem i 16-miesięczniakiem i mimo wspaniałych
      okoliczności przyrody - z odpoczynkiem nei miało to wiele wspólnego, a raczej
      królowało rozdrażnienie i zmęczenie.
      • kropkacom Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 10:22
        > kilkudniowego wypadu z mężem i 16-miesięczniakiem i mimo wspaniałych
        > okoliczności przyrody - z odpoczynkiem nei miało to wiele wspólnego, a raczej
        > królowało rozdrażnienie i zmęczenie.

        Nie mogliście się dzielić opieką nad małym? Część dnia wspólnie całą trójką a
        potem jedno z rodziców z dzieckiem a drugie samo gdzieś wybywa. Naprawdę przy
        jednym dziecku można nieźle wypocząć.
    • ruda_henryka Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 09:47
      Napiszę ci, że kilka lat temu wybrałam się z siostrą nad morze, obok
      nas mieszkali znajomi właśnie z rocznymi ponad bliźniakami i jeszcze
      synem 6 letnim. Powiem ci, że to co oni umęczyli się z tymi dziećmi
      to na prawdę im współczułam. po kilku dniach ich mama powiedziała do
      mnie, że już resztkami sił goni i mimo, że mieli do pomocy chłopca
      to mówili, że to nie były wakacje tylko ciężka praca i nic a nic nie
      wypoczęli.
      Ja jeszcze mam malutkie dziecko i pierwsze z nim wakacje odpuszczam
      i jedziemy razem, ale postanowiliśmy z mężem żeby dla zdrowia
      własnego związku za rok wyskoczyć gdzieś na tydzień razem, a potem
      zabrać się gdzieś z dzieckiem. Uważam, że tydzień to akurat taki
      okres że człowiek się jeszcze nie zatęskni, ale przynajmniej
      odpocznie, nabierze energii i dystansu. a tym bardziej jak macie
      dziadków, którzy chętnie się dziećmi zajmą smile))
      I mimo wszystko życzę ci udanych wakacji smile)
      • lullanka07 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 09:59
        zdecydowalas sie na dzieci to musisz ponosic tego konsekwencje.
        sorry koniec z nocnymi wypadami i opalaniem na kocyku.
        trzeba zajac sie dziecmi a nie lezec plazkiem.

        sama mam dwoje dzieci,roznica 5 lat wiec napewno jest mi duzo wygodniej niz tobie.dziecmi opiekujemy sie na zmiane;raz maz sie z nimi bawi raz ja.wtedy druga osoba moze odpoczac.
        gdybym miala blizniaki zajmowalibysmy sie nimi ronoczesnie.

        odpoczniesz jak dzieci beda starsze.
        taka kolej rzeczy
        • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 12:41
          troche sie nie rozumiemy,nie po to rozwazam czy zabrac dzieci,zeby
          moc sie wylegiwac godzinami na plazy-ile mozna usiedziec w pelnym
          sloncu,nie lubie tez za dlugo siedziec w wodzie-to tylko jechac z
          dziecmi,bede miala co robic,ale przeraza mnie wizja nieustannie
          uciekajacej Oliwki i bylam ciekawa jak radza sobie mamy z dziecmi w
          tym -chyba najgorszym- wieku,jesli chodzi o takie wyjazdy.Jesli ktos
          nie doczytal to mam powazny -GLOWNY problem ze spaniem.Najlepiej
          jest nie doczytac i pisac glupoty-w zwiazku z tym wszystkim-a takze
          czego sie tu dowiedzialam(jak jest ciezko z takimi dziecmi),to tym
          bardziej sie zastanawiam ,czy nie zostawic dzieci w domu-babcia
          mieszka z nami.Jestescie przeciwko mnie,ale jednak niektorzy sa
          innego zdania,wiec moje obawy nie sa takie bezpodstawne.
          • nangaparbat3 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 14:14
            Daj spokoj, nie czytaj głupot o ponoszeniu konsekwencji i innych zlosliwości,
            nie daj sobie robic wody z mozgu. Ja sie przyznam bez bicia - wykańczała mnie
            jedna (choc bardzo żywa) póltoraroczniaczka, takiej dwojki to sobie po prostu
            nie wyobrazam.
            Dla dzieci w tym wieku tygodniowy pobyt nad morzem nie jest zadnym
            dobrodziejstwem, zwlaszcza w takie upały, w domu macie wszystko urzadzone,
            przepracowane metody radzenia sobie z zywotnoscia i ruchliwoscia dzieci, jesli
            babcia ma sile i checi, nie wahalabym sie ani przez chwile. A Wam pare dni we
            dwoje tez sie przyda.
          • lola211 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 14:30
            ile mozna usiedziec w pelnym
            > sloncu
            Akurat nad Bałtykiem mozna caly dzien- przyjemny wiatr od morza tak
            skutecznie chlodzi, ze upalu sie nie czuje.Ja zabieram na plaze
            ksiazki i ani sie obejrze, a juz 18.
            Poza plaza w taki upał juz gorzej.
          • lacitadelle Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 14:49
            Wiesz co, zależy dużo od dziecka.

            My ze swoim od zawsze dużo wyjeżdżamy, także na dłuższe i dla niektórych może
            ekstremalne wakacje. I jemu jest naprawdę wszędzie lepiej niż w domu, taką ma
            naturę, że szybko się nudzi i w związku z tym uwielbia nowe miejsca. Powrót w
            domowe pielesze zawsze kończy się płaczem. Dlatego my na wakacjach z nim
            wypoczywamy - potrzebuje mniej naszej uwagi, bo ma wiele ciekawych zajęć.

            Generalnie też lubimy od dziecka odpocząć, ale realizujemy tę potrzebę w pracy,
            kiedy dziecko śpi, w trakcie odwiedzin u dziadków, czasem też bierzemy 1 dzień
            wolny, kiedy syn jest w żłobku. Pewnie też niedługo będzie chciał sam jechać do
            dziadków, ale raczej w tym czasie będziemy się cieszyć chwilą bezdzietnością po
            pracy. Wakacyjnych wyjazdów w ciągu roku moim zdaniem jest za mało i są za
            przyjemne, żeby dziecka tej przyjemności pozbawiać. To jest jedyny czas, kiedy
            jesteśmy non stop we trójkę. Nie wiem, może rodzice niepracujący widzą to inaczej.

            O samotnych wyjazdach pomyślimy później, jak dziecko będzie większe i nie będzie
            chciało z nami jechać.
        • pszczolaasia Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 12:26
          lullanka07 napisała:

          > zdecydowalas sie na dzieci to musisz ponosic tego konsekwencje.
          > sorry koniec z nocnymi wypadami i opalaniem na kocyku.
          > trzeba zajac sie dziecmi a nie lezec plazkiem.
          >
          > sama mam dwoje dzieci,roznica 5 lat wiec napewno jest mi duzo wygodniej niz tob
          > ie.dziecmi opiekujemy sie na zmiane;raz maz sie z nimi bawi raz ja.wtedy druga
          > osoba moze odpoczac.
          > gdybym miala blizniaki zajmowalibysmy sie nimi ronoczesnie.
          >
          > odpoczniesz jak dzieci beda starsze.
          > taka kolej rzeczy

          tak. a potemw habit i sie najlepiej powiesicbig_grin
    • lola211 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 14:02
      Wyjazd z dziecmi a bez to 2 rozne sprawy.Zastanów sie, co bedzie
      dla ciebie gorsze- rozłaka czy próby ogarniecia dzieci na wyjezdzie.
      Najwazniejszy jest komfort psychiczny.Jesli masz wyjechac i myslami
      byc non stop przy dzieciach, to bez sensu.

      Jesli to wasz jedyny wyjazd, to dzieci bym zabrała, bo one tez
      potrzebuja zmiany klimatu.Tylko zapomnij o spokojnym plazowaniu.


    • zaba133 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 14:49
      wyluzować i jechac tylko z męzem, jeśli jesteś z bliźniakami na
      codzień całe dnie to uważam , że nic sie nie stanie jeśli
      odpoczniecie trochę od siebie......odpoczniesz, nabierzesz sił,
      zatęsknisz,
      jeśli dzieci bez problemu zostaną z babcią i ona jest chętna to
      skorzystaj...
      nie słuchaj bzdur o odpowiedzialności i konsekwencjach
      podziwiam mamy bliźniaków, ale też nie zazdroszczę....
    • lilka69 to super wakacje beda! 14.07.10, 15:03
      maz na ziemi...? to szkola przetrwania? kupcie te lozka i normalnie
      spijcie.
      boze, cczego ci ludzienie wymysla...na urlopie spanie na ziemi oby
      bylo taniej.
    • przeciwcialo Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 15:15
      Z tak małymi dziecmi to nie wypoczynek ale zmiana klimatu z
      korzyścią dla dzieci. Jesli mizecie zostawic dzieci to zostawcie,
      wypocznijcie sami, maluchy beda miały z was wtedy wiekszy pozytek.
      Jadąc z dwójka półtoraroczniaków wrócicie zmeczeni, dzieci tez moga
      róznie przechodzic aklimatyzacje.
      • grzalka Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 16:50
        jak moje dzieci miały 1,5 roku to wakacje spędzaliśmy na działce nad
        jeziorem - jakies 30 minut od domu

        1,5 roku to wiek hardcorowy i niestety to nie był wypoczynek, a
        szkoła przetrwania- zwłaszcza, ze moje chłopaki tez nie z tych co to
        siądą na kocyku

        jak musisz to jedź, łóżeczka turystyczne można pożyczyć, albo dzieci
        połozyc na podłodze zamiast męża, poradzic sobie poradzisz, bo jakby
        nie masz wyboru, ale relaks to nie bedzie wink
        • szonik1 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 17:30
          Ja bym dzieci zostawila chetnej babci,a sama pojechala na fajny tydzien nad
          morze i super bawila sie ze znajomymi.
          • cytrusowa Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 14.07.10, 21:46
            uwielbiam Matki_Polki! wszedzie z dziecmi, kosztem wlasnego komfortu
            psychicznego rowniez.

            a kiedy czas dla siebie? co to, nie nalezy sie juz? juz nie ma wlasnego zycia?

            poczekajcie dziewczyny, jak wasze blizniaki beda ciut starsze, dojdziecie do
            buntu trzylatka, ktora zacznie sie wczesniej i bedzie trwal dlugo po podwojnie...

            gwarantuje wam ze bedziecie myslaly o odpoczynku, choc zapewne NIGDY sie do tego
            nie przyznacie, bo przeciez tak nie mozna

            moje corki maja 3 i pol roku, aktualnie sa u dziadkow nad morzem, po raz
            pierwszy pojechaly same ale bardzo chcialy, dziadkowie rowniez, a dla mnie to
            pewnego rodzaju odpoczynek, bo mam jeszcze 5miesieczniaka w domu
            a za kilka dni dolaczam do mojej dwojeczki, bezdiemy siebie stesknione wiec
            bezdie fajniej niz jak jestesmy na codzien

            pamietam nasz wyjazd na wakacje do Turcji, z niespelna rocznymi blizniakami - to
            bylo nieporozumienie. problemy wlasciwie ze wszystkim - logistyczne, na
            szczescie coreczki grzeczne byly ale my za zadne skarby nie odpoczelismy

            ja bym zostawila dzeci dziadkom, zobaczysz jak bedzie dobrze i dla dzieci i dla was
            nie mysl kategoriami ze jestes jedyna, niezastapiona itd. - dzieci potrzebuja
            odmiany. nowe srodowisko, nowi koledzy...
    • pszczolaasia Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 11:58
      tak tak. moje tez kochaja wode do szalenstwa...im wieskza tym bardziej... da sie
      to logistycznie. i powiem ci ze moje gorsze byly jak mialy rok. poltora roku z
      rozrzewnieniem wspominam. teraz maja dwa i kalsyczne dwa buntu dwulatkow mam.
      ale co do wody mnie jakos sluchaja...wez je. i kup uzywane lozeczka. bedzie
      fajnie zobaczyszsmile
      • werka.2 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 15.07.10, 12:34
        wime,ze napewno ich nie zostawie-nie potrafilabym jednak,mimo wszystko,coraz
        bardziej zdaje sobie z tego sprawe.Tym bardziej,ze jeszcze nigdy nie bylam nad
        rzadna woda z dziecmi.co do spania na ziemi-wiadomo,ze cos by sie
        wymyslilo,jakis materac.niepotrzebnie tu pisalam,poniewaz niektorzy sa za tym
        ,zeby zostawic w domu i podaja powody...ale damy rade
        • paschalnieee Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 22.07.10, 23:25
          ja juz wrocilam, masz link:

          forum.gazeta.pl/forum/w,595,113869799,113869799,z_4_latka_na_wakacje_baltyk.html
          • ledzeppelin3 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 23.07.10, 13:11
            Jesteście rodziną? To jedźcie jak rodzina.
            Nie wiem, jak można by pozbawić dzieci morza. Chore.
    • bri Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 23.07.10, 13:34
      Ja z mężem byłam z półtoraroczną córką samochodem w Rowach na parę
      dni a później w Czechach i we Włoszech. Trochę plażowaliśmy, ale
      pojechaliśmy też do Wenecji, Padwy. Zwiedzanie Wenecji z wózkiem to
      była pomyłka, ale poza tym wspominam ten wyjazd bardzo przyjemnie.
      Nasza córka będąc w tym wieku na plaży całkiem ładnie się bawiła.

      Na kwaterze łóżka dosuwacie do ściany, Ty śpisz po zewnętrznej
      stronie. Dla męża weźcie materac albo pożyczcie polówkę.

      Niestety nad polskim morzem może się Wam trafić koszmarna, deszczowa
      i zimna pogoda i wtedy faktycznie nie będzie fajnie.
    • barbaraonly Zostawic z babcia 23.07.10, 14:16
      Jesli wyjazd nad morze, to tylko z lozeczkami. Jesli dzieci nigdy
      nie spaly w lozku, moga nie chciec spac w ogole i skoro ty nigdy nie
      spalas z dziecmi w lozku, bedzie ci niewygodnie. Moja corka np.
      strasznie kopie, raz u znajomych musiala spac ze mna w lozku i to
      byl koszmar.

      Wziecia ze soboa 13-latki nie polecam. Skoro macie trudna sytuacje
      finansowa, to po co dodatkowy wydatek?

      Nie sadze, ze na wakacjach z dziecmi odpoczniesz, przyjedziesz
      bardziej zmeczona niz wyjechalas. Nie wiem, jakie sa twoje dzieci,
      jedne np. grzecznie bawia sie w piasku godzinami, a moje np. ganiaja
      po plazy a my z mezem za nimi, nie mozna usiasc na dluzej niz 5
      minut.

      Zazdroszcze ci, ze masz mozliwosc, zeby zostawic z kims dzieci, ja
      tego nie mam a skorzystalabym bez zastanowienia sie, zwlaszcza, ze
      twoje dzieci znaja babcie.

      Jeszcze wyjazd moglby sie udac, gdyby drugie malzenstwo mialo
      dzieci, ale skoro nie maja, oni beda sobie wieczorami wychodzic, a
      wy tylko bedzieci im zazdroscic, oni beda spokojnie lezec na plazy,
      a wy bedzieci biegac za dziecmi.

      Jedzcie bez dzieci, odpoczniecie sobie, bedzie to tez dobre dla
      waszego malzenstwa. Z dziecmi mozecie jeszcze pozniej pojechac na
      weekend nad jezioro.

    • alexa0000 Re: Morze i 1,5 roczne blizniaczki 23.07.10, 14:36
      Czy wiesz, jak wygląda pokój?Widziałas zdjęcie?
    • iwoniaw Mąż na podłodze??? 1 łózko na 4 osoby??? 23.07.10, 15:05
      Jak czytam takie posty, to się zastanawiam, dlaczego ludzie na własne
      życzenie szukają sobie problemów. Żeby na urlopie, w dodatku jeszcze
      za sumę stanowiącą duży wydatek w budżecie, fundować sobie koszmar?
      Mam małe dzieci, więc i rodzinne wakacje planuję w sposób, w który
      wszyscy możemy wypocząć. W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby
      wynajmować lokum, w którym nie ma miejsca, by położyć wszystkich
      spać.

      Albo zostawiłabym dzieci z chętną babcią, albo planowałabym wyjazd w
      warunki i rozrywki odpowiednie dla rodziny z maluchami a nie dla
      bezdzietnej pary.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja